misiaczek Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 madziasto4 napisał(a): http://images24.fotosik.pl/152/e2082be61cd337ae.jpg Śliczne :loveu:.Uwielbiam ich portreciki razem :lol:. Quote
Sara_i_Aris Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Cześć Madziu. O, Masterkowi też postanowiłaś usunąć rodzynki... A Toro? Będzie miał je zawsze, czy jak zacznie wariować to mu usuniecie? W sumie to dobry pomysł, bo nie zamierzasz Mastera rozmnażać, a jak jeszcze ma problem z siusiakiem, to nie warto narażać pieska. Trzymam kciuki i wszystko na pewno będzie dobrze ;) Quote
Anusia & Alutka Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 koregra napisał(a):http://www.vetserwis.pl/photo_kastracja_pies.html pies http://www.vetserwis.pl/photo_oh_pies.html suczka :roll: Kurde u suczki to brutajnie wyglada. Sisko przez taka mala dziurke... Czesc :loveu: Ooooj Madzka, nie bedziesz miala juz reproduktora... Quote
madziasto4 Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 misiaczek napisał(a):Śliczne :loveu:.Uwielbiam ich portreciki razem :lol:. Witam i dziękuję:loveu: Sara_i_Aris napisał(a):Cześć Madziu. O, Masterkowi też postanowiłaś usunąć rodzynki... A Toro? Będzie miał je zawsze, czy jak zacznie wariować to mu usuniecie? W sumie to dobry pomysł, bo nie zamierzasz Mastera rozmnażać, a jak jeszcze ma problem z siusiakiem, to nie warto narażać pieska. Trzymam kciuki i wszystko na pewno będzie dobrze ;) Toro na razie zostaje z jajkami ;) Dzięki za kciuki:calus: Anusia & Alutka napisał(a):Kurde u suczki to brutajnie wyglada. Sisko przez taka mala dziurke... Czesc :loveu: Ooooj Madzka, nie bedziesz miala juz reproduktora... Cześć:loveu: I bardzo dobrze, odczepią się chętni raz na zawsze. Quote
tigrunia Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Cześć Madzka :multi: A Masterczysław rodowoda ma ?? Quote
koregra Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Anusia & Alutka napisał(a):Kurde u suczki to brutajnie wyglada. Sisko przez taka mala dziurke... Czesc :loveu: Ooooj Madzka, nie bedziesz miala juz reproduktora... U Cori jest ta dziurka jeszcze mniejsza niż na foto 1,5 cm Quote
madziasto4 Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 tigrunia napisał(a):Cześć Madzka :multi: A Masterczysław rodowoda ma ?? Czołem. Nie ma. Quote
madziasto4 Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 20-15 minut przed ósmą mniej więcej, bo to bliziutko. I tak będziemy przed czasem. Quote
Aga76 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 madziasto4 napisał(a):20-15 minut przed ósmą mniej więcej, bo to bliziutko. I tak będziemy przed czasem. Fajnie, że blisko. Wszyscy? Quote
madziasto4 Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 koregra napisał(a):A Torcio sam zostaje? Torcio z mamą zostanie. Aga76 napisał(a):Fajnie, że blisko. Wszyscy? Ja z tatą. Mama nie może patrzeć jak on się słania na łapkach po zastrzyku.. Ja już kilkakrotnie widziałam, coś strasznego, ale muszę być przy nim, nie wytrzymałabym w domu... Jezu jak ten czas wolno leci, już chciałabym żeby było po wszystkim, żebyśmy wrócili, żeby było ok Quote
Aga76 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 madziasto4 napisał(a): Jezu jak ten czas wolno leci, już chciałabym żeby było po wszystkim, żebyśmy wrócili, żeby było ok I tak będzie! Nie inaczej! Jeszcze tylko, żeby ta godzina minęła. Quote
madziasto4 Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Aga76 napisał(a):I tak będzie! Nie inaczej! Jeszcze tylko, żeby ta godzina minęła. Też tak sobie mówię.. Wyszłam z nim na momencik, siknął sobie kilka razy. Quote
Aga76 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 [quote name='madziasto4']Też tak sobie mówię.. Wyszłam z nim na momencik, siknął sobie kilka razy. Tak trzeba sobie powtarzać i tak myśleć :calus: Poza tym dla Masterka to będzie ulga, bo ta przypadłość to raczej do bolesnych należy. Będzie dobrze Quote
Aga76 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Powodzenia, trzymajcie się dzielnie. My będziemy trzymać kciuki. Quote
koregra Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Ja cały czas o Was myślę. Trzymamy kciuki i czekamy na wieści Quote
Anusia & Alutka Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 No nareszcie moge sie odezwac. Wracajta juz. Quote
madziasto4 Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Wróciliśmy o 21. Już po wszystkim, wszytsko ok, bardzo dziękujemy za kciuki :calus: Toro obszczekał Masterka kosmitę (bo w kołnierzu), a teraz albo patrzy mu w oczy, albo obserwuje z odległości metra;) Dostał dwa zastrzyki, bo po pierwszym głupim jasiu merdał ogonkiem i chciał wstać i iść do weta, gdy ten się odezwał:lol: Teraz już słoneczko dochodzi do siebie, próbuje wstawać, ale się zatacza jeszcze. Już mi zdążył czmychnąć za posłanka "cabrio" i kierował się chwiejnym krokiem do budki, ale z powrotem go położyłam w cabrio i ułożył sobie (nieudolnie jeszcze...) po swojemy ręczniczek i się położył;) A Toro nadal bacznie obserwuje...:lol: Quote
tigrunia Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Uff.. jak dobrze,ze to juz za wami :multi: Quote
madziasto4 Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Ale co się nadenerwowałam, to się nadenerwowałam. Na szczęście już po:multi: I znowu mam kosmitę z anteną satelitarną na łbie w domu:evil_lol: Mój kosmita kochany :calus: Już próbuje chodzić, na dźwięk domofonu poczłapał do drzwi i przywitał Torka i panią :) Quote
Pegaza Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 O Boziu jaki biedny noo ile dni będzie musial w tym kloszu chodzić? a tak wogle to cze bo chyba dzis tu nie wlazłam....:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.