madziasto4 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 AlKil napisał(a):Gaduły....:mad: :lol: Witamy :lol: Pegaza napisał(a):Witaj MADZIK:lol: dzis pogoda u nas zdecydowana na NIE, chyba faktycznie po południu burza będzie:eviltong: Dzień doberek :lol: U nas pogoda znośna... PositiveThought napisał(a):heloł Madziulindowata. Cześć, cześć :lol: Quote
nane Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 madziasto4 napisał(a): Boshe jakie chude nóżki :crazyeye: kocham chude mokre nóżki yorasków :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 nane napisał(a):Boshe jakie chude nóżki :crazyeye: kocham chude mokre nóżki yorasków :evil_lol: Jak wykałaczki :lol: Quote
Loona Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 PositiveThought napisał(a): czyżby się... przyklejło? :cool3: Przydeptał :evil_lol: Gooopol :evil_lol: Quote
Guffi Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Jak mnie tu dawno nie było:shake: O! foteczki nadworne:multi:! Quote
madziasto4 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 PositiveThought napisał(a):co Beata, kurczę? przyłazisz, wyłazisz, i się czepiasz :p czyżby się... przyklejło? :cool3: Mogę niepotrzebne skreślić? :p Mrówki trzymały :p Loona napisał(a):Przydeptał :evil_lol: Gooopol :evil_lol: Noooo:lol: A jak pierwszy raz mi je przynosił, to po drodze też sobie przydeptał i poleciał na pysk :lol: Ale już następnym razem zadzierał głowę wyżej cwaniak :lol: Guffi napisał(a):Jak mnie tu dawno nie było:shake: O! foteczki nadworne:multi:! Witaj Guffi :) Quote
madziasto4 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 PositiveThought napisał(a):Madźka! gdzie Ty jedziesz do tego pensjonatu, daj namiary! [ jest pomysł Tatrzenia się w wakacje ^^ ] Też się wybieracie?! My mamy zaklepane w Górskiej Przystani w Zakopanem. Chcesz jeszcze inne namiary, sprawdzone, gdzie można z psem? :) Quote
madziasto4 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 PositiveThought napisał(a):chyba jednak w góry, mamszyna ciągnie ^^ kurczę, tylko byłby kłopot z psiakiem... przez wakacje sam? O.o chyba by został, no chbya, że to tamtego czasu dołączy do nas drugi domownik (; mama pyta, czy drewnianego coś macie? ^^ Ale dlaczego kłopot, kłopot z wzięciem go ze sobą, czy z zostawaniem w pokoju samemu? Nie zostawał tak nigdy? Jeśli w Tatry się wybieracie, to niestety będzie musiał siedzieć samiuśki, bo nie da rady go chyba przemycić do TPN.. Ajaj, domownik :loveu: Jak się ma sytuacja na froncie? Mama przekupiona? :lol: Oj drewnianego....dotychczas w samych murowanych mieszkaliśmy, i chyba takich ofert jest najwięcej, ale wystarczy poszukać, a jaki rejon Zakopca Was interesuje? Bo do Zakopnego się wybieracie, tak? Ale ostatnio widziałam chyba ofertę w Kościelisku, drewnianego coś chyba nawet... Quote
Kasia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Cześć Madziu :lol: Jak mija brzydka, mokra i zimna majowa środa? ;) Quote
madziasto4 Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 PositiveThought napisał(a):zostawaniem w pokoju... nie bardzo bym chciała go zostawiać, w pokoju obcym... cholera wie, co by zrobił O.o kurczę, a nie wiesz może czy w którychś górach można z pasożytem? O.o oj, słabo idzie ^^ na razie pokazuje mnóstwo zdjęć maluszków i wspominam czasy maleńkości Aidka, ale generalnie opieram się na naszym pobycie Gala Anonima u nas ^^ ja tylko tak pytam, zawsze lepiej sprawdzone przez kogoś (; właśnie do Rewala wytrzasnęłam z internetu i tak sobie się okazało... o, to by nam pasowało! (; nie masz pomysłów na argumenty? -_-' Jak będzie czuł Wasze ubrania (także zalecam porządnie się upocić:evil_lol: ) i rzeczy to będzie spokojny, można mu też jakąś koszulkę zostawić, żeby mógł się na niej położyć... Zabierz mu wszystkie ostre narzędzia, to nic sobie nie zrobi :lol: Ale on naprawdę nigdy nie zostawał sam w obcym pokoju? W Karkonoszach i w Bieszczadach jest możliwość wejścia z psem na smyczy i w kagańcu :p Wiesz, że mi się ostatnio śniło, że przybłąkał się do nas york i przez pierwszą połowę snu był to Wasz Gal Anonim jak nic :grins: Jak znajdę tę ofertę to dam znać... Argumenty...Na pewno przy dwóch psach trening i rozwój mięśni ramiennych będzie równo rozłożony- w prawej i w lewej ręce :cool3: Pegaza napisał(a):Cze Madzik:lol: i chłopcy pozdrawiam Witamy:lol: fidelek2 napisał(a):Cześć Madziu :lol: Jak mija brzydka, mokra i zimna majowa środa? ;) Cześć :lol: A jako tako- po japońsku :lol: Wczoraj wieczorem miałam małe starcie z młodym....Mianowice skurczybyk wytrzasnął skądś kawałek kości, podejrzewam, że przytargał z wieczornego spaceru z rodzicami...Zauważyłam, że siedzi i coś ukrywa w paszczy, on natomiast spostrzegł, że ja coś wiem:diabloti: i sruu za kanapę. Za Chiny nie chciał wyleźć, ja do niego przyjazną rękę wyciągam, a on z warczeniem i kłami...:mad: Nie ugryzł i pewnie nie chciał ugryźć, tylko ostrzegał... Quote
Kasia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Właśnie mi Tomek napisał, że Kong przyszedł - i trwa wojna między Łukaszkiem a Fidlakiem :diabloti: Madziu, jest szansa że po jakimś czasie Fidlak zje zawartość Konga? Quote
AlKil Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 madziasto4 napisał(a): Wczoraj wieczorem miałam małe starcie z młodym....Mianowice skurczybyk wytrzasnął skądś kawałek kości, podejrzewam, że przytargał z wieczornego spaceru z rodzicami...Zauważyłam, że siedzi i coś ukrywa w paszczy, on natomiast spostrzegł, że ja coś wiem:diabloti: i sruu za kanapę. Za Chiny nie chciał wyleźć, ja do niego przyjazną rękę wyciągam, a on z warczeniem i kłami...:mad: Nie ugryzł i pewnie nie chciał ugryźć, tylko ostrzegał... hahaha yorkuś bestia...:evil_lol: przerobiłam już to... Witaj Madziu! :lol: Quote
Loona Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 madziasto4 napisał(a):Mianowice skurczybyk wytrzasnął skądś kawałek kości, podejrzewam, że przytargał z wieczornego spaceru z rodzicami...Zauważyłam, że siedzi i coś ukrywa w paszczy, on natomiast spostrzegł, że ja coś wiem:diabloti: i sruu za kanapę. Za Chiny nie chciał wyleźć, ja do niego przyjazną rękę wyciągam, a on z warczeniem i kłami...:mad: Nie ugryzł i pewnie nie chciał ugryźć, tylko ostrzegał... Jak psów nie karmisz to takie są efekty :eviltong: Głodny był, to sobie sam przyniósł :eviltong: Quote
madziasto4 Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 fidelek2 napisał(a):Charakterny gość z Niego :p Oooo tak... fidelek2 napisał(a):Właśnie mi Tomek napisał, że Kong przyszedł - i trwa wojna między Łukaszkiem a Fidlakiem :diabloti: Madziu, jest szansa że po jakimś czasie Fidlak zje zawartość Konga? Hahaa:lol: Trza było kupić dwa :lol: Myślę, że taaak...a co, nie jest zainteresowany? AlKil napisał(a):hahaha yorkuś bestia...:evil_lol: przerobiłam już to... Witaj Madziu! :lol: łajza upodobał sobie miejsce za kanapą i jak ma coś na sumieniu albo jak zwiewa przed Masterem, to tylko tam cholernik włazi... Witaj :lol: Loona napisał(a):Jak psów nie karmisz to takie są efekty :eviltong: Głodny był, to sobie sam przyniósł :eviltong: Wiesz, czasami to naprawdę wygląda tak, jakbym go nie karmiła, bo każdy posiłek je jak smok, dosłownie :crazyeye: Quote
Kasia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 madziasto4 napisał(a): Myślę, że taaak...a co, nie jest zainteresowany? Jest jak najbardziej zainteresowany - Tomek napisał, że się chyba zameczy tak to 'męczy' :lol: A pytam dlatego, bo jestem po prostu ciekawa czy np. Toro zdołał juz cos ze środka wytargać? :lol: Quote
madziasto4 Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 fidelek2 napisał(a):Jest jak najbardziej zainteresowany - Tomek napisał, że się chyba zameczy tak to 'męczy' :lol: A pytam dlatego, bo jestem po prostu ciekawa czy np. Toro zdołał juz cos ze środka wytargać? :lol: A co Tz do środka nawciskał? :) Toro już za pierwszym razem wyjadł wszystko ze środka- męczył się ponad godzinę :lol: Pinczerek-Jacky napisał(a):Witam :) Wszytsko nadrobione foteczki idt :D:D Witamy, witamy :lol: Quote
Kasia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 madziasto4 napisał(a): A co Tz do środka nawciskał? :) Toro już za pierwszym razem wyjadł wszystko ze środka- męczył się ponad godzinę :lol: Ser żółty, karmę i Fidlakowe dopsiki :p Quote
Sara_i_Aris Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Cześć Madziu! Aris do domu nic nie przynosi, ale jak na dworzu znajdzie kawałek kości albo innego śmiecia, to już nie puści. Ostatnio na działce skądś wytrzasnął kość (?) i nie dał się złapać. Z siostrą po całej działce latałyśmy, żeby go złapać. Po półgodzinnej gonitwie męczyłyśmy się z 15 minut, żeby mu wyjąć. Tak mocno trzymał... madziasto4 napisał(a): Jakie łapki :roflt: Quote
madziasto4 Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 fidelek2 napisał(a):Ser żółty, karmę i Fidlakowe dopsiki :p Same frykasy :lol: Yorkie napisał(a):Cześć Madziu! Aris do domu nic nie przynosi, ale jak na dworzu znajdzie kawałek kości albo innego śmiecia, to już nie puści. Ostatnio na działce skądś wytrzasnął kość (?) i nie dał się złapać. Z siostrą po całej działce latałyśmy, żeby go złapać. Po półgodzinnej gonitwie męczyłyśmy się z 15 minut, żeby mu wyjąć. Tak mocno trzymał... Jakie łapki :roflt: Cześć :lol: To się zdarzyło pierwszy raz, że przyniósł coś do domu...Na spacerach jak złapie coś do pyska (śmieć, kość itp), wystarczy, że powiem 'zostaw' i od razu puszcza. A w domu wyczaił, że może się schować i tak też uczynił :diabloti: Trzeba wtedy sosować handel wymienny- ty mu smakołyk, o on Tobie kość odda :lol: Łapki mokre po morzu i deszczu :lol: Quote
Kasia_zg Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Witaj Madziu!! Zaległości u Was nadrobiłam foteczki niesamowite a filmiki rewelacyjne:thumbs:. Toreczek fajniusio wygląda taki mokrusi scurek :evil_lol:ale za to słodziutko :loveu:te chudzieńkie nózki zniewalają :mdleje: Tulaski dla kochanych chłopaczków :):calus: Buziaczki dla Ciebie ')"] ')"] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.