maartucha Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 [quote name='madziasto4']My właśnie wróciliśmy z psami z działki, chłopcy się wyhasali, ryli w ziemi, jeden przez drugiego:diabloti:, uskuteczniali szaleńcze biegi- wystarczyło, że Master porwał kawałek opakowania po pędzlach, a Toruś już w te pędy za nim i gonili się dookoła działki :lol: Ciąg dalszy już w przygotowaniu, także prosimy o cierpliwość :lol: Dzisiaj tata opowiedział mi coś, co z kolei jemu opowiedzieli znajomi...Otóż znajomi tych znajomych (:lol:) wybrali się kiedyś do lasu do Wejherowa ze swoim yorkiem, znaleźli jakąś polankę, usadowili się, jakiś mały piknik, psinka biegała sobie blisko nich i nagle nadleciał jastrząb i porwał pieska:-( Chwycił go w szpony, jak to zwykle czynią ptaki drapieżne, i odleciał z nim:-( Ci państwo słyszeli tylko pisk pieska, przeżyli szok i do dziś nie mogą sobie tego darować :-( Coś strasznego :-( A ja Jak byłam w zoologicznym to wlasnie Pan - właściciel mówil :-( :-( :-( Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [quote name='PositiveThought']dźdobry. redechade, redechade, redechade! pfii, co to za historia bez zdjęć :p a histroia mrozi krew w żyłach o.O Witamy, nie marudź :p Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji, coś okropnego:-( Ciąg dalszy Podczas gdy Master twardo stał na straży... ...Toro intensywnie obmyślał plan Czasami nawet zbyt intensywnie Decyzja o podjęciu pierwszej próby zapadła. Master przyjął pozycję obronną a Toro krążył bez skutku Torka dopadło zrezygnowanie... ...przeplatane od czasu do czasu nadzieją Master był nieugięty a zdziwieniu Tora nie było końca Koniec Master-Toro 1:0 Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 maartucha napisał(a):A ja Jak byłam w zoologicznym to wlasnie Pan - właściciel mówil :-( :-( :-( Ile ten piesek musiał wycierpieć :-( Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 PositiveThought napisał(a):niOm, to jest to :cool3: tia, dotleniał mógz... ziewaniem :p Boziuniu, jaki biedny piesiunieczusieniunieczek... coś Ty mu zrobiła? raczej: co Master mu zrobił? co za brutal! Nie użalaj się, to tylko gra aktorska na potrzeby sesji :diabloti: Ale swoją drogą to słodko wygląda taki zawiedziony i zrezygnowany :loveu: Quote
Pati i Daisy Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 madziasto4 napisał(a): A wiesz, że akurat tę piłkę wyjątkowo oszczędza :lol: Ona jest taka gumowa (jak takie w sprzedaży dla dzieci) tylko w małym rozmiarze :lol: wiem:p mamy podobną tylko w słoneczniki:lol: madziasto4 napisał(a):Dzisiaj tata opowiedział mi coś, co z kolei jemu opowiedzieli znajomi...Otóż znajomi tych znajomych (:lol:) wybrali się kiedyś do lasu do Wejherowa ze swoim yorkiem, znaleźli jakąś polankę, usadowili się, jakiś mały piknik, psinka biegała sobie blisko nich i nagle nadleciał jastrząb i porwał pieska:-( Chwycił go w szpony, jak to zwykle czynią ptaki drapieżne, i odleciał z nim:-( Ci państwo słyszeli tylko pisk pieska, przeżyli szok i do dziś nie mogą sobie tego darować :-( Coś strasznego :-( ojej jakie to smutne:-( :shake: Foteczki:loveu: i opowiadanie super:multi: Quote
Sara_i_Aris Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Ojej, straszna historia :-( Nie myślałam, że jastrząb może porwać Yorka, a jednak... Takie maleństwo nie ma z nim szans :-( Mnie najbardziej nie smuci porwanie, tylko to, co ten jastrząb z nim zrobił. Może go gdzieś upuścił, albo... pożarł :placz: Okropne :placz: Master wygrał? No proszę, a taki nieporadny w stosunku do Torka się wydawał :roll: Potrafi chłopak zadziwić i tak trzymać :thumbs: Wymiziaj ode mnie zwycięzcę... przegranego też ;) Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [quote name='Pati i Daisy']wiem:p mamy podobną tylko w słoneczniki:lol: ojej jakie to smutne:-( :shake: Foteczki:loveu: i opowiadanie super:multi: Cześć i dzięki :lol: My z dzisiaj: Wbrew pozorom miałam na sobie bluzkę :evil_lol: Piękna pogoda dzisiaj była i wiecie, że się nawet opaliłam trochę? :lol: Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [quote name='Yorkie']Ojej, straszna historia :-( Nie myślałam, że jastrząb może porwać Yorka, a jednak... Takie maleństwo nie ma z nim szans :-( Mnie najbardziej nie smuci porwanie, tylko to, co ten jastrząb z nim zrobił. Może go gdzieś upuścił, albo... pożarł :placz: Okropne :placz: Master wygrał? No proszę, a taki nieporadny w stosunku do Torka się wydawał :roll: Potrafi chłopak zadziwić i tak trzymać :thumbs: Wymiziaj ode mnie zwycięzcę... przegranego też ;) Pewnie już samymi szponami go poharatał :-( Albo upuścił, albo rozszarpał po prostu dla piskląt :-( Boże...:-( Po jakimś czasie w końcu zostawił w cholerę te uszy i poszedł:evil_lol:, ale odszedł jako zwycięzca :cool1: Quote
nane Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 [quote name='madziasto4'] Wbrew pozorom miałam na sobie bluzkę :evil_lol: już bo ci uwierzymy :eviltong: Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [quote name='nane']już bo ci uwierzymy :eviltong: A SE nie wierzcie :eviltong: Mogę przystać i na taką wersję :evil_lol: [quote name='PositiveThought']phi, też coś... użalam się... :obrazic: słodziuteńko :loveu: Nie użalasz się?! :obrazic: [quote name='PositiveThought']Ty, tajniak... mamy Cię na celowniku. odłóż broń na ziemię, wypuść zakładników i powoli zbilż się do maski samochodu... buahaha :evil_lol: Wiesz, że jesteś nienormalna? :evil_lol: Taaa, na maskę...Bez walki się nie poddam Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [quote name='PositiveThought']wiem 8) ale mam wahania nastrojów... menopauza jakaś o.O mamy przewagę liczebną. poddaj się, dla własnego dobra. może Ci się stać krzywda... xD Menopauza...:roflt: Nigdy! Quote
Kasia_zg Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Witaj Madziu...!! Historyjka Masterkowo-Torkowa rewelacyjna z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy....:) Ale historja o pieseczku i okrutnym drapiezniku strasza....nie moge sobie wyobrazić co przezyli Ci ludzie :( Przesyłam buziaczki i miznianko dla obu kawalerów...Słodkich snów Dobranoc :) Quote
Loona Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 A mój dziadek zawsze się śmiał, że Figaro taki malutki, że kiedyś przyleci jaszczomb i go porwie, teraz już nie jest mi do śmiechu :-( Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [quote name='PositiveThought']aj... co Ty wiesz o życiu...? dobra, wkurzyłam się. dobywaj broń! wybieraj - banan czy miecz świetlny? :cool3: Że życie to nie bajka...? A pistolet na wodę posiadasz? [quote name='Kasia_zg']Witaj Madziu...!! Historyjka Masterkowo-Torkowa rewelacyjna z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy....:) Ale historja o pieseczku i okrutnym drapiezniku strasza....nie moge sobie wyobrazić co przezyli Ci ludzie :( Przesyłam buziaczki i miznianko dla obu kawalerów...Słodkich snów Dobranoc :) Witamy :) Mam jeszcze filmiki w zapasie :lol: Ja też nie mogę sobie tego wyobrazić...Człowiek sobie żartował czasami, że taką pchłę to może jakiś ptak porwać, ale nigdy nie myślałam, że takie coś może się zdarzyć na prawdę...:-( Dobranoc Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Loona napisał(a):A mój dziadek zawsze się śmiał, że Figaro taki malutki, że kiedyś przyleci jaszczomb i go porwie, teraz już nie jest mi do śmiechu :-( W naszym otoczeniu właśnie też tak czasami żartowano i zdawałam sobie sprawę, że w zasadzie teretycznie takie zdarzenie jest możliwe, ale nie przeszło mi przez myśl, że jednak i w praktyce może się to zdarzyć :-( Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 PositiveThought napisał(a):najważniejsza prawda życiowa: tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie... mam psikawkę jajeczną :evil_lol: Przemawia przez Ciebie doświadczenie, to musi być prawda zatem....:razz: Jajeczna się nie bawi... Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Aaaa, byliśmy u weta i teraz mamy 100% potwierdzone, że wszystkie ząbki wymienione na stałe :) Starocie :) Wyjątkowo wstrętnie wyglądają te kurze łapki...:roll: Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 PositiveThought napisał(a):doświadczenie :roflt: a to czemu? ma wode w środku i otworek... Wypierasz się? :p Powiedzmy, że ze względu na pochodzenie nazwy...:razz: Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 PositiveThought napisał(a):kocham starocie :loveu: piękny głodomorek :loveu: jakie to słodkie... ^-^ braciszek się kłóci z ekhm, braciszkiem... prawdziwe oblicze Torowatego.. Z tymi plasterkami wygląda jak kosmita, nie? :loveu: Quote
marzenna79 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Witajcie moi kochani ziomkowie !!!!!!! :multi::multi::multi: Fajne te starocie...:loveu: Ale dlaczego Toro ma uszki zaklejone ????? :cool3: :roll: :shake: Nie jestem wtajemniczona w uszka yorków . :shake: ;) Pozdrawiam Madzie, Masterka i Torusia. Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [quote name='PositiveThought']nie wypieram się, nie potwierdzam... bez komentarza bÓÓ, znowu masz jakieś uprzedzenia i przez to cierpię ja! jak dajabełek... Bredzisz :p Oprócz diabełka :p [quote name='marzenna79'] Witajcie moi kochani ziomkowie !!!!!!! :multi::multi::multi: Fajne te starocie...:loveu: Ale dlaczego Toro ma uszki zaklejone ????? :cool3: :roll: :shake: Nie jestem wtajemniczona w uszka yorków . :shake: ;) Pozdrawiam Madzie, Masterka i Torusia. Dobry wieczór :) Kleiliśmy uszka, żeby stały ;) Również pozdrawiamy :) Quote
madziasto4 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 PositiveThought napisał(a):bredzę? to ja idę spać, żeby już nie bredzić, phi! odezwała się... dobranoc dzieweczki i chłopaczki... :sleep2: Ja też już lecę, żeby przypadkiem bredzić nie zacząć :p Bo przyznasz, że jak do tej pory prawię z sensem? :evil_lol: Dobranoc, karaluchy pod poduchy, palec do budki, palec do budki...O masz, bredzę :p Quote
Aga76 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 [quote name='madziasto4'] Ciąg dalszy Podczas gdy Master twardo stał na straży... ...Toro intensywnie obmyślał plan Decyzja o podjęciu pierwszej próby zapadła. Master przyjął pozycję obronną a Toro krążył bez skutku Torka dopadło zrezygnowanie... ...przeplatane od czasu do czasu nadzieją Master był nieugięty a zdziwieniu Tora nie było końca Koniec Master-Toro 1:0 Dzień dobry Madziu :loveu: Pozdrawiam. Druga część historii jest super. Cieszę się, że Masterek wygrał pojedynek. Master zwycięzca!!! Aż humor mi się poprawił. Quote
madziasto4 Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 [quote name='Aga76']Dzień dobry Madziu :loveu: Pozdrawiam. Druga część historii jest super. Cieszę się, że Masterek wygrał pojedynek. Master zwycięzca!!! Aż humor mi się poprawił. Dzień dobry :multi: Wiwat Master :drink1: :lol: Quote
Sara_i_Aris Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Cześć Madziu! madziasto4 napisał(a): Przeciąganie eee... załóżmy że sznura :evil_lol: Uwielbiam starocie, w szczególności spodobały mi się portrety Torka :loveu: To dobrze, że Toro ma wszystkie ząbki już wymienione, nie musiał chociaż przechodzić straszliwego wyrywania ich przez veta :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.