Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='madziasto4']My właśnie wróciliśmy z psami z działki, chłopcy się wyhasali, ryli w ziemi, jeden przez drugiego:diabloti:, uskuteczniali szaleńcze biegi- wystarczyło, że Master porwał kawałek opakowania po pędzlach, a Toruś już w te pędy za nim i gonili się dookoła działki :lol:

Ciąg dalszy już w przygotowaniu, także prosimy o cierpliwość :lol:


Dzisiaj tata opowiedział mi coś, co z kolei jemu opowiedzieli znajomi...Otóż znajomi tych znajomych (:lol:) wybrali się kiedyś do lasu do Wejherowa ze swoim yorkiem, znaleźli jakąś polankę, usadowili się, jakiś mały piknik, psinka biegała sobie blisko nich i nagle nadleciał jastrząb i porwał pieska:-( Chwycił go w szpony, jak to zwykle czynią ptaki drapieżne, i odleciał z nim:-( Ci państwo słyszeli tylko pisk pieska, przeżyli szok i do dziś nie mogą sobie tego darować :-( Coś strasznego :-(

A ja Jak byłam w zoologicznym to wlasnie Pan - właściciel mówil :-( :-( :-(

  • Replies 16.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • madziasto4

    6165

  • Kasia

    1742

  • Anusia & Alutka

    1401

  • Pegaza

    965

Posted

[quote name='PositiveThought']dźdobry. redechade, redechade, redechade!

pfii, co to za historia bez zdjęć :p

a histroia mrozi krew w żyłach o.O
Witamy, nie marudź :p

Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji, coś okropnego:-(


Ciąg dalszy



Podczas gdy Master twardo stał na straży...


...Toro intensywnie obmyślał plan




Czasami nawet zbyt intensywnie


Decyzja o podjęciu pierwszej próby zapadła.






Master przyjął pozycję obronną


a Toro krążył bez skutku


Torka dopadło zrezygnowanie...








...przeplatane od czasu do czasu nadzieją




Master był nieugięty






a zdziwieniu Tora nie było końca




Koniec
Master-Toro 1:0

Posted

PositiveThought napisał(a):
niOm, to jest to :cool3:

tia, dotleniał mógz... ziewaniem :p
Boziuniu, jaki biedny piesiunieczusieniunieczek... coś Ty mu zrobiła? raczej: co Master mu zrobił? co za brutal!

Nie użalaj się, to tylko gra aktorska na potrzeby sesji :diabloti: Ale swoją drogą to słodko wygląda taki zawiedziony i zrezygnowany :loveu:

Posted

madziasto4 napisał(a):


A wiesz, że akurat tę piłkę wyjątkowo oszczędza :lol: Ona jest taka gumowa (jak takie w sprzedaży dla dzieci) tylko w małym rozmiarze :lol:


wiem:p mamy podobną tylko w słoneczniki:lol:

madziasto4 napisał(a):
Dzisiaj tata opowiedział mi coś, co z kolei jemu opowiedzieli znajomi...Otóż znajomi tych znajomych (:lol:) wybrali się kiedyś do lasu do Wejherowa ze swoim yorkiem, znaleźli jakąś polankę, usadowili się, jakiś mały piknik, psinka biegała sobie blisko nich i nagle nadleciał jastrząb i porwał pieska:-( Chwycił go w szpony, jak to zwykle czynią ptaki drapieżne, i odleciał z nim:-( Ci państwo słyszeli tylko pisk pieska, przeżyli szok i do dziś nie mogą sobie tego darować :-( Coś strasznego :-(


ojej jakie to smutne:-( :shake:

Foteczki:loveu: i opowiadanie super:multi:

Posted

Ojej, straszna historia :-( Nie myślałam, że jastrząb może porwać Yorka, a jednak... Takie maleństwo nie ma z nim szans :-( Mnie najbardziej nie smuci porwanie, tylko to, co ten jastrząb z nim zrobił. Może go gdzieś upuścił, albo... pożarł :placz: Okropne :placz:

Master wygrał? No proszę, a taki nieporadny w stosunku do Torka się wydawał :roll: Potrafi chłopak zadziwić i tak trzymać :thumbs: Wymiziaj ode mnie zwycięzcę... przegranego też ;)

Posted

[quote name='Pati i Daisy']wiem:p mamy podobną tylko w słoneczniki:lol:

ojej jakie to smutne:-( :shake:

Foteczki:loveu: i opowiadanie super:multi:
Cześć i dzięki :lol:


My z dzisiaj:

Wbrew pozorom miałam na sobie bluzkę :evil_lol:




Piękna pogoda dzisiaj była i wiecie, że się nawet opaliłam trochę? :lol:

Posted

[quote name='Yorkie']Ojej, straszna historia :-( Nie myślałam, że jastrząb może porwać Yorka, a jednak... Takie maleństwo nie ma z nim szans :-( Mnie najbardziej nie smuci porwanie, tylko to, co ten jastrząb z nim zrobił. Może go gdzieś upuścił, albo... pożarł :placz: Okropne :placz:

Master wygrał? No proszę, a taki nieporadny w stosunku do Torka się wydawał :roll: Potrafi chłopak zadziwić i tak trzymać :thumbs: Wymiziaj ode mnie zwycięzcę... przegranego też ;)
Pewnie już samymi szponami go poharatał :-( Albo upuścił, albo rozszarpał po prostu dla piskląt :-( Boże...:-(

Po jakimś czasie w końcu zostawił w cholerę te uszy i poszedł:evil_lol:, ale odszedł jako zwycięzca :cool1:

Posted

[quote name='nane']już bo ci uwierzymy :eviltong:
A SE nie wierzcie :eviltong: Mogę przystać i na taką wersję :evil_lol:

[quote name='PositiveThought']phi, też coś... użalam się... :obrazic:

słodziuteńko :loveu:
Nie użalasz się?! :obrazic:

[quote name='PositiveThought']Ty, tajniak...
mamy Cię na celowniku. odłóż broń na ziemię, wypuść zakładników i powoli zbilż się do maski samochodu...
buahaha :evil_lol: Wiesz, że jesteś nienormalna? :evil_lol:
Taaa, na maskę...Bez walki się nie poddam

Posted

[quote name='PositiveThought']wiem 8)
ale mam wahania nastrojów... menopauza jakaś o.O

mamy przewagę liczebną. poddaj się, dla własnego dobra. może Ci się stać krzywda... xD
Menopauza...:roflt:

Nigdy!

Posted

Witaj Madziu...!!
Historyjka Masterkowo-Torkowa rewelacyjna z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy....:)
Ale historja o pieseczku i okrutnym drapiezniku strasza....nie moge sobie wyobrazić co przezyli Ci ludzie :(

Przesyłam buziaczki i miznianko dla obu kawalerów...Słodkich snów Dobranoc :)

Posted

[quote name='PositiveThought']aj... co Ty wiesz o życiu...?

dobra, wkurzyłam się. dobywaj broń! wybieraj - banan czy miecz świetlny? :cool3:
Że życie to nie bajka...?

A pistolet na wodę posiadasz?

[quote name='Kasia_zg']Witaj Madziu...!!
Historyjka Masterkowo-Torkowa rewelacyjna z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy....:)
Ale historja o pieseczku i okrutnym drapiezniku strasza....nie moge sobie wyobrazić co przezyli Ci ludzie :(

Przesyłam buziaczki i miznianko dla obu kawalerów...Słodkich snów Dobranoc :)
Witamy :)

Mam jeszcze filmiki w zapasie :lol:

Ja też nie mogę sobie tego wyobrazić...Człowiek sobie żartował czasami, że taką pchłę to może jakiś ptak porwać, ale nigdy nie myślałam, że takie coś może się zdarzyć na prawdę...:-(

Dobranoc

Posted

Loona napisał(a):
A mój dziadek zawsze się śmiał, że Figaro taki malutki, że kiedyś przyleci jaszczomb i go porwie, teraz już nie jest mi do śmiechu :-(

W naszym otoczeniu właśnie też tak czasami żartowano i zdawałam sobie sprawę, że w zasadzie teretycznie takie zdarzenie jest możliwe, ale nie przeszło mi przez myśl, że jednak i w praktyce może się to zdarzyć :-(

Posted

PositiveThought napisał(a):
najważniejsza prawda życiowa: tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie...

mam psikawkę jajeczną :evil_lol:

Przemawia przez Ciebie doświadczenie, to musi być prawda zatem....:razz:

Jajeczna się nie bawi...

Posted

PositiveThought napisał(a):
kocham starocie :loveu:

piękny głodomorek :loveu:

jakie to słodkie... ^-^ braciszek się kłóci z ekhm, braciszkiem...

prawdziwe oblicze Torowatego..

Z tymi plasterkami wygląda jak kosmita, nie? :loveu:

Posted


Witajcie moi kochani ziomkowie !!!!!!! :multi::multi::multi:
Fajne te starocie...:loveu:
Ale dlaczego Toro ma uszki zaklejone ????? :cool3: :roll: :shake:
Nie jestem wtajemniczona w uszka yorków . :shake: ;)
Pozdrawiam Madzie, Masterka i Torusia.

Posted

[quote name='PositiveThought']nie wypieram się, nie potwierdzam... bez komentarza

bÓÓ, znowu masz jakieś uprzedzenia i przez to cierpię ja!

jak dajabełek...
Bredzisz :p Oprócz diabełka :p


[quote name='marzenna79']
Witajcie moi kochani ziomkowie !!!!!!! :multi::multi::multi:
Fajne te starocie...:loveu: Ale dlaczego Toro ma uszki zaklejone ????? :cool3: :roll: :shake: Nie jestem wtajemniczona w uszka yorków . :shake: ;)
Pozdrawiam Madzie, Masterka i Torusia.

Dobry wieczór :)
Kleiliśmy uszka, żeby stały ;)
Również pozdrawiamy :)

Posted

PositiveThought napisał(a):
bredzę? to ja idę spać, żeby już nie bredzić, phi!
odezwała się...


dobranoc dzieweczki i chłopaczki... :sleep2:

Ja też już lecę, żeby przypadkiem bredzić nie zacząć :p Bo przyznasz, że jak do tej pory prawię z sensem? :evil_lol:

Dobranoc, karaluchy pod poduchy, palec do budki, palec do budki...O masz, bredzę :p

Posted

[quote name='madziasto4']

Ciąg dalszy


Podczas gdy Master twardo stał na straży...


...Toro intensywnie obmyślał plan


Decyzja o podjęciu pierwszej próby zapadła.


Master przyjął pozycję obronną


a Toro krążył bez skutku


Torka dopadło zrezygnowanie...


...przeplatane od czasu do czasu nadzieją


Master był nieugięty


a zdziwieniu Tora nie było końca

Koniec Master-Toro 1:0


Dzień dobry Madziu :loveu: Pozdrawiam.

Druga część historii jest super. Cieszę się, że Masterek wygrał pojedynek. Master zwycięzca!!! Aż humor mi się poprawił.

Posted

[quote name='Aga76']Dzień dobry Madziu :loveu: Pozdrawiam.

Druga część historii jest super. Cieszę się, że Masterek wygrał pojedynek. Master zwycięzca!!! Aż humor mi się poprawił.
Dzień dobry :multi:

Wiwat Master :drink1:

:lol:

Posted

Cześć Madziu!

madziasto4 napisał(a):


Przeciąganie eee... załóżmy że sznura :evil_lol:
Uwielbiam starocie, w szczególności spodobały mi się portrety Torka :loveu:

To dobrze, że Toro ma wszystkie ząbki już wymienione, nie musiał chociaż przechodzić straszliwego wyrywania ich przez veta :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...