Pegaza Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Madziu ile Toro mial płacone za dniówke?:eviltong: jak tak ładnie pracował to i premia sie nalezy zwłaszcza w dni świąteczne A Master widać że bąki zbijał i się wyjątkowo nudził:eviltong: Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Dagusia1992 napisał(a):śliczne focie xD no w czymś trzeba pomóc pańci :P heh Nie chcę być niegrzeczna w stosunku do mojego psa, ale wolałabym, żeby nam więcej nie pomagał :diabloti: Pati i Daisy napisał(a): Widać że Toruś kopał bo nosek brudny w ziemi:evil_lol: A Masterek jak zawsze czyściutki:loveu: Kret jeden...Wiesz, że on przeskakiwał przez oczko wodne :crazyeye: Bo Master to taki francuski piesek, czyściutki, oczko wodne obchodzi dookoła, ale w wieku Tora to też był z niego niezły czort :diabloti: Pinczerek-Jacky napisał(a): Widac pomoc panci :evil_lol: :evil_lol: A to jest takie slodkie :loveu: :loveu: Szczerze mówiąć to rozbraja mnie widok psiego pyszczka upapranego w ziemi :lol: Pegaza napisał(a):Madziu ile Toro mial płacone za dniówke?:eviltong: jak tak ładnie pracował to i premia sie nalezy zwłaszcza w dni świąteczne A Master widać że bąki zbijał i się wyjątkowo nudził:eviltong: Taaaa, dniówke...wiesz ile nam ziemi nasypał do oczka wodnego? :angryy: A kilka dni temu była woda wymieniana :angryy: Cholera jedna... Quote
Loona Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 [quote name='madziasto4'] Master doglądał prac :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Loona napisał(a):Master doglądał prac :evil_lol: Taaaa, opierniczał się cholera cały dzień :evil_lol: Ostatnio zrobiłam zakupy w Karusku i między innymi zamówiłam konga :) Ciekawa jestem czy zda egzamin :) Zamówiłam go z myślą o Torku, bo on taki obżartek i wydaje mi się, że za wszelką cenę będzie próbował wyjąć żarełko ze środka. Przesyłka powinna przyjść w przyszłym tygodniu :) Kupiłam też Frontline, nigdy go nie mieliśmy, zobaczymy jak się sprawdzi :) A, i wyjeżdżamy na majówkę :) Wczoraj się dowiedzieliśmy :evil_lol: Quote
Loona Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 madziasto4 napisał(a):wyjeżdżamy na majówkę :) Wczoraj się dowiedzieliśmy :evil_lol: Gdzie? :) Może na Łódzką wystawę? :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Loona napisał(a):Gdzie? :) Może na Łódzką wystawę? :evil_lol: Nie, nie na wystawę :eviltong: A Ty się wybierasz na wystawę? Jedziemy do rodziny, domek z ogrodem, przy lesie, z rzeką :iloveyou: i cholera niestety z kleszczami :mad: Mają sznaucerkę, ale cholera z niej :diabloti: Master chodził przy niej jak w zegarku :diabloti: Ale Toruś to się chyba nie da tak podporządkować babie :lol: Quote
Loona Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 madziasto4 napisał(a):Nie, nie na wystawę :eviltong: A Ty się wybierasz na wystawę? Jedziemy do rodziny, domek z ogrodem, przy lesie, z rzeką :iloveyou: i cholera niestety z kleszczami :mad: Mają sznaucerkę, ale cholera z niej :diabloti: Master chodził przy niej jak w zegarku :diabloti: Ale Toruś to się chyba nie da tak podporządkować babie :lol: Ja się wybieram, Figara wystawiać będę ;) Sobie dziewczynka i z Torkiem poradzi, niech wie, że są silniejsi od niego :evil_lol: Quote
Pati i Daisy Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 madziasto4 napisał(a):Kret jeden...Wiesz, że on przeskakiwał przez oczko wodne :crazyeye: Bo Master to taki francuski piesek, czyściutki, oczko wodne obchodzi dookoła, ale w wieku Tora to też był z niego niezły czort :diabloti: wow:-o dobrze że nie wpadł do oczka bo dopiero byście mieli widowisko z niego:lol: Master niech nie udaje dziadka przecież ma dopiero 3 latka:evil_lol: slodziak z niego:loveu: Madziu a na ile jedziecie na tą majówke i kiedy? :razz: (tylko nie mów że w maju:cool3: ) Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Loona napisał(a):Ja się wybieram, Figara wystawiać będę ;) Sobie dziewczynka i z Torkiem poradzi, niech wie, że są silniejsi od niego :evil_lol: A która to już Wasza wystawa? Zobaczymy, ciekawa jestem :lol: Pati i Daisy napisał(a):wow:-o dobrze że nie wpadł do oczka bo dopiero byście mieli widowisko z niego:lol: Master niech nie udaje dziadka przecież ma dopiero 3 latka:evil_lol: slodziak z niego:loveu: Madziu a na ile jedziecie na tą majówke i kiedy? :razz: (tylko nie mów że w maju:cool3: ) Ja tylko czekam, kiedy ten wariat chlupnie do tej wody :evil_lol: Jedziemy 2 maja, a wracamy chyba 5. Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Efekt braku szyi u mnie jest spowodowany pozycją półleżącą i bluzą zapiętą pod samą brodę :cool1: Quote
Pati i Daisy Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 madziasto4 napisał(a):Ja tylko czekam, kiedy ten wariat chlupnie do tej wody :evil_lol: Jedziemy 2 maja, a wracamy chyba 5. Chlupniesz za nim:evil_lol: madziasto4 napisał(a):Efekt braku szyi u mnie jest spowodowany pozycją półleżącą i bluzą zapiętą pod samą brodę :cool1: yhy... sratatata:evil_lol: łądnie wyglądasz:cool3: i kwiatki też ładne:p Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Pati i Daisy napisał(a):Chlupniesz za nim:evil_lol: yhy... sratatata:evil_lol: łądnie wyglądasz:cool3: i kwiatki też ładne:p Coś Ty, to takie małe oczulko wodne :lol: Małpa :eviltong: Dziękuję :lol: Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 PositiveThought napisał(a):dobry wieczór... znaczy niedobry wcale, ale tak trzeba... szczęście w pełnym tego słowa znaczeniu... Madzia, jaki tajniak... Ojojoj, czemu niedobry? :-( taaa..błogi odpoczynek po pracy... Matrix:lol: Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 PositiveThought napisał(a):było przyjęcie, oj było... Aidka pogryzł pies. Niby nic mu się nie stało, ale jednak... Chodzi, żyje, je. Jedynie złamał mu się paznokieć, ten wewnętrzny, ale tak niefortunnie, że przy samym początku... Płaczu trochę było, bardziej mojego niż jego, ale zawsze coś. Niestety dziś nie udało nam się załatwić weterynarza, zresztą moja mama wykazała się się niezwykłym talentem do pocieszania ludzi [o, spowrotem ryczę!], ponadto stwierdziła, że do weta można jutro, bo dziś za dużo zapłacimy, a nic poważnego mu nie jest. Jestem w kompletnej rozsypce, help... :crazyeye: Czy ja nie doczytałam u Ciebie? Ale co, w szoku jakimś jest? Boże, biedactwo malusie...Beatka będzie dobrze, nic mu się nie stało, to najważniejsze... Quote
Pati i Daisy Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 madziasto4 napisał(a):Coś Ty, to takie małe oczulko wodne :lol: Małpa :eviltong: Dziękuję :lol: Taaa Ty z tym aparacikiem to wszędzie wparadujesz:diabloti: Czy mam to potraktować jak komplement? :p Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Pati i Daisy napisał(a):Taaa Ty z tym aparacikiem to wszędzie wparadujesz:diabloti: Czy mam to potraktować jak komplement? :p No fakt :p Jeśli taki Cię satysfakcjonuje, to możesz :eviltong: Quote
Kincia Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Fajne te fotki twoje z psiakami:) Takie tajniackie :evil_lol: :evil_lol: Quote
Pati i Daisy Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 madziasto4 napisał(a):No fakt :p Jeśli taki Cię satysfakcjonuje, to możesz :eviltong: Nie, nie satysfakcjonuje mnie:x :boom: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 [quote name='PositiveThought']nie, nie pisałam u siebie i nie chcę, bo zaglądają tam różne osoby... już teraz jest dobrze, chociaż myślę, że do dużego wilczura już nie podejdzie... wiem, ale to wszystko moja wina, znowu... Trzymam kciuki, żeby Aiduś nie miał jakiegoś urazu do dużych psów :-( [quote name='Pinczerek-Jacky']Fajne te fotki twoje z psiakami:) Takie tajniackie :evil_lol: :evil_lol: Dzięki :lol: Niczym mafiozo :cool1: [quote name='Pati i Daisy']Nie, nie satysfakcjonuje mnie:x :boom: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Wybacz, ale dziś w ofercie mam tylko same 'małpy' :p Quote
Visenna Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Madzia sorka ze w Twoim temacie ale: Positive, trzeba było psa na rece i podjechac na woj polskiego do tej dyżurnej lecznicy, oni tam mają otwarte całą dobę..co prawda nie mam o nich najlepszego zdania, ale do załatania ran po pogryzieniu są lepsi niż brak weta.. I wcale nie prawda że biorą więcej. Albo na tor kolarski, do gabinetu Ani Dybskiej, tej co miała Asterixa w Dobrej kiedys, oni mają białe niedziele. Quote
madziasto4 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Visenna napisał(a):Madzia sorka ze w Twoim temacie ale: Positive, trzeba było psa na rece i podjechac na woj polskiego do tej dyżurnej lecznicy, oni tam mają otwarte całą dobę..co prawda nie mam o nich najlepszego zdania, ale do załatania ran po pogryzieniu są lepsi niż brak weta.. I wcale nie prawda że biorą więcej. Albo na tor kolarski, do gabinetu Ani Dybskiej, tej co miała Asterixa w Dobrej kiedys, oni mają białe niedziele. Nie szkodzi, że w moim temacie, nie mam nic przeciwko temu ;) Quote
Asiaczek Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Melduję się po dłuższej , bo 5-dniowej nieobecności. Ja za Wami nie nadążam, chyba musze wziąć coś na wzmocnienie...:lol: Pzdr. Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 [quote name='madziasto4']Dzień dobry :loveu: Dostawa zdjęć: Brysie sliczne i calusne!!! hmm Toro to chyba taki troszke ...cwaniaczek...maczo.. a..Master to z pewnoscia amant...ten blysk w oczku..szafirowy! (eee nie sluchajcie ja daltonistka totalna) Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 [quote name='PositiveThought']nie, nie pisałam u siebie i nie chcę, bo zaglądają tam różne osoby... już teraz jest dobrze, chociaż myślę, że do dużego wilczura już nie podejdzie... wiem, ale to wszystko moja wina, znowu... ojej wspolczujemy!! bedzie dobrze zobaczysz! nasze pieski takie juz sa nikogo sie nie boja... pozdrawiamy i sciskamy..:loveu: Quote
AlKil Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 no tak, psy dzielnie pracowały, to mogą chwilę odpoczywać, ale osoba w czarnych okularach chyba nie pieliła grządek!!!!:eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.