Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alka napisał(a):
Mdziu, czytałam o "wypadku " Torusia. Cieszę się ,że z łapeczką wszystko w porządku :multi::multi:

Alu, jednak nie do końca, na spacerkach nadal łapkę podnosi jak idzie...:shake:

PositiveThought napisał(a):
nie.. nie... nie... nie rań mnie... niee... tylko nie to... nie wypowiadaj tego słowa... nie... błagam... nie rób mi tego.. nie.. on..... DORASTA!

dobrze oddałam moją rozpacz? [SIZE=2]:razz:

majonez. ech. to może 'kostka rosołowa Knorra'? :cool3:

rozpacz oddana wzorcowo :razz: Ale nie martw się, co jakiś czas dostaje pierdantusa :p

nie, kostkę za długo się mówi :eviltong:


A więc z nowości:
1. Tak jak napisałam Ali, Toro jednak jeszcze kuleje na spacerach
2. Toro zwymiotował przed chwilą
3. Master nie kwapi się specjalnie do jedzenia, no i w efekcie nie je

ehh :roll:

  • Replies 16.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • madziasto4

    6165

  • Kasia

    1742

  • Anusia & Alutka

    1401

  • Pegaza

    965

Posted

PositiveThought napisał(a):
no i całe szczęście. co by to było, gdyby Ci nie demolował domu? ^^

jejk o.O Toro nie wyjada mu? ^^
do tego 'ehh' dodałabym jeszcze 'życie'...

my tu sobie gadu-gadu, a ja Twoejgo wrzasku nie słyszałam. ekhem.

a no właśnie, ale niedługo planujemy odmalować trochę mieszkanko i ubytki w ścianach wygryzione przez Tora chyba też znikną :p

nie, bo jak Master nie chce jeść, to micha do góry i nie ma żarełka...a Toro ma swoje, ale dzisiaj też się jakoś specjalnie nie rzucał na nie, tak jak to zwykle bywa :roll:

i nieprędko usłyszysz :cool1:

Posted

madziasto4 napisał(a):
Alu, jednak nie do końca, na spacerkach nadal łapkę podnosi jak idzie...:shake:



łapeczka naderwana, przeto może kuleć jeszcze parę dni...

Wet pewnie powiedział ,żeby ograniczać ruch małemu, ale jak to zrobić ,przy takiej torpedzie...:evil_lol::evil_lol:

Posted

Alka napisał(a):
łapeczka naderwana, przeto może kuleć jeszcze parę dni...

Wet pewnie powiedział ,żeby ograniczać ruch małemu, ale jak to zrobić ,przy takiej torpedzie...:evil_lol::evil_lol:

w domu, jak go tak obserwuję, przy normalnym, wolnym chodzie nie kuleje. Ale na spacerze, jak już idzie szybciej (sam z siebie) to łapina w górze...Poczekamy kilka dni i mam nadzieję, że przejdzie ;)

och jak to dobrze, że ktoś nas rozumie :lol:

Posted

madziasto4 napisał(a):
w domu, jak go tak obserwuję, przy normalnym, wolnym chodzie nie kuleje. Ale na spacerze, jak już idzie szybciej (sam z siebie) to łapina w górze...Poczekamy kilka dni i mam nadzieję, że przejdzie ;)

och jak to dobrze, że ktoś nas rozumie :lol:


Madziu, dokładnie :p, Tuffi tez tak miał , na wolnym i szybkim biegu nie podnosił łapeczki tylko właśnie na takim srednim ... robiliśmy rtg ale ok.Za jakiś czas samo przeszło...

Posted

madziasto4 napisał(a):





Ooo, nowe fotencje !!! :multi: Śliczności.:loveu::loveu:

madziasto4 napisał(a):
Alu, jednak nie do końca, na spacerkach nadal łapkę podnosi jak idzie...:shake:
A więc z nowości:
1. Tak jak napisałam Ali, Toro jednak jeszcze kuleje na spacerach
2. Toro zwymiotował przed chwilą
3. Master nie kwapi się specjalnie do jedzenia, no i w efekcie nie je
ehh :roll:

Toruś jednak kuleje...ojejku...:shake: :-(
Znowu wymiotuje...??????? :crazyeye:
Masterek nie chce jeść ??????? :shake:
Same złe wiadomości na noc !!!!!!! Jejuś.......:-(
Może to jakaś grypa ? U ludzi teraz taka panuje - wirus jakiś taki wstrętny. :shake: ...eh...
Poprzytulaj troszeczkę proszę, śliczne maluszki ode mnie. :loveu::loveu:
Daj im się napić miętowej herbatki ! :roll:

Posted

PositiveThought napisał(a):
o jaaaa, pozbywasz się pamiątek z dzieciństwa? powiem mamie P:
ja jakieś stare niepotrzebne śmieci palę na działcę, a Ty je remontujesz. no proszę.

ach, a to u Ciebie ostro jest ^^ jak Aidi nie chce jeść, to idzie, a micha stoi. i stoi, i czeka, aż szanowny pan pies raczy się zjawić.

dlaczeego? [tupie]

z dzieciństwa mojego czy Tora? :eviltong:

A to przez Tora tak jest ;) Bo mały wszystko zje, więc Master musi się streszczać z posiłkami.
ostro to by było, gdyby nie Mama :cool1: Mówię Mamie, że jak Mastera będzie wiecznie prosić, żeby raczył zjeśc coś, karmić z ręki nakłaniając przy tym, to nie pozbędzie się problemu niejedzenia nigdy... Ja jestem konsekwentna:cool1: i miska idzie do góry, jak Master nie jest zainteresowany, a Mama jak widzi mnie na horyzoncie to robi tak samo:evil_lol: ,ale najczęściej sama idzie po miskę i prosi Mastera, żeby coś zjadł :shake:
Jak Master był sam, to miska z kulkami stała non stop, a na obiad dostawał kurczaka+makaron/ryż+ marchewke, a teraz psy są tylko na Royalu.

Posted

Alka napisał(a):
Madziu, dokładnie :p, Tuffi tez tak miał , na wolnym i szybkim biegu nie podnosił łapeczki tylko właśnie na takim srednim ... robiliśmy rtg ale ok.Za jakiś czas samo przeszło...

A Tuffi też miał mały upadek? Czy przeforsował się bieganiem za piłeczką? :eviltong:

marzenna79 napisał(a):
Ooo, nowe fotencje !!! :multi: Śliczności.:loveu::loveu:
Toruś jednak kuleje...ojejku...:shake: :-(
Znowu wymiotuje...??????? :crazyeye:
Masterek nie chce jeść ??????? :shake:
Same złe wiadomości na noc !!!!!!! Jejuś.......:-(
Może to jakaś grypa ? U ludzi teraz taka panuje - wirus jakiś taki wstrętny. :shake: ...eh...
Poprzytulaj troszeczkę proszę, śliczne maluszki ode mnie. :loveu::loveu: Daj im się napić miętowej herbatki ! :roll:

Może pieski mają dziś zły dzień...;)

Posted

PositiveThought napisał(a):
wiesz, moja babcia potrafi wkładać Aidkowi żarełko do buzi :evil_lol:

Tora, dziewczę drogie P:


a my idziemy spacing. dobranoc :sleep2:

to babcia przebiła wszystkich :lol:

no to może zostawimy tą dziurę w ścianie- dzieło Tora :eviltong:

dobranoc :sleep2:

Posted

madziasto4 napisał(a):
A Tuffi też miał mały upadek? Czy przeforsował się bieganiem za piłeczką? :eviltong:




to było zimą , chyba 2 lata temu... ni stąd ni zowąd zacząl kuleć.W domu nie zauważyliśmy, tylko właśnie na spacerkach...może miał poślizg na panelach , nie wiem ... :niewiem:

drugi raz latem ugiegłego roku nadwyrężył sobie łapeczkę podczas wyskoku do piłeczki. Tym razem kulawizna szybko przeszła...

Posted

Alka napisał(a):
to było zimą , chyba 2 lata temu... ni stąd ni zowąd zacząl kuleć.W domu nie zauważyliśmy, tylko właśnie na spacerkach...może miał poślizg na panelach , nie wiem ... :niewiem:

drugi raz latem ugiegłego roku nadwyrężył sobie łapeczkę podczas wyskoku do piłeczki. Tym razem kulawizna szybko przeszła...

aaa nadwyrężenie...yorczek znajomych po dzikich wygłupach i szaleńczych biegach z Masterem też czasami zaczyna kuleć, tyle że to trwa góra kilkanaście minut.

Delikatne te nasze pieski ;)

Posted




Witaj Magdusiu,Masterusiu i Torusiu:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu:

Jak tam dzisiaj trzpiocik Toro się czuje ?
Czy nadal tak wymiotuje ?
A jak tam dostojny Masterek ?
Czy zjadł chociaż czegokolwiek żuberek?



Posted

marzenna79 napisał(a):
Biedny Toro.......:shake: :-(

Może jest chory...:roll:

Alka napisał(a):
Hej Madziu!:multi:
Co u psiaków w niedzielny ranek?

marzenna79 napisał(a):

Witaj Magdusiu,Masterusiu i Torusiu:multi::loveu:

Jak tam dzisiaj trzpiocik Toro się czuje ?
Czy nadal tak wymiotuje ?
A jak tam dostojny Masterek ?
Czy zjadł chociaż czegokolwiek żuberek?

Witajcie :multi:
Pieski nadal nie chcą za bardzo jeść :shake: Mały dzisiaj na razie nie wymiotował. Dzisiaj planujemy jechać do weterynarza na prześwietlenie łapki, zapytamy przy okazji o ząbki Tora czy nie trzeba będzie wyrywać i o to niejedzenie...

Posted

Hej Madziu!
Ty to sie masz z tymi chlopakami jak z dziecmi:eviltong: Jeden kuleje i wymiotuje, drugi nie je. Moze jakas zmowa?:evil_lol:

Daj znac jak bylo u weta;)

Posted

Aga76 napisał(a):
Dzień dobry Madziu,

mam nadzieję, że nie dzieje się nic poważnego, będę czekać na najświeższe wieści.

Cześć Aguś, cieszę się, że wpadłaś ;)

Może chłopaki protestują z jedzeniem, bo im się Royal znudził ;)
Jak tylko wrócimy od weta, napiszę co i jak ;)

Posted

Magda_Miki napisał(a):
Hej Madziu!
Ty to sie masz z tymi chlopakami jak z dziecmi:eviltong: Jeden kuleje i wymiotuje, drugi nie je. Moze jakas zmowa?:evil_lol:

Daj znac jak bylo u weta;)

Cześc Madzia ;)

No właśnie, zmówili się czy co....

Dam znać ;)

Posted

Koniecznie daj znać co i jak bo my tu na wieści czekamy :p
A może poprostu chłopaki mają taki okres przesilenia wiosennego i tak reagują ale sprawdzić stan ich zdrowia u weta zawsze warto :cool3:

Posted

dzasta napisał(a):
Koniecznie daj znać co i jak bo my tu na wieści czekamy :p
A może poprostu chłopaki mają taki okres przesilenia wiosennego i tak reagują ale sprawdzić stan ich zdrowia u weta zawsze warto :cool3:

Dam znać na pewno ;)

Przesilenie wiosenne to raczej dopadło mnie :cool3:

Yorkie napisał(a):
No to ja czekam na wynik ;)
A jak im się Royal znudził tą kup inną, Royala, ale np. dla psów w mieście albo jakąś z tego typu. A może po prostu coś im jest :hmmmm:

O taaa, pewnie, będę im kupować co rusz to inną karme :diabloti: Nie ma mowy...:p
Wszystko okaże się u weta... ;)

Posted

madziasto4 napisał(a):

O taaa, pewnie, będę im kupować co rusz to inną karme :diabloti: Nie ma mowy...:p
Wszystko okaże się u weta... ;)

No co, trzeba im dogadzać :evil_lol:
Ale trzeba poczekać, co wet powie, może są chorzy (odpukać!)...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...