Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anusia & Alutka napisał(a):

Ale bedzie imprezka :knuje:

Prawde najprawdziwsza!!

Oj taaak:loveu:

Niech Ci będzie.


Kasia napisał(a):
Wolisz czworokąty? :evil_lol:

Zawsze przecie winny TEN, którego nie ma :diabloti:

Tiaa, foremne..:cool1:

No to wiadomo! Atka winna jak zwykle!
Ziółko cholera, nie ma jej, a jak rozrabia!

  • Replies 16.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • madziasto4

    6165

  • Kasia

    1742

  • Anusia & Alutka

    1401

  • Pegaza

    965

Posted

ta wróciła ale zara odejdzie bo czas łozka zrobic i dziecie wysłać spać
fidelkowa nie umie trafic go twojej galeryji:roll: sie postaram potem

sluchajcie opowiem wam coś co mi sie przydarzyło wieczorem po spacerze z psami poszłam wynieśc smieci znaczy worek no i wychodze i widze u sasiadki też worek przed drzwiami z smieciami więc se mysle wezne ide i tak na smietnik z swoim to wyniose od sąsiadki no i wzięłam spowrotem, wracam i mysle dać znać że go wzięłam czy nie:evil_lol: wchodze na klatke widze na 1 pietrze moją sąsiadke, która szukała owych smieci:roflt::roflt::roflt:
myślała,że ktoś wziął i wyniósł i gdzieś na klatce wyrzucił:evil_lol:
ale sie posmiałam zresztą co se to wspomne to mnie :roflt:bierze
na 3 piętrze mieszkamy a ona juz na 1 była....:evil_lol:

Posted

madziasto4 napisał(a):
Zamiast jej pomóc, to jej tylko roboty narobiłaś :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Hyhy biedna kobiecina.
Nie wiadomo jakie smieci tam miala...
Tera bedzie podejrzewac, ze Daria-Ewa kradziejka smieciowa zrobila selekcje wtorna.

Posted

no fakt niepotrzebnie po schodach ganiała i nerwów przy tym najadła:evil_lol:

taa się nauczą i tak jak mleko kiedyś, będą wystawiać smieci przed drzwi:evil_lol:

Posted

taa se wzielam tego i owego by na sylwka dania skompletować:evil_lol:

widziałam opakowania plastikowe po coca-coli no i niefajnie pachniało w moim lepiej pachniało:evil_lol:
bo ja osobno swoje wynosze znaczy segregacje robie

Posted

Pegaza napisał(a):
no fakt niepotrzebnie po schodach ganiała i nerwów przy tym najadła:evil_lol:

taa się nauczą i tak jak mleko kiedyś, będą wystawiać smieci przed drzwi:evil_lol:


To rozkrec biznes.
Raz na 3 dni o godz 17.15 zbierasz smieciory.
Miesieczny abonament dyszke od drzwi.
Mialabys na drobne wydatki, czlowieki bylyby zadowolone, a posladki Twe twarde jak u Jagny /?/ :loveu:

Posted

Anusia & Alutka napisał(a):

To rozkrec biznes.
Raz na 3 dni o godz 17.15 zbierasz smieciory.
Miesieczny abonament dyszke od drzwi.
Mialabys na drobne wydatki, czlowieki bylyby zadowolone, a posladki Twe twarde jak u Jagny /?/ :loveu:


Skąd Ty czerpiesz te pomysły? :evil_lol:

Posted

Anuś raz na 3 dni to by sie nie wyrobiła :shake:
Ja na ten przykład to mam czasami i 2 worasy na dzień...gdyby tak co drugie mieszkanie miało to cienko Ją widzę na tych kilku piętrach :evil_lol:

Posted

Kasia napisał(a):
Skąd Ty czerpiesz te pomysły? :evil_lol:


Z mojej madrej glowy kochana :loveu:

Kasia napisał(a):
Anuś raz na 3 dni to by sie nie wyrobiła :shake:
Ja na ten przykład to mam czasami i 2 worasy na dzień...gdyby tak co drugie mieszkanie miało to cienko Ją widzę na tych kilku piętrach :evil_lol:


No to jeszcze lepij.
Raz dziennie wieczorna pora przebieżka po bloku, ale abonament wiekszy.

Posted

Halo, wróciłam ze spaceru.

Idziemy, znaczy ja i Toro idę, a Masterka ciągnąć trza:-(. No to idziemy, patrzę człapie babka z bernardynem z naprzeciwka. Toro już warczy, to ja do kieszeni po smaczka i mu wywijam przed nosem, w międzyczasie Torek się rozszczekał, cmokam, wołam Torcio, Torcio, patrzy na mnie, dostał smaczka, znowu szczeka, ja znowu smaczkiem macham i cmokam, patrzy na mnie dłużej, szczekał już rzadziej. Później tak samo robiłam z siebie wariatkę przy mijanym sznaucerze, a na dobka po drugiej stronie uliczki już nie zdążył powarczeć, zrezygnował, bo byłam szybsza i go jakoś zainteresowałam sobą.

No, i taki cyrk mam codziennie:evil_lol:

Posted

taa ale przynajmniej probujesz ich zainteresować smakołykiem bo ja często mijam takie które się drzą a właściciciele nie reagują ale jak moja kobyłka zawarczy oo to wtedy słysze chodz chodz bo zaraz cie zje ehhh tak jakby tylko małe mogły szczekać i warczeć a duże powinny miałczec albo cicho siedzieć.

Posted

Pegaza napisał(a):
taa ale przynajmniej probujesz ich zainteresować smakołykiem bo ja często mijam takie które się drzą a właściciciele nie reagują ale jak moja kobyłka zawarczy oo to wtedy słysze chodz chodz bo zaraz cie zje ehhh tak jakby tylko małe mogły szczekać i warczeć a duże powinny miałczec albo cicho siedzieć.

Na Torka kilkakrotnie znienacka "napadły" (piszę w cudzysłowie, bo bez pogryzień się obeszło) duże psy i to dlatego teraz tak reaguje.
Ale nie wszytskie obszczekuje i nie każdego w ten sam sposób.
Szczeka albo przyjacielsko, albo ze strachu, ale chce odstraszyć.

Dzisiaj z chodnika po drugiej stronie biegł do nas jamnik. Babka woła: Pikuś chodź tu, nie wolno, a Pikuś miał ją głęboko w nosie i leci do nas. Toro zaczął szczekać, a jamnik zwolnił i minął nas łukiem, zrezygnował z podejścia bliżej.

Posted

madziasto4 napisał(a):
Anusia- wzorowe :evil_lol:


Ha!

Pegaza napisał(a):
dobra ostatnie zdanie bom przyszla spod "brauzy"

jakie wzorowe jak skomentować w odpowiednim czasie nie umiałaś:eviltong:

zobaczymy czy się poprawisz...:eviltong:


Bo ja Dario-Ewo referata pisze i z doskoku jestem :loveu:

A co to to "brauza"

Posted

Ja tam Fidlaka nigdy nie próbuje niczym zainteresować na spacerku bo ten jełop sie do tego nie nadaje, i tak by szczekał i tak :shake:
A najbardziej na te dużo większe od siebie :p

Cze :loveu:

Posted

madziasto4 napisał(a):
Halo, wróciłam ze spaceru.

Idziemy, znaczy ja i Toro idę, a Masterka ciągnąć trza:-(. No to idziemy, patrzę człapie babka z bernardynem z naprzeciwka. Toro już warczy, to ja do kieszeni po smaczka i mu wywijam przed nosem, w międzyczasie Torek się rozszczekał, cmokam, wołam Torcio, Torcio, patrzy na mnie, dostał smaczka, znowu szczeka, ja znowu smaczkiem macham i cmokam, patrzy na mnie dłużej, szczekał już rzadziej. Później tak samo robiłam z siebie wariatkę przy mijanym sznaucerze, a na dobka po drugiej stronie uliczki już nie zdążył powarczeć, zrezygnował, bo byłam szybsza i go jakoś zainteresowałam sobą.

No, i taki cyrk mam codziennie:evil_lol:

Hi hi...co za maluchy :evil_lol:.Mój Sotek,może nie szczeka ale obojętnie obok psa nie przejdzie.Puszy się,klatę wypina,udaje wielkoluda :roll:.Jak w lesie latają bez smyczy i spotykamy znajomych z dużymi psami,to zawsze podejdzie obwącha i zaczyna taniec godowy :evil_lol:.A Misiuchna,kochana dziewczynka obojętna całkowicie do obcych psów.Nie zwraca na nie uwagi,nie zaczepia ale tez nie życzy sobie być zaczepiana ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...