Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Groszek już u Zuzki
Na razie jest bardzo zestresowany zwłaszcza że na dzień dobry musiał mieć założony kołnierz bo wylizuje szwy po kastracji.W schronisku raz już je sobie wyjął i musiał być jeszcze raz zszywany.
Jego sierść jest w opłakanym stanie wiec czeka nas za jakiś czas(jak oswoi sie ze zmianami i zagoi sie rana po kastracji) wizyta u fryzjera.

Posted

[quote name='Szarotka']Jak bedzie okazja to prosze o zdjecia i sprawzdanie jak sie Groszek zachowywal i co Milcia na to :):)
Myślę że zdjecia będą jeszcze dzisiaj bo NusiaiJa miała porobić jak go wiozła

Posted

Pierwsze wieści o Groszku z DT
Groszek jest bardzo zestresowany więc dzisiaj z jego okropnie zaniedbaną sierścią za wiele nie robię .
Ale z tego co zauważyłam nie straszna mu szczotka i wyczesywanie.
Kłapo-uszek jest bardzo obolały ,z rany sączy się krew i niestety musi na razie chodzić w kołnierzu bo wylizuje sobie szwy. Tak jak napisałam jest obolały , zestresowany i dzisiaj nie za bardzo chce mi pokazać szwy jak chciałam mu przemyć to zaczął kłapać zębami ale to jego kłapanie to raczej straszenie a nie gryzienie.Jego jedno oczko tez poddane jest mojej szczegółowej obserwacji bo mu łzawi .
Jego psie towarzystwo dzisiaj omija go z daleka a i Groszek nie zwraca na nich uwagi .
To na dzisiaj było by na tyle a właściwie to nie bo parę fotek mu cyknęłam .

Posted

kami_23 napisał(a):
Dziewczyny ja obiecałam te 10zł miesięcznie i tego się trzymam tylko dalej nikt mi danych i numeru konta nie podał:P


Na wszelki wypadek wysle nr. konta :):) i bardzo dziekuje w imieniu Groszka :):)

Posted

Szarotka napisał(a):
O jej Groszek wyglada na straszna bide, chyba musi pojsc do weta z uszkiem i oczkiem ??
Wejde na bazarek i moge podnosic.

Z uszkami jest wszystko w porządku

Posted

UF. Dotarłam w końcu na wąteczek Groszka
już opowiadam jak to było.
pojdechałam po Groszka jakoś przed 12.
przyprowadzony zostało do mnie szybciutko i od razu "chlip" jęzorem do swojej rany w kroczu :mad:
po wyprowadzeniu z budynku skorzystał z możliwości załatwienia swoich spraw na dworze.... siusiał i siusiał i siusiał...a czas nam leciał i leciał i leciał....:evil_lol:
w końcu skończył i chętnie wskoczył do samochodu.
w czasie jazdy często musiałam go odciągać od lizania ranki, nie podobało mu się to ale wyjścia nie miał, nakryłam go prześcieradłem aby miał trudniej dostać się do swoich... "kochones":oops:;)
choroby lokomocyjnej nie ma
reagował na każde moje cmoknięcie i gwizdnięcie


trochę sobie też tarł oczko.

założyli mi coś takiego:angryy: i zadowoleni:angryy:




po za samochodem oczywiście była jeszcze duża i pachnąca kupaa. ledwo uszłam z życiem:evil_lol:


----
jeśli chodzi o Milusie,
to Milusia za bardzo nim się nie przejeła. Bardziej była stremowana gośćmi niż nowym współlokatorem, a nowy lokator trochę powąchał trochę popatrzył i utknął pomiędzy fotelem i ławą :lol::lol::lol:

Posted

[quote name='Monika z Katowic']Groszek to teraz malutki, kochany "lampowy pieseczek". :loveu:
Zmieniam deklarację z jednorazowej na stałą - daję Groszkowi 20 zł miesięcznie.
"Dziabnął" mnie w serce ten puchaty GROSZEK. :loveu:

Bardzo dziękuj w imieniu Groszka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...