Mokka Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 nathaniel napisał(a):Wiem ze to jest blad, moj blad, ale powiedzcie jak mam psa "wybiegac" ? Mam chore stawy, bieganie sprawia mi bol, choc staram sie zapierac i biec ile sie da (canicross) ale naprawde nie wytrzymuje. Nie ma gdzie spuscic psa :/ , zreszta i tak olewa. No to jak mam go zmęczyć ? A rowerek? Quote
nathaniel Posted March 14, 2006 Author Posted March 14, 2006 Zimą przy oblodzonym chodniku ? Obawiam się że z rowerem też ciężko będzie :/ zobaczymy jakw koncu nadejdzie wiosna. Moze jakies zabawy ktore moglyby go zmeczyc ? Quote
Ifat Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 nathaniel napisał(a): No to jak mam go zmęczyć ? A nie przepada za aportowaniem? Rzucanie piłki nie jest zbytnio męczące, do tego można mieć psa na lince (chociaż nie jest to wygodne). Quote
nathaniel Posted March 14, 2006 Author Posted March 14, 2006 Jego apaortowanie polega na kilku przyniesieniach mi pileckzi, sznureczka. Potem ma taki wyraz oczu : "Rzucilas sobie ta pilke to sobie po nia idz " Quote
Klaudia:-) Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Ta linka i aport to bardzo dobry pomysł też to chciałam napisać. Posłuszeństwo ćwicz z psem w domu,a potem to samo powtarzaj w cichym miejscu na dworzu zachęcaj psa smakołykiem zabawką i nagradzaj jak idzie w Twoją stronę. Quote
nathaniel Posted March 14, 2006 Author Posted March 14, 2006 Pies na dworze spisal sie dzis swietnie (skroilam jego ulubione kaski .... dziwne ze lubi te miesne kawalki Chappi :| ) W Skate Parku (obok DMiT'u) probowalam zachecic go do zainteresowania sie pileczka, nadaremno, on woli taRZANIE SIE W sniegu :( Ale kiedy go przywolalam (dluga smycz > linka) przyszedl i dostal miesny kawalatek :D potem kiedy go wolalam przybiegal w podskokach :) No i to chyba na tyle , nawet przy rozpraszajacych warunkach. kiedy inni psiarze wpadli na ten sam pomysl i udali sie tam ze swoimi pociechami. Quote
nathaniel Posted March 14, 2006 Author Posted March 14, 2006 Jak nakręcić psa na pileczke ? Bo teraz to ja olewa :/ Agillity w warunkach domowych :( to bylo skakanie przez "stacjonate-prowzioryczna" i tez tak jakos nie wiem nie podoba mu sie . On sie chyba lubi tylko tarzac :D Quote
coztego Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 nathaniel napisał(a):Jak nakręcić psa na pileczke ? Już były takie tematy, np. tutaj Quote
Ifat Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Nathaniel, na razie możesz też spróbować zabawy, o której pisała Zofia: przypiąc jeden koniec linki do obroży, a do drugiego przywiązać zabawkę. Zofia opisała to tutaj (wpis z 31 maja): http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp?PagePosition=2 Quote
nathaniel Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Dzięki , ale nie bardzo jarzę jak mam to zrobić :] Po za tym Rambo olewa sobie pilki i inne zabawki na spacerze :/ Zostaje nam gonienie sie nawzajem , on goni mnie, ja gonie go (pies caly czas na smyczy :/ ) , narazie na smyczy. Takie uklony zapraszajace do zabawy i hola :) jedziemy z tym koksem (biegamy ) tzn. ja na niego tupie :D A on lata w okol mnie Quote
coztego Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 nathaniel napisał(a): ja gonie go Zabawa w gonienie psa, który ma problemy z przychodzeniem na zawołanie to nie jest najlepszy pomysł :hmmmm: Quote
Guest Mrzewinska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 [quote name='nathaniel']Dzięki , ale nie bardzo jarzę jak mam to zrobić :] Po za tym Rambo olewa sobie pilki i inne zabawki na spacerze :/> Bierzesz linke 10-metrowa.Zakladasz psu obroze. Jeden koniec linki wiazesz do obrozy. Na drugim koncu linki wiazesz gryzak. Trzymajac psa na lince i gryzak w rece - wychodzisz Masz na jednej lince z jednej strony psa, z dugiej gryzak. Ujmujesz linke mniej wiecej w polowie i za pomoca linki wprawiasz gryzak w ruch. Rece masz dwie? To jedna reka wprawiasz w ruch gryzak, druga reka trzyma te czesc linki, do ktorej jest uwiazany pies. Rambo olewa pilki i inne zabawki na spacerze, bo ma ich za duzo do dyspozycji w domu. Jezeli pies bodaj raz przyniosl Ci pilke, to znaczy ze moze byc dobrym aporterem. Poczytaj w blogu o Raszce jak sie rozwija chec aportu, jak sie nagradza. Jak nie bedzie sam w domu bawic sie gryzakiem, to pogoni za takim dziwnym gryzakiem uciekajacym przed nim. Zofia Quote
nathaniel Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 coztego napisał(a):Zabawa w gonienie psa, który ma problemy z przychodzeniem na zawołanie to nie jest najlepszy pomysł :hmmmm: To nie chodzi o doslowne gonienie ;/ Chodzi o to ze on caly czas jest na smyczy a ja na niego tupie i on wtedy tak biega w kółko . Jesli jednak uwarzacie ze to jest zle , to chetnei zaprzestane to robic ;) Rambo olewa pilki i inne zabawki na spacerze, bo ma ich za duzo do dyspozycji w domu. W tym problem że nie , w domu ma tak zwaną skarpetkę po przejściach , to jest rozszarpana przez niego moją, którą sama mu dałam. i sznurek , który jest wyciagany na wyjścia moje czy mamy z domu, kiedy ma zostać sam. Doniedawna miał jeszcze : różową kośc, kapustke (taka gumowa) , pilke gumowa, i pilke dla dzieci. Obie pilki rozszarpal, a kostka i kapusta zniknęły, pewnie są za jakimś łóżkiem, a pies nie ma tam dostępu. Czasem też przynoszę mu kijek i bawi sie nim na swoim miejscu . Quote
nathaniel Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Czy ucząc psa przychodzić na zawolanie moge uczyc go np. warowac ( http://aquilonis.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?581963 ) Quote
nathaniel Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 :oops: i klapa, nie potrafie nauczyc psa warowac (chodzi o instrukcje z tej stronki), ciagle wstaje (pies nie ja) i dobiera sie do smakolyka. Ale wpadlam na pomysl zeby zawiesic deske miedzy lozkiem a pufa , no i tak probowalismy lapal o co chodzi, ale za okolo 10 razem wskoczyl na moja korkowa tablice i ja zlamal :angryy: Na dzis dalismy sobie spokoj, ale jutro jak wroce ze szkoly to sie do roboty zabieramy. Quote
coztego Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Czy ucząc psa przychodzić na zawolanie moge uczyc go np. warowac Oczywiście, że możesz uczyć psa warowania, to bardzo przydatna umiejętność, bardzo dobrze opanowana może pomóc też przy przywołaniu. A poza tym im więcej psa uczysz, im więcej umie, tym bardziej Cię słucha i tym bardziej chce z Tobą pracować. nathaniel napisał(a)::oops: i klapa, nie potrafie nauczyc psa warowac Czytałaś tę instrukcję w całości? - Nie wymagaj od psa od razu najpoprawniejszego warowania (pies leży symetrycznie, nie układa zadu na jedną stronę, ma równoległe, proste przednie łapy). Na początku przyjmij, że na komendę "waruj" pies po prostu musi zadem i łokciami dotykać ziemi). - Nie bądź niecierpliwy - jeśli pies nie reaguje na komendę głosową, mimo, że niedawno jeszcze reagował, wspomóż się komendą optyczną. - Nie spiesz się - daj psu czas na "wymyślenie" ruchu. Jeśli po raz pierwszy użyjesz komendy TYLKO głosowej, poczekaj parę sekund, aż pies zawaruje. :lol: Warowanie jest łatwe, skoro pies wstaje to może oznaczać, ze źle prowadzisz rękę ze smakołykiem podczas naprawadzania. I koniecznie nagradzaj początkowo bardzo szybko, jak tylko pies dotknie łokciami ziemi. A "siad" pies potrafi wykonywać? Quote
nathaniel Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Czytalam cala :) Pies potrafi siad :) Mozliwe ze zle naprowadzam reka, probowalam wiele razy i na razie najodpowiedniej jest cwiczyc z deska, wteddy musi sie polozyc zeby dostac kasek :( Quote
coztego Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 I pamiętaj, że sesje mają być krótkie i zawsze muszą się kończyć sukcesem! :) Quote
nathaniel Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Krótkie to znaczy ? 5-10 minut ? ;) Sukces mam rozumieć poprzez wykonanie polecenia i zdobycie nagrody przez psa :razz: Quote
Klaudia:-) Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Lepiej ćwiczyć z psem np.dwa razy dziennie po 5-10 minut niż raz 30 minut. Nie możesz dopuścić do sytuacji kiedy pies będzie już zmęczony,znudzony i nie będzie zainteresowany nagrodą. Zawsze nauka musi skończyć się dobrze wykonanym poleceniem i nagrodą,a najlepiej dodatkowo krótką zabawą. Lepiej żeby pies czuł lekki niedosyt nauki i nagród niż miał ich za dużo, nagroda powinna być smakołykiem lub zabawką zarezerwowaną tylko do nauki i jak psu się nudzi trzeba ją zmienić. Quote
coztego Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 nathaniel napisał(a):Krótkie to znaczy ? 5-10 minut ? Zależy od psa i od umiejętności skupiania się na pracy. Z biegiem czasu możesz wydłużać pracę. Nie ważne czy pracujesz minutę czy 10, ważniejsze jest, żeby skończyć sesję zanim pies się znudzi i rozkojarzy. Z moją na początku robiłam najwyżej 1-minutowe sesyjki. A po paru godzinach znów minutka ćwiczeń. Powinnaś kończyć, kiedy pies jeszcze chce pracować, żeby miał uczucie niedosytu ;) Quote
nathaniel Posted March 17, 2006 Author Posted March 17, 2006 Dziękuje wszystkim za dobre rady :) Pozdrawiam , szczególe ukłony w strone Coztego :) Quote
nathaniel Posted March 17, 2006 Author Posted March 17, 2006 Potrzebuje linke trenigowa, w okolicznych zoologicznych patrza sie na mnie jak na wariatke , moze macie jakies link na allegro, lub skleoy zoologiczne internetowe. Mam obecnie dwie smycze ktore lacze, ale to wychodzi max 5 metrow . co myslicie o tych szelkach : http://www.krakvet.pl/product_reviews.php?products_id=2548 a ta linka to ma być : http://www.krakvet.pl/product_info.php?products_id=3362 cos takiego ? Quote
coztego Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 nathaniel napisał(a):Potrzebuje linke trenigowa, w okolicznych zoologicznych patrza sie na mnie jak na wariatke A pytałaś może na Sobieskiego? Sama mam zamiar kupić linkę, ciekawe czy znajdę w normalnym sklepie. :lol: co myslicie o tych szelkach : http://www.krakvet.pl/product_reviews.php?products_id=2548 A co Ty zamierzasz robić z psem w tych szelkach? Na co dzień do chodzenia czy do biegania z Tobą albo przy rowerze, kup psu zwykłe szelki (chyba się to nazywa "typu guard"). Coś w tym rodzaju: Szelki tego typu są dość często dostępne w sklepach, możesz zobaczyć jak wyglądają na psie np. w galerii mojej Kreski. ;) a ta linka to ma być : http://www.krakvet.pl/product_info.php?products_id=3362 cos takiego ? Nie, ma być zwykła linka, 10 metrów liny zakończonych karabinkiem. Występuje ona często pod nazwą "Linka na ślad", bo używa się jej w tropieniu. Można je dostać w necie, np. tutaj, [SIZE="1"]patrz w dół strony- Długa smycz do tropienia i szkolenia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.