Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mój Ares też targał na początku na smyczy, wtedy po prostu moocno pociągałam go do siebie. I smycz zawsze powinna byc luźna, nienapięta ;)

Posted

a probowalas oduczyc ciagniecia metoda drzewka? ze jak tylko pies robi z siebie parowoz zatrzymujesz sie i zmieniasz kierunek a jak pies nie ciagnie dostaje nagrode?

edit: widzialam ze mialas bana na chwile za co ?:evil_lol:

Posted

Metodę drzewka (fajnie, wiedzieć że tak to się nazywa) stosujemy cały czas. Dziś były wczesnym rankiem próby spacerowania na odwróconej kolczatce. Nie wiele brakowało, ale na szczęściej ręce całe. Tylko co z tego, że grzeczna była, skoro żadnych psów nie było w pobliżu i Kora wybiegana. Czyli tak właściewie żaden sukces.

Posted

[quote name='Korciaczki']"Heh, pochwale sie bo oduczyłam go ciągnąć w ciągu 3 dni"
o rany, gratulacje : )
Jak to zrobiłaś? : )[/QUOTE]
Jak tylko napioł smycz to odwracałam się i szłam spowrotem około 10 - 15 kroków, i tak za kazdym razem.. aż w końcu stwierdził z enie chce mu si tyle razy wracać zeby jedna trawke obwąchać i teraz już jest znaczna poprawa, czasami zdarza mu sie jeszcze napiąć smycz, w tegy znowy w tył zwrot i mam spokój z ciągnięciem na dłuższy czas:)
Szukałaś może na onet pies, albo gdzieś indziej jakiejś metody???

Posted

Były kolejne próby. Kora na odwróconej kolczatce i i spacer przez miasto. Obeszliśmy mniej więcej osiedle wokół, niby Korcia grzeczna, ładnie szła, ale wciąż nie zalicza się to do jakiegokolwiek sukcesu. Sukcesem będzie jeśli Kora spokojnie, przy nodze pójdzie na boisko, bo teraz widząc je już conamniej 50 metrów wcześniej- dostaje euforii. Lubi chodzić na łąki, do lasów, do parków, ale boisko to jest to, co kocha najbardziej- z terenów do biegania oczywiście. Na jeg widok zaczyna ciagnąć jak szalona, istny pies pociągowy. Ale nie ma co narzekać. Weźmiemy się z Korcią w garść, od mniej więcej pół roku odpuściliśmy sobie wszelkie nauki chodzenia przy nodze, ale czas wznowić próby : ) Każde rady mile widziane. I pytania do Was mamy. Kora szła na luźnej smyczy, jednak wyprzydzała do przodu. Książkowo powinna być jej łopatka przy kolanie, musi? Jak Wasze psy idą, idealnie równo, czy troszkę z przodu? I czy cały czas trzeba mówić do psa? Idziemy, a ludzie patrzą bo ciągle tylko "noga i doby pies"? Czy jeśli idzie ładnie, to można nic nie mówić? No i najważniejsze. Czy konieczne jest, by pies szedł przy lewej nodze. Wiecie, jak ktoś praworęczny to wolałby silnego psa trzymac w prawej ręce... :roll:

Posted

Moja potwora chodzi przy prawej. Wygodniej mi trzymać smycz w prawej, wygodniej patrzeć w prawy dół - latka lecą ;) - ale jak idziemy w komplecie to ciągnie jak wariatka. Powodzenia w nauce!

Posted

u mnie max również lubbi pociągnąć. Wtedy sie zatrzymuje on zerka na mnie i mówie ze nie wolno i idziemy dalej, jak pociągnie to znowu sie zatrzymuje i tak wkółko i już wie że lepiej nie ciągnąć

Posted

[quote name='Korciaczki']Były kolejne próby. Kora na odwróconej kolczatce i i spacer przez miasto. Obeszliśmy mniej więcej osiedle wokół, niby Korcia grzeczna, ładnie szła, ale wciąż nie zalicza się to do jakiegokolwiek sukcesu. Sukcesem będzie jeśli Kora spokojnie, przy nodze pójdzie na boisko, bo teraz widząc je już conamniej 50 metrów wcześniej- dostaje euforii. Lubi chodzić na łąki, do lasów, do parków, ale boisko to jest to, co kocha najbardziej- z terenów do biegania oczywiście. Na jeg widok zaczyna ciagnąć jak szalona, istny pies pociągowy. Ale nie ma co narzekać. Weźmiemy się z Korcią w garść, od mniej więcej pół roku odpuściliśmy sobie wszelkie nauki chodzenia przy nodze, ale czas wznowić próby : ) Każde rady mile widziane. I pytania do Was mamy. Kora szła na luźnej smyczy, jednak wyprzydzała do przodu. Książkowo powinna być jej łopatka przy kolanie, musi? Jak Wasze psy idą, idealnie równo, czy troszkę z przodu? I czy cały czas trzeba mówić do psa? Idziemy, a ludzie patrzą bo ciągle tylko "noga i doby pies"? Czy jeśli idzie ładnie, to można nic nie mówić? No i najważniejsze. Czy konieczne jest, by pies szedł przy lewej nodze. Wiecie, jak ktoś praworęczny to wolałby silnego psa trzymac w prawej ręce... :roll:
No to super.!!!!:)
Udałoby ci sie wykorzystać tę metodę: http://www.pies.pl/szkolenie-spacerowanie-na-luznej-smyczy_276_a1762.html
naprawdę polecam w tej sytuacji:);)
Ja wychodze z założenia ze nie musi chodzić centralnie koło nogi, grunt zeby nie ciągnął..
Mój jak tylko słyszy "dobry pies" to traktuje to jak zwolnienie z komendy, dlatego pojawia sie ta pochwała dość często żeby go tego nawyku oduczyć:), ale nie musisz jej aż tak często chwalić jak to nie potrzebne:)
A co do ostatniego pytania to juz zależy od ciebie, bezpieczniej jest dla psa, jeśli idziesz poboczem to własnym ciałem chronisz go przed samochodami.. gdyby szedł z prawej strony mógłby nagle czegoś się wystraszyć i wpaść pod auto.. więc to zalezy od osoby i spacerów:)
mam nadzieje ze pomogłam:)
Pozdrawiamy;)

Posted

Mój małpiszon niby wiek już nie oszołomiasty, bo 7 latek ma ale zdarza mu się ciągnąć. Cóż jak go euforia napadnie (są takie sytuacje kiedy się to zdarza) to trochę czasu mija żeby go wyciszyć, czasami działa smak czasami ostrzej wypowiedziana komenda i szarpnięcie smyczą.

Co do chodzenia przy nodze to mi to jest obojętne gdzie pies ma łopatkę i czy szoruje przy samej nodze czy trochę dalej, ważne żeby szedł spokojnie czy blisko mnie czy na długiej smyczy. A to już po której stronie pies chodzi to też jest mało ważne, to w końcu właścicielowi ma być wygodnie i dla psa bezpiecznie (wiadomo wąski chodnik przy drodze to lepiej psa odgrodzić sobą od pędzących aut na wypadek gdyby się spłoszył czy coś - ot takie dmuchanie na zimne) ;)

Pozwodzenia w nauce życzę i cierpliwości oczywiście :lol:

Posted

Dzięki Wam serdeczne. Będziemy walczyć, trzymajcie kciuki by jeszcze kiedyś powiedzieć "pa kolce" : )
Od kilku dni Kora chodzi na kolczatce odwróconej.

Niufciak, pomogłaś, pomogłaś. Dzięki za linka.

Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś rady- piszcie, każda wskazówka jest cenna : )

Posted

Florciak chodzi po mojej prawej stronie, smycz trzymam z prawej. Jak mam ją po lewej stronie, albo smycz w lewej łapie to stresuję się, że jak wyskoczy nam jakiś pies z zaskoczenia, a ona w takim momencie mocno szarpie, to jej po prostu nie utrzymam. My do nauki chodzenia przy nodze właśnie korzystaliśmy z metody, która Niufciak Wam podał. Początki były trudne, a teraz możemy na luźnej smyczy przejść przez osiedle. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...