magdola Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 juz wszystko jasne, ale najpierw porozmawiam z piechcia;) Quote
Foxowa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 zapisuje To trzymamy kciuki za malucha! Quote
piechcia15 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 no i pięknie stało się..... .... MAŁY JUŻ GRZEJE DUPKĘ WE WŁASNYM DOMKU STAŁYM:):) w skrócie: do DT przyszła koleżanka domu, zakochała się w nagusku pies wskoczył jej na kolana i wylizał po twarzy:) a ona oświadczyła, że bez psa nie wyjdzie:) a więcej powie Magda:) Quote
magdola Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 kastracja bedzie wczesniej czy pozniej... jak tam greven z tymi znizkami w marcu? bo ja nic nie wiem, a maly tatusiem nie zostanie... sama bym swoje laski pod taka opieke oddala... Quote
Greven Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 O marcowe zniżki najlepiej dowiadywać się w szczecińskim TOZie. Ja w razie czego deklaruję swoją zniżkę u swojego weterynarza ;) Trzeba sprawdzić, co taniej wyjdzie. Quote
magdola Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 oooo. to zapytam u siebie, ale nowa pani( znajoma mojej mamy z pracy) juz go chciala chipowac:) kupila zabawki i wyprawke... chyba;):D a maly spi w lozku, wiec mu kojo nie potrzebne :D Quote
Ilka21 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 tu sa dane o zniżkach http://arka.strefa.pl/Akcja-2010/akcja_sterylizacji_2010.html proszę zmieńcie tytuł by już nie straszył ;) Quote
gameta Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 a dokładnie tu Szczecin: Marzec miesiącem sterylizacji zwierząt. Maksymalna cena zabiegów kastracji: suka 200zł, kotka 100zł, pies 120zł, kocur 60zł. Na zabiegi wykonywane w ramach akcji, nalezy wczesniej umawiać się, z Lekarzami Weterynarii, z ponizej wymienionych placówek. SZCZECIN Lecznica Małych Zwierząt ul. Duńska33a tel: 91-880-38-07 --- Gabinet Weterynaryjny "Holiwet" ul.Poranna 6 Szczecin (Bezrzecze) tel 91 487 80 75 www.holiwet.pl UWAGA! Zwierzęta powyżej 7 roku zycia powinny przejsc badania krwi oraz EKG --- Gabinet Weterynaryjny BIO-GRYF Joanna Faryniarz ul.Rostworowskiego 1 tel:603-244-001 Greven a ile Twój wet bierze za ciachnięcie psa? Quote
*anusia&ajlu* Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 no a bazarki ktore sa wystawiane na Tofika? czy pomagamy w finansowaniu kastracji? czy uzbierana kase dajemy na Lizi? super ze maluch tak szybko znalazl dom!!! oby wiecej takich szybkich zakonczen :D Quote
gameta Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 *anusia&ajlu* napisał(a):no a bazarki ktore sa wystawiane na Tofika? czy pomagamy w finansowaniu kastracji? czy uzbierana kase dajemy na Lizi? super ze maluch tak szybko znalazl dom!!! oby wiecej takich szybkich zakonczen :D No raczej nie pomaga się finansowo psom w DS - skoro DS się zdecydował, to powinno go być stać na kastrację zgodnie z umową - jest podpisana umowa ? Quote
Greven Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 No właśnie, zależy co jest w umowie. Czasem wspomaga się finansowo kastrację / sterylizację, ale ja uważam, że ten obowiązek - poza szczególnymi przypadkami - powinien spoczywać na nowych opiekunach. Quote
LAZY Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Jeżeli jakimś dziwnym trafem pies który jest u mnie na DT zostałby na stałe to sterylka/kastracja powinna być moim obowiązkiem. Dogomaniacy i tak mają tyle wydatków, że sponsorowanie DS jest chyba nie uzasadnione. Quote
magdola Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 czekam na fotki toffika:) juz rozdaje buziaki;) dzisiaj spal z 12-letnim synem;) i uwielbia kolana....:D kastracja bedzie, umowa jeszcze nie spisana. Quote
piechcia15 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 myślę, że jakby Tofiś załapał się na ta akcję sterylek to Pani dałaby radę sama zapłacić Quote
magdola Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 chyba sie zalapie bo rozmawialam juz:) Quote
*anusia&ajlu* Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 aha, czyli kasa z bazarkow Tofika idzie na sterylke Lizi? tak? Quote
magdola Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 nie wiem czemu foty zniknely??? jutro zdubluje.... Quote
agnieszka32 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Normalnie się poryczałam, jak głupia :roll: Cudowne fotki, widać że niuniek baaardzo jest w tym domku kochany :loveu: Quote
Ilka21 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Toffik ma jeszcze smutne oczki ale mam nadzieję, że jak pobędzie dłużej tam i zobaczy, że nikt mu krzywdy nie robi to będą weselsze.A jak z załatwianiem w nowym domu, nadal bez problemów? Quote
piechcia15 Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 kurcze świetne wieści tzn zdjęcia:) ale faktycznie w Tofisia oczach nadal jest smutek, ale mam nadzieję, że to odwracalne:) fajnie, że trafił n ataki kochający domek!! a właśnie jak z jego zachowaniem do obcych, gryzieniem i posikiwaniem?? Quote
Greven Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 On w poprzednim domu nie był kochany. Był tolerowany, ale pewnie pod koniec bytności, gdy zaczęły się problemy - ledwo akceptowany. Mnie się wydaje, że on myśli, że jest w jakimś śnie, w pięknej bajce. Pewnie jeszcze boi się cieszyć przywilejami, jest ostrożny... sen może prysnąć, jak bańka mydlana. Pewnie jak nieraz w życiu Tofika. On nie wie, że kanapa i łóżko nie zmienią się nagle z powrotem w cienki koc na kafelkach. Że ludzie będą nadal przytulać... że to wszystko to już codzienność, a nie złudzenie. Widziałam tylko przez chwilę to wystraszone, zagubione stworzenie podczas transportu. Warczał, kłapał, ze strachu nawet próbował gryźć. Nie rozumiał co się dzieje. Nie rozumiał, że jedzie do raju. Quote
mshume Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Toffik, będzie dobrze, już masz swojego Ludzia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.