furciaczek Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ja dzisiaj dzien ogrodniczy sobie zrobilam, psy dzielnie pomagaly...ja wsadzam cebulke, one wykopuja itd...Fur zjadla kilka ddzownic...Prezio pomagal przy przekopywaniu klepiska ( kiedys tam byla trawa:evil_lol:)...po wszystkim musialam psy wykapac i teraz padam na pysk:lol: Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 furciaczek napisał(a):...po wszystkim musialam psy wykapac i teraz padam na pysk:lol: Uważaj Fur na swój dysk, bo o ile dobrze pamiętam miałaś tam kłopocik ;) Quote
furciaczek Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Wunia napisał(a):Uważaj Fur na swój dysk, bo o ile dobrze pamiętam miałaś tam kłopocik ;) Jakos dalam rade, nie prostestowaly tym razem i bez wiekszych problemow do wanny wlazly hihi Teraz tak mysle ze wiekszego sensu w tych moich pracach ogrodowych niema...dwa dni z trawy bedzie klepisko, kwiaty zapewne nie wyrosna a moj nowiutki sliczny ploteczek bedzie w drzazgach:evil_lol: Quote
Ra_dunia Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 O - piweczko :) To ja się poczęstuję. Wuniu prosimy się nie smucić tylko razem z nami upić Furciaczku - no właśnie, i po co tak się napracować? Tak samo jest ze sprzątaniem domu... bo w sumie to po co zamiatać, jak czterołapne piaskarki i tak po każdym spacerze gwarantują nowe dostawy piachu? ;) Quote
Sylwia M. Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 furciaczek napisał(a):Jakos dalam rade, nie prostestowaly tym razem i bez wiekszych problemow do wanny wlazly hihi Teraz tak mysle ze wiekszego sensu w tych moich pracach ogrodowych niema...dwa dni z trawy bedzie klepisko, kwiaty zapewne nie wyrosna a moj nowiutki sliczny ploteczek bedzie w drzazgach:evil_lol: Moje nowo posadzone kwiatki wytrzymały dwie godziny :) Tak ładnie wyglądały. Bratki z dużej donicy codziennie objadane są - jak tylko kwiatek się pojawi, w warzywniku "wykopy" Też się zastanawiam, czy coś jeszcze sadzić ? Poczekam chyba do następnego roku. Quote
Ellig Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Wunia napisał(a):Nie smucę się Ra ... zdycham ... Prosze isc sie polozyc, natychmiast:calus::splat: Quote
Ra_dunia Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Dokładnie... Proszę nie zdychać. Kłaść się odpoczywać. Dzisiaj nawet dyspensa na streszczenie będzie ;) Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Ellig napisał(a):Prosze isc sie polozyc, natychmiast:calus::splat: Leżałam ... i leżałam ... teraz posiedzę ... potem poleżę ... potem zrobię rozliczenie i streszczenie ... i znowu poleżę ... Quote
RenW Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Wunia napisał(a):Nie smucę się Ra ... zdycham ... Wunia nie zdychaj, nie rób tu nam cmentarzyka:nonono2::puppydog::sadCyber: :calus::bigcry::bigcry: Idź na tą "reinkarnację" Widzę, że jeszcze na libację zdążyłam, ale mimo tego smutno, bo Wunia niedomaga:shake: Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 "reinkarnacja" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobre, ja to nazywam lifting :evil_lol::evil_lol: Dam radę, bywało już gorzej :p Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 furciaczek napisał(a):A co Ci Wuniu?? Łooo, dużo, dużo ... Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Zaraz streszczenie ;) Dzięki Ra_dunia za dyspensę, ale daję radę ;) Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 [FONT=Microsoft Sans Serif][FONT="]Streszczenie:[/FONT][/FONT] [FONT="][FONT=Microsoft Sans Serif]09.04. W nocy RenW, Furciaczek, mmd, Lu_Gosiak, Isadorka, Szarotka i Ingrid buszowały. Liczna nocna zmiana rozprawiała o rekrutacji do głupio-szpitalika, jedzeniu i Furciakowych CC. Dobiła do nas w nocnej porze również Greven. Rankiem ka(Wunia) była, na którą agada, Sylwia i Ra_dunia przybyły. Znalazła się też Mysza. Mmd koło południa przybyła. Belka gotuje, ale do castingu do głupio-szpitalika nie chce stawać. Problem Kubusiowych łapek omawiany też był. Jak bumerang pierogi wracały przez cały dzień. Po południu ciotki na piwo się zleciały i upiwszy się odleciały. Furciaczek i Sylwia prace ogrodnicze (syzyfowe) wykonały a pieski poprawiły, i mogą zacząć od początku. Szarotka i Furciaczek z nocnej zmiany już są, więc przekazuję w ich ręce Gapcia, niech sobie ponoszą.[/FONT][/FONT] Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 tak na marginesie, to się pochwalę, że poniższy kawaler dziś wyjechał ze schroniska w Pabianicach (wiózł go Szczepon z dogo) i znalazł swój dom pod Katowicami, oczywiście z ogłoszeń szczylków benkowych kolejnego wydałam ;) Jego nowa Pani zadzwoniła do mnie jak już był wykąpany i miziany a w tle chyba ze cztery ciotki nad nim piszczały ;) Dzień mimo wszystko można uznać za udany ;) Quote
Greven Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Dziękuję za schłodzone tyskie, macie jeszcze jedno? Jeśli tak, to poproszę ;) Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Greven napisał(a):Dziękuję za schłodzone tyskie, macie jeszcze jedno? Jeśli tak, to poproszę ;) Ależ proszę ;) Tyskie z lodóweczki dla Cioci Greven :loveu::loveu::loveu: :popcorn: Quote
Greven Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 No, w końcu to nie meczet, nie? :diabloti: Dziękuję pięknie :loveu: Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 no Cioteczki to ja :bye: bo idę :sleep2: Dobranockowe pa, pa :loveu::loveu: Quote
Wunia Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Greven napisał(a):Wątpię :evil_lol: Co nas nie zabije to nas wzmocni ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.