Topi Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 kora78 napisał(a):i cos cisza.... Jeżeli nie odezwą się w tym tygodniu to w przyszłym tam pojadę :mad:. Obiecuję. Quote
kora78 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Topi napisał(a):Jeżeli nie odezwą się w tym tygodniu to w przyszłym tam pojadę :mad:. Obiecuję. ja sie postraram nie zapomniec dzis zadzwonic. ale tez myslalam o wizycie, ze juz mozna zrobic. Quote
marta0731 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Topi napisał(a):Jeżeli nie odezwą się w tym tygodniu to w przyszłym tam pojadę :mad:. Obiecuję. Dalej cisza? Topi liczymy na Ciebie :) Quote
sylwiaso Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Topi Dzięki!!!bo ja tu w Łowiczu jak na szpilkach siedzę i czekam...........................:evilbat: Quote
Topi Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 sylwiaso napisał(a):Topi Dzięki!!!bo ja tu w Łowiczu jak na szpilkach siedzę i czekam...........................:evilbat: Musisz wytrwać na tych szpilkach ;););) do przyszłego tygodnia. To już nie długo ;););). Quote
kora78 Posted April 22, 2011 Author Posted April 22, 2011 tak, cisza. teraz juz przed swietami meczyc nikogo nie bede. w przyszlym tyg trzeba sie tym zajac Quote
kora78 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Topi dzwonila i sie umowila na ten pt lub pozniej za tydzien. Czaczi nadal na imie nie reaguje, ale panstwo mu go nie zmieniali. gluchy nie jest, bo reaguje na odglosy. ale zeby na imie nie reagowal tyle czasu, dziwne. Quote
kora78 Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 Glowy w bok!!! Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kora78 Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 Głowy wprost!! Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kora78 Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kora78 Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 mail Pies czuje się coraz bardziej związany z nowym miejscem. Dla niego ja jestem osnośnikiem wszystkich nowych rzeczy jakie go otaczją. Chodzi za mną krok w krok, lubi przytulanie i głaskanie, zachowuje się jak szczeniak. Polubił nawet kąpiele pod prysznicem, czasem zaprasza mnie,żeby go wykąpać. Potrafi się strasznie wytarzać w błocie (świeżo zmoczonej przez deszcz ziemi) a wejście do domu powoduje, że strzepuje z siebie nagromadzone błoto. Pozostali członkowie naszej rodziny traktowani są jako dodatki czyli mogą być a nie muszą, lubi ich wszystkich, bawi się z nimi i lubi pieszczoty, ale ucieka przed naszym wnukiem (16 miesięcznym) bo wydaje głośne okrzyki, pozwala mu się głaskać i przytulać, czasem go liże. Wtedy nasz Maluch cieszy się i śmieje. Wokół domu Czaki wydeptał sobie ścieżkę, po której biega, nasze poprzednie psy nigdy nie miały takiej drogi. Teraz jest na etapie zrzucania podsiorstka, więc trzeba go wyczesywać. Ogólnie jest pogodnym psiakiem i cieszymy się, że jest z nami. Nadal nie chce wchodzić do szmochodu, więc i przejazdy z nim nie wchodzą w rachubę. Mam nadzieję, że i to wkrótce się zmieni, chcieliśmy go zabrać do naszego drugiego domu w górach. Ale poczekamy. Z naszym kotem są w dobrych stosunkach, już nie uciekają przed sobą, a Czaki wyjada miskę kocią, kiedy tylko jest okazja. Z jedzeniem nie ma problemów, zjada gotowane zupy z mięsem i różnymi dodatkami czyli kaszą, makaronem lub ryżem i warzywami. Sucha karma jest dodatkiem, który traktuje jak przekąskę czasami. Boi się podniesionych głosów i krzyków. dostalam wieczorem znow mase fotek, domowych. ale nie mam czasu, by je teraz wklejac. Quote
kameralna Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Jak wspaniale czytać takie wiadomości :) Czaczi ma piękny dom i swoich ukochanych ludzi! Już się zadomowił ale wciąż jeszcze wiele musi się nauczyć. W schronisku żaden z podopiecznych nie wie, co to dom i jak się tam trzeba zachowywać. Myśle, że Opiekunowie Czacziego doskonale o tym wiedzą i pozwalają pieskowi na małe "wpadki". Jestem pod wrażeniem menu. Nie ma to jak gotowane jedzonko! Proszę pozdrowić od nas wszystkich Opiekunów "naszego" pupila :) p.s. Koreczko, proszę wklej nowe fotki :) Quote
kora78 Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 na specjalne zyczenie cioci kameralnej. lecz z lekkim opozniemiem:) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
sylwiaso Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Tylko tyle wstawie bo mam oczy pełne łez ze szczęścia:-(:multi::-(:multi::loveu::loveu::loveu: Quote
marta0731 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Ale Czaczek zarósł :D Super trafił, dobrze że są takie chwile na dogo, że można się tak cieszyć :):):) Quote
kameralna Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Dziękuję za zdjęcia w imieniu wszystkich fanek Czacziego :) Kocham tego psiaka od pierwszego wejrzenia. Niech mu się szczęści! Quote
kora78 Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 czy nie sadzicie, ze czas wizyte poadopcyjna zrobic? rzeczywista, niewirtualna tylko? Quote
sylwiaso Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Ciociu Koruniu78 czekam na wizytę i fotki Czaczuchny! Quote
kora78 Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 wted wizyte robila Topi i dobrze by bylo, gdybt ta sama osoba zrobila i teraz. topi ma zablokowane przjmowanie pm, nie wiem, dlaczego? sama zablokowala, czy to jakas kara? zrobilam wspi w jej profilu, poki co Quote
kora78 Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 jak za pomoca magicznej rozdzki pani Czakiego przyslala mi maila. sama :) wklejam czesc: Teraz jest już gospodarzem podwórka, szczeka na przechodzące psy ;-)) listonosza ;-)) i osoby obce wchodzące na teren posesji. Mieszka w domu i nie lubi samotnie siedzieć na podwórku, kiedy jednak zostaje wtedy biega wokół domu i szczekaniem upomina się o wpuszczenie. Chodzi z nami na spacery, ale nie spuszczamy go ze smyczy z obawy, żeby nie odbiegł. Nie chce wsiadać do samochodu.Mamy nadzieję, że i to się zmieni. Jest bardzo ciepłym psem, lubi pieszczoty, wita się z domownikami całuskami, żyje w dobrej komitywie z naszym kotem Kacprem. Nie przeszkadza mu to jednak w wyjadaniu jedzenia z miski kociej. Ogólnie bardzo przypomina nasze wcześniejsze psy: Nikitę i Kilera. Czaki przyzwyczaił się do licznych gości odwiedzających nasz dom, z każdym się wita i nie ma problemu z warczeniem czy też szczekaniem. fotki wkleje za kilka dni, jak bede miala swoj komp juz. fot sporo, chyba z 10, albo wiecej :) z lata. fajne Czaczuc obrosl, ma taka klatke piersiowa zarosnieta, reszta siersci krotsza. tarza sie w trawie, jest pieknie wyczesany i zawsze usmiechniety :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.