kora78 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 pojechali :) no to czas na radosc, ale ja jeszcze tak skromnie.. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: :megagrin::megagrin::megagrin::sweetCyb::sweetCyb: Czaczi dostal mega wypas obroze i smycz i [SIZE="1"]sylwii bylo wstyd ten kubrak obgryziony pokazac... ;) zostal dla potomnych :) jeszcze popisowke zrobil, jak sie z kotem bawi!! to juz kupil serce pancia od razu :) Quote
kora78 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 pozniej Sylwia przyjdzie to nam wszystko opisze. ja wiem tyle,co napisalam, bo tak na predko rozmawialysmy. pojutrze moze? bede molestowac pana Krzysztofa telefonami. o ile sam nie zadzwoni wczesniej. niech sie Czaczus zadomowi spokojnie Quote
beataczl Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 no zesz kora zdradz jak Ci te adopcje ida - czarujesz czy jak...;) brawo! wszystkiego naj Czaczus w nowym domku! :multi::-):multi: Quote
sylwiaso Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Cioteczki Czaczuś odjechał:-(:-(:-(stałam na drodze z mężem aż zniknął za zakrętem, Pan jeszcze migał nam światłami!!!!Czaczuchna bawił się z kotem i kocem był tak dziś jakiś taki leciutki od samego rana jakby czuł,że coś się wydarzy!!!! Quote
sylwiaso Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Warjował nosił drzewo w zębach jakąś starą wycieraczke mi zabierał szarpał a ja trzymałam, on lubił takie głupotki!!!Zrobiłabym zdjęcia ale dałam aparat mamienabank!jak Pan wszedł na posesje przywitał się z nim,a potem wypiliśmy kawę i Pan założył piękną skórzaną obrożę i skórzaną smycz i tak jak pisze Kora wstyd mi było z lekka obgryzionego ubranka pokazać! Quote
sylwiaso Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Bo co by Pan sobie o mnie pomyślał on już ma całą kanapę naszykowaną dla Czczunia i pewnie ubranko już ma!!!!a ja z kubrakiem nadgryzionym wyskakuje:oops: Pan super!!!!!!!!!!!!!!!!Czaczuchna ciocia Cię nigdy nie zapomni!!!!! Quote
kizimizi Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 sylwiaso napisał(a):Cioteczki Czaczuś odjechał:-(:-(:-(stałam na drodze z mężem aż zniknął za zakrętem, Pan jeszcze migał nam światłami!!!!Czaczuchna bawił się z kotem i kocem był tak dziś jakiś taki leciutki od samego rana jakby czuł,że coś się wydarzy!!!! niby powinnismy sie cieszyc kiedy psy jada do domu ale ja zawsze nawet po 1 dniowym dt rycze jak glupia :( CZaczi powodzenia chlopie! Quote
sylwiaso Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Kizimizi bardzo jest mi przykro to był czas wspaniały spędzony z Czaczuniem!!!!! Quote
sylwiaso Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Czaczuchna już w domku!!!!!!!!!!zwymiotował w samochodzie biedula!ale w tej chwili przysypia u Państwa w domu na dywanie zdjęcia wkrótce u cioci Koruni!!!! Quote
marta0731 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Czaczuchna miał dziś sporo wrażeń, albo Pan K. jeździ jak szalony:evil_lol: Najchetniej bym tu się upiła z radości:BIG::beerchug::facelick: ale antybiotyk biorę:angryy: to sobie chociaż potańczę:cunao: Quote
LILUtosi Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Podzielam radość :multi: :multi: :multi: Quote
sylwiaso Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Dla Czaczuchy oberek łowicki!!!!!!!!!!!!!!:laugh2_2::cunao::cunao::cunao: Quote
kora78 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 :drink1::drink1::drink1::cunao::cunao::cunao::laola::BIG: tyle mojej radosci :multi: oj zwymiotowal... a ciotka go pewnie chciala upasc przed podroza! a jak sie Czaczi spodobal?? jakie pierwsze wrazenie bylo nowego pancia? Quote
sylwiaso Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Ciotka dała jedzonko z samego rana co by Czaczuś nie był głodny!!!!A jak pokazywaliśmy Panu nasze warjacje to co kawałek podbiegał do miski z wodą i pił jakieś nerwy miał coś czuł że odjedzie bo nigdy tak się nie zachowywał!Pierwsze wrażenie na widok Czaczuchny Wielki uśmiech Pana! Quote
Onaa Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Eee, popłakałam sie, jak głupia, ze wzruszenia i w ogóle , zamiast cieszyć się to człowiek płacze. Czaczunia kochana, już w swoim domku mieszka :). Teraz czekamy na jakieś wieści i zdjęcia. Quote
kora78 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 a mi sie oczy nie poca. ja twardziel jestem :) jak psa nie widze, jak wyjezdza, jak nie ja go oddaje. ciesze sie, ze udalo sie mu pomoc, bo on by w schronisku nie wiem kiedy i jak skonczyl, moze jako wielki staruszek, podgryzany cale zycie, a moze wydany by na jakis lancuch trafil, jako wielkopies nadajacy sie tylk odo strozowania... a od nas ma super dom, sprawdzony, u psiolubow i wiemy, ze ma super. i tak zostanie. Czas sie rozliczyc. robie przelew do sylwiaso za oplate hotelu za dni 22.01- 08.02. moge 9tego nie liczyc? polowa dnia, w gratisie, co? ;) wychodzi 18dni. po 10zl za dzien 180zl przelewam 180zl i jestesmy rozliczeni z hotelem za hotelowanie, opieke, serducho dla Czaczunia :) stalych Czaczi ma 115zl, wiec pobieram 65zl. byl ow jednorazowych 235zl, wiec zostaje tam 170zl zostaje w jednorazowych 170zl czekamy chwile na wiesci, czy wszystko w nowym domu ok i decydujemy, co z tymi pieniedzmi. ale kazdy wie, ze my juz wiemy ;) Quote
kora78 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 dzwonil pan Krzysztof Czaczi w aucie glownie lezal, czasem zagladal, ile drogi juz za nimi. W domku ok, podoba im sie wszystkim bardzo. Z kotem ok. kot prychnal, a Czaczi wie,ze pod pazur wchodzic nie nalezy, musza sie zapoznac, dotrzec. biega sobie po ogrodzie luzem, bez obrozki, bo i tak nie ma, jak uciec. nic go nie ogranicza, nie cisnie. w domu probuje krasc jedzenie ze stolu. spal w nocy na dywanie u gory. nie na kanapie swojej ;) i troche w domu podsikuje- chce teren znaczyc sobie. panstwu sie wszystko podoba, wszystko rozumieja. ida za kilka dni do swojego weta poszczepic, itp dostane fotki na maila. ale chcialam za kilka dni, nie dzis, tylko jak sie juz zadomowi. duplikaty, ksera papierow ze schronu juz wyslane do sylwiaso ah, planowana jest kapiel na dzis chyba :) bo Czaczi od 2 lata prysznica nie mial przeciez Quote
Topi Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 kora78 napisał(a): planowana jest kapiel na dzis chyba :) bo Czaczi od 2 lata prysznica nie mial przeciez :eek2: Biedny Czczuś. Naturalne perfumki z niego zmyją "te wstrętne ludziska" ;) ********************************************** A ja tak na wszelki wypadek przypominam jednak o adresówce przy obroży. W końcu każde ogrodzenie ma furtkę, którą czasem się otwiera ;) Quote
Romka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Topi napisał(a)::eek2: Biedny Czczuś. Naturalne perfumki z niego zmyją "te wstrętne ludziska" ;) ********************************************** A ja tak na wszelki wypadek przypominam jednak o adresówce przy obroży. W końcu każde ogrodzenie ma furtkę, którą czasem się otwiera ;) Tak,tak,koniecznie obroża i adresówka...KONIECZNIE! Quote
sylwiaso Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Ja już do Pana napisałam o adresówce!!!!czekamy na zdjęcia dostałam pieniążki czyli całe rozliczenie!Nawet nie myślałam o rozliczeniu wczorajszego dnia,bo bym się ze wstydu spaliła! Quote
marta0731 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Nauczy się i na kanapie spać :):):) Quote
Romka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Bardzo się cieszę z domku Czacziego dla cudownego ,łagodnego psiaka taki sam domek należy się... Quote
protzlav Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 [FONT=Arial Black]h u r r r a a a h u r r r a a a[/FONT] [FONT=Arial Black]h u r r r a a a[/FONT] [FONT=Arial Black]h u r r r a a a [/FONT] [FONT=Arial Black]! ! ! ! ! ! ! ! ! ![/FONT] [FONT=Arial Black][/FONT] [FONT=Arial Black]Powodzenia, Czaczuchna ! ! ![/FONT] [FONT=Arial Black][/FONT] [FONT=Arial Black]<D.>[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.