Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biedny ten Czaczi, nawet nie było wiadomo że on tak ma ciężko w tym schronie :(. Dobrze się stało, że dostał swoją szansę.
Może na początku wątku to trzeba napisać.
No i można jeszcze zaznaczyć że na tych i tych stronach czy postach, jest relacja i zdjęcia z wyjścia "małego" ze schroniska, nie każdy kto zajrzy przecież będzie przeglądał cały wątek, zwłaszcza że wątek jest spory, a tak to wszystko co najważniejsze o Czaczim będzie na początku.

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Syla napisał(a):
Nie smutaj kora78 :loveu:Dobrze, że tak się skończyło.Mogło być znacznie gorzej.
Cioteczki Czaczi tuż,tuż!!!!!!!!!!!czekamy ja przeżywam,bo chcę go powitać jak członka rodziny!!!!!!!!!!!!

Posted

sylwia mi dzwoni, ze auto juz podjechalo, a ona juz z domu wylatuje! rozmowa 15 sekund :)

czekamy teraz, jak sie sylwia przyjdzie tuaj zachwycac, jaki czaczi jest wspanialy :)

troche zmienilam 1 post

Posted

Syla napisał(a):
Też to chciałam napisać, ale nie chciałam być "ta zołza"
Już Szczepan odjechał i pisze:cioteczki śmiejcie się ze mnie!!chwile radości i płaczu!!!Czaczi klasa psina o wielki to on jest!!!puściliśmy go wolno pobiegał po terenie zrobił siusiu przywitał się ze mną Amelcią i całym towarzystwem a teraz poszedł do swojego kojca gdzie sąsiadką jest Bellunia obwąchali się i teraz leży obok budki!!!a ja przed chwilą żegnałam Iksika Szczepan nie mógł go wprowadzić do auta musiałam go wnieść na rękach!!i uciekłam nie chciałam patrzeć jak odjeżdżają!!!:-(

Posted

sylwiaso napisał(a):
Już Szczepan odjechał i pisze:cioteczki śmiejcie się ze mnie!!chwile radości i płaczu!!!Czaczi klasa psina o wielki to on jest!!!puściliśmy go wolno pobiegał po terenie zrobił siusiu przywitał się ze mną Amelcią i całym towarzystwem a teraz poszedł do swojego kojca gdzie sąsiadką jest Bellunia obwąchali się i teraz leży obok budki!!!a ja przed chwilą żegnałam Iksika Szczepan nie mógł go wprowadzić do auta musiałam go wnieść na rękach!!i uciekłam nie chciałam patrzeć jak odjeżdżają!!!:-(


Pożegnania są trudne :glaszcze:, nawet jeśli wiesz że psiak jedzie do dobrego kochającego domu.

Sylwiaso, ale teraz masz kolejne bidy które potrzebują Twojej opieki i Twego dobrego serca :).
A takiego dużego pieska jak Czaczi to chyba jeszcze nie miałaś ?

Posted

[quote name='agata51']A ja to chyba naprawdę zołza jestem - oddaję swoje tymczasiki w dobre ręce bez cienia żalu, wręcz skaczę z radości!!!

Sylwia, duże jest piękne!!!

Zgadzam się całkowicie :lol:.

Posted

wreszcie Czaczi zajechal w miejsce docelowe, ze 2 dni i sie zaaklimatyzuje. Tylko nie za bardzo, bo domku trzeba mu szukac stalego :)
i za 2 dni zrobi sie mu lepiej, mial teraz tyle stresow, a dzis jeszcze nie wie, ile zabawi u sywiaso, pewnie mysli, ze niedlugo znow go do auta zapakuja.

ciesze sie,ze dojechal szczesliwie :)
a jak w aucie z Frankiem?

Posted

sylwiaso napisał(a):
Już Szczepan odjechał i pisze:cioteczki śmiejcie się ze mnie!!chwile radości i płaczu!!!Czaczi klasa psina o wielki to on jest!!!puściliśmy go wolno pobiegał po terenie zrobił siusiu przywitał się ze mną Amelcią i całym towarzystwem a teraz poszedł do swojego kojca gdzie sąsiadką jest Bellunia obwąchali się i teraz leży obok budki!!!a ja przed chwilą żegnałam Iksika Szczepan nie mógł go wprowadzić do auta musiałam go wnieść na rękach!!i uciekłam nie chciałam patrzeć jak odjeżdżają!!!:-(

Dobrze, że w końcu siusiu zrobił, bo bałam się, że mu pęcherz pęknie.Mówiłam, że olbrzym.Pożegnania są trudne, trudniejsze, te na zawsze.Dzisiaj miałaś i radość i smutek, wręcz płacz.Nie ukrywam, ze liczymy na zdjęcia i co to za Bellunia?Może Czak nam się zakocha....

Posted

W sumie dzięki tej całej podróży to wiemy już trochę o Czaczim, że daje sobie radę ze zmianami, że ładnie jeździ samochodem, że akceptuje różnych ludzi, że nadaje się do mieszkania, nie musi mieć domku z ogródkiem. A jak było z zachowaniem czystości ?

Posted

u mnie w domu byl godzine, nic nie zrobil
zalatwial sie po drodze ze schronu. pozniej juz wieczorem, jak mial podroz, to chyba nic nie robil Sylu cala noc wieczor i dzis rano?

u sylwiaso wreszcie siusiu zrobil :)

nie wiemy wiec, czy u Syli nie robil w domu, ze stresu, czy wie, ze nie wolno. w hoteliku juz sie tego nie dowiemy, zobaczymy tylko,czy w kojcu bedzie robil, mimo wielu godzin latania luzem po ogrodzie

Posted

Dogo07 napisał(a):
W sumie dzięki tej całej podróży to wiemy już trochę o Czaczim, że daje sobie radę ze zmianami, że ładnie jeździ samochodem, że akceptuje różnych ludzi, że nadaje się do mieszkania, nie musi mieć domku z ogródkiem. A jak było z zachowaniem czystości ?


W mieszkaniu nic mi nie zrobił.Martwiłam się, bo na dworku też nie....stres na maksa.Dzwoniłam do Szczepona, żeby podziękować za dowiezienie Czacziego, dla mnie Czaka, na miejsce.Powiedział, że zatrzymali się 70 km od Gliwic i Czaczi zrobił wielką, wspaniałą kkkuuupppęęę.Przyjechał lżejszy :evil_lol:Siku nie widział, ale jak zrobił potem u Sylwii, to znaczy, że wszystko funkcjonuje :multi::evil_lol:
Jak dla mnie to on czystość na 90% zachowuje.Możecie wierzyć, że wiem co to znaczy nie zachowywać.

Posted

No czyli trzymać też potrafi, a w hoteliku można to sprawdzić jak będzie miał spacerki trzy razy dziennie i czysto w kojcu to znaczy że porządny psiak :).

Posted

poprosilam fiorsteinblock o dodanie fotek domowych Czacziego, bez krat tego betonu

chcemy tez zmienic tekst

juz nie szukamy dt, to chyba mozna wykreslic z tekstu Alarm??
piszemy jako edit i tu nowe info, czy calosc do zmiany??

co proponujecie?

jesli calosc to jakos tak, ze zyl tu i tu, byl gryziony, marzl, nikt sie nie zlitowal, itp az przyszedl piekny dzien i wolontariuszki go do hotelu zabraly, bo go ogolili na zime
okazal sie taki a taki super pies

Posted

Myślę że ten schemat Twój:
"ze zyl tu i tu, byl gryziony, marzl, nikt sie nie zlitowal, itp az przyszedl piekny dzien i wolontariuszki go do hotelu zabraly, bo go ogolili na zime
okazal sie taki a taki super pies"
jest dobry.
Skoro Czaczi ma tyle zalet to trzeba teraz pisać jakoś pozytywnie o nim w ogłoszeniu, nie brać na litość. Że radosny psiak szuka swojego człowieka, dla którego będzie wiernym przyjacielem i wspaniałym towarzyszem spacerów, wycieczek i zabaw. Bo Czaczi to chyba raczej jakiegoś energicznego opiekuna może mieć, który będzie lubił z nim poprzytulać się na kanapie ale i dużo spacerować. Albo właśnie do rodziny z dziećmi, takimi większymi żeby mogły z nim na spacery chodzić. Mam na osiedlu takiego psa, nie wiem jak to określić, co to za rasa, taki molosowaty ale szczupły raczej, bardzo wysoki, coś pewnie jak Czaczi, tylko że biały i krótkowłosy, chodzą z nim albo w kilka osób albo dwóch, trzech niedużych chłopców, a ten pies przy nich taki wielki jest aż dziwnie to wygląda :).
Raz się zasadził ten pies na mojego, na szczęście był z Tzem, a tamten pies z panią, i pani go utrzymać nie mogła, a to już było nie fajne :shake:.
Nie chce żeby inne psy mojemu doopsko gryźli :razz:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...