Neigh Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Kiedy go zobaczyłam pierwszy raz to mnie zatkało. Dosłownie. Często bywam w różnych "zakoconych" miejscach......widziałam już różne ubarwienia.......ale to????? Jest dorodnym kastratem - całym bialuteńkim. Żadnej plamki... jedynie wzdłuż grzbietu i chyba także na ogonie ma takie hmm znaczenia? Wygląda to tak, jakby ktoś posypał kota od góry przyprawą - po czym uznał ze pomysł bez sensu i cześciowo zdmuchnął. O raaaaany CYNAMON powiedziała Aganes, która mu te zdjęcia robiła. Noooo. Cynamon miał być dość zamknięty w sobie, niechętnie nawiązywać kontakt z ludzmi - tak przynajmniej twierdziła Pani, która się nim opiekuje. Nie wiem jak miała się ta niechęć objawiać.......do mnie przyłazi, daje się głaskać, nadstawia sie do głaskania i drapania pod brodą ( yes, yes, yes). Noo owszem wzięty na rece wyślizguje się ale raczej na zasadzie "Ty weź się kobieto opamiętaj, inni patrzą........." Żadnych pazurów czy wściekłych ucieczek. Mieszka na nieogrzewanym strychu, ostatnimi czasy niemal całkowicie ciemnym. Dostaje jeść....Nikt go nie bije, nie przegania, nie robi krzywdy. I to jest chyba powoli jego problem - bo nie mogę napisać "ratunku kot umiera, poraniony, zamarazający". Nie ma tragedii. Tak sobie spokojnie żyje w całkowitym zapomnieniu, powoli dziczejąc i zapominając czym jest ciepło rąk, własna kanapa i ludź do kochania. Ma potencjał do rozwinięcia.....ma osobowość.........Jest super. Oświadczam to z całą stanowczością, a mam ( nie chwalę się!) nosa do kotów. I chyba nigdy nie zdarzyło się, bym pokazywała kogoś w innym świetle. Cynamon ma chore oko. Nie wiem o co chodzi. Ropieje mu od dłuższego czasu. Może to jakiś zamierzchły koci katar?? A moze coś innego. Diabli wiedzą. I nikt się poza nimi nie dowie, jeśli się kota nie zabierze do domu do weta....... W tej chwili wystarczyłyby pewnie jakieś kropelki. Za jakiś czas będę mogła spokojnie napisać : KOT TRACI OKO potrzebna operacja i zbiórka pieniedzy.....ratujmy go. I tym podobne rozdzierające hasła. A teraz wystarczyłoby tak niewiele.............dom. Aktualnie Cynamon mieszka w okolicach Warszawy. Quote
Neigh Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 http://img21.imageshack.us/gal.php?g=53837842.jpg[FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Zdjęć wklejać nie umiem......ale tu są. Robione na strychu - wiec oklaski dla Aganes za ich jakość[/FONT] Quote
Kinya Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 A czy Cynamon ma wątek na Miau? Tam koty o takim umaszczeniu mają swój własny klub :) Myślę, że łatwiej znalazłby dzięki temu dom. Quote
Neigh Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Owszem był pokazywany na Miau - dbała o to Anna33. On "wywodzi" się z większej kociej grupy. I wszystkie z nich zostały dodane w odpowiednie miejsca - szykrety, rude itp. Nie mam niestety linków, ale wiem na pewno ze tam się pojawiły. Jest także na stronie kmt ( kociej mafii tarchomińskiej). Jutro mu odnowię allegro. Cóż......ładny jest - ale nie jest kociaczkiem.......tia. Quote
invictus hilaritas Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Cynamon jest bardzo pieknym kotem.. Aż dziw, że nikt go nie chce.. Quote
Neigh Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 No toż mówię. POWALAJĄCY. Invi nie wiem czy to prawda, ale słyszałam kiedyś takie twierdzenie, ze 90% białych kotów jest głucha. Ten nie jest. Na zdjęciach w objęciach mojej córki - jeśli tak się objawia niechęć, to ja każdemu tak niechętnego kota życzę. Super jest......i przysłowiowa lipa. Może jakby mu to oko wydłubać to by się chętni znaleźli - sarkazm przeze mnie przemawia, wiem. Ale mam jeszcze ze 3 takie egzemplarze - których już daaaaawno powinno nie być. A tak to nie ma miejsca na inne, nie ma kasy na inne. I kurna jak mi dzwonią, ze kociaki padają jak muchy w schronie to co ja kurna mogę?!!! Jak mi taki piękniś miejsce blokuje.....ech. Quote
pucka69 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 aaa - bo mi sie przypomnialo. Moja wetka szuka małego kotka, szarego - takiego jak kotek whiskasa - dla kogos do adopcji. tylko takiego "nie ze schroniska" - tak mowi Quote
iwlajn Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Fakt - Neigh ma nosa do kotów. Charakter mojej Luśki rozpoznała bezbłędnie. Zresztą, wszystkie koty z tego strychu wydają się jakieś takie niezwykłe. I Marcysia i Car - czekam na wątek:) Quote
Neigh Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Widzisz ja to mam takie wątpliwości odnośnie tych wątków. No zobacz sama tu też niemal komletna cisza.......ale ok założę wątek i biorę się za ogłoszenia. Quote
BasiaD Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Piękny ten CYNAMONEK..Dobrze że założyłaś wątek.Może ktoś się skusi.. A oczko trzeba ratować za wszelką cenę..Trzymam kciuki za niego.. Quote
Neigh Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/180124-Rudo-biaA-y-Car-poszukuje-personelu No to założyłam ....... Jeśli ktoś umie wstawiać zdjęcia i mógłby to zrobić - zarówno tu Cynamona jak i tam Cara byłoby super. Ludziom się czesto nie chce wchodzic na linki, zeby obejrzeć zwierzaka........ Quote
korek221 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 jaaacieee ale kot:) cudeńko! Kurcze...czemu moja Kicia jest tak durna i innych kotecków nie lubi???? Miałaby super kumpla... Quote
Neigh Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Nie ma kotów "nie lubiących innych kotów". Wszystko kwestia umiejętnego, spokojnego, wytrwałego wprowadzania członka nowego stada. Generalnie koty nie mają w zwyczaju padać sobie w objęcia od pierwszego wejrzenia, bo mają silne poczucie terytorialne. Nie znam jednak ŻADNEGO przypadku, w którym kiedy nie udałoby się wprowadzić nowego kota. Jedynym wykluczającym powodem jest FIP. Nie namiam wcale na Cynamona Korek- ale jeśli Ci zalezy na drugim kocie, to chętnie podpowiem jakiego i jak dokoptować. Zapewniam - da się. Chociaż czasem chwila "cat wars" sie zdarza:-) Quote
iwlajn Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Neigh, jak bierzesz się za ogłoszenia to wrzuć tu tekst to Ci pomogę. Aaa i za dużo ludzi nie wchodzi bo to Dogo, jakbyś zapomniała:) Ale ten KTOŚ kto ma go znaleźć, to znajdzie. Quote
malagos Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Bardzo mi sie podoba to określenie ze zdmuchniętym cynamonem na grzbiecie :) Quote
iwlajn Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Nooooo, Neigh ma dar do takich porównań:) Dlatego książkę miała pisać:razz: Quote
Neigh Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Cynamon - wyjątkowej urody niemal biały kocur - niemal, bo wygląda tak jakby ktoś posypał go cynamonem i częściowo zdmuchnął.....Ma takie rudawe znaczenia. Wyjątkowo piękne i niespotykane umaszczenie Mieszka na ciemnym i zimnym strychu w towarzystwie innych niechcianych kotów. Żyje w zapomnieniu, powoli dziczejąc i zapominając czym jest ciepło ludzkich rąk......czyjaś uwaga. Nikt go nie bije, nie głodzi, nie przegania. Teoretycznie nie dzieje mu się krzywda. Ma w sobie potencjał - nie jest typem namolnym, owszem daje się głaskać, drapać pod brodą, chętnie się ociera - ale nie narzuca się......sprawdza. Jest wykastrowany, zdrowy. Od pewnego czasu ropieje mu oko. W warunkach, w których mieszka podjęcie jakiegokolwiek lecznia jest awykonalne. Nie ma możliwości choćby kilkudniowego wpuszczania kropli. Do zamiany tego zapomnianego kota w olśniewającego królewicza potrzeba bardzo niewiele........kochającego domu. Takiego mu właśnie szukamy. Skrócona wersja: Cynamon - wyjątkowego umaszczenia kocur, o przyjaznym charakterze, dogadujący sie z innymi kotami, wykastrowany pilnie poszukuje kochającego domu Quote
iwlajn Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Neigh, w ogłoszeniach Twój numer telefonu? I pisać, że Cynamon kilkuletni? Czy wiesz, mniej więcej, ile ma lat? Quote
Neigh Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Mój numer tel jasne. No właśnie wieku nie znam:( U weta z nim nie byłam Ja bym pisała "dorosły".Kilkuletni ma jakieś takie gorsze zabarwienie Quote
magaaaa Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Dziewczyny, co Wy tam znalazłyście za strych jakiś dziwny? Tyle pięknych kotów naraz w jednym miejscu, nono... Cynamon jest śliczny, przepiękny... Dajcie zdjęcia na pierwszą stronę koniecznie. I napiszcie jakiego miasta rzecz dotyczy. No, chyba że gdzieś jest napisane, a ja nie wiedzę. No zjawiskowy ten kotek, naprawdę cudo!!! Quote
Neigh Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Strych jest w okolicach Wawy - należy do osoby, która pomaga zwierzakom. Jest tam ciemno i zimno, ale jak widać po kotach nie jest głodno:-). Zwierzaki są odkarmione, leczone ( na ile to możliwe). Mają kontakt z człowiekiem - w ograniczonym, ale jednak zakresie. Wszystkie są wysterylizowane i wykastrowane. Po prostu znalezienie "domowego" tymczasu czasem graniczy z cudem. Ja natomiast nie mogę przeżyć, ze tak urodziwe i kontaktowe koty wegetują dziczejąc na strychu. Quote
Ewa Marta Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Podrzucam, chociaż tyle dorzucę od siebie. Nie mam żadnego chętnego DT dla kociaka, nawet tak pięknego:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.