Jaaga Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Monika z Katowic napisał(a):O tak - jest w hoteliku:) Moja pomyłka w ... nazewnictwie:) No właśnie, hoteliki wystawiają faktury do rozliczenia, ale też więcej kosztują. Zaczyna robić się optymistycznie :cool3:. Quote
emilia2280 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 eneda, nakarmilas tego biedaka z piwnicy? ta baba to jakis menel chyba. zaraz sobie kolejne uwiáze jak te zabierzecie. Quote
ewab Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [quote name='Monika z Katowic'][FONT=Times New Roman]:loveu: Diewczyny z Kielc! Czy to jest adres do wysyłki pomocy???:loveu::loveu::loveu:[/FONT] [FONT=Times New Roman]68 1240 1372 1111 0010 2812 7861[/FONT] [FONT=Times New Roman]Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak”[/FONT] [FONT=Times New Roman]ul. Św. Leonarda 1/4[/FONT] [FONT=Times New Roman]25-311 Kielce[/FONT] Tak to jest właściwy adres. Ale zanim zaczniecie wpłacać na któregoś z psów, proszę o deklaracje, tak by można się było nimi zajmowac choćby pojedyńczo. [quote name='emilia2280']eneda, nakarmilas tego biedaka z piwnicy? ta baba to jakis menel chyba. zaraz sobie kolejne uwiáze jak te zabierzecie. Eneda ma problemy z netem. Niestety do tego psiaka z piwnicy nie było możliwości się dostać - właścicielki podczas drugiej wizyty nie było. Eneda z szefową mają tam być ponownie w przyszłym tygodniu. Quote
Jaaga Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 To napiszcie mi, jakby był potrzebny mój tymczas dla suczki. Quote
Monica_20 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 zapisuję :placz: może porobię jutro ogłoszenia, moze znajdzie się ktoś kto weźmie je chociaż na podwórko, one napewno będą zadowolone jak chociaż nie będą głodne i będą miały na czym spać żeby nie kapało im na główy. Nic więcej nie moge zrobić :-( nie mam nawet złotówki wolnej :-( nikogo tu nie było od 2 dni :mad: nie może tak być :shake: Quote
GoskaGoska Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 wlasnie cichutko się zrobiło - czy w koncu wyciągamy jakieś psiaka czy nie ? ktos jeszcze wspomoze psiaka gdy mial isc do dt? Quote
Jaaga Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Eneda, ewab, musicie opiekować i interesować się wątkiem, żeby funkcjonował. Nieszczęść jest tyle, że ludzi trzeba przekonać, zeby tym własnie psom pomogli. Zaniedbany wątek nie zaowocuje pomocą czy domami. Quote
divia_gg Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Tylko z tego co wiem, to Jaaga zaoferowała pomoc przy piesku z lasu, towarzyszu Mitzi. Tyle tylko, że to sprawa nie jest na już teraz, bo pies strasznie dziki. Własnie, ciekawe co u niego. Odzywała się divia? Narazie nie ma co blokowac miejsca u Jaagi dla dzikuska. Bylam wczoraj i nie bylo, ale jedzenia zniknelo. Naprawde narazie nie ma szans na lapanie go, bo jak pisalam dziki straszliwie, a ganiac go po tym terenie nia ma szans, bo narazie snieg po pachy, no i ogolnie teren chroniony niby...Czas pokaze....On bardziej zjada niz Mitzi, bo tamta dama zjadac wszystkiego i byla jednak mimo dokarmiania zabiedzona. A ten widze, ze mnie wybredny, wiec tym lepiej. Quote
dodi Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Dziewczyny, czekamy na wieści!!! Dajcie znać co się dzieje. Przecież nie można tak zostawić tej sprawy. Quote
Kar0la Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Ciekawe jak tam psiaki sobie radzą... Czy je babsko nakarmiło? :-( Quote
Monica_20 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Dodałam jak narazie jedno ogłoszenie na Gumtree. Quote
andzia69 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Jaaga napisał(a):Eneda, ewab, musicie opiekować i interesować się wątkiem, żeby funkcjonował. Nieszczęść jest tyle, że ludzi trzeba przekonać, zeby tym własnie psom pomogli. Zaniedbany wątek nie zaowocuje pomocą czy domami. dokładnie...jak zakłada się watek psów to trzeba na nim bywać, żeby ludzie wiedzieli, że jak ktoś zakłada wątek to się choć tymi psami interesuje i mu na nich zależy...wytłumaczenie, że ktoś nie ma czasu na siedzenie na dogo do mnie nie przemawia...Eneda byłaś wczoraj na dogo i??? i nic - ani tu, ani na wątku Chopina (wysłałam ci nawet link do wątku cobyś nie musiała za długo szukać), ani na wątku Mozarta, o zapomnianej Zośce nie wspomnę... mam powoli dość....mamy w Kielcach wystarczającą ilosć psów do obrobienia - i między innymi dlatego nie zakładamy wszystkim psom osobnych wątków...bo jak napisała Jaaga - samo założenie nie wystarczy do tego, aby psom pomóc... Quote
emilia2280 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 "W przyszlym tygodniu" (czyli w obecnym) jak zostalo powiedziane, to psy mogá równie dobrze juz nie zyc... Quote
Jaaga Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Gdyby były zbierane deklaracje, to przecież suczka (jeśli jest) mogłaby jutro do mnie już przyjechać razem z Sonią. Quote
AlfaLS Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Przecież lepiej pomóc jednej suczce niż żadnemu psu z tej 3-ki. Dziewczyny dajcie szansę........ Quote
ewab Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Sprawa psów nie jest bezpośrednio przeze mnie pilotowana. Piszę więc to co udało mi się ustalić. Kolejna interwencja ma być w piątek. Wtedy też będzie próba zabrania psów. Prawdopodobnie (tego nie udało mi się potwierdzić) jest wstępna deklaracja DT dla dwóch psów. Quote
dodi Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 ewab napisał(a):Sprawa psów nie jest bezpośrednio przeze mnie pilotowana. Piszę więc to co udało mi się ustalić. Kolejna interwencja ma być w piątek. Wtedy też będzie próba zabrania psów. Prawdopodobnie (tego nie udało mi się potwierdzić) jest wstępna deklaracja DT dla dwóch psów. To byłoby seper, dwa psy w DT i jeśli jest sunia to u Jaagi. Idealnie, tylko czy to faktycznie tak będzie... Mam nadzieję, deklaracje pewnie już by były...czekamy na konkrety! Quote
eneda Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Tak jak pisałam, w piątek jadę tam po raz kolejny...zależy mi, aby kobieta chciała dobrowolnie oddać psy z podpisaniem zrzeczenia się praw [żeby uniknąć pewnych procedur]. Problemem jest też to, że ratując te psiaki, nie możemy skazywać kolejnych na to piekło [bo przecież wzięcia kolejnego kundelka na łańcuch nie jest problemem]. Dlatego trzeba to wszystko dobrze rozegrać. andzia69 nie musi do Ciebie nic przemawiać co piszę, jakoś mi na tym nie zależy. Rozliczać mnie z tego czy byłam gdzie i co pisałam też nie musisz....Ty może w wolnej chwili wolisz siedzieć przed komputerem, ja wolę pobiegać po kieleckich bramach i nakarmić koty, które czekają na jedzenie. Takie i takie osoby są potrzebne, ale ja nikogo od razu nie atakuje i nie rozliczam... Masz dość może to i dobrze. Quote
andzia69 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 eneda napisał(a): andzia69 nie musi do Ciebie nic przemawiać co piszę, jakoś mi na tym nie zależy. Rozliczać mnie z tego czy byłam gdzie i co pisałam też nie musisz....Ty może w wolnej chwili wolisz siedzieć przed komputerem, ja wolę pobiegać po kieleckich bramach i nakarmić koty, które czekają na jedzenie. Takie i takie osoby są potrzebne, ale ja nikogo od razu nie atakuje i nie rozliczam... Masz dość może to i dobrze. wiesz...nie skomentuję tego...skoro dogo ci nie jest do niczego potrzebne, bo sobie wspaniale radzisz sobie sama - to super! powodzenia w takim razie Quote
Jaaga Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Po co w takim razie był wątek, skoro macie DT, a i tak nie masz czasu na jego prowadzenie :roll:? Dwie noce nie mogłam spać przez te psiaki. Quote
eneda Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 andzia69 nigdzie nie napisałam, że dogo nie jest mi do niczego potrzebne :) Jest bardzo potrzebne, tylko ja nie siedzę przed komputerem całymi dniami. Jaaga DT znalazł się przez wątek i w też w tym celu go zakładałam:) Quote
Jaaga Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 No to super. Szkoda tylko, że myśmy o takiej szansie nie wiedziały i denerwowałyśmy się wszystkie tu, na wątku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.