obraczus87 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 AlinaS napisał(a):Jak to dobrze że jesteś to już z pewnością coś się wymyśli Nie wiem czemu tylko garstka Cioteczek tutaj jest ;/ przeciez to prawdziwe piekło :( Quote
Asior Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 porozsyłałam wątek.... mam nadzieje, ze dziewczyny nie zawiodą!!! Quote
gameta Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 przylazłam - ale chyba bez sensu. Finansowo nie wspomogę - nie mam czym w tej chwili. Na tymczas nie wezmę. Mogę się podenerwować z wami... Pomysłu komu wepchnąć na DT też nie mam... A że ostatnio jestem mało optymistycznie nastawiona to się nie wypowiem już więcej... Quote
halbina Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 no jestem, Asiorku... ale co mogę?... mogę wziąć szczeniaka, może dwa... Quote
Asior Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 nieeee cioteczki, chciałam, żebyście Wy też porozsyłały znajomym ten wątek... wiem, ze nie macie możliwości tymczasu... Quote
agnieszka24 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Podniosę, bo sytuacja beznadziejna :( Quote
eneda Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Za jakieś 2 godziny chcę tam jechać z policją......i niestety wszystkie psiaki zostaną w tym piekle, bo nie mamy miejsca..... "matką głupich Cię nazwali...." Quote
dodi Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Może uda Ci się je nakarmić. Chociaż tyle... A może udałoby się ją zmusić do postawienia bud dla tych psów. Przed policją czuje respekt? Quote
monika083 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 dziewczyny ,ja nie znam sytuacji w Kielcach ,ale nie lepiej byloby zawiezc je do schronu? Quote
agnieszka24 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Kielecki schron to umieralnia :placz: Wszędzie jest lepiej, byle nie w tym pseudo schronie :mad::angryy: Quote
Jaaga Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Chyba lepiej od razu uśpić psa, niż skazać go na powolne konanie w tym schronie :shake:. Do tego, ile ceregieli było z wydostaniem stamtąd Belli :roll:. Pewnie i tak od razu złapałyby jakąś wirusówkę, to przecież starsze, osłabione i zagłodzone psy. Czy to są wszystko chłopaki? Quote
monika083 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 ok .Ja nie wiedzialam jakie warunki w tym schronie panuja...kurcze Quote
Jaaga Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Dlatego własnie w Kielcach jest taka tragedia. Każdego psa z drogi czy interwencji trzeba pilnie gdzieś umieścić, bo nie ma normalnego schroniska. W innym mieście dałoby sie psy do schronu i na spokojnie szukało im domu. Quote
mshume Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Jak tak czytam o tym schronie i obserwuję, jak heroiczne wysiłki czynicie,zeby te psiaki ratować, to pytanie nasuwa się samo. Czy opinia publiczna w Kielcach zdaje sobie sprawę, co finansuje ze swoich podatków? Pisze się o tym, stawia na sesji rady miasta. Przecież tak nie może być, ze wy w nieskończoność będziecie same to dźwigać :( Quote
GoskaGoska Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 tez nie mogé pojác, ze nikt im sie do doopy nie moze dobrac :( Quote
malagos Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 halbina napisał(a):no jestem, Asiorku... ale co mogę?... mogę wziąć szczeniaka, może dwa... Ale na tym wątku nie ma szczeniaków... Quote
eneda Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Oddając te psy do schroniska, zmieniłabym chyba tylko tyle, że psy złapałyby jakiegoś wirusa, zostałyby pogryzione....a następnie zniknęłyby i słuch by po nich zaginął [ponieważ w tym schronisku nawet nie prowadzi się żadnej kartoteki]... To są 3 chłopaki, nie wyobrażam sobie, że zaraz tam pojadę, spojrze im w oczy i wyjdę zostawiając je w tym horrorze.... Kilka lat temu, były też interwencję, podobno ta kobieta miała stadko kotów [przeciwniczka sterylizacji] ludzie chcieli jej pomóc choć w karmie, ale nic do zwierzaków nie docierało !!! Quote
Jaaga Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Szkoda, choćbym bardzo chciała pomóc, to do Mitzi z cieczką nie mogę wziąć psa. Quote
malagos Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 I co z kotami? Pewnie "odeszły smiercia naturalną" albo się chowaja po tych szopkach i zakamarkach... Quote
mshume Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Ale jak to 'schronisko nie prowadzi kartotek', chyba są jakieś procedury? trzebaby dogomaników, co mają kontakt w telewizji nasłać. to jakiś koszmar.Przecież oni kasę od miasta biorą. Quote
GoskaGoska Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 z tego co wiem to juz bylo cos robione, ale....niewiele to dalo Quote
andzia69 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 mshume napisał(a):Ale jak to 'schronisko nie prowadzi kartotek', chyba są jakieś procedury? trzebaby dogomaników, co mają kontakt w telewizji nasłać. to jakiś koszmar.Przecież oni kasę od miasta biorą. wiesz...dużo by o tym pisać...niestety, powtórzę po raz enty - tu tak było, jest i będzie - nikogo to nie obchodzi...jak byłam dzieckiem to w schronie można było kupić smalec...może teraz nie...ale kto to wie... Quote
Monika z Katowic Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Smalec? Smalec z ... psów? Jezu! :( :( :( Quote
zuziaM Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Dla tych psiakow to wystarczy nawet u kogos buda, gdzie jakis czas beda jeszcze na lancuchu.... One innego zycia nie znaja, a beda mialy i tak o niebo lepiej, jak dostana chociaz bude..... Moze pomyslcie, czy po prostu nie znalezc kogos, kto u siebie bude , dwie, a moze trzy zmiesci. To na poczatek, a potem bedzie czas na szukanie DT i kojcow, gdzie beda juz wreszcie wolne od lancuchow. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.