Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czyli kolejna psio-ludzka tragedia.....

ale czy wlasciciel zgadza sie na adopcje?

moze jakis pasjonat malamutow znajdzie miejsce dla jeszcze dwoch....

Posted

Razem to trudno. Moja znajoma już by wzięła któreś. Ale może leczyć razem, przyzwyczajac do nowych właścicieli, a potem rozdzielić?? Bo żeby ktoś wziął dwa? Qrcze.

Posted

Aga jeszcze nie oddzwoniła, ja muszę niedługo wyjść do pracy.
Kiwuniu , zadzwonisz za jakiś czas do Agi i wypytasz ?
Chyba , ze Aga sama napisze jak tylko dotrze do domu.

Posted

Aga rozmawiala z kierownikiem , te psy sa pana ktory mial wyrok i teraz wyszedl z wiezienia i nie ma mieszkania wiec ich nie moze zabrac, odwiedza je ale sie zgadza na adopcje
sa bardzo wyniszczone, nie maja zdiagnozowanej zadnej choroby

kurcze ale przeciez tyle jest malamuciarzy i huskarzy, maja cale stada nie znajda miejsca dla dwoch sierot??

Posted

mar.gajko nie wiem - tyle powiedziala mi aga i chyba tyle wie
wydaje mi sie ze nie byla diagnozowana...
aga miala malo czasu a dina wciskala nowym rodzicom

Posted

Och sorry, ja wiem że podła jestem i wszystko na głowę tej biednej Agi znowu spadło. Ale nie wiem co robić. Jednego wziac nie dadzą, a dwóch nie ma gdzie, więc się miotam.

Posted

nie wiem czy aga wie cos wiecej
fakt jest taki ze psy sa bardzo zabiedzone
i nie wolno ich rozdzielac bo sa juz stare i sa razem od szczeniaka
wiec jezeli zabieramy je do hotelu to trzeba sie zorganizowac, zebrac fundusze i pojechac z nimi do weta, ale pobyt dwoch kosztuje duzo
ja nie mam juz energii i czasu na zajecie sie kolejnymi adopcjami w 100% moge jedynie pomoc, najwazniejszy oglolnie jest dom, trzeba mocno szukac domu

Posted

Podajcie jakiś nr telefonu lub chociaż e-mail do osoby zajmującej się ich sprawą. Roześle info po osobach deklarujących pomoc w trudnych sytuacjach ale musze wiedzieć z kim mają się kontaktować!

Posted

[quote name='kiwi']
kurcze ale przeciez tyle jest malamuciarzy i huskarzy, maja cale stada nie znajda miejsca dla dwoch sierot??

kiwi, malamuciarze i huskarze mają juz domy pełne niechcianych i porzucanych psów. Niestety, jest więcej psich nieszczęść niż miejsc w zaprzęgowych domach :-(

Posted

Ciekawa jestem , czy właściciel odwiedza psy regularnie?
Dobrze by było z nim porozmawiać , on może udzielić nam potrzebnych informacji , on też może poprosić o wizytę u schroniskowego weterynarza , czy nawet poprosić o wydanie psów na jeden dzień w celu badania.
Wydaje mi się , że trzeba z nim porozmawiać.

Posted

Napisałm do jednego z ośrodków Monaru , w którym mają konie i inne zwierzęta z zapytaniem czy przyjmują osoby z psami , można takie wyjście temu panu zaproponować, zapytałam też , czy nie chcą adoptować psów samych , jeśli właściciel nie chce z takiej pomocy skorzystać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...