mar.gajko Posted May 31, 2006 Author Posted May 31, 2006 masienka napisał(a):Wypowiem sie choc pajutowego nie slyszalam:cool3: Mnie tam sie bardzo podoba malamucie wycie ale jakby tak moja zaczela to chyba:stormy-sad: i nowy mamut dla Mar.gajko:evil_lol: Oj, Masinko kochaj malutki, one cudne są. Nie można ich nie kochać!!!:lol: Quote
masienka Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 No i jeszcze sliczne, cudne i ujmujace serenim spiewem malamuciki unizenie proszone sa na pierwsza strone:modla: :modla: :modla: :loveu: mam cichutka nadzieje, ze mi odpuszcza ta straszna zniewage... Quote
mar.gajko Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 [quote name='masienka']No i jeszcze sliczne, cudne i ujmujace serenim spiewem malamuciki unizenie proszone sa na pierwsza strone:modla: :modla: :modla: :loveu: mam cichutka nadzieje, ze mi odpuszcza ta straszna zniewage... Jak Masienka tak pięknie prosi to idziemy, na tę pierwszą stronę. Paju już lepiej, nie ma takiej totalnej sraki, dostal wczoraj kolacyjke 1/2 porcji no i dzisiaj sniadanko, więc zadowolenie rosnie. Wczorajszy zastrzyk zniósł bardzo dzielnie, nie zauważył jak dostawał:evil_lol: Quote
masienka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 To moze Pieknowyjce pokaza sie na pierwszej stronie?:evil_lol: Quote
mar.gajko Posted June 5, 2006 Author Posted June 5, 2006 W weekend malutko oboje - osobno zaszczyciły moje mieszkanie, gdzie moja suńka i koty.... Ale się działo.... Opowieści jutro szczegółowe bo dzisiaj z czasem kiepsko. Tylko powiem, że sąsiedzi JUŻ nas słyszeli i nie wiedzieli co to do cholery się dzieje???? Quote
masienka Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Mar.Gajko Z niepomiernym wstydem przyznaje, ze jestem wielkim tchorzem i chyba nigdy nie odwazylabym sie na takie malutki w mieszkaniu:oops: :oops: :oops: Jestes wspanialym czlowiekiem:Rose: Quote
mar.gajko Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 No więc, działa się oj działo. W sobotę Saba była u mnie w mieszkaniu, od 15 do ok. 18 - oczywiście jak się należało spodziewać moje koty zgłupiały doszczętnie zobaczywszy DWA psy (Moją i Sabę) na początku nie okazały należnego zdiwienia przyzwyczjone do różnorakich atrakcji, które im się zapewnia, ale wystarczył jeden jękot Saby i ostry pęd w kierunku moich kociaków aby pierzchnęly w górne rejony mieszkania. Jedynie Koćma, kotka o tyle gruba i niebojaźliwa postanowiła potestować Sabę i leniwie przechadzała się po mieszkaniu powodując głośno słyszalne kłapanie zębami. Oczywiście Sabunia była w kagańcu. Efekt przyzwyczajania mizerny. W niedzielę owego doświadczył Pajut, tu efekty dzwiękowe były tak donośne, iż moja sąsiadka z zaciekiawieniem zadzwoniła pytając się co to toak powywa i szczeka. Udzieliłam wyjaśnień. Paju z wielką siła usiłował dorwac cokolwiek, miałam nieodparte wrażenie, iż w celu pożarcia. BYł w kagańcu. Oczywiście znowu go testowała Koćma, której mało co przeszkadza i wycie z poszczekiem uznała za jakąś niegroźną fanaberię tego piesiuńcia. Parę zdjęć Paja z domku. Niestetu tym razem Sabunia nie miała sesji fotograficznej, gdyż aparat po transoprcie szczeniaczka z działek na tymczas pozostał w aucie i nie było możliwości obfotografowania tej pięknej panny. Tam właśnie pobiegło pożywienie przepyszne czyli moje koty. Quote
Camara Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 [quote name='mar.gajko'] Tam właśnie pobiegło pożywienie przepyszne czyli moje koty. bardzo nieładnie ze strony pożywnego pożywienia tak uciekać :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 To samo im tłumaczyłam, iż zachowanie takiemoże zostac uznane za niegościnne i sprzeczne z dobrymi obyczajami, ale nic nie pomogło. Kurcgalopkiem wszytsko udało się w rejony niedostępne dla pożeraczy kocich. Quote
AgaG Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Dobrze, że takie rejony niedostępne są. najwyżej płotek postawisz odgradzajacy schody (no chyba że Twoje Malamuty taką przeszkodę w mig pokonają?) Quote
mar.gajko Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 AgaG napisał(a):Dobrze, że takie rejony niedostępne są. najwyżej płotek postawisz odgradzajacy schody (no chyba że Twoje Malamuty taką przeszkodę w mig pokonają?) Płotek chyba ze stali hartowanej:evil_lol: albo cementu. A tak swoją drogą, podobno one do 1.7m potrafią przeleźć. Chociaz w to chyba nie wierzę, trochę chyba za stare one są na takie przeszkody. W każdym razie wesoło było im i starsznie kocikom. :eviltong: Quote
Tigraa Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Mariola podziwiam Twoje wielkie serducho i ogromną odwage. Quote
mar.gajko Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Mariola podziwiam Twoje wielkie serducho i ogromną odwage. Aneczko, jakaś Ty delikatna:cool3: moi znajomi określają to mianem GŁUPOTY:evil_lol: a bliższ i dalsza rodzina czieszy się, że nie musi ze mną mieszkać:lol: Quote
mar.gajko Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 Kasie napisał(a):Bo mi umkneło... To kiedy przeprowadzka? Na razie próby przyzwyczajania:cool3: malutków do kotów. I jak na razie wygląda na żywiołową chęć zeżarcia całej populacji kotów. Jak karaluszki lecą na antresolę pędem, się obijając o kanty i znikome meble. Pożywiom, uwidzim. JUz nawet przeklinałam głupi pomysł schodów szerokich i wygodnych na antresolę. zamiast drabinki na przykład. Ale schody "robione" pod Janusię - św. pamięci - On-kę, która miała dysplazję i musiała mieć wygodnie. A jak by była drabinka... Toby żaden Malutek w cholerę tam nie wlazł. Quote
Kasie Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Mariola, ale masz wesoło! Istne filmy przrodnicze: drapieżnik - ofiara, polowanie, desperacka ucieczka :evil_lol: Po co komu telewizja jak dochodzimy do etapu, że sami takie atrakcje sobie sprawiamy?;) Wiesz... w przyrodzie to jest tak, że zawsze ktoś ginie aby ktos mógł przeżyć: albo ofiara albo drapieżnik z głodu... Quote
mar.gajko Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 Kasie napisał(a):Wiesz... w przyrodzie to jest tak, że zawsze ktoś ginie aby ktos mógł przeżyć: albo ofiara albo drapieżnik z głodu... Jesu drogi, toż im nabyłam, w drodze kupna, karmę smakowitą, dla seniorów, z glukozaminką i witaminkami. Jaki głód????? Kanapeczki moge robić (z żabami przejechanymi:evil_lol: ), tylko niech kotki w spokoju zostawicć raczą. Quote
Kasie Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Mariola, Ty im polowanie zapewnij lepiej :evil_lol: I pamiętaj, że to lwice polują, lew na gotowe przychodzi. Ale jak nie koty to co Ty na ofiarę znajdziesz? Quote
Tigraa Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 mar.gajko napisał(a):Aneczko, jakaś Ty delikatna:cool3: moi znajomi określają to mianem GŁUPOTY:evil_lol: a bliższ i dalsza rodzina czieszy się, że nie musi ze mną mieszkać:lol: Niech zwą jak chcą-dla mnie jestes wzorem Czlowieka o wielkim sercu:loveu: Quote
AgaG Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Marjola zainstaluj kamery i zbijesz fortune na filmie: malamutki w akcji!! a wtedy może na domek z ogródekiem starczy :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: Quote
kiwi Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 black_sheep napisał(a):Ale slodkie psinki!!! to szybciutko adoptuj bo mar.gajko gotowa cie ubiec!!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
lupak Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 [quote name='mar.gajko']Płotek chyba ze stali hartowanej:evil_lol: albo cementu. A tak swoją drogą, podobno one do 1.7m potrafią przeleźć. Chociaz w to chyba nie wierzę, trochę chyba za stare one są na takie przeszkody. W każdym razie wesoło było im i starsznie kocikom. :eviltong: Plotek mowisz ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.