twiggy Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 LALUNA napisał(a): No i prosiłabym nazwy tych klinik które przetrzymuja przez dłuższy czas, psie nasienie robi się to coraz popularniejsze.Coraz wiecej klinik świadczących usługi inseminacyjne bawi się w to :p Quote
MARS Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Gdyby to było stosowane powszechnie w Polsce to jako weterynarz wiedziałbyś o tym. Jako wterynarz takie rzeczy musisz wiedzieć, chociażby dlatego aby wiedzieć gdzie kierowac włascicieli. Przecież nie odeslesz ich gdzieś tam aby sobie poszukali. Bynajmniej nie muszę. Wystarczy mi że wiem kogo o to zapytać by takiemu włascicielowi dać odpowiedź. Owszem, ale jest to kwestia przesłania nasienia, a nie przechowywania po martwym psie. Jezeli jakiś reproduktor byłby bardzo cenny i własciciel zechciał przechowywac nasienie, to musiałby pewnie kupę kasy placić za to. Nie wiem czy akurat w psach byloby to tak opłacalne. W końcu nie ma takiego zapotrzebowania jak u zwierząt gospodarczych. Wiec nasienie przeciętnego samca nie byłoby wogóle opłacalne. Czy kupę kasy? Przechowywanie komórek macierzystych krwi pępowinowej kosztuje ok. 200 euro rocznie. O przechowywanie nasienia mogę popytać. Jeżeli ktoś ma lub miał super reproduktora, to mu się to zwraca nawet przy jednym kryciu rocznie. Przy psie przeciętnym, tak jak napisałaś nieopłacalne. TAk teraz sobie myślę, MArs czy to nie dlatego ze weterynarze z Niemiec podlegaja prawom Unijnym i nie mogą przeprowadzac zabiegów które nie maja względów zdrowotnych. Tak sobie też teraz myślę że usypianie psów ras agresywnych w Niemczech o którym niedawno tu było, to też dlatego że podlegają prawom unijnym? Bo nie wiem czy zapasy Morbitalu sobie robić. Dużo procentowo takich burków do mnie przychodzi... Quote
twiggy Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 wpiszcie w googlach "mrożone nasienie" a znajdziecie przynajmniej jedną hodowlę kryjącą "mrożonkami" :p Quote
MARS Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 twiggy napisał(a):wpiszcie w googlach "mrożone nasienie" a znajdziecie przynajmniej jedną hodowlę kryjącą "mrożonkami" :p No hodowla Pauli to z tego co słyszałem czołówka nie tylko Polska ale i światowa ;) Quote
twiggy Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 MARS napisał(a):No hodowla Pauli to z tego co słyszałem czołówka nie tylko Polska ale i światowa ;) ale za to jakie szczeniaki :cool3: Quote
Jasiek Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 [quote name='LALUNA'] Owszem, ale jest to kwestia przesłania nasienia, a nie przechowywania po martwym psie. Jezeli jakiś reproduktor byłby bardzo cenny i własciciel zechciał przechowywac nasienie, to musiałby pewnie kupę kasy placić za to. Nie wiem czy akurat w psach byloby to tak opłacalne. W końcu nie ma takiego zapotrzebowania jak u zwierząt gospodarczych. Wiec nasienie przeciętnego samca nie byłoby wogóle opłacalne. usunięto A po martwym psie jest przechowywane w Polsce nasienie a konkretnie w Warszawie i jest to nasienie wybitnego CTR ktore zostalo sprowadzone z Rosji.Oczywiscie zostalo pobrane zanim pies wyzional ducha:lol: I z tego co przeczytalem urodziły sie szczeniaki po "martwym psie" i zapewne jeszcze sie urodza bo jest zamrozonych kika dawek Quote
twiggy Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Szczerze Wam powiem,że zamrażanie nasienia to niegłupi pomysł.Gdybym wiedziała,że Tadzik (mój poprzedni pies-Tatuś Arco) zginie tragicznie w wieku 2,5 roku też bym zamroziła kilka porcji... Quote
LALUNA Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Przechowywanie komórek macierzystych krwi pępowinowej kosztuje ok. 200 euro rocznie. O przechowywanie nasienia mogę popytać. Jeżeli ktoś ma lub miał super reproduktora, to mu się to zwraca nawet przy jednym kryciu rocznie. Przy psie przeciętnym, tak jak napisałaś nieopłacalne. No to troche kasy jest. Po super reproduktorze pewnie trochę reproduktorów też jest. A takie krycie nie jest zbyt popularne. Jak tak skalkulujemy to nie bardzo jest atrakcyjne. Posługujac sie tą stronką http://biuletyn.rodezjany.pl/index_pliki/Page588.htm Mamy - koszt 500 zł - ale chyba to tak średnio, bo wszystko też zalezy od wagi suki, ile pójdzie srodka nasennego - ryzyko zwiazane z narokozą, gojeniem i innymi powikłaniami które nie muszą, ale mogą. - jezeli za dwa miesiące sukę trzeba bedzie ponownie kroić podczas jakiś powikłań to ryzyko zwiększa się. - jakościowe słabsze nasienie mrożone i w konsekwencji mniejsze mioty - niepowodzenie kryciem nasienia mrożonego JAk to sie podsumuje, to już nie jest tak atrakcyjne. Tak sobie też teraz myślę że usypianie psów ras agresywnych w Niemczech o którym niedawno tu było, to też dlatego że podlegają prawom unijnym? Bo nie wiem czy zapasy Morbitalu sobie robić. Dużo procentowo takich burków do mnie przychodzi... Mozesz sobie robić zapas. Tylko chcesz aplikowac kazdemu psu, który zawarczy na Ciebie, czy jak sobie własciciel zyczy? W wielu krajach jest maja surowe przepisy dotyczące psów niebezpiecznych dla ludzi, zwierząt. Jednak tez w wielu krajach własciciele sami poczuwaja się do obowiazku szkolenia psów a i moze lepszej selekcji hodowlanej pod względem psychiki. W Niemczech jest wiele egzaminów, miedzy innymi jak pies zachowuje sie w miejscu publicznym, jak reaguje na ludzi, inne psy. Znalazłam cene Ceny naszych usług są takie same jak w USA, a cennik można znaleźć na stronie www.ik9sb.com Podstawową ceną za pierwsze mrożenie i przetrzymanie do roku czasu jest kwota 275 $. Za przetrzymanie w banku do 30 dawek inseminacyjnych w kolejnym roku trzeba wydać 60$. Czyli jak to jest? Jedna dawka ( czy do 30 dawek ?) 275 $ za jeden rok. W kolejnym roku 60$ no to troche się uzbiera tej kasy Quote
MARS Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 [quote name='LALUNA']No to troche kasy jest. Po super reproduktorze pewnie trochę reproduktorów też jest. A takie krycie nie jest zbyt popularne. Jak tak skalkulujemy to nie bardzo jest atrakcyjne. Posługujac sie tą stronką http://biuletyn.rodezjany.pl/index_pliki/Page588.htm Mamy - koszt 500 zł - ale chyba to tak średnio, bo wszystko też zalezy od wagi suki, ile pójdzie srodka nasennego - ryzyko zwiazane z narokozą, gojeniem i innymi powikłaniami które nie muszą, ale mogą. - jezeli za dwa miesiące sukę trzeba bedzie ponownie kroić podczas jakiś powikłań to ryzyko zwiększa się. - jakościowe słabsze nasienie mrożone i w konsekwencji mniejsze mioty - niepowodzenie kryciem nasienia mrożonego JAk to sie podsumuje, to już nie jest tak atrakcyjne. O przechowywaniu nasienia względem opłacalności pisałem z punktu widzenia własciciela reproduktora. Jeśli za udane unasiennienie dostanie 1000 euro to już się zwraca, i to z nawiązką. Poza tym zamrożenie nasienia pozwala na jego przesyłanie gdzieś dalej, czyli nie ograniczamy się już tylko do suk na terenie RP. Natomiast jeśli podchodzimy do sprawy od strony właściciela suki, to te koszty o których wspominasz i tak pewnie są niższe niż wyjazd z suką w cieczce na krycie za ocean. Poza tym nie dla każdego najważniejsze są koszty. Jedni zadowalają się rozmnażaniem, innych interesuje HODOWLA. PS. Dowiedziałem się że mrożeniem i przechowywaniem nasienia zajmuje się właśnie Robert Marczak - autor tego artykułu. Niedługo postaram się dowiedziec o koszty... Quote
zigi Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 [quote name='MARS']Wiesz co to jest kanalik szyjkowy (cervikalny), i w jaki sposób się go omija? Coś mi się zdaje że wiesz że gdzieś dzwoni ale nie wiesz w którym kościele :roll: Poczytaj sobie tu: http://biuletyn.rodezjany.pl/index_pliki/Page588.htm Pocztalem, dzieki MARS :) ....Vet z doswiadczeniem potrzebuje ambulatorium, cala reszta sale operacyjna. http://www.psy.pl/?O=125&print=1 cytat : "Metoda operacyjna jest najskuteczniejsza .... ale suce trzeba podać narkozę. Metody nieoperacyjne, czasami wymagające podania lekkich leków uspokajających, są dwie: przedszyjkowa i domaciczna. Fakt, u Jasia:cool3: biez opieracyjnej nie razbieriosz:cool3::lol: Quote
MARS Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Czemu nie wklejasz całego cytatu? "rozmawiamy z lekarzem weterynarii Robertem Marczakiem, dyrektorem banku psiego nasienia" A jego podsumowanie metody przezszyjkowej masz w przytaczanym przeze mnie linku: "Opis jest prosty, wykonanie karkołomnie trudne." Myślisz że jeśli dla Niego to trudne to nie ma doświadczenia? Quote
zigi Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 [quote name='MARS'] "Opis jest prosty, wykonanie karkołomnie trudne." Myślisz że jeśli dla Niego to trudne to nie ma doświadczenia? Nic straconego :D na nauke nigdy pozno a Wroclaw nie na atypodach:cool3::lol: ... cytat : "Warsztaty we Wrocławiu "Domaciczna inseminacja suk metodą nieoperacyjną" prowadzenie Dr Marianne Kraugerud z Oslo Dr n. wet. Wojciech Niżański Katedra i Klinika Rozrodu AR Wrocław, EVSSAR ....." http://magwet.pl/index.php?mid=5&menu=1&smenu=0 Quote
niceravik Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 [quote name='zigi']Pocztalem, dzieki MARS :) ....Vet z doswiadczeniem potrzebuje ambulatorium, cala reszta sale operacyjna. http://www.psy.pl/?O=125&print=1 cytat : "Metoda operacyjna jest najskuteczniejsza .... ale suce trzeba podać narkozę. Metody nieoperacyjne, czasami wymagające podania lekkich leków uspokajających, są dwie: przedszyjkowa i domaciczna. Fakt, u Jasia:cool3: biez opieracyjnej nie razbieriosz:cool3::lol: Dokładnie. Szkoda że nie pamiętacie ale pisałyśmy już o tym na sąsiednim wątku. Są publikacje w kraju na ten temat. np. "ROZRÓD PSÓW" pod redakcja A.Dubiela, str. 111 - 116. Jasiek, nie wyważaj otwartych drzwi :lol:. Quote
friccolo Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 [quote name='Jasiek']A po martwym psie jest przechowywane w Polsce nasienie a konkretnie w Warszawie i jest to nasienie wybitnego CTR ktore zostalo sprowadzone z Rosji.Oczywiscie zostalo pobrane zanim pies wyzional ducha:lol: I z tego co przeczytalem urodziły sie szczeniaki po "martwym psie" i zapewne jeszcze sie urodza bo jest zamrozonych kika dawek A po którym psie? Tym w papierach, czy tym rzeczywistym? Gdzieś te brednie czytał Jasieńku? Tam chodziło o podstawienie psa i sfałszowanie rodowodów szczeniaków. Dendi Zabadak Star zostawił po sobie w banku nasienie? Wal w którym! Chcę kryć wszystkie moje suki TYM PSEM (nie Igorem).:multi: Quote
iwona&CAR Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 A ja w sprawie ogonkow :lol: Pisalam tu rok temu o miocie Czarnych Terierow jak hodowca dokladnie wszystkie szczeniaczki pozbawil ogonkow :-(:-(:-( W tej samej hodowli 13 maja 08 przyszedl kolejny miot Czarnych terierow . HODOWCA WSZYSTKIM SZCZENIACZKOM ZOSTAWIL OGONKI :multi::multi::multi: SUUUUUPERRRRRRRR :loveu::loveu::loveu: http://www.alfaamal.jasky.pl/alfaamal/ Quote
iwona&CAR Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 twiggy napisał(a):3 dniowym Maluszkom kopiuje się przy znieczuleniu miejscowym To cos nowego w tym temacie . Wet Lutomskak upierala sie przy tym ze niepotrzebne jest znieczulenie bo w tym wieku maluszki bolu nie czuja. Z niejednym hodowca ( w Polsce) rozmawialam ktorzy byli przy kopiowaniu, doklanie opisuja cierpienie maluszkow przy zabiegu. Nie dosc ze cierpia podczas kopiowania to jeszcze zostaja pozbawieni tak waznej czesci ciala jakim jest ogon dla psa.:shake: Quote
Jasiek Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 iwona&CAR napisał(a): Z niejednym hodowca ( w Polsce) rozmawialam ktorzy byli przy kopiowaniu, doklanie opisuja cierpienie maluszkow przy zabiegu. Napisz jacy to hodowcy.Chociaz pewnie nie doczekam sie odpowiedzi tak jak nie doczekalem sie innych:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
iwona&CAR Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 usunięto Czekam na podanie danych weta co kilkumiesiecznym szczeniakom obcinal ogony ?? itd , itd.... Quote
iwona&CAR Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 [quote name='twiggy']3 dniowym Maluszkom kopiuje się przy znieczuleniu miejscowym,starszym pod narkozą. Przynajmniej mój Arkadiusz miał tak kopiowany ogonek :p A to dziwne po co to znieczulenie ?, Nasza Pani Weterynarz zobacz co pisze : [quote name='"lutomskak"'] Jestem wetem .... nie boli -bo nie ma co bolec-bo nie ma nerwow-jesli tak trudno ci to zrozumiec-to znaczy ze nie powinnas swoim psom nawet skracac pazurow rutynowo Obciecie pazurow do obciecia ogona porownuje !!!!!!!!!!!!! Quote
niceravik Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 usunięto TuathaDea pisze tak:„....Co do roli ogona teriera jako przeciwwagi przy bieganiu i skakaniu, to zrób sobie eksperyment – spróbuj pobiegać trzymając pionowo nad głową dajmy na to metrową tyczkę, to zobaczysz jak taka przeciwwaga ułatwia skręty.” Dla mnie eksperyment – rewelka, w typie dojścia do tegorocznych finałów Mistrzostw Europy - naszych „specjalistów” od kopania :evil_lol:. Kto to pobije, sam powiedz? Quote
iwona&CAR Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 usunięto Na pewno zycze temu miotu z http://www.alfaamal.jasky.pl/alfaamal/ by chowaly sie w zdrowiu ,znalazly odpowiedzialnych wlascicieli , no i przedewszystkim by tymi calymi ogonkami cieszyly sie przez cale swoje zycie i ta radosc okazywaly wlasnie tymi ogonkami :lol: Quote
iwona&CAR Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 usunięto Na moj post o kopiowaniu ogona i ich skutkach i z zapytaniem sie co o tym mysli , zobacz co mi Pani Wet Lutomskak odpisala : [quote name='"lutomskak"'] jestem zwolennikiem kopiowania,lekarzem weterynarii... lutomskak pisanie o sobie oficjalnie ze sie jest lekarzem weterynarii chyba do czegos zobowiazuje. Mysle ze podyskutujesz na te tematy co przedstawie , bo do tej pory to tylko slysze ze jestes i nic poza tym no moze ze ktos pisze z bledami. Pokaz ze stac Cie jako weta na cos wiecej niz prymitywne obsmiewanie . "Nietrzymanie moczu u suk spowodowane niedomykaniem zwieracza cewki moczowej jest chorobą wieloczynnikową. Niedawno przeprowadzone badania (Holt i Thrusfield 1993) wykazały zwiększone ryzyko choroby u ras dużych......... Holt and Thrusfield (1993) zauważyli stały związek pomiędzy niedomykaniem zwieracza cewki moczowej a obcinaniem ogona, które zinterpretowali jako wskaźnik, ze u ras z obciętym ogonem istnieje wyższe prawdopodobieństwo nabycia choroby nietrzymania moczu niż u osobników tej samej rasy z nie obciętym ogonem..... U suki odpowiednikiem mięśni "dna miednicy" są mięśnie dźwigacza oraz ogonowe, które mieszczą się u podstawy ogona, i istnieje możliwość nastąpienia atrofii lub uszkodzenia tych mięśni u raz z obciętym ogonem, zmniejszając przez to opór moczowy. Podobny związek może istnieć pomiędzy obcinaniem ogona a uległy zachowaniami polegającymi na oddawaniu moczu u szczeniąt. Holt i Thrusfield (1993) stwierdzili, że wyniki ich badań dostarczają dowodów popierających argumenty przeciwko obcinaniu ogonów....." LUTOMSKAK TO JEST MOZLIWE WG CIEBIE ? DOWIEDZIALAM SIE OD PANI WETERYNARZ [quote name='"lutomskak"']Iwono-zacznij brac deprim-do Swiat sie wysycisz i atmosfera w domu bedzie super!!!!!!!!!!!!!!!!:lol: Pisze wszystko by zmienic temat Wszystko tylko OBY NIE NA TEMAT KOPIOWANIA :shake: Quote
Rinuś Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Ja pierniczę...to jest weterynarz...? Chyba panna z bogatego domu gdzie za "studia" weterynaryjne zapłacili rodzice... Sama siebie niech okalecza i obetnie sobie np rękę...zobaczymy czy będzie jej z tym dobrze... Kopiowaniu mówimy nie !!!! Chyba , że zagraża to w jakiś sposób zdrowiu psiaka... Quote
Azawakh Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Żadne kopiowanie! Jestem przeciw! Nie podobało mi się to nie podoba i nie będzie podobać! Quote
bonusowa Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 [quote name='Rinuś']Ja pierniczę...to jest weterynarz...? Chyba panna z bogatego domu gdzie za "studia" weterynaryjne zapłacili rodzice... No to już jest raczej nie na miejscu :mad: Nie znasz nawet Lutomsak więc jak możesz tak pisać. Ja też Lutomsak nie znam, ale nie oceniam nikogo nie znając go tylko za odmienność poglądów :shake: Co do nietrzymania moczu to ja słyszałam opinię wetów, że to często jest skutkiem... sterylki :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.