lutomskak Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 a w tym artykule-nie bylo moze napisane jak owa Yoreczka zachodzila w ciaze i rodzila owych 5 szczeniaczkow.....? jak znam zycie-to pewnie bylo klasyczne krycie ze zwarciem (bron boze zadne gwalt ani inseminacja.....:diabloti:) a nastepnie gladki,swobodny porod, bez komplikacji-ot po prostu-klasyka mistrzow 90 procent hodowcow yorkow-wie-ze trzyma sie je przez wiekszosc zycia w papilotach,w czasie krycia uprawia gwalt-a porod bez cesarki -to powod do zakupiu prawdziwego francuskiego szampana.....,ze co 3 ma nawykowe zwichniecie rzepki,ze wstawia im sie w tchawice sztuczne pierscienie-zeby sie nie zapadaly i zeby sie Yorenki nie dusily,ze maja nie pozarastane ciemiaczka,wady serc.....-kit z tym!!!!!!!!!!!!!!-wazne-zeby nie cierpilay z powodu ogonkow!-slusznie-tyle cierpien znosza poza tym-ze oszczedzmy im tego!!!!!!!!!!!!!!:cool3::cool3::cool3: Quote
lutomskak Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 carowa-czekam na zdjecie Twojego biednego kopiowanego psa-ogolonego na lyso maszyna-zeby mu goraco nie bylo w tej Australii.......!!!!!!!!!!:loveu: Quote
iwona&CAR Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [quote name='lutomskak']carowa-czekam na zdjecie Twojego biednego kopiowanego psa-ogolonego na lyso maszyna-zeby mu goraco nie bylo w tej Australii.......!!!!!!!!!!:loveu: link do zdjec Cara , mozna poogladac jak cierpi :p http://www.czarnyterier.eu/viewtopic.php?t=10&postdays=0&postorder=asc&start=0 Quote
iwona&CAR Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [quote name='lutomskak']a w tym artykule-nie bylo moze napisane jak owa Yoreczka zachodzila w ciaze i rodzila owych 5 szczeniaczkow.....? jak znam zycie-to pewnie bylo klasyczne krycie ze zwarciem (bron boze zadne gwalt ani inseminacja.....:diabloti:) a nastepnie gladki,swobodny porod, bez komplikacji-ot po prostu-klasyka mistrzow 90 procent hodowcow yorkow-wie-ze trzyma sie je przez wiekszosc zycia w papilotach,w czasie krycia uprawia gwalt-a porod bez cesarki -to powod do zakupiu prawdziwego francuskiego szampana.....,ze co 3 ma nawykowe zwichniecie rzepki,ze wstawia im sie w tchawice sztuczne pierscienie-zeby sie nie zapadaly i zeby sie Yorenki nie dusily,ze maja nie pozarastane ciemiaczka,wady serc.....-kit z tym!!!!!!!!!!!!!!-wazne-zeby nie cierpilay z powodu ogonkow!-slusznie-tyle cierpien znosza poza tym-ze oszczedzmy im tego!!!!!!!!!!!!!!:cool3::cool3::cool3: OT CO PANI WET MA DO POWIEDZENIA W OBRONIE WETOW " LATWEGO ZAROBKU" "Wie pan, jak trudno jest się utrzymać małej przychodni weterynaryjnej? I odkłada słuchawkę. " Lutomskak co jeszcze wymyslisz ? juz pisalas o dzieciach w Afryce i o strylce..... :roll: Nikt Ci nie broni zalozyc osobnego tematu , tu piszemy o kopiowaniu i lamaniu prawa przez nielicznych wetow, Lutomskak dotarlo ????????????????? Quote
Karmi Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 lutomskak napisał(a): 90 procent hodowcow yorkow-wie-ze trzyma sie je przez wiekszosc zycia w papilotach,w czasie krycia uprawia gwalt-a porod bez cesarki -to powod do zakupiu prawdziwego francuskiego szampana.....,ze co 3 ma nawykowe zwichniecie rzepki,ze wstawia im sie w tchawice sztuczne pierscienie-zeby sie nie zapadaly i zeby sie Yorenki nie dusily,ze maja nie pozarastane ciemiaczka,wady serc.....-kit z tym!!!!!!!!!!!!!!-wazne-zeby nie cierpilay z powodu ogonkow!-slusznie-tyle cierpien znosza poza tym-ze oszczedzmy im tego!!!!!!!!!!!!!!:cool3::cool3::cool3: Tjjjak... Wiesz Lutomskak podoba mi się Twój tok myslenia :diabloti: Yorki nie są moją ulubiona rasą więc co tam. Skoro ,,tyle cierpien znoszą" to jedno wiecej nie zrobi im różnicy - ciąć !!! :shake: Quote
niceravik Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [quote name='lutomskak']...90 procent hodowcow yorkow-wie-ze trzyma sie je przez wiekszosc zycia w papilotach,w czasie krycia uprawia gwalt-a porod bez cesarki -to powod do zakupiu prawdziwego francuskiego szampana.....,ze co 3 ma nawykowe zwichniecie rzepki,ze wstawia im sie w tchawice sztuczne pierscienie-zeby sie nie zapadaly i zeby sie Yorenki nie dusily,ze maja nie pozarastane ciemiaczka,wady serc.....-kit z tym!!!!!!!!!!!!!!-wazne-zeby nie cierpilay z powodu ogonkow!-slusznie-tyle cierpien znosza poza tym-ze oszczedzmy im tego!!!!!!!!!!!!!!:cool3::cool3::cool3: A co na to specjaliści z ZK? REGULAMIN HODOWLI PSÓW RASOWYCH ... § 3. Celem hodowli jest doskonalenie poszczególnych ras psów pod względem cech fizycznych, psychicznych i użytkowych z uwzględnieniem podstaw naukowych. § 4. Hodowlę psów rasowych w Polsce ukierunkowuje Zarząd Główny Związku poprzez powoływane przez siebie: Główną Komisję Hodowlaną, Oddziały Związku i Kluby Ras. :angryy: Quote
lutomskak Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [quote name='iwona&CAR']OT CO PANI WET MA DO POWIEDZENIA W OBRONIE WETOW " LATWEGO ZAROBKU" "Wie pan, jak trudno jest się utrzymać małej przychodni weterynaryjnej? I odkłada słuchawkę. " Lutomskak co jeszcze wymyslisz ? juz pisalas o dzieciach w Afryce i o strylce..... :roll: Nikt Ci nie broni zalozyc osobnego tematu , tu piszemy o kopiowaniu i lamaniu prawa przez nielicznych wetow, Lutomskak dotarlo ????????????????? oslabiasz mnie.......:-( jestes kompletnie ....jakby to nazwac-nie mam slow-ale chyba okreslenie malo inteligentna-bedzie tu pasowalo kynolog mowiacy o trendach i wygladzie psow,o zwiazku kynologicznym,o wystawach,o cierpieniu psow w hodowlach-chyba powinien zdawac sobie sprawe ,ze kopiowanie jest jednym z elementow nakrecajacych ,w te lub inna strone jej progres,lub regres a zdaje mi sie ze Ty wstawiajac gdzies tam kiedys zdjecia z grilla nad rzeka-rowniez niekoniecznie pasowalas sie w temat .....:diabloti::diabloti::diabloti: a co jeszcze wymysle-zobaczymy.... Carowa-dotarlo???????????????? Quote
lutomskak Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [quote name='niceravik']A co na to specjaliści z ZK? REGULAMIN HODOWLI PSÓW RASOWYCH ... § 3. Celem hodowli jest doskonalenie poszczególnych ras psów pod względem cech fizycznych, psychicznych i użytkowych z uwzględnieniem podstaw naukowych. § 4. Hodowlę psów rasowych w Polsce ukierunkowuje Zarząd Główny Związku poprzez powoływane przez siebie: Główną Komisję Hodowlaną, Oddziały Związku i Kluby Ras. :angryy: tych i innych problemow.......jest wiecej niz moznaby sobie wyobrazic i naprawde -kopiowanie jest tylko jedna z wielu...... jednak ,gdyby ktos pokusil sie o badanie ilosci suk rodzacych szczenieta przez cesarki z powodu anatomicznej budowy a-matki b-szczeniat (zarowno jedne ,jak i drugie hodowca chce miec na najwyzszym poziomie....)-to mysle-ze w glowach zaczeloby sie nam krecic w glowach juz dzis i do niedzieli nie przestalo.......:razz: Quote
twiggy Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 lutomskak napisał(a):tych i innych problemow.......jest wiecej niz moznaby sobie wyobrazic i naprawde -kopiowanie jest tylko jedna z wielu...... jednak ,gdyby ktos pokusil sie o badanie ilosci suk rodzacych szczenieta przez cesarki Też o tym pomyślałam.Równiez o sukach inseminowanych mrożonym nasieniem...kiedy to wprowadzamy nasienie bezpośrednio do macicy.Coraz więcej hodowców,którzy tylko w taki sposób "kryją" swoje suczki... Quote
lutomskak Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 dla niewtajemniczonych -takie zaplodnienie wykonuje sie poprzez otwarcie jamy brzusznej,naciecie macicy i bezposrednie wprowadzenie do niej nasienia.......:cool3: Quote
twiggy Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 ...zaś pózniej szczenięta w 99% przypadkach przychodzą na świat poprzez cesarskie cięcie! Quote
iwona&CAR Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 lutomskak napisał(a):carowa-czekam na zdjecie Twojego biednego kopiowanego psa-ogolonego na lyso maszyna-zeby mu goraco nie bylo w tej Australii.......!!!!!!!!!!:loveu: TY TAK POWAZNIE PANI WET ?:crazyeye: A slyszalas o raku skory ?????? Wiesz co lutomskak Wasze lato ubiegle bylo goretsze niz u nas w Sydney :( Tak zwane lato 100lecia, a widzialas w Polsce ogolonego CTR -a? Nie osmieszaj sie, ja nie zyje na rowniku. Quote
iwona&CAR Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [quote name='lutomskak']tych i innych problemow.......jest wiecej niz moznaby sobie wyobrazic i naprawde -kopiowanie jest tylko jedna z wielu...... Jak to dobrze ze mamy lutomskak na forum to nas uswiadomi :crazyeye::crazyeye::crazyeye: No i co ???? Ty tak cicho siedzisz ???? a tyle wiesz ??????:crazyeye: Zalozylas juz temat na ten temat ??????? Juz pisalas i pisalas na rozne tematy ,tylko nie na temat ! :roll: [quote name='"lutomskak"'] to mniej wiecej tak samo jak psu potrzebne sa jego jadra czy macica ...- pitolenie o szopenie moja droga Pani..... No i kto tu pitoli ??????????? moja droga Pani WET ?????? Co jeszcze wymyslisz by ominac rabane ogony i odkrawanie uszu ? :roll: Chcesz nam prac mozg ?? nie udalo sie takim jak Ty prac mozg w innych krajach juz nie kroja 110 lat uszu !!!!! BO CO MA PIERNIK DO WIATRAKA I PRZESTAN W KONCU PITOLIC A NIE MOW ZE MY PITOLIMY. Wrazliwy czlowiek widzi dokladnie KAZDE zlo i KAZDA krzywde. Nie skupia sie na tych najwiekszych , jak wiadomo ZLO rodzi zlo. Jest wiecej takich co pitoli jak PANI WET lutomskak o sterylizacji dlatego jest jak jest i dlatego tyle psow potrzebuje pomocy- takie podejscie czyni zlo. Wg takiego myslenia to z jakiej racji pomoc psu - to tylko pies .!!!! Zawsze znajdziemy wazniejszy problem i mozemy zaslonic sie nim ;-) Wrazliwy czlowiek nie przejdzie kolo zadnego zla obojetnie jaka miarka by bylo mierzone. OBCINANIE OGONOW I USZU JEST NIEHUMANITARNE PANI WET lutomskak. I O TYM W TYM WATKU MOWIMY !!!!!!!!! To ze masz problem ze zrozumieniem to juz dawno o tym wiemy.:lol: Quote
Jasiek Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 iwona&CAR napisał(a):...., a widzialas w Polsce ogolonego CTR -a? Ja widzialem:evil_lol: Dwa ogolone lataja po obejsciu twojego kolesia Zdzisława i wygladają jak kozy wyscigowe:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Jasiek Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 [quote name='twiggy']Też o tym pomyślałam.Równiez o sukach inseminowanych mrożonym nasieniem...kiedy to wprowadzamy nasienie bezpośrednio do macicy.Coraz więcej hodowców,którzy tylko w taki sposób "kryją" swoje suczki... Kto wie czy tez nie będą papy drzeć że to BARBARZYNSTWOOOO!!!!!!! Quote
twiggy Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 [quote name='iwona&CAR'] To ze masz problem ze zrozumieniem to juz dawno o tym wiemy.:lol: Za to ty masz bardzo duzy problem z wysławianiem sie!Pomijając tresc postów śmiem twierdzic,żeś bardzo ograniczona kobieta.Bozia zaopatrzyła cie w bardzo ubogie słownictwo.Straszny chaos panuje w twoich wypowiedziach.Brak ładu i składu.Czytajac to,co piszesz mam wrażenie jakby pisała to 13-latka :lol:. Wasze lato ubiegle bylo goretsze niz u nas w Sydney no tak... tym stwierdzeniem dałaś nam conieco do zrozumienia :evil_lol: Tak poza tym obejrzałam sobie fotki twojego pieska i jego wycieczkowych przygód-fajną małpkę zrobiłaś sobie z niego!!! :shake: Quote
LALUNA Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 twiggy napisał(a):...zaś pózniej szczenięta w 99% przypadkach przychodzą na świat poprzez cesarskie cięcie! No widzsz, wiec po co im jeszcze dokładac bólu kopiujac ogony. twiggy napisał(a):Za to ty masz bardzo duzy problem z wysławianiem sie! Twiggy a jakie wnioski można wyciągnać o Tobie? Może post Czarnych Gwiazd Ci pomoże Czarne Gwiazdy napisał(a):"Cię" pisze się z dużej litery, a wszystkich liter używa się w grzeczniejszych zwrotach. Takie są zasady dyskusji. Warto o nich pamiętać. O innych zasadach dyskusji też warto pamiętać, bo łamiesz ich zbyt dużo. Quote
twiggy Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 [quote name='LALUNA']No widzsz, wiec po co im jeszcze dokładac bólu kopiujac ogony. po to by zasłużyły sobie na takie krycie.:evil_lol: Póki co zdecydowanie lepiej prezentują sie suczki z kopiowanymi ogonkami i odnotowują zdecydowanie lepsze wyniki.Dla takich hodowcy ściągają nasienie najlepszych psów na świecie... Twiggy a jakie wnioski można wyciągnać o Tobie? wal śmiało! Quote
twiggy Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 LALUNA napisał(a): Może post Czarnych Gwiazd Ci pomoże owszem...:evil_lol: Ale zwróc uwagę Moja Droga,że zwracam sie tak do tych,ktorych szanuję! :p Quote
Marzena S Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Napisał Czarne Gwiazdy "Cię" pisze się z dużej litery, a wszystkich liter używa się w grzeczniejszych zwrotach. Takie są zasady dyskusji. Warto o nich pamiętać. Nie chwaląc się to zwrot mojego autorstwa użyty później przez Czarne Gwiazdy :) Ale dobrze, że robi karierę; wyraża pewną prawdę, jak się wydaje wartą przypominania co i rusz... ;) Quote
arjuna Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 gdzie nie wejdę, tam przekupki się licytują czyje na wierzchu:lol: co do tematu: nie kopiuję uszu, ogonów, nie sterylizuję w myśl zasady "by na dywanie było czysto" i nie kastruję bez sensu-innymi slowy nie robię niczego, co z powodu mojego widzimisię tzn. snobizmu, mogłoby narazić zwierzę na chorobę czy śmierć. Odstetk śmiertelności zwierząt po podaniu narkozy po wynalezieniu narkozy wziewnej jest o dużo mniejszy-jednak dalej śmiertelność jest, powikłania też się zdarzają. sterylizacja i kastracja-jak dla mnie tylko w przypadku psów adopcyjnych lub w wyjątkowych wypadkach. nie wysterylizowałabym suki tylko po to, by ustrzec ją przed ropomaciczem, które może jej nigdy nie dotknać... Problem kopiowania uszu i ogonów będzie wciąż budzić kontrowersje-ja jednak tak sobie myslę: pomimo lepszej punktacji na wystawach, bardziej uwydatnionej głowy w przypadku cietego ucha, bardziej szpanerskiego wyglądu psa i naszych odczuć estetycznych-nie mam zamiaru narażać psa na jakikolwiek niepotrzebny ból, bo nie po to trzymam moje zwierzęta u siebie, by je okaleczać i osłabiać ich kondycję. moim zadaniem jest to, by były jak najsilniejsze i jak najzdrowsze. liczę na to, że każdy zrozumie mój post:lol: Quote
niceravik Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 [quote name='twiggy']Też o tym pomyślałam.Równiez o sukach inseminowanych mrożonym nasieniem...kiedy to wprowadzamy nasienie bezpośrednio do macicy.Coraz więcej hodowców,którzy tylko w taki sposób "kryją" swoje suczki... [quote name='lutomskak']dla niewtajemniczonych -takie zaplodnienie wykonuje sie poprzez otwarcie jamy brzusznej,naciecie macicy i bezposrednie wprowadzenie do niej nasienia.......:cool3: Posłużę się literaturą. Podręcznik akademicki dotyczący rozrodu psów, pod redakcją A.Dubiela, Rozdział I, pkt.4. Autor odnosząc się do tej metody napisał mi. tak: „Jednak ryzyko ogólnej narkozy i chirurgicznej interwencji u zdrowych psów kwestionuje celowość tej metody. W związku z tym opracowano technikę domacicznego unasieniania suk, polegającą na wprowadzeniu pipety inseminacyjnej do macicy poprzez szyjkę maciczną pod kontrolą endoskopu umieszczonego w pochwie. Zabieg sztucznego unasieniania obserwuje się na monitorze, który podłączony jest do kamery endoskopu (Lubke, Gunzel-Apel, 1997).” To tak na marginesie, żeby pokazać również inne „szkoły” :razz: . Quote
Czarne Gwiazdy Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 gdzie nie wejdę, tam przekupki się licytują czyje na wierzchu co do tematu: nie kopiuję uszu, ogonów, nie sterylizuję w myśl zasady "by na dywanie było czysto" i nie kastruję bez sensu-innymi slowy nie robię niczego, co z powodu mojego widzimisię tzn. snobizmu, mogłoby narazić zwierzę na chorobę czy śmierć. Odstetk śmiertelności zwierząt po podaniu narkozy po wynalezieniu narkozy wziewnej jest o dużo mniejszy-jednak dalej śmiertelność jest, powikłania też się zdarzają. sterylizacja i kastracja-jak dla mnie tylko w przypadku psów adopcyjnych lub w wyjątkowych wypadkach. nie wysterylizowałabym suki tylko po to, by ustrzec ją przed ropomaciczem, które może jej nigdy nie dotknać... Gdzie Wy (ludzie o zdrowych poglądach) się chowacie? Jedna z nielicznych wypowiedzi mająca sens i niebędąca hipokryzją... Brawo - serdecznie pozdrawiam! Quote
Melisa89 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 W tym temacie zrobił sie zwykły śmietnik... Więc powrócę do tematu... Co do kopiowania, ja nie mam nic przeciwko, uważam że to wcale nie jest okaleczanie psa. Zabieg przeprowadza sie pod narkozą więc pies nic nie czuje, po wybudzeniu też nic nie czuje bo ma podane środki przeciwbólowe, uszy są teraz zszywane na okrętkę więc szwy nie przeszkadzają, po zabiegu wet przepisuje maść, która miejscowo znieczula i powoduje że ucho nie swędzi. Jedyne co może psu zaszkodzić to narkoza, ale to bardzo rzadko się zdarza. Co do kastracji , hmm... jeszcze niedawno byłam do tego przekonana, ale teraz sama nie wiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.