Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='MARS']Ciekawe to porównanie spadającego kota z psem. Zastanawiam się czy jak psa z nieobciętym ogonem zrzucić z wysokosci kilku pięter to czy ten ogon też by mu pomógł.
Zastanawia mnie też jaka ta przyroda fascynująca jest. Taki zajączek uciekający przed chartem ma taki krótki ogonek a ile razy potrafi długoogonowego psa w pole wyprowadzić.

Jak te AKADEMIE Weterynaryjne się różnią ?!
Profesor jednej z nich, rżnie szczeniakom ogony na żywca, albo na miejscowym znieczuleniu i robi to tak sprawnie, że wnikliwy obserwator-hodowca, nawet nie zauważy różnicy w reakcji maluchów na ten zabieg.
MARS, niepewny czy ogonów imają się prawa fizyki, ciekaw jest eksperymentu, który dowiódłby tego co już kilka wieków temu opisał Newton.
A zdaniem jeszcze innego uznanego lekarza weterynarii:
Ucho jest narządem, który nie tylko pozwala psu używać jednego z dwóch najważniejszych zmysłów (węch, słuch) i umożliwia utrzymanie równowagi, ale też stanowi część ciała, niezmiernie istotną w komunikacji z otoczeniem.”

Przytoczyłam całe zdanie, żeby nie było, że manipuluję :p.
Jest to cytat ze wstępu do specjalistycznego opracowania opublikowanego w połowie 2007 roku.
Tytuł: „Choroby uszu u psów”.

I bądź tu mądra, pisz wiersze :shake:.
O sztuce weterynaryjnej nie wspomne...

  • Replies 790
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='niceravik']A zdaniem jeszcze innego uznanego lekarza weterynarii:
Ucho jest narządem, który (....) umożliwia utrzymanie równowagi

Przytoczyłam całe zdanie, żeby nie było, że manipuluję :p.
Jest to cytat ze wstępu do specjalistycznego opracowania opublikowanego w połowie 2007 roku.
Tytuł: „Choroby uszu u psów”.

I bądź tu mądra, pisz wiersze :shake:.
O sztuce weterynaryjnej nie wspomne...

Ależ to oczywista prawda o której uczą już w gimnazjum jeśli nie w szkole podstawowej. Tylko autor zapomniał sprecyzowac że chodzi o ucho wewnętrzne :p

Posted

MARS napisał(a):
Ależ to oczywista prawda o której uczą już w gimnazjum jeśli nie w szkole podstawowej. Tylko autor zapomniał sprecyzowac że chodzi o ucho wewnętrzne :p

Własnie.
Podobnie jak wiadomych praw fizyki :lol:.

Posted

Zgodnia z prawami fizyki Newtona zarowno pies jak i kot spadną z tej samej wysokosci w tym samym czasie (choc koleś trochę naciagał swe definicje bo oporu powietrza nie uwzględniał). Natomiast nie wynika z praw fizyki czy oba zwierzaki spadną na cztery łapy czy też któryś boleśniej zaliczy glebę.

  • 4 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

Fragment naruszający regulamin usunięto
Widziałas igłe,przez którą zamieszcza się chipa???? :roll:
Lepiej zajmijcie się zwierzętami cierpiacymi w schroniskach!!!

Posted

gops napisał(a):
moje psy sa chipowane i to bardzo bolalo... widzialam igle i bylam przy tym..

no właśnie...
Więc jak już mówimy o bólu to czepmy się dosłownie wszystkiego,a nie tylko wybranych kwestii...:angryy:

Posted

owszem...ale ogony kopiuje sie bardzo wcześnie szczeniakom,przy użyciu miejscowego znieczulenia.Zanim maluch dorosnie-ma juz pięknie wygojony,krótki ogonek i nie pamieta juz o tym,ze miał kiedys długi!!! :p
Uszy natomiast tnie się dużo pózniej-dlatego tak jak jestem za cięciem ogonków,uważam że uszka powinno sie juz zostawic.;)

Posted

moja kella miala ciety ogon jak miala 2 tyg nie cale z tego co wiem :roll: tak a uszy tez mysle ze powinny byc naturalne chociaz pies z kopiowanymi wyglada grozniej ;)

Posted

[quote name='gops']moja kella miala ciety ogon jak miala 2 tyg nie cale z tego co wiem :roll:
To i tak bardzo pózno


a uszy tez mysle ze powinny byc naturalne chociaz pies z kopiowanymi wyglada grozniej ;)

na uszach to ja sie tam za bardzo nie znam... wyżełki maja uszka klapiaste :loveu:

Posted

ja np jak widzialam boksera z ogonem od boku to powiedzialam ze amstaf idzie :oops: no dla mnie to takie normalne sie zrobilo ze bokser,pudel czy doberman maja obciete ogony ;)

Posted

gops napisał(a):
ja np jak widzialam boksera z ogonem od boku to powiedzialam ze amstaf idzie :oops: no dla mnie to takie normalne sie zrobilo ze bokser,pudel czy doberman maja obciete ogony ;)

Chyba boksera nie widziałaś-tylko bokseropodobnego.
Boksera z AST-em nie pomylisz za nic.
Dla niektórych normalne jest,że obcianają psom ogony-a dla innych to już nie bardzo normalne.

Posted

no dla mnie to takie normalne sie zrobilo ze bokser,pudel czy doberman maja obciete ogony ;-)


Dla innych normalne jest trzymanie psa przez całe życie na metrowym łańcuchu...:shake: tylko o czym to niby świadczy?

Posted

gops napisał(a):
ja np jak widzialam boksera z ogonem od boku to powiedzialam ze amstaf idzie :oops:

Widac, że się znacie, koleżanko, na rasach :evil_lol:.
Ja nie czuję się fachowcem ani od bokserów, ani od amstafów, ale odróżniam te rasy, niezależnie od tego, co mają (bądź nie) przycięte.

Posted

Ara a jaka to dla Ciebie rożnica czy ogon skraca się w wieku 3 dni czy 10 tygodni???Dla mnie owszem jest bo u 10-tygodniowego szczeniaka to jest już operacja .A twiggy to se robi jaja:evil_lol:

Posted

[quote name='ara']I uważasz to za zgodne z prawem?
mam to w XXXXXXX! :evil_lol:

Nasz drugi Maluszek też bedzie bez ogonka.Ale kopiowac będzie hodowca.

Posted

gdzie watek o kopiowaniu tam bicie piany...
a życie życiem

10 lat miałam briarda z kłapciastymi uszami, boski był:loveu:i szczerze mówiąc bardziej podobaja mi się takie briardy niz te "wiewiórki"

miałam 2 sznauce olbrzymy z kłapciastymi uszami, też fajnie wyglądaly
miałam niekopiowanego doga i boksera z kłapnietymi uszami, bez ogona-nawet mi przez mysl nie przeszło ich kopiowanie

ale moj tata hodował dobermany już jakieś 50 lat temu, zgodnie z wzorcem wszytskie były całkowicie kopiowane,moja obecna dobka tez jest ciętoucha.Wzięłam ją ze schronu jako schorowaną staruszkę-ale bez hipokryzji przyznam, że szukałam do adopcji takiej własnie z stojącymi uszami.Takie wyobrażenie dobermana mam ukształtowane i musi wieeeele lat upłynąc zanim zmienię zdanie.

dobermany to moja ukochana rasa ale odejdę od niej bo ogoniasty doberman to jedyny pies którego widoku znieśc nie moge.Uszy jeszcze przezyje-z trudem, o ile pies pochodzi z dobrej linii i ma dobrze ukształtowane i nie latające jak u nietoperza.Zadna inna rasa nie odpowiada mi tak pod względem charakteru i ..urody takze.Ale takiego "wyzłowatego"nie chcę, wybiorę inna alternatywna rasę, u której moze wszytko wisiec i dyndac zgodnie z wzorcem i nie psuje proporcji.

a tak nawiasem:

Znalezienie weta, który kopiował i nadal to robi, zabrało mi ostatnio 5 minut, człowieka ktory jest w srodowisku hodowców wielka sławą pod tym względem-ale osoba na ktorej prośbe go szukałam zrezygnowała ostatecznie z cięcia uszu.;)To nadal żaden problem.

więc jak ktos będzie chciał kopiować to i tak to zrobi.Czy będziecie się opluwać nawzajem w mniej lub bardziej kulturalny sposób na tym czy innych wątkach to nie będziecie mieć na to wpływu.Zmienić to może tylko całkowita zmiana przepisów na jednoznaczne i surowe kary ale czy nie lepiej zając się do tego czasu konstruktywnie pomoca bezdomnym psom?
serdecznie polecam :razz:tam się można dopiero wyżyć

Posted

dzodzo napisał(a):
ale czy nie lepiej zając się do tego czasu konstruktywnie pomoca bezdomnym psom?

widzisz...niektórzy wolą posiedziec na forum i nawymyślac tym,którzy nie robią po ich myśli.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...