Jump to content
Dogomania

KAMA - porzucona pod sklepem - MA DOMEK!!!!


Recommended Posts

Posted

Historia Kamy jest dziwna...
W połowie stycznia znaleziono psinkę przywiązaną sznurkiem do klamki sklepu zoologicznego. Współaścicielka sklepu zlitowała się nad Kamą, wpusciła do środka, ogrzała, nakarmiła. Szukała jej domu - bez rezultatu. W Gubinie mam wrażenie, że nikt nie chce żadnego psa.
Kama zamieszkała w sklepie. Została odrobaczona i zaszczepiona (dla bezpieczeństwa klientów).
Po jakimś czasie zaczęły się problemy. Kama uciekała (sklep przy głównym skrzyżowaniu), skakała na kupujących, denerwowała drugą właścicielkę, która kategorycznie kazała pozbyć się psa (gotowa była wywieźć za miasto).
Znalazczyni poprosiła mnie o pomoc... Kamy do domu zabrać nie mogła, rodzina nie pozwala (poza tym warunki, schorowani dziadkowie, małe mieszkanko itd), w sklepie zostawić nie było możliwości. A Kama miała zniknąć JUŻ!!!
Zabrałam psinkę do kojca interwencyjnego. Lepsze to, niż schron czy ulica.

Kama jest niesamowita... łagodna, uwielbiająca dzieci, inne zwierzęta. Taka troszkę szalona, ale to z racji wieku. Weterynarz, który ją szczepił wpisał, że ma rok... a według mojego weta z 7-8 miesięcy. Sięga troszke powyżej kolan.
Kama od pierwszego wejrzenia zaprzyjaźniła się z rezydentem zakładu pracy, na którego terenie znajdują się kojce - amstaffowatym Lakusiem. Szaleli godzinami. Malutka nie będzie musiała siedzieć ciągle zamknięta - teren jest ogrodzony, od 15 zamkniety (pilnowany!!), może biegać z Lakim luzem (oby tylko cieczki nie dostała!!).

Pilnie szukam Kamusi DT, a najlepiej DS. Znalazczyni gotowa jest partycypować w kosztach sterylizacji... jednak w warunkach w jakich przebywa psinka zabieg jest niewykonalny :(





Posted

To że jest śliczna to jeszcze nic!!
Świetnie zachowuje się w samochodzie i jest niesamowicie łagodna do dzieci. Sprawdzone na dwuletniej dziewczynce i czterolatku. Niby szalona, a taka delikatna :)
Kota pogoniła, ale bez morderczych zapędów. Jak kicia przestała uciekać to juz nie była atrakcyjną zabawką.
No i potrafi chodzić na smyczy.
Smycz, obrożę, miseczkę, zabawki, książeczkę zdrowia i... imię dostała od swojej wybawczyni (która płakała jak Kamę zabierałam).

Posted

bela51 napisał(a):
Śliczna sunieczka. Co sie dzieje z tymi ludźmi, wokól wyrzucone psy...:-(

Już czasami sił mi brak...
Że nie powiem co bym takim porzucającym "ludziom" zrobiła :(

Posted

Tajga, tekst do ogłoszeń to ty już napisałaś:

Kama – młoda suczka porzucona pod sklepem zoologicznym.
Historia Kamy jest dziwna...
W połowie stycznia znaleziono psinkę przywiązaną sznurkiem do klamki sklepu zoologicznego. Współwłaścicielka sklepu zlitowała się nad Kamą, wpuściła do środka, ogrzała, nakarmiła. Kama zamieszkała w sklepie. Została odrobaczona i zaszczepiona. Niestety suczka nie mogła dłużej tam pozostać, obecnie przebywa w kojcu interwencyjnym w Gubinie. Przez weterynarza wiek Kamy został oceniony na 9-11 miesięcy. Sięga troszke powyżej kolan, waży 19 kg. ????
Kama jest niesamowita... łagodna, uwielbiająca dzieci, inne zwierzęta.

Cytat z wypowiedzi osoby opiekującej się suczką:

„To, że jest śliczna to jeszcze nic!!
Świetnie zachowuje się w samochodzie i jest niesamowicie łagodna do dzieci.
Sprawdzone na dwuletniej dziewczynce i czterolatku. Niby szalona, a taka delikatna ....
Kota pogoniła, ale bez morderczych zapędów. Jak kicia przestała uciekać to już nie była atrakcyjną zabawką. No i potrafi chodzić na smyczy.
Smycz, obrożę, miseczkę, zabawki, książeczkę zdrowia i ... imię dostała od swojej wybawczyni (która płakała jak Kamę zabierałam).”




Pilnie poszukujemy Kamusi najlepszego domu,
który ją pokocha na zawsze !!!


Przed wydaniem suczka będzie wysterylizowana.



Kontakt w sprawie adopcji:
[FONT=&quot]telefon: 602821394[/FONT]
[FONT=&quot]gadu-gadu - 1492938[/FONT]


ale czy się nadaje?
proszę sprawdzić:lol:

Posted

Jasne że się nadaje!!!
Tylko 19 kilo to ona nie będzie ważyć. Myślę, że z 12-13 najwyżej 14... nie ważyłam, ale chudzina. Ten psiak biegający obok niej na fotkach waży 22, a ona przy nim to szkieletorek :)
Allegro i alegratkę zrobię jeszcze dzisiaj. Dopiero z pracy się przywlokłam.

Posted

Tak myślę... w ogłoszeniu jest wzmianka o sterylizacji. Nie da rady przeprowadzić zabiegu w warunkach, w jakich Kama przebywa. Kojec to nie najlepsze miejsce na gojenie się ranki :( A DT brak :( Nawet na tydzień nie ma :(
Możesz napisać, że warunkiem oddania psinki do adopcji jest mozliwość wcześniejszego sprawdzenia warunków w jakich miałaby zamieszkać i podpisanie umowy adopcyjnej.

Posted

Ok zrobię zmiany ... jej nie można wydać bez sterylki. Ewentualnie podpisać umowę z warunkiem wysterylizowania. Szukać w między czasie możliwości DT na sterylkę, lub weta z możliwością takiego zabiegu i pozostawienia suczki tam kilka dni. Póki co zmieniam co nieco w opisie.

Posted

Ja wiem, ze sterylka to podstawa... lecz nie w tym kojcu. Szukam DT, chociaż na tydzień - ten czas po zabiegu. Gubin to dziura, a ludzie bez serca!!!
Weta mam fajnego, bezdomniachy mają upust... ale szpitaliku, czy miejsca na przetrzymanie nie ma :(

Posted

Igiełka napisał(a):
To że wszyscy normalni spotykają się na dogo.

Łeee, żadna tajemnica:eviltong:
Myślałam, że dokonałaś jakiegoś fajnego odkrycia :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...