Marta_Ares Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Pojawiła sie jakiś czas temu na prawej przedniej lapie u gory, na poczatku byla to niezbyt duza gulajka, Pani wet stwierdzila ze to nic groznego i nie ma sensu narazie tego ruszac, ostatnio na spacerze, chyba sobie o cos zachaczyła, rozwalilo sie to i krew zaczela leciec, bylismy u weta, przeczyscila to dala antybiotyk, mamy zadzwonic w poniedzialek umowic sie na zabieg usuwania tego... co to moze byc? teraz to wyglada okropnie, jest cale ukrwione... boje sie o nią wet zadnych szczegulow nam nie podal, tylko to ze woli usunac, zeby nic sie nie dzialo Quote
taks Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 http://www.vetpol.org.pl/www_old/ZW2005/2005-01_Nowotwory_naczyniowe_u_kotow_i_psow.pdf poproś o badanie histopatologiczne tego co zostanie usuniete Quote
Marta_Ares Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 ok wielkie dzieki za artykul, zabieram sie za czytanie, na pewno poprosze o to Quote
halgre Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Jejku, życzę ci żeby to nie było nic groźnego i żeby się dobrze skończyło ! Napewno tak będzie ! Quote
Marta_Ares Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Maya miala wczoraj wyciete, wetka stwierdzila ze po wycieciu widac bylo ze to zwykly tluszczak, podobno nic groznego, Quote
taks Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Marta_Ares napisał(a): to zwykly tluszczak no to całe szczęście:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.