AgaG Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Ania trzymaj się a Ty Pigwuniu zdrowiej szybciutko. Quote
.Ania. Posted March 27, 2006 Author Posted March 27, 2006 Pigwunia czuje się jakby troszkę lepiej. Dalej nie chce wstawać, jest słaba, ale ma większy apetyt i mocniej macha ogonkiem - a to jest już dobry znak u Pigwy. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej Quote
rk66 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Pewnie że będzie lepiej. Ona już tyle oberwała od życia, że już wystarczy. Trzymajcie się cieplutko, będzie dobrze! Oj Pigwuniu, co ta biedna Ania przeżywa :shake:, bądź grzeczna i zdrowiej. Quote
Monia70 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Zyczymy zdrowego i spokojnego wieczoru i nocy. Bez bólu i temp. Trzymajcie sie dziewczynki i chłopiec też !! Quote
.Ania. Posted March 28, 2006 Author Posted March 28, 2006 Dzisiaj Pigwunia czuje się już trochę lepiej. Zjadła nawet dużą porcję rekonwalescenta. Była na spacerku i chodziła trochę żwawiej niż w ostatnich dniach. Oczywiście najlepiej czuje się w domku, także najbardziej cieszyła się jak już byłyśmy spowrotem pod drzwiami. Oj Pigwa, mam nadzieję, że to już był ostatni numer, jaki mi wykręciłaś z chorobą, bo inaczej Ania umrze na zawał serca i to w tak młodym wieku;) , a kto się wtedy tobą zajmie...:razz: Quote
rk66 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 No to można trochę odetchnąć :lol: Aniu, powiem że bałam się nowych wiadomości. :roll: Zdrowiej Pigwuniu i nie zasmucaj swojej pani. Quote
Elso Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Cieszę się że z Pigwunią jest lepiej, Aniu czy mówiłam juz że jesteś kochana???:razz: Quote
Monia70 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Oj , ja też się bałam .Bardzo. Ale cieszę się , że jest lepiej.TEraz będzie tylko lepiej. I Pigwusiu, rudzielcu kofffffffany,naprawde już bez numerów !!!!! Quote
rk66 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Aniu, co u Was? Bo tak jakoś.............głupio nie wiedzieć. :sadCyber: Quote
Monia70 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 rk66 napisał(a):Aniu, co u Was? Bo tak jakoś.............głupio nie wiedzieć. :sadCyber: No właśnie .... Czekamy. Quote
.Ania. Posted March 28, 2006 Author Posted March 28, 2006 Nie było w ciągu dnia nowych wieści, bo miałam baaardzo wyczerpujący dzien i właściwie dopiero wróciłam do domu. :lol: Z Pigwą byłam umówiona u weta na 20.00, także zaraz jak wróciłam do domciu, to ją wsadziłam do samochodu i pojechałayśmy. Rano temperatura byław ormie, wieczorem troszke podskoczyła do 39,3. Ogolnie jednak Pigwa czuje się lepiej, więcej chodzi, ma apetyt, dzisiaj nawet podbiegła na powitanie do mnie :loveu: . Do niedzieli ma brać antybiotyk do pyszczka i zastrzyki, ktore będzie dawać moja mama jeszcze przez 10 dni. Jakby się coś działo, to mam przyjechac do weta, ale mam nadzieję, że nie będę musiała. Pigwa już po spacerku, śpi i ja też zaraz chyba zrobię to samo;) Quote
Monia70 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 :lol: :sleep2: :sleep2: spać odpoczywać :sleep: :sleep: :sleep: i sił nabierac , proszę ;) Quote
rk66 Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Aniu, wszystko w porządku? Coraz lepiej? Jak po nocy? Quote
.Ania. Posted March 29, 2006 Author Posted March 29, 2006 Pigwa całą noc przespała, rano musiałam ją budzić;) Zjadła wszystko ładnie, była na spacerku, nawet sama chciała więcej pospacerować. Także wygląda na to że jest lepiej :multi:. Jest na pewno zdecydowanie bardziej radosna i żywsza :lol: Quote
rk66 Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: To właśnie chciałam przeczytać :loveu: Szybkiego powrotu do zdrowia Pigwusiu! Quote
rybon36 Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Ciocia Rybon tez strasznie się cieszy, myśli o Pigwie bardzo często, nawet z podpisu bannerek prawie siłą przedwczoraj trzeba jej było wydzierać!!! Quote
lupe Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 rybon36 napisał(a):Ciocia Rybon tez strasznie się cieszy, myśli o Pigwie bardzo często, nawet z podpisu bannerek prawie siłą przedwczoraj trzeba jej było wydzierać!!! Pozwierdzam, zostało to dokonane siłą :evil_lol: A Pigwuni zdrówka i duuuuuzo ciepelka życzę :):) ślicznotce. Quote
dyziolek Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Jak to dobrze czytać takie dobre wieści! Trzymaj się Pigwuniu! I drugiemu pieskowi też życzymy zdrówka! Quote
.Ania. Posted March 29, 2006 Author Posted March 29, 2006 Tak, mam nadzieję, że z Pigwunią będzie już tylko dobrze. Rybonku, ja też ciągle się zastanawiałam, kiedy Ty wreszcie zmienisz ten banerek, ale widzę, że wreszcie ktoś Cię przekonał ;) Mój drugi psiak, staruszek 14 letni właśnie ma operację i strasznie się denerwuję, żeby wszystko dobrze sie skończyło, wieczorem mam jechać po niego. Quote
Monia70 Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 .Aniu. Jak dobrze, że z Pigwunią już dobrze.Kamień z serca. Za drugiego piesia też trzymam mocno kciuki i przesyłam dobre mysli. Jemu też się musi udać:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Powiedz co to za operacja, co biedusiowi robia????? Quote
Tweety Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Ania, będzie dobrze, przecież wiesz o tym tylko pewnie na chwilkę zapomniałaś Quote
lewkonia Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 lupe napisał(a):Pozwierdzam, zostało to dokonane siłą :evil_lol: A Pigwuni zdrówka i duuuuuzo ciepelka życzę :):) ślicznotce. Przyznaję się - to ja, to ja, to ja! Zwróciłam Rybon uwagę, że przecież Pigwusia szczęśliwie mieszka w swoim własnym domku.:multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.