bonika Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Jejku dopiero teraz wieści czytam. Moja wet jak moja kotka nie chciała jeść a była bardzo chora to kazała mi ją karmić na siłę zmiksowanym gotowanym mięskiem. Ja dawałam więc kotkowi kurczaka Gerbera i strzykawką podawałam jej mleko - wstrzykując po odrobince do pyszczka. Karmiłam ją tak kilka razy dziennie - za każdym razem podając tak 1/4 małego słoika Gerbera. Wetka powiedziała, że zwierzątko nie musi dużo zjeść, ale codziennie coś musi zjeść. No i podawałam oprócz antybiotyku jeszcze witaminy i Scanomune (Scanomune przez 5 dni). Trzymam kciuki za Pigwusie i wierze, że będzie dobrze :kiss_2: Quote
bonika Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Acha wet powiedziała, że nawet wodę osłodzoną cukrem można podać strzykawką do pyszka, ale żeby codziennie zwierzak coś zjadł. Quote
boksiedwa Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 I ja trzymam kciuki za Pigwunię. Teraz jak sie cokolwiek zaczęło dziac koło suni to musi byc dobrze. Quote
AgaG Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Własnie wróciłam z nocnego dyżury przy Pigwuni. W nocy (około 1) zaczęło się ciut poprawiać z jej wstawaniem. Chodziła po kuchni. Zmieniała miejsca. Czyli to, co dał doktor zadziałało. Zaczęła się interesować szwami, gdy przez chwilę jej koszulkę zdjęłam, no to od razu ubrałam. Doktor akurat zakazał kołnierza, tylko to ubranko kazał dać. Na szczęście piła, ale jeść nie chce nic. Łapkę cały czas daje i ogonkiem merda. Wygłaskałam ją. Z tego co wiem, raczej się nie zmusza psów do jedzenia, a ich przemiana materii inna niż kocia jest taka, że nawet dłuższe niejedzenie nie musi okazać się bardzo złe w skutkach, oczywiście pod warunkiem opieki medycznej. O wszystkim zresztą decyduje doktor. On wie najlepiej, ja nic na własną rękę nie bedę robić, bo to tylko bym zaszkodziła. O trzeciej małą kupkę zrobiła, bo tuz po opercji nie mogła się załatwić, a chciała. Doktor też dał jej coś na zaparcia. Do Ani już dzwoniłam, ona to wszystko przekaże doktorowi i albo ona pojedzie z Pigwą do kontroli albo Elso jesli Ani nie uda się wyrwać. trzymajcie za nią kciuki. Ta sunia to cud piękności, łagodności i miłości. Quote
anula1959 Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Bardzo mocno trzymam kciuki za psinkę , wierzę , że wszystko będzie dobrze , tylko Pigwusia potrzebuje trochę więcej czasu żeby się pozbierać . Wszyscy tak bardzo czekamy na jakieś dobre wieści !!!! Quote
Patia Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Martwiłam się bardzo , cieszę się ,że jest lepiej , zawsze musi być taki kryzys , żeby potem już z górki było. Co z jutrejszym dyżurem? Quote
Elso Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 czekam na wiadomość czy mam dzisiaj jechać.pozdrawiam Elzbieta Quote
Witokret Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Z całę siły trzymamy kciuki za Pigwusię :loveu: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
bonika Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 DOBRZE, ŻE JUŻ LEPIEJ :-) "Z tego co wiem, raczej się nie zmusza psów do jedzenia, a ich przemiana materii inna niż kocia jest taka, że nawet dłuższe niejedzenie nie musi okazać się bardzo złe w skutkach, " Rzeczywiście chyba tak coś jest :roll: - bo kot np. zje tyle ile potrzebuje a pies potrafi opychać się dla przyjemności :lol: Dobrze, że Pigwusia pije chociaż wodę. Można jej chyba też podtykać pod nosek jedzonko ? I może mleko ? Strasznie zmartwiło mnie, że nie je bo moja sunia po operacji jadła jak nigdy - wszystko i dużo - lekarz tłumaczył, że straciła dużo krwi i "nadrabia". Pigwusiu zacznij jeść :modla: Śliczności Rude :kiss_2: :kiss_2: :kiss_2: Quote
Monia70 Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Ufffffffff Pigwuniu, cioteczki tu jajeczka(dobrze,że wielkanoc przed nami :)) wysiedzą czekając na Twój powrót do zdrowia. Dobrze, że już zaczęło się lepiej :multi: Quote
kiwi Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 napisze juz bo aga pewnie nie ma sobie czasu anwet butow zasznurowac pigwunia byla dzisija u pana doktora i zrobil jej sie taki krwisty ropien , i tzreba bylo wylac go ze srodka i mieczara kiwi musiala wyjsc z gabinetu :oops: w obawie przed nagla potzreba zbierania jej z podlogi chociaz dzielna aga i rk66 trzymalu suczke a kiwi tylko patrzyla z daleka i z reguly w innym kierunku) no ale rk etz musiala wyjsc na chwile wiec moze nei ejstz e mna tak zle pigwunia ma zalecenie chodzic, tyle wiem aga penwnie ma wiecej informacji bo ona jako jedyna wytrwala dzielnie z pigwa a pigwa to cud grzecznosci! bez zajakniecia dala sobie panu doktorowi grzebac w ranach! brawo pigwunia, teraz tylko wcinac papau i bedzie dobrze! Quote
AgaG Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Dyzury sa załatwione z wyjątkiem nocy, gfdy ja będe siedziec..Pigwa biedna nie chce jesć. kasa sie nam skończyła na Pigwę. Dominika częśc Karnelkowa musiała wziąć, bo on będzie miał w narkozie zabieg na uszy.Dziś poszło 55 (w tym 25 kubrak pooperacyjny). Jutro Elso ją zawozi na kontolę na 13.15 Quote
Toska Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 ależ z Was dzielne dziewczyny , no , no....najdzielniejsza oczywiście Pigwusia !!! będzie dobrze , suńka wróci do zdrowia ani się obejrzycie ! caly czas trzymam kciukasy :thumbs: a co z tymi dyżurami jutrzejszymi ? potrzebna jestem przy laluni ? dajcie znać !!! Quote
AgaG Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Co do jutra to bedzie siedzieć Anżela (malolata kochająca psy sąsiadka mojej mamy), a wieczorem Pigwa ląduje na 2 dni u pani Eli. Muszę leceć bo dziś "Kundel bury" a nic nie gotowe, psy nie przygotowane itd, ja mam do schronu kawał drogi autobusem Quote
rk66 Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 kiwi napisał(a):chociaz dzielna aga i rk66 trzymalu suczke a kiwi tylko patrzyla z daleka i z reguly w innym kierunku) no ale rk etz musiala wyjsc na chwile wiec moze nei ejstz e mna tak zle Kiwi, Ty chociaż znasz swoje możliwości, a ja taki niby twardziel, a jednak mnie ruszyło. :evil_lol: Człowiek całe życie się uczy. Ludzie gdybyście widzieli jakie ilości tej ropy i innych płynów Pan Doktor wyciskał i wyciskał, to większość byłaby osłabiona. I ten smród - ratunku. Ja byłam zielona. :tard: Aga jak widać z innej gliny :lol: Oby Pigwunia zdrowiała jak najszybciej. :calus: Quote
Dorothy Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 trzymam bardzo bardzo mocno kciuki za Pigwe. Bardzo bym chciala, zeby jej sie udalo..... co mowil doktor? skad ta ropa?? Quote
swan Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 kuchnia, nie dostałam jeszcze pieniędzy,które miały być w tym tygodniu na moim koncie, ale trudno. Coś tam mi jeszcze zostanie. Wysyłam obiecaną resztę. Trzymaj się maleńka:loveu: Quote
AgaG Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 bardzo dziękuję kochanej rk66 za zawiezienie i [SIZE=2]odwiezienie Pigwy do lekarza dzisiaj. :calus: :calus: :calus: U Pigwy bez zmian. Nie chce jeść. Nie chce wstawać, robimy tak jak doktor kazał, to znaczy zmuszamy by choć parę kroków zrobiła. Ropa się często zdarza w przypadku tak poważnej operacji. Mój pies po operacji kiedyś też miał ściąganą ropę. Gorsza sprawa, że nic chce jeść i to nic... Dostała kroplówkę. Ponieważ jestem trochę zmećzona i przybita mój mąż dzisiaj w nocy z nią śpi. Nie udało się nic w "Kundlu" Wróciła z programu suka od 1998 roku w schronisku i pies Bork wychudzony, nie nraz gryziony, starszy od 2004 roku w schronie - też. Tym bardziej jest mi ciężko, te psy tak się do nas tuliły, taką miały nadzieję przez chwilę,, a my nic nie mogłyśmy zrobić z Raniją..... Quote
kiwi Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 dzisiejszy kundel byl spisany na straty przez ten mecz niestety aga masz zdjecie tej suczki?? od 88 roku??? o mamo! trzeba jej szukac domu! Quote
Patia Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Aga nie martw się i odpocznij Czy to jedzenie dla rekonwalescentów , które dajecie Pigwie jest w proszku ? Jest taka karma , którą rozpuszcza się w wodzie , ona pachnie bardzo zachęcająco i pieski zazwyczaj jedzą ją chętnie, jeśli potrzebujecie ja kupię jutro. A może Pigwa nie je z powodu bólu , czy ona dostaje środki przeciwbólowe? Quote
AgaG Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Siadła bateria, ale to jest suczka z wybiegu C ma na imię Nora. na wybuegu niue prezentuje się zachęcająco, ale jest słodka i bardzo sprawgniona człowieka, tak samo jak chydy Bork w nowych bud. Odkryłam też, że w C 10 jest suczka która czeka na dom 1997 roku ma na imię Selma. Zdjęcia tych suk to priorytet w niedzielę!!!! Quote
AgaG Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Ona ma jedzenie dla rekonwalescentów w puszcze (rojal i inne) a także bardzo smakowitą karmę suchą, która zwykle psy bardzo lubią - mini beauty i jescze karme dla seniorów od Ani i kurczka z ryżem gotowanego itd... J jej dziś kawałeczki kurczaka do pysia dawałam, a ona wypluwała.. Co do bólu to doktor daje wszystko, co trzeba, ale minę ma zasępioną.... o PigO tej ropie to mówił, że bardziej się zbiera, Pigwa lezy i to się gromadzi zamiast spływać... Quote
Tami Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 PIGWUNIA trzymaj się życia ślicznotko! Najgorsza ta ropa , po sterylce moja sucz też nie chciała jeść , dopiero na trzeci dzień coś ruszyła - no ale nic się nie paprało....:placz: Wielkie :loveu: dla wszystkich opiekujących sie suńką!!!!:loveu: Quote
Patia Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Aga to ja kupię te saszetki , pamiętasz jak w schronisku była Lisiczka - szkielecik , ona nic nie chciała jeść a na tą karmę się skusiła , to jedzonko jest płynne , piesek bardziej pije to niż je. Quote
AgaG Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Patia ona będzie u doktora na Piłsudskiego 30 o godzinie 13, 15, to możesz Elso to dać, chyba że do mnie podrzucisz, ale ja pracuję jutro, mogę jednak męża poprosić by jej zaniósł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.