.Ania. Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 To zdjęcie zrobiłam kilka dni przed zabraniem Pigwuni ze schroniska Quote
.Ania. Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 A tutaj śmieszne zdjęcie Pigwuńki z września Quote
Monia70 Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Tutaj jest pięknie uśmiechnięta.Widać jak szczęście z Niej tryska. Obie jesteście szczęściarami, że dane wam było trafić na siebie:loveu: Quote
Jagienka Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 [quote name='.Ania.']A tutaj śmieszne zdjęcie Pigwuńki z września Powalajaca różnica, porónując ze zdjęciami ze schronu!! Zaznała tyle szczęścia i miłości przez te 10 miesięcy, ze niektórym psiakom przez całe życie nie jest dane... Quote
.Ania. Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Ja dopiero teraz jak dostałam te zdjęcia zauważyłam jak Pigwunia bardzo się zmieniła. Była u nas takim radosnym psiakiem . Cieszyła się ze wszystkiego. Wystarczyło na nią spojrzeć a ona już machała ogonem, że ktoś zwrócił na nią uwagę. A jak się do niej cokolwiek powiedziało to zaraz podbiegała, żeby ją pogłaskać. Quote
Monia70 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Z moją Malinką jest podobnie jak z Pigwnią tzn. z tym usmiechem .Wystarczy tylko spojrzeć , nawet kątem oka, wystraczy okazac jakiekolwiek zainteresowania a ta już się cieszy.Jest uśmiechnięta i radosna a ogon nie ustaje w machaniu.A jest u nas już 1 rok i 4 m-ce. Dla Pigwuni Quote
.Ania. Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Dziś mijają już dwa tygodnie od śmierci Pigwuni :-( ['] Quote
Ela_and_Krzys Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Aniu to naprawde niesamowite jak ogromnie Pigwunia zmienila sie pod Twoja opieka. Na tych wszystkich usmiechnietych zdjeciach ona ani troszke nie przypomina tego smutnego zagubionego psiaka zza schroniskowych krat. Nawet bym jej nie poznala... Quote
.Ania. Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 Monia , a Twoja Malinka ma gdzieś wątek na dogo? Elu, Pigwie na prawdę nie schodził uśmiech z pyszczka :-(. Nawet na najdrobniejszy gest ona przybiegała szczęśliwa i z merdającym ogonem. To już ponad dwa tygodnie, a mnie jej nadal tak bardzo brakuje :-( Quote
Patia Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Pigwa w Metamorfozach: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2837326#post2837326 Quote
swan Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 no właśnie, dzięki metamorfozom dowiedziałam się , że Pigwuni już nie ma, a śledziłam jej wątek wcześniej od początku, przez chorobę i operację aż do momentu, kiedy odzyskała zdrowie i siły i mieszkała sobie szczęśliwie u Ciebie, Aniu, miałam nadzieję, że już na dłuuugo nie będzie na tym wątku nieszczęśliwych wiadomości mam żal do siebie, że nie śledząc wątku nie mogłam być przy Tobie Aniu choćby wirtualnie i z oddali w ostatnich ciężkich tygodniach ale najważniejsze to rzeczywiście pamiętać teraz o tych wspaniałych wielu wielu miesącach własnego szczęśliwego domu, którego Pigwa mogła doświadczyć u Ciebie Quote
.Ania. Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 Ojej, Patia, ja nawet nie wiedziałam, że taki wątek jest założony. Genialny pomysł :-). dopiero tutaj widać, jak psiaki się zmieniają, a szczególnie ich wyraz pysia. Dziekuję za wstawienie Pigwuni. Ehh, znowu sie popłakałam... Swan, dziękuję bardzo, wiele osób się nie spodziewało że Pigwunia będzie znowu chora i to w tak niedługim czasie. Szczególnie że czuła się tak dobrze. Nawet ja .... Dlatego było to dla mnie tym większe zaskoczenie, że to wszystko tak szybko rozwijało i niestety tak nieszczęśliwie się skończyło :-(. Bardzo mi jej brakuje :-(, ale cieszę się też, że była ze mną choć te 10 miesięcy bo nie wybobrażam sobie, żeby Pigwa mogła tak cierpieć w schroniskowym boksie. Tam nikt by nie zauważył że ją coś boli... Quote
kiwi Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 aniu i jak twoja sytuacja drogowa? czekamy na ciebie ok 8 :) Quote
.Ania. Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Dziś już minęły 3 tygodnie odkąd Pigwuni nie ma z nami :-( Quote
Ulka18 Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Trzymaj sie Aniu....jest nas wiecej...takich, ktorym czworonożni przyjaciele odeszli na druga strone tęczy....:-( Quote
Monia70 Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Pigwuniu-jak Ci tam jest po tej drugiej stronie życia?? Quote
Monia70 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Dla Ciebie rudy skarbie [*] [*] [*] [*] [*] [*] Quote
.Ania. Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 Pigwuniu nigdy Cię nie zapomnę :-(... minął już prawie miesiąc jak Cię z nami nie ma ['] Quote
Elso Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Oj Aniu....tak smutno, tulę cie mocna....a o Pigwuni nie zapomnimy.... Quote
Monia70 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 .Aniu. Tutaj jest wątek o dogomaniackich psiakach/zwierzakach,które są już za TM.Pomyślałam o Pigwuni.Byłaby tam wśród "swoich" czyli naszych Przyjaciół..... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31015&page=18 Quote
.Ania. Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 To już 6 tygodni :-( . Bardzo za nią tęsknimy. Monia, nie wiedziałam o takim dziale. Na pewno dam tam też Pigwunie Quote
Monia70 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 .Aniu. Moja Mela 22 lutego ma urodzinki. Zaprasza swoich Przyjaciól na Bal za TM. Mam nadzieję , że Pigwunia choć nie bardzo "imprezowa" zawita wśród naszych gości. Pigwuś, poznałas już Melcie prawda???? Będziesz na przyjęciu??? Quote
.Ania. Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 Dopiero półtora miesiąca minęło od śmierci Pigwuni, a wczoraj odszedł od nad nasz kochany owczarek niemiecki, wspaniały psiak :placz: , cudowny, oddany, był zawsze przy nas :-( Był z nami prawie 15 lat, odszedł zupełnie niespodziewanie :-( Czy nieszczęscia zawsze chodzą parami...:placz: ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.