klaudia14 Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Kaja10014 napisał(a)::roll::razz: Paula wiesz co na ten temat myślę;) Jak mi nie wierzysz to mogę tam z tobą pojechać i to nie jest Odyn tylko Reks.!!!! Właściciel pasa będzie po niego w poniedziałek(ale nei wiem czy na 100% tak mi ta pani powiedziała) Quote
anawa Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Paula03 napisał(a):Właśnie Kaju miałam to napisać. Bo też z nią gadałam. Podobno jak ona była w schronisku to Odyn się strasznie ucieszył na jej widok. Zaraz.........zaraz......... Jeśli ta pani jest rzeczywiście właścicielką psa to dlaczego od razu go nie zabrała???????????????????:crazyeye: Quote
mamanabank Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Nie nie, to była koleżanka Kajki i Pauli, ona miała poinformować właścicielkę przez swoją mamę, ja tak to zrozumiałam. Quote
kajkoowa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Nie mamonabank, trochę nieściśle to napisałam ;) Ta właścicielka widziała wypadek psa i go nie zabrała, a zabrał go ktoś inny ;) PS Patrycja mówiłaś mi raz, a ja nie wierzę Ci na słowo, muszę to sama sprawdzić, bo są tu fajne osoby, które schron traktuję bardzo poważnie i chcą pomagać, wiec nie mogę napisać czegoś, co może okazać się kompletną bzdurą:roll: I mówiłaś że ta pani jest szefową Twojej mamy, więc to chyba logiczne, że w takim razie Twoja mam tam pracuje?:razz: Quote
mamanabank Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 To na czyj widok w schronisku ucieszył się Odyn? Quote
kajkoowa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Patrycji:roll: Czyli tej, która mi to wszystko powiedziała ;) Quote
mamanabank Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 No własnie, to to miałam na myśli pisząc Nie nie, to była koleżanka Kajki i Pauli, ona miała poinformować właścicielkę przez swoją mamę, ja tak to zrozumiałam. Quote
kajkoowa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Chwilka, bo teraz ja się gubię:lol: Patrycja, powiedziała swojej mamie, że Odyn jest w schronisku, a jej mama miała powtórzyć to właścicielce :) A przy wypadku byłą tylko właścicielka ;) Quote
Romka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 anawa napisał(a):Zaraz.........zaraz......... Jeśli ta pani jest rzeczywiście właścicielką psa to dlaczego od razu go nie zabrała???????????????????:crazyeye: Cholera widziała wypadek i zostawiła psa?I nie zapytała w której moze być lecznicy?Ani kto go zabrał?Przeciez on jest juz w schronisku ponad tydzień!Czy ten pies interesuje tych ludzi?Będac przy wypadku wzięłabym do reki pierwszy lepszy telefon,nie zostawiłabym psiaka samego! Quote
kajkoowa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Romka napisał(a):Cholera widziała wypadek i zostawiła psa?I nie zapytała w której moze być lecznicy?Ani kto go zabrał?Przeciez on jest juz w schronisku ponad tydzień!Czy ten pies interesuje tych ludzi?Będac przy wypadku wzięłabym do reki pierwszy lepszy telefon,nie zostawiłabym psiaka samego! O te szczegóły pytajcie Patrycję, ja napisałam co zrozumiałam, a Patrycja mówiła przejrzyście, po prostu powtórzyłam ;) Quote
mamanabank Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Paula03 napisał(a):Właśnie Kaju miałam to napisać. Bo też z nią gadałam. Podobno jak ona była w schronisku to Odyn się strasznie ucieszył na jej widok. O, o to mi chodziło, ale już nie mieszam, oby właściciel w końcu się odnalazł... Quote
klaudia14 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Właściciel będzie po Reks (Odyn) w poniedziałek ale nie wiem czy na 100% bo ta pani mi tak mówiła to Kaja mi nie tłumacz bo sam nie wiesz co piszesz......!! Quote
anawa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 romka napisał(a):cholera widziała wypadek i zostawiła psa?i nie zapytała w której moze być lecznicy?ani kto go zabrał?przeciez on jest juz w schronisku ponad tydzień!czy ten pies interesuje tych ludzi?będac przy wypadku wzięłabym do reki pierwszy lepszy telefon,nie zostawiłabym psiaka samego! amen................... Quote
klaudia14 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Kaja10014 napisał(a):Nie mamonabank, trochę nieściśle to napisałam ;) Ta właścicielka widziała wypadek psa i go nie zabrała, a zabrał go ktoś inny ;) PS Patrycja mówiłaś mi raz, a ja nie wierzę Ci na słowo, muszę to sama sprawdzić, bo są tu fajne osoby, które schron traktuję bardzo poważnie i chcą pomagać, wiec nie mogę napisać czegoś, co może okazać się kompletną bzdurą:roll: I mówiłaś że ta pani jest szefową Twojej mamy, więc to chyba logiczne, że w takim razie Twoja mam tam pracuje?:razz: Kaja nie musisz mi wieżyc bo ja znam Reksa i tyle co mi właścicielka Reksa powiedziała że pojedzie po niego w poniedziałek i już się nie wywyższaj bo go w ogóle nie znasz.!!!! PS. ON MA PADACZKĘ I TO JEST NA 100% I PO PADACZCE MDLEJE . . . ! PATRYCJA Quote
kajkoowa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 klaudia14 napisał(a):Kaja nie musisz mi wieżyc bo ja znam Reksa i tyle co mi właścicielka Reksa powiedziała że pojedzie po niego w poniedziałek i już się nie wywyższaj bo go w ogóle nie znasz.!!!! PS. ON MA PADACZKĘ I TO JEST NA 100% I PO PADACZCE MDLEJE . . . ! PATRYCJA Dobrze, ja się nie wywyższam tylko przekazuję informacje. Skoro tak dobrze znasz zarówno psa jak i właścicielkę i jesteś pewna na 100%, że Odyn ( Reks) ma padaczkę to w porządku, niech tak zostanie! Wiem, że jako odpowiedzialna ja na pewno nie zostawiłabym psa po wypadku, a jakby ktoś go zawiózł to od razu objeździłabym Łowicz i okolice w poszukiwaniu psa... Quote
anawa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 O co tu chodzi? Co za właściciel pozwala, żeby jego pies czekał w schronisku ponad tydzień???? Nie wie, czy w poniedziałek go odbierze????? To jakaś paranoja................... Quote
klaudia14 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Kaja10014 napisał(a):Dobrze, ja się nie wywyższam tylko przekazuję informacje. Skoro tak dobrze znasz zarówno psa jak i właścicielkę i jesteś pewna na 100%, że Odyn ( Reks) ma padaczkę to w porządku, niech tak zostanie! Wiem, że jako odpowiedzialna ja na pewno nie zostawiłabym psa po wypadku, a jakby ktoś go zawiózł to od razu objeździłabym Łowicz i okolice w poszukiwaniu psa... Kaj ta pani nie ma siły żeby wsiąść na ręce i go zanieść do domu on waży ponad 30 kg. to ty się teraz ogar co piszesz i go nie zostawiła tylko poszła po teflon żeby zadzwonić po męża żeby go zabrał bo nikogo poza nią w domu nie było!!!!!!! Quote
kajkoowa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Tak też napisałam, że wróciła do domu po telefon, bo nie mogła zabrać psa! Więc o co ci chodzi? Quote
klaudia14 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Kaja10014 napisał(a):Tak też napisałam, że wróciła do domu po telefon, bo nie mogła zabrać psa! Więc o co ci chodzi? Chodzi o to że ty napisałaś że go nie zabrała szukała go ale go nie znałazła i nie wpadała na pomysł żeby jechać do schroniska.!!!!! Quote
kajkoowa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Tak napisałam, bo ta pani z tego co mi mówiłaś nie zabrała psa, tylko wróciła po telefon, aby zadzwonic po swojego męża, żeby pomógł jej z psem ale w tym czasie ktoś już go zabrał. Nie będę już pisać, bo nie chcę zarobić ostrzeżenia. Quote
anawa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Jedyna refleksja, jaka mi się nasuwa po lekturze tych bredni - biedny pies.............. :-( Quote
Figafiga Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 klaudia14 napisał(a):Ciekawe jakiego ostrzeżenia.??? a takiego, że wprowadzasz zamieszanie na wątku, które zaśmieca wątek...to nie jest miejsce na słowne przepychanki tylko na szukanie domu dla psa!!! Takie pisadła to na PW proszę sobie pisać, a nie tu. Klaudio to co piszesz jest bardzo niezrozumiałe. Najpierw Odyn to REKS - którego znasz niby, potem Śnieżek, który jest Blondynem!!!zastanów się trochę nad tym co piszesz oki. a ostrzeżenie możesz dostać od moda, a w konsekwencji niezrozumienia ostrzeżenia bana na jakiś czas! Quote
Romka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 anawa napisał(a):Jedyna refleksja, jaka mi się nasuwa po lekturze tych bredni - biedny pies.............. :-( Jesli Odyn wróci do domu,domek na pewno odwiedzimy! Quote
Romka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 anawa napisał(a):Jedyna refleksja, jaka mi się nasuwa po lekturze tych bredni - biedny pies.............. :-( Jeśli Odyn wróci do domku ,domek na pewno odwiedzimy! Quote
Paula03 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Wiecie może czy Odyn jest jeszcze w schronisku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.