Figafiga Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 ODYN [FONT=Arial]Odyn jest dostojny,spokojny i przyjazny.Ma około 6-7 lat i w schronisku przebywa bardzo krótko.Przypuszczamy,ze Odyn uciekł komuś z podwórka bo jest zadbanym,,choć niemłodym juz psiakiem.Odyn wpadł po samochód i jest w trakcie leczenia,ma szytą ranę w prawej dolnej częsci grzbietu i jest na pewno potłuczony.Mimo to interesuje się tym co dzieje się w schronisku i z uwagą obserwuje schroniskowe życie.Szybko zorientował sie,ze kiedy w schronisku są wolontariuszki to jest to czas spacerów i próbuje nawiązac z nami kontakt.Nie szczeka z niechęcia tak jak zdarza sie to nowym psiakom w schronisku tylko próbuje machać ogonem.Odyna nikt nie szuka.Jesli własciciel nie odnejdzie psiaka w schronisku w ciągu najblizszych kilku tygodni SZUKAMY DOMU DLA NASZEGO WSPANIAŁEGO PSIAKA![/FONT] nasz wątek łowicki http://www.dogomania.pl/threads/171870-A-owicz-Schronisko-dla-ZwierzAE-t/page122 Quote
mamanabank Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Piękny, ogromny, dostojny i zrównoważony pies. Z dużym szwem na boku, tuż po operacji, pewnie miał spotkanie z samochodem.... Quote
nika28 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ale piękny, dostojny ogromny ONek... Aż się wierzyć nie chce że ktoś takiego psa wyrzucił :-( Quote
kajkoowa Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 On jest bardzo potężny, ma duże łapki, cudowny psiak:loveu: Do domciu! Quote
*Gajowa* Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Cudny DONek ! Bardzo przypomina mi mojego nieżyjącego już :-( Nortunia. Jakie Odyn ma warunki w schronie żeby wyzdrowieć ? Żałuję, że nie mogę dać mu DT - mam komplet. Musiałby się zaprzyjaźnić z Misiem... ale to zbyt ryzykowne. Quote
mamanabank Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 On też nie jest już najmłodszy, nie zaglądałam mu w zębole, ale myślę, że nie ma mniej niż 6 lat. Nie wykazuje agresji ani do podchodzących do boksu ludzi, ani psów. Jest w pojedynczym boksie, myślę, że przez jakiś czas jeszcze pozostanie pod opieką weterynaryjną, ma cewnik wyprowadzony nad szwem. Musiał porządnie dostać. A wielki jest prawie taki jak Misiek. Ma bardzo ładną postawę. Może ma właściciela i wydostał się z posesji? Quote
Paula03 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Odyn jest ogromny, a jaki śliczny :loveu: Do domciu!! Quote
Romka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Tak ma wielki wygolony kawał futra i olbrzymie szycie na grzbiecie w okolicy miednicy.Jest po wypadku samochodowym.Najpierw przyglądał nam sie uwaznie a potem próbował nawet gadac cos po swojemu jak do niego mówiłam.Pewnie zorientował sie,ze jestesmy ok. Quote
oska1983 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Dziewczyny taki pies to - no dla mnie niemożliwe żeby został wyrzucony. Może komuś uciekł? Poszukam potem ogłoszeń o zaginionych psach. Ostatnio ludziom ginie mnóstwo owczarków:( Quote
mamanabank Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Tak, u nas w zeszłym tygodniu właściciel znalazł w schronisku swoja suczkę DON-kę rodowodową, jak ona się znalazła w schronie? Nie wiem. Quote
oska1983 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ja w grudniu znalazłam przemarzniętą śliczną ONKę, zawiozłam ją do schroniska skąd została odebrana (chyba przez właściciela lub adoptowana). W tym czasie dałam o niej ogłoszenie i odezwało się do mnie 5 osób z moich okolic, którym zaginęły ONKI. Zwykle w lesie na spacerze pobiegły za zwierzyną. Ja swojego psa już w życiu w lesie nie puszczę. Quote
Romka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 My tez sadzimy,ze moze psiak wydostał sie z posesji!Zadzwonie do schroniska i dowiem sie czy ktos pytał o psiaka! Quote
klaudia14 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Super ten pieseczek !!!!!!:loveu: Do domku szybko ......:p Quote
anawa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 mamanabank napisał(a):Piękny, ogromny, dostojny i zrównoważony pies. Z dużym szwem na boku, tuż po operacji, pewnie miał spotkanie z samochodem.... Leczony pies, na pewno zaginął. Sprawdzaliście ogłoszenia? Pewnie jest poszukiwany........... Quote
Figafiga Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 anawa leczony znaczy zszyty przez nasza panią wet, bo był w opłakanym stanie. Czyli nie był w trakcie leczenia, tylko miał wypadek i trafił do naszej lecznicy. Quote
anawa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Figafiga napisał(a):anawa leczony znaczy zszyty przez nasza panią wet, bo był w opłakanym stanie. Czyli nie był w trakcie leczenia, tylko miał wypadek i trafił do naszej lecznicy. Aha, ja zrozumiałam, że został znaleziony po operacji............... To zmienia postać rzeczy, chociaż pies wygląda na zadbanego i mam nadzieje, że jednak ktoś go poszukuje. Quote
Romka Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Rozmawiałam zp,Markiem ze schroniska i pytałam czy ktos próbował dowiadywac sie o Odyna.Nikt na razie go nie szukał.Z relacji p.Marka wynika ,ze Odyn to oaza łagodnosci i spokoju!Świetny pies jak powiedział. Quote
anawa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 A Wy jeszcze go nie ogłaszacie? Może wcale nie zaginął w Waszej okolicy i trzeba poszukać właściciela dalej? Mogę pomóc, dajcie tylko znać no i więcej zdjęć......... Quote
Romka Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 On jest jeszcze na kwarantannie a potem ruszamy do dzieła! Quote
anawa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Dobra, tylko naróbcie mnóstwo pieknych zdjęć. A co by było, gdyby właściciel znalazł sie teraz, przed zakończeniem kwarantanny? Pytam, bo jeśli jest podejrzenie, że pies komuś zginął to po co czekać z ogłaszaniem? Nie wiem, jak te sprawy funkcjonują w schronisku stad to może głupie pytanie....... :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.