mamanabank Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 na pewno w domu, ile ja juz szelek "pochowałam"... krótki żywot, jak są w zasięgu zęboli :-) Quote
Figafiga Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 nie mam takiego problemu z Negrą...wkurza mnie tylko jej szczekanie w niektórych sytuacjach, a tak no problem hi hi hi Quote
Romka Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Cudne wieści od Majki!Serce rośnie!Zdjęcia róbcie koniecznie bo tak jak piszecie szkoda pięknych chwil! Quote
MarzenaKrk Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Zdjecia beda napewno niedlugo jak tylko zakupimy sprzet:) Narazie musimy zmienic mieszkanie... Ludzie to tylko ludzie szkoda tylko ze nie wiedza jaki z Majuni pieszczoch tylko czytaja na internecie jak inni tacy sami kretyni jak Oni wypisuja ze to psy mordercy ale bedzie dobrze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo....Nasze czekoladowe szczescie spala dzis z moim mezem na jednej poduszce a mi sie oberwalo ze sie rozpycham... Jest jak moja mala "coreczka" za nic w swiecie bym Jej juz nie oddala. Moja kochana suczka..... Co do szelek figus to weszla u moich rodzicow pod stol i je zgryzla narazie ma takie same jak miala ale bedziemy musieli cos mocniejszego kupic. Quote
bahlsa Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Marzenko, jakieś wieści? Co słychać u Maji? I czekamy na zdjęcia :) dużo zdjęć :). Najlepiej z córcią, żeby inni mogli zmienić swoje zdanie na temat amstaffów. Quote
Romka Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 bahlsa napisał(a):Marzenko, jakieś wieści? Co słychać u Maji? I czekamy na zdjęcia :) dużo zdjęć :). Najlepiej z córcią, żeby inni mogli zmienić swoje zdanie na temat amstaffów. No właśnie ja tez chcę zobaczyc jak wygląda Majka! Quote
MarzenaKrk Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Przepraszam ze tak dlugo nie pisalam ale zbyt wiele sie dzialo i nie mialam zbytnio czasu... Umarla mi babcia, musialam zmienic mieszkanie wiec nie mialam do tego glowy. Maja jest w trakcie leczenia, dostaje antybiotyki jezdzimy co 3 dni do weterynarza, jutro zostanie podjeta decyzja czy sunia bedzie miala zrobiony zabieg. Ma zatkany kanal uszny, Pani weterynarz stwierdzila ze ucho Majki nigdy nie bylo do konca wyleczone wiec troche to potrwa zanim sie calkowicie zagoi ale i tak jest duzo lepiej niz bylo. Maja wczesniej rozdrapala cala malzowine, teraz ucho skleslo, przemywamy je codziennie i nakladamy preparat od Pani weterynarz. Majeczka jest bardzo grzeczna, ogolnie bardzo kochana. Co do zdjec napewno beda ale musicie mi wybaczyc zwloke naprawde potrzebowalam troche czasu aby dojsc do siebie. Co do stwierdzenia zeby ludzie sie przekonali do ttb jest to nie mozliwe nawet jak zdjecia zobacza, musieliby wziasc psa tej rasy do domu aby sie przekonac jakie to rodzinne i kochane psy, musielismy sie przeprowadzic gdyz sasiedzi strwierdzili ze to bestia nie pies....ale szkoda sie rozpisywac na ten temat bo ludzie to ......... ,plata co im slina na jezyk przyniesie. Za kilka dni dodamy zdjecia. Co do rasy Majki to na 99% pomieszanie pitka z astem:) Quote
Figafiga Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Współczuję Marzenko z powodu babci.......... A co do Mai to bardzo się cieszę, że o nią dbacie i ją leczycie. Moja Negra znów ma zapalenie ucha. Pozdrawiam Quote
Romka Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Cieszę się,ze nareszcie dobrze zdiagnozowana!Dawaj zdjęcia popatrzymy na Majkę.Współczuję Ci z powodu śmierci babci! Quote
bahlsa Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Bardzo przykra wiadomość o Babci, przytulam mocno.... ciężko znaleźć w tej sytuacji słowa pocieszenia...:( I to, że musieliście zmienić mieszkanie .... Trzymajcie się, jesteście super Rodzinką. Pozdrawiam i też czekam na zdjęcia... Quote
MarzenaKrk Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Witam,przepraszam za brak zdjec ale naprawde narazie nie mam ani kiedy ich zrobic ani starych wyslac. Wskakuje na chwile zebyscie wiedzieli co u Majki. A wiec...ucho nadal leczymy Pani weterynarz stwierdzila ze leczenie bedzie trwalo dlugo..Majka ma juz drugi antybiotyk silniejszy od poprzedniego ale ten Jej wkoncu pomaga, dodatkowo myjemy ucho codziennie i dajemy do srodka masc. Z uchem jest tak, nigdy do konca wyleczone nie bylo, jest zatkany caly kanal doslownie na sile wciskamy do niego patyczek aby go wyczyscic ale sunia juz sie przyzwyczaila do mycia i masci i teraz jest bardzo grzeczna i robimy to juz bez kaganca,a bylo czasem baaaardzo ostro. Ale coz to ucho ja bardzo swedzialo, jak napisalam z uchem jest coraz lepiej i mam nadzieje ze niedlugo juz calkiem bedzie wyleczone, jesli bedzie to konieczne a raczej bedzie , zostanie przeprowadzony zabieg udroznienia kanalu usznego ale jeszcze napisze na 100% jak bedziemy wiedziec. Kolniez pogryzla, sprytna suczka z tej mojej Majki....ale juz ucha nie drapie wiec go nie musimy zakladac...wspanialy, kochany pies aczkolwiek bardzo delikatna dama, chodzi z wielka gracją, omija kazdego psa na drodze z podniesioną głową..niekiedy jest z niej tyle smiechu ze braklo by mi miejsca na opisanie...aha i oczywiscie spi na łóżku (a tak sie zarzekałam)Ale sie rozpisalam... Pozdrawiam, Figa jak bedziesz w Krakowie to zapraszamy:) Quote
MarzenaKrk Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 bahlsa napisał(a):Marzeneczko :) jak tam Maja? Majeczka ma wyleczone ucho, teraz mamy maly problem z Majka, zalatwia sie z domu. Zrobila sie zlosliwa, zaraz po przyjsciu ze spaceru potrafi zesikac sie w przedpokoju patrzac mi w oczy, nie ma dnia zeby nie zalatwila sie w domu. Szukamu teraz pomocy wychowawczej dla Majki poniewaz sama juz nie daje rady, nie jest agresywna, wszyscy sa nia zachwyceni a ja mam nadzieje ze wkoncu wszystko bedzie dobrze i Maja zacznie byc grzecznym psiakiem. Quote
agaga21 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 [quote name='MarzenaKrk']Majeczka ma wyleczone ucho, teraz mamy maly problem z Majka, zalatwia sie z domu. Zrobila sie zlosliwa, zaraz po przyjsciu ze spaceru potrafi zesikac sie w przedpokoju patrzac mi w oczy, nie ma dnia zeby nie zalatwila sie w domu. Szukamu teraz pomocy wychowawczej dla Majki poniewaz sama juz nie daje rady, nie jest agresywna, wszyscy sa nia zachwyceni a ja mam nadzieje ze wkoncu wszystko bedzie dobrze i Maja zacznie byc grzecznym psiakiem. psy nie są złośliwe! problem na pewno leży głębiej. może zapytaj w tym dziale: http://www.dogomania.pl/forums/1216-Behawior Quote
bahlsa Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Marzenko, pisałaś, że zmienialiście miejsce zamieszkania... może to jest powodem? Nie wiem co poradzić w takim przypadku. Zapytaj może weta... czy to nie jakiś problem z pęcherzem? Sama mam sunię lejącą w domu. Po długim spacerze potrafi przyjść do domu i nasiurać w jednym (tylko w jednym) miejscu. Spacer @ traktuje jak zabawę, a siurkanie to w domu. Teraz kładę na to miejsce stary ręcznik. Quote
kajkoowa Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Psy nie są złośliwe! Ona na pewno nie robi wam tego na złość, skontaktujcie się z weterynarzem. Quote
mamanabank Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Kaja10014 napisał(a):Psy nie są złośliwe! Ona na pewno nie robi wam tego na złość, skontaktujcie się z weterynarzem. Podpisuję się pod tym obiema rękami, pies nie wie co to złośliwość. Musisz szukać przyczyny gdzie indziej. Nagradzaj każde siknięcie na dworze, w domu ignoruj. Krzyczenie na psa w takiej sytuacji tylko potęguje problem, bo nasila stres Majki. Dużo wiadomości na ten temat znajdziesz w internecie, np. na pies.onet Życzę Wam wytrwałości!!! Quote
Romka Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Moze ona okazuje w ten sposób uległość?Pracujcie z nią ,miała trudne zycie.Figa co Ty o tym sądzisz? Quote
Romka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Majka zaginęła,Marzena napisz co się dzieje!!!Mamy alarmujące wieści ze schroniska! Quote
agaga21 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Romka napisał(a):Majka zaginęła,Marzena napisz co się dzieje!!!Mamy alarmujące wieści ze schroniska! jezu! co sie dzieje??? Quote
mamanabank Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Czekamy na wieści, nie możemy pomóc jej szukać, jeśli o niczym nie wiemy, Marzena! Quote
Romka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 agaga21 napisał(a):jezu! co sie dzieje??? Nic nie wiem więcej!Marzena dzwoniła do schroniska w sprawie czipa i mówiła ,ze jej szukają!czekamy co nam napisze,dziewczyny maja dzwonic! Quote
agaga21 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 dlaczego tu nie pisze? przecież dogomaniaczki pomogą szukać!!! szczegóły! gdzie kiedy w jakich okolicznosciach numery kontaktowe aktualne zdjęcia Quote
Romka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Figa już wie,bahlsa także bedziemy sie kontaktowac z Marzena! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.