Jump to content
Dogomania

Ratunku!!!! Schronisko w Korabiewicach !!!


Recommended Posts

Posted

Patrząc na polska rzeczywistosc zastanawiam się czy u wiekszości ludzi którzy zakładają prywatne schroniska naprawdę sie cos psychika robi?a może otwieraja juz je wtedy gdy cos im sie zaczyna dziac? Miłosc miłoscia ale przy tym jest napradwe kupe roboty. Nikogo nie oceniam, jedynie może tyle dodam, ze ta sfera w kraju jest zupelnie niekontrolowana jak należy i mogło by sie to wreszcie zminic...:( i coś czuje ze niedługo będzie afera za aferą w tym durnym kraju biedy, złodziejstwa , bezrobocia i zaniedbanych przez wielu zwierząt...

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Schroniska dla zwierzat moga byc w rekach prywatnych ,ale te rece powinny byc kontrolowane,powinno wyznaczyc granice ,powinny byc kompetentne,odpowiedzialne,przeszkolone.
Prywatne osoby powinny byc zwiazane otganizacyjnie z innymi milosnikami zwierzat.Powinni utworzyc zarzad i powinny sie odbywac wybory.
najgorszym zlem sa tzw kolchozy schroniskowe nalezace do komunalek ,ktore sa rekach ,mysliwych ,klanow rodzinnych,strazy miejskiej ,czy innych urzedasow siedzacych za burkiem.Pienadze z gmin powinny przechodzic tylno na zwierzeta ,a nie byc do dyspozycji urzedu miasta ,i przenaczone byc na klombiki itd,a nie na potrzeby psow.Prywata i osobiste interesy powinny byc wykluczone.Powinno sie budowac schroniska male ,ktore powinny powstawac prawie w kazdej duzej gminie,a nie jak nie pasuje je zamykac.te wszy<stkie dzialania tj zamykanie schronisk jest ze szkoda tylko zwierzat.

Posted

To już zupełna zgroza. Dzisiaj w TV był reportaż, ze schroniska w Celestynowie, które ma przestać istnieć na początku lutego, jeżeli nie uda się zmienić decyzji powiatowego lekarza weterynarii. Psy w tym schronisku wyglądają super , niektóre są wręcz zapasione, są wesołe, bawią się ze sobą podbiegają do ludzi machając ogonem i przyjaźnie zerkając w oczy, mimo to zdaniem weterynarza schronisko nie spełnia swoich funkcji . W korabiewicach przerażone, zabiedzone, głodzone i polujące na siebie psy , ranne , chore i konające , przychodzi kontrola i co ?? I nic jest super , nie ma się do czego przyczepić? Ludzie, co za mendy są tam weterynarzami??? Weterynarię to chyba korespondencyjnie kończyli, jeśli w ogóle byli chociaż na jednych zajęciach. Takie bagno to tylko w nas jest możliwe. Na 100% ta kontrola, która była ukaże sielankowy obraz schroniska. W końcu na czas kontroli najcięższe przypadki znęcania się zostały zabite i ukryte dla oczu kontrolerów. Potem wszystko wróci do normy. Tą starą wariatkę właścicielkę schroniska razem ze swoimi szczurami należy umieścić na Sobieskiego i intensywnie leczyć . Jakie dochodzenie trzeba prowadzić to materiał TVN nie jest wystarczającym dowodem?? Obłuda, kłamstwo i krętactwo. Reporter pyta gdzie jest pies a ta szmata struga głąba,że tu nie było żadnego psa. Nic tylko podejść i strzelić w ryj ,aż by się nogami nawinęła. Jeszcze z ludzi będą debili robic!!!

Posted

racja.U nas doprowadza sie cos do ruiny i tragedii, a potem chce sie pozbyc ,zamknc i zapomniec o całej sprawie.Takie wg naszych różnorakich na wyższych stołkach jest wyjście.Bezmózgowie i znieczulica...
:(
Dobrze że jeszcze nie jemy psów i kotów i nie obdzieramy ich ze skóry jak Chinczyki....(chociaz ja nie jem niczego co ma oczy)

Posted

Kochana, czytalam PW, ale nic nie moge Ci powiedziec, bo ja nie wiem akurat jaka pomoc tam najbardziej potrzebna.
Napisze Ci nr tel do Grzegorza. On tam byl i pewnie trzyma reke na pulsie.
Zadzwon i wypytaj.
Ja mam swoich ponad 20 psiakow ( 17 hotelowych i 6 wlasnych ) i musze sie nimi zajac zeby i mnie nie spotkalo to samo .......
Na szczescie mam meza rozsadnego, ktory mnie hamuje w moich zapedach ... takich ... z dobrego serca....
Potem to juz tylko krok do szalenstwa !!!!

Posted

zuziaM napisał(a):
Kochana, czytalam PW, ale nic nie moge Ci powiedziec, bo ja nie wiem akurat jaka pomoc tam najbardziej potrzebna.
Napisze Ci nr tel do Grzegorza. On tam byl i pewnie trzyma reke na pulsie.
Zadzwon i wypytaj.
Ja mam swoich ponad 20 psiakow ( 17 hotelowych i 6 wlasnych ) i musze sie nimi zajac zeby i mnie nie spotkalo to samo .......
Na szczescie mam meza rozsadnego, ktory mnie hamuje w moich zapedach ... takich ... z dobrego serca....
Potem to juz tylko krok do szalenstwa !!!!


Wlasnie u nas jest bardzo duzo schronisk ,w ktorych jest wlasnie 20 psow ,2 osoby do pracy na zmiane i kierowniczka.Poniewaz schroniska nie moga byc zamykane sa do zwierzat do dyspozycji na 24 godziny.Jezeli jest wiecej przejmuja male organizacje.wszyscy wspolpracuja ze soba.osoby prywatne maja gospodarswa ,zakladaja org.wspolpracuja ze schroniskami ,wspolnie szukaja domow.Patrza ktory pies moze isc do boksu ,a ktory moze mieszkac tylko w domu z opiekunem ,albo przechodzi do osoby co prowadzi DT albo ma psy w gospodarstwie (nie wiecej jak 15,w tym konie ,krowy i inne zwierzata uratowane.

jak mozna zamykac schronisko np.w celestynowie , nie buduajc nowego .lub je unowoczesniajac,a przygladac sie i udawac ze jest wszystko okey w Korabowicach.
Prosze napisac mnie ile tam jest psow i do jakiego miasta nalezy to schronisko,komu podlega?

Posted

[quote name='xxxx52']Wlasnie u nas jest bardzo duzo schronisk ,w ktorych jest wlasnie 20 psow ,2 osoby do pracy na zmiane i kierowniczka.Poniewaz schroniska nie moga byc zamykane sa do zwierzat do dyspozycji na 24 godziny.Jezeli jest wiecej przejmuja male organizacje.wszyscy wspolpracuja ze soba.osoby prywatne maja gospodarswa ,zakladaja org.wspolpracuja ze schroniskami ,wspolnie szukaja domow.Patrza ktory pies moze isc do boksu ,a ktory moze mieszkac tylko w domu z opiekunem ,albo przechodzi do osoby co prowadzi DT albo ma psy w gospodarstwie (nie wiecej jak 15,w tym konie ,krowy i inne zwierzata uratowane.

jak mozna zamykac schronisko np.w celestynowie , nie buduajc nowego .lub je unowoczesniajac,a przygladac sie i udawac ze jest wszystko okey w Korabowicach.
Prosze napisac mnie ile tam jest psow i do jakiego miasta nalezy to schronisko,komu podlega?[/QUOTE]

Schronisko znajduje się niedaleko Żyrardowa. Przyjmuje zwierzeta z okolicznych gmin. Dokładnie nie wiadomo ile tam jest zwierząt bo ta wielka miłośniczka nie prowadzi ewidencji napewno kilkaset psów ok 600-800 sztuk, koty, niedźwiedzie, konie. Trzeba rozgłaszać po całym świecie jak Polska traktuje zwierzęta i jak w tym kraju przestrzega się prawa!!!! Wstyd i Hańba!

Posted

Proszę podpisz petycję - zatrzymaj to piekło jakie stworzył im człowiek
[url]http://www.petycje.pl/petycja/6457/pozerajsce_sie_z_glodu_zwierzeta_-_schronisko_w_korabiewicach.html[/url]

Posted

podpisałam...
Co do Polski...niejedyny to kraj w którym ludzie traktują czasem zwierzaki jak szmaty...Chiny, Kanada to też niejedyny przykład tragedii zwierzaków... Szkoda słów juz poprostu...Jedna iskierka nadzieji;wzrasta świadomosc...Może cokolwiek si epolepszy chociaz troche...A wyobrażacie sobie co było wtedy kiedy nikt sie tymi sprawami nie interesował??.... .:(:(:(

Posted

petycja podpisana mnie zastanawia ten weterynarz któremu to podlega u kogo siedzi w kiszeni bo w nim jest tyle miłości do zwierząt że aż włosy dęba stają

Posted

Córka mojej koleżanki z pracy, Agnieszka chciała koniecznie dać dom psu z Korabiewic, pojechała tam nawet, rozmawiała z jakąs wolontariuszką, która przez siatkę wskazała jej psa bardzo potrzebującego domu. Ale o wejściu na teren i o adopcji nie ma mowy. Agnieszka jest zdecydowana wziąc tego psa, ale - jak czytam na wątku - jest to zupełnie niemożliwe, tak? Czy ktoś może pomóc? Mogę dać na pw tel. do Agnieszki. Wiem, że to tylko jeden pies, ale...

Posted

Agnieszka, córka mojej koleżanki kontaktowała się z wolontariuszką (dzięki za info!). Niestety, adopcji nie było. Jedna wolontariuszka podobno dostała się na teren, ale o zabraniu psa nie było co marzyć. Agnieszka jest tak tym wszystkim zbulwersowana, że najchętniej pojechałaby tam z policją - nie potrafi zrozumieć, że tam giną zwierzeta, a policja NIC nie może zrobić?!!!!

  • 6 months later...
Posted

Obecna sytuacja schroniska w Korabiewicach jest tragiczna. Dziś otrzymałam od koleżanki wolontariuszki następującą wiadomość.

"Drodzy przyjaciele zwierzaków, sprawa sądowa schroniska w Korabiewicach rozwija się bardzo wolno. W wyniku całej sytuacji nikt już nie płaci darowizn na schronisko. Nieopłacani pracownicy nie przychodzą do pracy, a zwierzęta zostały z p. Magdą bez jedzenia. Ponieważ p. Magda poprosiła wolontariuszy sama o pomoc – sytuacja jest podobno beznadziejna, wszyscy się odwrócili pod schroniska – chcemy zrobić dla zwierząt co się da. Oczywiście głównie w zakresie jedzenia. Potrzebujemy go dużo bo na jedno karmienie około 200kg. Zbieramy wszystko co się nadaje do jedzenia dla psów i kotów"

Podobno, właścicielka godzi się także na adopcje.

Postanowiłam zgłosić Korabiewice w Krakvecie, być może przy Waszym wsparciu zwierzaki otrzymają choć trochę karmy. Głodują już od dłużego czasu.

  • 2 weeks later...
Posted



http://interwencja.interia.pl/news?inf=1687841

Zamiast pomóc - zlikwidowali
30.08.2011

Dramat zwierząt w Korabiewicach koło Żyrardowa! Urzędnicy zlikwidowali działające tam od wielu lat schronisko. Kilkadziesiąt psów, kotów, koni, a nawet niedźwiedzi może skonać z głodu. Właścicielka robi co może, by je ratować, ale potrzebuje pomocy. Decyzja o likwidacji schroniska budzi kontrowersje, bo zwierzęta były w dobrym stanie.

W Korabiewicach koło Żyrardowa przez wiele lat działało schronisko dla zwierząt. Formalnie już go nie ma, a miejsce stało się tylko prywatną posesją z olbrzymią liczbą zwierząt: psów, kotów, koni, a nawet niedźwiedzi.

- Przez ponad dwadzieścia lat pracowałam w zakładach widowisk cyrkowych. Jeździłam po Polsce i ciągle znajdowałam bezdomne zwierzęta. Pomału można to już było nazwać schroniskiem, domem dla bezdomnych zwierząt - opowiada Magda Szwarc, założycielka schroniska.

Schronisko działało, w miarę możliwości, do stycznia tego roku. Wtedy rozpętała się medialna burza. Dziennikarze donosili, w jak złych warunkach trzyma się tu zwierzęta. Ostatecznym ciosem dla schroniska był reportaż telewizyjny, który miał być dowodem okrucieństwa opiekunów.

- Uważam, że ten program nie odzwierciedlał sytuacji w tym schronisku - mówi Michał Staniak, wójt gminy Puszcza Mariańska.

Po telewizji pojawiła się Najwyższa Izba Kontroli i to już z drugą wizytą w ciągu kilku miesięcy. Po pierwszej działalność schroniska oceniono pozytywnie.

- Otrzymaliśmy zatrważające sygnały, dlatego postanowiliśmy w to miejsce wrócić. Same zwierzęta były w dobrym stanie, ale pojawiło się wyjątkowo dużo innych zastrzeżeń i dlatego funkcjonowanie tego schroniska oceniamy negatywnie - mówi Zbigniew Matwiej z Najwyższej Izby Kontroli.

Po takiej ocenie wójt gminy cofnął pozwolenie na prowadzenie schroniska i prawnie zakończył jego działalność. Problem w tym, że po tej decyzji setki zwierząt zostały bez wsparcia finansowego ze strony okolicznych samorządów.

- Nas już nie ma. Nie posiadamy żadnego statusu. To jest prywatna posesja i na tej prywatnej posesji znajdują się zwierzęta, które trzeba karmić, wozić do lecznic - mówi Magda Szwarc, założycielka schroniska.

- Teren był nieutwardzony, nie było sali zabiegowej dla piesków, sali dla zwierząt przeznaczonej do adopcji. Te warunki nie były spełnione i dlatego musiałem to zezwolenie cofnąć - tłumaczy Michał Staniak, wójt gminy Puszcza Mariańska.

O zarzutach wójta rozmawiamy z lekarzami weterynarii z Żyrardowa, którzy od lat opiekowali się zwierzętami w Korabiewicach.

- Jeden budynek, to jest pomieszczenie, w którym został wyposażony gabinecik weterynaryjny do zabiegów, które można wykonać na miejscu, typu szczepienia, odrobaczania. Jest też pokoik, w którym była przechowywana dokumentacja schroniska. Czyli zarzuty wójta nie do końca są oparte na prawdzie - mówi Stanisław Tęsiorowski z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Żyrardowie.

Chwilowo jedzenie jest, ale na długo nie wystarczy. Trudna do przewidzenia jest też przyszłość zwierząt z Korabiewic. Choć pewne plany już są, to żaden z nich nie uwzględnia udziału pani Magdy Szwarc.

- Są chętni na przejęcie tego terenu i prowadzenie schronisko. Właściciel tego gruntu musi jednak podpisać umowę dzierżawy. Do tej pory nie doszło do tego, bo przeciwna była pani Szwarc - mówi Michał Staniak, wójt gminy Puszcza Mariańska.

Przedstawiciel organizacji, która chce przejąć schronisko odmówił wypowiedzi przed kamerą. Przygotował natomiast tajny raport opisujący fatalne warunki, jakie mają panować w Korabiewicach. W raporcie znajdujemy też konkretne pomysły na rozwiązanie problemu:

"Pani Magdalena Szwarc nie panuje nad sytuacją marnując lub odmawiając przyjęcia udzielanej jej pomocy. Rozwiązaniem optymalnym jest odsuniecie jej od zarządzania schroniskiem - jako osoby nieprzewidywalnej i niegospodarnej."

- Gdy schronisko jeszcze funkcjonowało, to w żartach powiedziałem pani Magdzie, że gdybym był zwierzęciem bezdomnym, to chciałbym zamieszkać w Korabiewicach - mówi Stanisław Tęsiorowski z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Żyrardowie.

- Apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcieliby w jakikolwiek sposób pomóc. Potrzebujemy karmy dla zwierząt, środków na odrobaczenie i funduszy - mówi pani Natali, wolontariuszka, pomagająca Magdzie Szwarc.*

* skrót materiału

Reporterzy: Aneta Kaziuk, Michał Bebło

akaziuk@polsat.com.pl

(Telewizja Polsat)

Posted

Nagranie ze stycznia:
http://www.tvn24.pl/12690,1690732,0,1,schronisko-horror-w-korabiewicach-psy-jedza-psy,wiadomosc.html
[FONT=Calibri]19:17, 26.01.2011 /TVN24
"Psy jedzą psy". Schronisko - horror pod Żyrardowem
PROSTO Z POLSKIv
Video: http://www.tvn24.pl/12690,1690732,0,1,schronisko-horror-w-korabiewicach-psy-jedza-psy,wiadomosc.html[/FONT]
[FONT=Calibri]
TVN24
"Psy jedzą psy", "Wolontariuszki wynosiły zmumifikowane kotki", "To był biały pies, który jadł coś czarnego i gdyby to było tylko czarne coś, mógłby to być patyk, ale ten patyk był owłosiony" - opowiadają byli pracownicy schroniska dla zwierząt w Korabiewicach pod Żyrardowem. O dramatycznej sytuacji w jednym z największych schronisk w Polsce i Europie już dwa lata temu alarmowali obrońcy zwierząt i wolontariusze. Właściciele schroniska i nadzorujący go lekarz weterynarii nie widzieli jednak problemu.
Relacje osób, które miały styczność ze schroniskiem są przerażające: - Te psy dbają tam o siebie same. Te, które nie potrafią, umierają – opowiada pani Monika Bukowska, która pracowała w największym schronisku, i dodaje, że jest to "pijacka melina".

- Psy jedzą psy. Stoją w boksach zalanych wodą i w odchodach – dodaje inna osoba pracująca kiedyś w schronisku. - Mijam boks, gdzie widzę psa – kontrast był ogromny, bo to był biały pies, który jadł coś czarnego i gdyby to było tylko czarne coś, mógłby to być patyk, ale ten patyk był owłosiony...


Jednak są zarzuty za śmierć psa na torach

22-latek, który zaprowadził swojego psa na tory kolejowe i pozwolił, by... czytaj więcej »
Grzegorz Bielawski z pogotowia dla zwierząt opowiada, jak kiedyś przywieźli dary dla schroniska: - Przyjechaliśmy z toną jedzenia. Nie, pani powiedziała, żebyśmy wyp… z tym jedzeniem.

Właścicielka

Na teren schroniska można wejść tylko w sobotę. Właścicielka zwykle nie wychodzi z domu – reporterowi TVN24 udało się z nią porozmawiać tylko dlatego, że zaproponował darowiznę dla schroniska.

Pytana o swojego ulubieńca – psa Kendrę – który według relacji świadków miał całe swoje życie, 14 lat, spędzić w boksie dwa na dwa metra. – Jakie dwa na dwa? Co pan pie… za przeproszeniem? Co pan pier…? Dwa na dwa to są boksy na Paluchu, a u nas ani jeden nie mniejszy, niż 18-20 metrów kwadratowych – oburza się właścicielka.

Dywan z psów

Korabiewickie schronisko ma 40 ha, ale pani Magda tylko we własnym domu trzyma ponad setkę psów. Grzegorz Bielawski opowiada, jak wyglądała interwencja pogotowia sprzed dwóch lat: - To po prostu jest dywan psów. Tam było tyle psów, że jak wchodziliśmy nie było widać podłogi. W wannie, na muszli klozetowej, na dywanikach, w szufladach, w meblach, w barku spały psy. Tam nie było miejsce, gdzie nie było psa.

- Otworzyliśmy drzwi z napisem "przechowalnie zwłok" – mówi dalej - a tam po prostu pies, taki słaniający się, dogorywający. Pytam się "Co ten pies tu robi?", a pani "Jak to co? Mieszka tutaj".


Powiesił psa. Dostał 10 miesięcy "w zawiasach"

Na 10 miesięcy więzienia, w zawieszeniu na trzy lata, został skazany... czytaj więcej »
Lekarz powiatowy

Schronisko powinien kontrolować powiatowy inspektorat weterynarii, jednak on nie widzi problemu. Trzy dni po wizycie pogotowia dla zwierząt był tam inspektor, ale nie znalazł uchybień i stwierdził, że "pani Magda zrobiła co mogła". – Co mi pan pokazuje zdjęcia sprzed przeszło roku – dziwi się Stanisław Tęsiorowski, zastępca powiatowego inspektora weterynarii. – Teraz jest już wszystko w porządku.

Jak zapewnia, w Korabiewicach jest trzy-cztery razy w roku i znajduje tam tylko niewielkie uchybienia, z którymi pani Magda sobie radzi.

Zmumifikowane kotki

Przykładem, w ocenie inspektoratu weterynarii, jest kociarnia, którą udało jej się stworzyć. Problem tylko w tym, że od jakiegoś czasu nie ma w niej prądu. Przemarznięte kotki nie były w stanie ogrzać się ciepłem własnych ciał, mimo tego, że były stłoczone na niewielkiej przestrzeni. Jak opowiada była wolontariuszka Victorija Radulović, wolontariuszki, które sprzątały kociarnię wyciągały stamtąd zmumifikowane zwłoki kotów w różnym wieku. – I to naprawdę w dużej ilości – podkreśla.


Mucha apeluje o wysokie kary finansowe

- Osobom, które znęcają się nad zwierzętami powinny być wymierzane wysokie... czytaj więcej »
- Gdzie jest napisane, że koty mają siedzieć przy grzejniku – pyta Tęsiorowski.

Szczury w cieple

Tymczasem właścicielka schroniska bardzo dba o swoich szczurzych lokatorów. – Ja mam całą szczurzarnię, tam jest drabina z szerokimi szczeblami i od góry do dołu siedzą na nich i się grzeją przy piecu szczury. To jest też człowiek – opowiada pani Magda.

Lekarz weterynarii w Żyrardowie, Marek Radzikowski przyznaje, że być może nie jest to najwłaściwsza osoba na tym miejscu. – Z tą miłością, która ona do tych zwierząt ma, być może czasem spaczyć tę miłość – mówi.

O tej miłości do zwierząt opowiada też pani Monika Bukowska: - Potrafi po konającym psie przebiec do wanny z wodą, żeby uratować biedronkę.

"Zdjęcia fałszywe"


Po 10 miesięcy więzienia
za urwanie głowy psu

Na karę 10 miesięcy więzienia skazał w środę sąd rejonowy w Nowym Targu... czytaj więcej »
Tąsiorowski, pytany dlaczego trzy dni po interwencji pogotowia dla zwierząt nie znalazł nic niezgodnego z przepisami, stwierdza w końcu, że film z tej interwencji był fałszywy.

Z kolei prokurator rejonowy z Żyrardowa Bogusław Piątek nie wątpi w prawdziwość filmu, ale – jak podkreśla – odpowiedzialności karnej podlega ta osoba, która w sposób świadomy dąży do zadania cierpień zwierzęciu.

Do tego, że pani Magda nie jest odpowiednią osobą dla prowadzenia schroniska, przekonuje go dopiero fragment nagrania, na którym opowiada ona o tym, jak opiekuje się szczurami. - Zainicjujemy postępowanie administracyjne zmierzające do cofnięcia decyzji co do prowadzenia tego schroniska – deklaruje.

rs/sk[/FONT]
[FONT=Calibri]http://www.tvn24.pl/12690,1690732,0,1,schronisko-horror-w-korabiewicach-psy-jedza-psy,wiadomosc.html[/FONT]

Posted

[FONT=Verdana]Załączam za zgodą kol. Tadeusza Wypycha z Biura Ochrony Zwierzą [/FONT]boz@boz.org.pl[FONT=Verdana] jego tekst zamieszczony na grupie prawa-zwierzeta-zmiana-legislacji@googlegroups.com . Jurek

[/FONT]
[FONT=Verdana] Dlaczego Korabiewice zostały zamknięte?[/FONT]
[FONT=Verdana][FONT=Verdana][SIZE=2]Czy dlatego, że mimo, że psy mają tam tak dobrze, to ktoś postanowił zrobić na złość zwierzętom?[/FONT][/FONT]
[FONT=Verdana]Czy może dlatego, że wreszcie władze dostrzegły, że to mordownia?[/FONT]

[FONT=Verdana]Według mnie ani dlatego, ani dlatego.[/FONT]
[FONT=Verdana]Od lat istniało mnóstwo dowodów (dokumenty, zeznania, zdjęcia) że to przemysłowa wykańczalnia zwierząt. I nic z tego nie wynikało ... [/FONT]
[FONT=Verdana]Od lat, nie przejmując się w ogóle faktami, stawiano Magdę Szwarc na ołtarzu i modlono się do niej. I nic z tego nie wynikało ...[/FONT]

[FONT=Verdana]Schronisko w Korabiewicach zamknięto, bo szyld schroniska (fundacji, Magdy Szwarc) po prostu przestał być potrzebny.[/FONT]
[FONT=Verdana]Już w 2009 roku gminy zaczęły zawierać umowy o wyłapywanie zwierząt z samym Grodeckim, bez równoległych umów z Fundacją "Niedźwiedź" o rzekomą opiekę nad nimi. Po prostu przestali żądać od Grodeckiego pokwitowań. [/FONT][FONT=Verdana]Okazało się, że tak można, bo nikt nie protestuje i nie pyta się, co Grodecki z nimi robi. Jego sprawa.[/FONT]

[FONT=Verdana]W 2009 roku Grodecki wyłapał ponad 600 psów za ponad pół miliona złotych, w 2010 również ponad 600 za ponad 800 tys. zł. Wszystkie donikąd.[/FONT]
[FONT=Verdana]Po co więc gminom i Grodeckiemu ten garb w postaci Korabiewic, do których zagląda telewizja, Inspekcja Weterynaryjna i zwykli ludzie, po co manko w bilansie przyjmowanych zwierząt, po co histeryczne głosy na forach i postępowania karne?[/FONT]

[FONT=Verdana]Wszyscy interesują się stanem zwierząt, które można w schronisku zobaczyć, sfotografować, opisać, wzruszyć się i wzruszyć innych. [/FONT]
[FONT=Verdana]Nikt nie interesuje się zwierzętami, których w schronisku nie ma i których co roku brakowało setkami.[/FONT]
[FONT=Verdana]Rozsądni ludzie, którzy traktują sprawę profesjonalnie, potrafią z takiej sytuacji wyciągnąć wnioski i znaleźć wyjście.[/FONT]

[FONT=Verdana]Korzyść z likwidacji schroniska będzie taka, że publiczność pogrąży się teraz w zapamiętałych sporach o to, czy Magda Szwarc była Matką Boską dla zwierząt (jak twierdzą jedni) czy też ich najgorszym diabłem (jak twierdzą inni). A spierać się o to można bez końca i bez związku z rzeczywistością.[/FONT]
[FONT=Verdana]Tym bardziej nikt nie zainteresuje się, co się działo i dzieje z wyłapywanymi zwierzętami. [/FONT][FONT=Verdana]Ich przecież w Korabiewicach właśnie brakowało, a więc nie było, a teraz już nawet oficjalnie nie będzie tam czego szukać.[/FONT]

Posted

Najsmutniejsze jest to,że śmieci i zwierzęta to świetny biznes(przepraszam za stawianie zwierząt przy śmieciach ).Wiele hien prowadzi takie schroniska tylko po to,by zarabiać grubą kasę.Nie mam tu na myśli tej pani o której piszecie,bo podejrzewam,że miała i ma czyste intencje ale nie znam tematu więc nie jestem obiektywny.Smutne to wszystko..

Posted

Widze ,ze w naszym kraju zapanowala MODA na zamykanie schronisk.Jest to pojscie ,tylko na latwizne ,a celem jest zaoszczedzenie pieniedzy kosztaem oczywiscie biednych zwierzat.Czy te wladze maja klapki na oczach?przeciez nie mozna tak sobie zamknac schroniska ,a psy uspic ,zaglodzic lub wyslac do innych schronisk i tak juz przepelnionych ,gdzie slad o tych istotach ginie ,gdyz schronisko i gminy do ktorych te psy naleza zupelnie sie ich losem nie interesuja.Psy i koty w gminach to smieci"ktorych sie wyzbywaja , bo zaplacily hyclom za oczyszenie terenu gmin..Straszne ale prawdziwe.
Moze najlepiej potwierac bramy tym schroniskom co grozi zamkniecie i powypuszczac zwierzeta na wolnosc,a nie zostawic same sobie ,zeby poumieraly z glodu ,chorob lub zeby zostaly wywiezone do innych schronisk po skasowaniu pieniedzy ,a pozniej ............
zamykanie schronisk
Zamkniecie schroniska jest konieczne gdy ,jest alternatywa przeniesienia zwierzat do nowo wybudowanego schroniska.
Zamkniecie schroniska jest konieczne na czas zmniejszenia ilosci zwierzat poprzez adopcje.Wtedy zamyka sie schronisko i nie przyjmuje nowych zwierzat
zamkniecie schroniska jest konieczne na okres remontow,modermnizacji,dezyteracji ,dezynfekcji-choroby zakazne np.parwo
Generalnie powinno sie budowac male schroniska ,a nie zamykac czy likwidowac.Mozna kierownictwo tych schronisk zmieniac ,ale psy nigdy nie moga niczego zlego zaznac Psy powinny opuscic schronisko po uprzednim dobrym przygotowaniu ,socjalnym ,zaszczepione,wykastrowane i trafic do odpoweidzialnych opiekunow

  • 2 months later...
Posted

xxxx52 napisał(a):
czy w tym schronisku jest wolontariat?


z tego co mi wiadomo..: różni wolontariusze starali się pomagać, ale mieli duże trudności tam.. Zbiórki też były organizowane, generalnie chęć i próby pomocy były, ale ze strony schroniska nie było takiej właściwej współpracy. Dużo osób też chciało wpłacać 1%, ale tam już od jakiegoś czasu nic nie działało:((

Posted

Dziś reportaż w TVN uwaga, o tym schronisku kaźni dla psów. Szkoda , że P . Magdę- wstrętną babę koń tak nie przygniótł, żeby nie wstała juz nigdy. Byłoby o jedno zło mniej na tym świecie

Posted

A Pies wyglądał jak szkielet...Ten piesek w dziurze , popłakałam się. Schronisko dobre, wg TOZ - nie ma co , jutro ciąg dalszy, będzie decyzja , mam nadzieję , że zabiorą tej babie wszystkie pieski

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...