Jump to content
Dogomania

Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)


Recommended Posts

Posted

Na razie na pewno nie wejdzie, ale ja już wiem, że jest, że żyje, że do Warki nie poszedł. Będzie dobrze. . . .chyba jednak postawimy mu budę za stodołą, będe stawiała dobre jedzonko, a potem chap. . . .Jak się przekona, że w budzie cieplej niż na polu i będzie w niej spał, to może za jakis czas, zaczaję się, zamknę otwór w budzie i zabiore do kojca. W taki własnie sposób udało nam się ich wszystkich zabrać z Poświętne. Najważniejsze, że jest cały i zywy. Twraz myslę, że będzie tu w poblizu.Ale się cieszę !!!!!!

  • Replies 705
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Łajza jedna z tego Gucia..no czekaj cholero,niech Cię Pipi złapie....
Zapytam Murki o tzw dmuchawkę,jak zacznie podchodzić bliżej,moze się uda..
A Ulv mi mówiła,że raczej psy jak uciekają,to krążą wokół obejscia...rzadko który pies biegnie przed siebie bez celu...Pipi,obserwuj i pisz..
chciałam jeszcze powiedziec,że Pipi oplakatowała okolicę, jak dowiaduje się,że jest polowanie-gada z mysliwymi,żeby nie strzelali do psa..

Posted

[quote name='Pipi']JEST, wrócił ! ! ! ! ! ! ...[SIZE=7][SIZE=3][SIZE=2]Boże, jak ja się cieszę, jak ja się cieszę [SIZE=2]!!!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
To fantastyczna wiadomość, dla mnie najlepsza od bardzo, bardzo dawna.
Bardzo było mi żal Gusia, a Ciebie jeszcze bardziej, jak wszystkim zapewne :)
A to łajzucha, gdzie tyle dni się włóczył ?? Jak już będzie w kojcu, to wyszarp go za uszy :loveu:

Posted

To jest tak: Przychodzi bardzo wcześnie rano i późnym wieczorem. Koczuje na skraju wsi, na posesji, której właściciele sa w USA. Nie ma tam nikogo i szybko to wyczaił. Dziś widziałam jak poszedł raniutko w tamtą stronę i potem w ciągu dnia poszłam tam i leżał sobie na słonku przy stawie. Jak tylko zobaczył, że się zbliżam - uciekł. Po nocy w budzie sweter, który mu posłałam był rozwalony i żarcie zjedzone. Stawiam mu michę do środka. Nie widziałam żeby w niej spał, ale rozwalone posłanie świadczy, że w niej był.
Wieczorem,kiedy zapadał zmrok, znowu się pokazał. Z psami jest w porządku, ale jak tylko mnie zobaczy daje dyla i to tak schrzania,że nawet na chwilę nie stanie. Ucieka zawsze w to samo miejsce. Myślę, że za jakiś czas trochę się przekona do mnie. Zastanawiałam się, czy nie puścić do niego Norki. Może z nią by wrócił do kojca? TZ mówi, że jeszcze zaczekać, żeby dać mu na razie spokój. A mnie się wydaje, że on dokoptował do bezdomnej suki i psa, którzy tam koczują od lata. Wczoraj widziałam tę sukę, dziś nie.

A to buda, do której wstawiam jedzonko. Ciekawe tylko kto je zjada? Jak na razie, nie udaje mi sie podpilnować, choć bardzo się staram.





a to jest takie małe oczko wodne, które służy za poidełko dla Gucia. . . .widziałam jak z niego pił



a to jest droga, którą spyla przez pole



biegnie skarpą, aż za drzewa i tam jest ta niezamieszkała posesja

Posted

nie wołac nie łazic za nim tylko systematycznie dokarmiac . upatrzec sciezke i miejsce pewnego legowiska. . nie strzelac zadnymi usypiaczami bo jak nie skutecznie to sie go wypłoszy. przygotowac klatke pułapke z kawałem mięcha, moze byc korpus kurczaka- uwielbia. Gucio ma dobry węch i jest pazerny. za nim postawicie klatke to 5 razy sprawdzic na swoich psach na podwórku jak działa i jaka jest skutecznosc zapadkowej furtki aby działało wszysstko 100% raz a skutecznie. Ja przez kilkanascie lat łapałem, ale tych niedobrych ludzi ktorzy sie ukrywali przed wymiarem sprawiedliwosci. nigdy nie wchodziłem do domu i nie pytałem czy jest czy nie jest. wchodziłem jak wiedziałem na 100% ze jest i nie pukałem. raz a skutecznie. a było tego ok 700 szt :evil_lol:. Dostałem przed chwila na poczte zdjecia ozika, zaraz wrzuce

Posted

Ozzik chyba bogaty:evil_lol:Mam nadzieję, że jest szczęśliwy.

A co do pułapki to Jamor jak Słodowy:lol:Dobry pomysł, a Pipi masz chyba taki duży kontener, trzeba tylko go udoskonalić do łapania

Posted

[quote name='jamor']zrobic i potestowac na podwórku. Potem juz trzeba sie liczyc z tym, ze w pułapce moze byc niespodzianka: lis, kuna, gajowy Marucha .......
jak obrotny i pracowity to go zostaw Pipi:evil_lol:
będzie jak znalazł, tu coś naprawić tam posprzątać:razz:

piękne zdjęcia Ozziego, ależ mu się poszczęściło,
ten dom to z ogłoszeń czy po znajomości?:loveu:

Posted

[quote name='jamor']zrobic i potestowac na podwórku. Potem juz trzeba sie liczyc z tym, ze w pułapce moze byc niespodzianka: lis, kuna, gajowy Marucha .......[/QUOTE]
Dobrze gdyby był tylko gajowy Marucha a nie "jaśnie nam panujący" gajowy Bronek :evil_lol: :diabloti:
A swoją drogą to niepozorny Gucio potrafi dostarczyć emocji, oj potrafi :razz:
Dobrze, że się powsinoga jedna pojawił :multi:. Mam nadzieję, że jak się ochłodzi i zmarznie mu to i tamto to się w końcu przekona, że u Pipi nie jest tak źle i postanowi na stałe u niej zamieszkać a nie tylko tak z doskoku ;)
P.S. Fajnie, że Ozzik znalazł domek :)

Posted

Ten kontener jest fajny..ktos mógłby go ukraść..jesli zostawiać go jako pułapkę,to chyba musi być uwiązany do drzewa...Może Pipi Twoj Tz wymysli jakis mechanizm zamykajacy do budy?? Budy raczej pojedyńczy złodziej nie ukradnie bo za ciężka...
A jesli chodzi o gajowych to ja tez wolę Maruchę :)
Jamor dzięki za zdjęcia Ozzika..Domek Ozzika obszerny,duża posesja do pilowania,pani sympatyczna, konkretna...Nie miałam zastrzeżeń..

Posted

Myślę, że na klatkę łapkę jeszcze za wcześnie. Stary będzie coś myślał. Na razie, to jest tak, że jak tylko zobaczy człowieka, to ucieka, ucieka tak, że nawet się nie obejrzy. Dziś zawołałam kilka razy i pokazał sie od razu właśnie w tym pustym gospodarstwie. Dopiero jak byłam za płotem, podszedł bliżej. Buda za stodołą, więc już nie widziałam czy jadł, czy poszedł z powrotem. Mam nadzieję, że zjadł. Jest mały kłopot, bo wyczaił Gucia żarełko piesek Kucyk i widziałam, że tam chodził. Kucyk, to piesek takiego prawie stuletniego dziadka z naszej wsi. Dziadka bardzo często zabiera do siebie do Warszawy syn i wtedy Kucykiem nikt sie nie opiekuje. Przychodzi zawsze do mnie pod płot i ja go dokarmiam. Ostatnio mój Misiek bardzo go poturbował i teraz on się boi podejść blisko. Muszę cos wymyśleć, żeby Kucyk Gucinkowi nie wyjadał. Jakos sie poukłada. Najważniejsze, że jest i nic mu sie nie stało.

Posted

Cieszę się, że Gucik znalazł drogę do domu. No, może jeszcze nie tak do końca, ale już zna azymut:)
I cieszę się, że Ozzik tak dobrze trafił:)

Pipi - dzisiaj przekażę Enia parę rzeczy dla psiaków. Nie miałam czasu robić specjalnych zakupów, ale coś niecoś dla zwierzaków będzie:)
Daję tez 2 legowiska psie. Oba, niestety, po jednej stronie nagryzione. Trzeba by było te dziurki zaszyć, aby psy do końca nie rozgryzły... Ja juz nie mam na to czasu, przepraszam.

Pzdr.

Posted

Asiaczku, dziękuję pięknie. Wszystko ładnie pozaszywam.

Powiem Wam, że Gucinek chyba już ma dość samotności, bo jak mnie zobaczy to już tak nie zwiewa, tylko patrzy. Dziś podszedł na odległość 100, a nie 400 metrów, jak do tej pory. Gdybym miała przy sobie aparat zrobiłabym zdjęcie. Może jutro mi sie uda.

Posted

Pipi napisał(a):


Powiem Wam, że Gucinek chyba już ma dość samotności, bo jak mnie zobaczy to już tak nie zwiewa, tylko patrzy. Dziś podszedł na odległość 100, a nie 400 metrów, jak do tej pory. Gdybym miała przy sobie aparat zrobiłabym zdjęcie. Może jutro mi sie uda.

Lepiej nie cykaj mu narazie zdjęć, bo może się przestraszyć odgłosów, ale super że jest

Posted

Matko, ciotki!!!!!! był na podwórku przed chwilą. Wyszłam po Adasia, bo z Rampą szalał, a już zimno. Przestraszyłam się, bo usłyszałam jak pies szczeka, nie skojarzyłam na początku, że to Gucio. Świeci księżyc i dlatego go zobaczyłam. Szczekał na mnie przy stodole. Ale jak sie odezwałam, przeskoczył przez siatkę od strony sąsiada i pobiegł w pole. Dobry znak, jeszcze trochę i może zaufa? Jutro otworzymy drzwi do stodoły. Tam jest siano, może choć spać będzie przychodził?
Jamor miałeś rację. . . . to żarłok jest i przyszedł, bo może wyczuł karmę w misce Kropki? bo ona ostatnio dziwnie sie zachowuje. Zje trochę, a resztę po troszeczku. Leży i pilnuje, takie sobie zajecie znalazła.
Teraz Żaba jeszcze biega i cały czas szczxeka pod domem. Na pewno Gucio przyszedł znowu. Idę ja zabiorę już do domu. Dobranoc wszystkim .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...