justynia Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 [LEFT]Czy dajecie jako smakołyk i nagrod Waszym psiakom dropsy?? Ostatnio mojej młodej suni kupiłam dropsy o smaku czekoladowym dla psów firmy Hilton. No i teraz zaczęłam się zastanawiać, czy aby jej nie zaszkodzą. Są "o smaku czekoladowym", a przecież czekolady psom się nie daje. Z tego co wiem są też tej samej firmy, tylko mleczne. W składzie czystej czekolady nie ma (cytuję: mleko i pochodne mleka, cukier, oleje i tłuszcze, pochodne produktów roślinnych (proszek kakaowy min. 5 %), to dropsy dla psów, ale....... Co o tym sądzicie? No i czy takie dropsy są tuczące? Pozdrawiam!!! ;) [/LEFT] Quote
Cathedral Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Dawałam kiedyś psiakowi takie dropsy, tylko te mleczne. Uważam (mam nadzieję!), że są to produkty bezpieczne dla zwierzęcia. Pamiętam jednak, że na opakowaniu (?) znalazłam informację, aby nie podawać więcej niż ileśtam w ciągu dnia. Potem zrezygnowałam z nich, bo wydały mi się takie "sztuczne" na rzecz samodzielnie wypiekanych ciasteczek watrobkowych. Quote
Agnes Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 dawalam takie dropsy Hiltona jako nagrody. Ale przy moim psie to wychodzilo drogo - bo daje duzo nagrod - i jednak nie ma to jak serek zolty czy parowka ;) Quote
coztego Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 justynia napisał(a):Są "o smaku czekoladowym", a przecież czekolady psom się nie daje. Ktoś już kiedyś pisał na forum, że z tej "czekolady" usunięte są substancje szkodliwe dla psa, stąd ten "proszek kakaowy" a nie kakao. Ja też nie daję dropsów, kupiłam może raz... Nie wiem czy tuczące, ale to pewnie same sztuczności i aromaty, sucz chętnie pracuje za parówkę, serek czy suchy chleb, więc po co mam ją karmić takim czymś ;) Quote
Just-tea Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 coztego napisał(a):Ja też nie daję dropsów, kupiłam może raz... Nie wiem czy tuczące, ale to pewnie same sztuczności i aromaty, sucz chętnie pracuje za parówkę, serek czy suchy chleb, więc po co mam ją karmić takim czymś ;) Moje zwierzaki w nagrode też serek albo jakies miesko dostają:p . Veida szkolenie PT przeszła na kiełbasce. Osobiscie nie jestem zwolenniczką dropsów, ciasteczek itp. dla psów, wole mojemu piechowi dac zamiast psiego herabtnika ciastka które jem sama, zamiast dropsa mięcho. Jedyne smakołyki jakie kupuje psu w zoologicznym to suszone żwacze, ścięgna itd. Minusem takich nagród jest to ze po kazdym dłuższym spacerku mam śmierdzące mięchem kieszenie:evil_lol: Quote
Agnes Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 a plusem takich dropsow, ze jak zostawisz w kieszenie to nic sie nie stanie - w przeciwienstwie do miesa/sera ;) Mi na poczatku zdazylo sie kilka razy zostawic taka parowke na ekhm 2 dni w kieszeni...no nie bylo za fajnie ;) Dlatego w torebce spacerowej mam zawsze sucha karme, ktora tam lezy, a dodatkowo o ile pamietam - z tym tez mam problem ;) - zabieram parowke. Ja sie smieje, ze moja Aze bede nagradzac do konca zycia chyba ;) Wiec zawsze musze przy sobie cos miec Quote
Just-tea Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Mi też się zdażyło zostawić szyneczkę w torebce na smakołyki, zwłaszcza jak chodziłam z Veida na zajecia i od treningu do treningu szyneczka sie psuła, a że to latem bylo, to efekt rozkładu był podwojnie śmierdzący. Na spacery zakłądam "spacerowe spodenki" w których kieszenie stworzone są do trzymania w nich mieska , serkow i róznych pysznosci:p Quote
julita104 Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Agnes napisał(a):a plusem takich dropsow, ze jak zostawisz w kieszenie to nic sie nie stanie - w przeciwienstwie do miesa/sera ;) Mi na poczatku zdazylo sie kilka razy zostawic taka parowke na ekhm 2 dni w kieszeni...no nie bylo za fajnie ;) Dlatego w torebce spacerowej mam zawsze sucha karme, ktora tam lezy, a dodatkowo o ile pamietam - z tym tez mam problem ;) - zabieram parowke. Ja sie smieje, ze moja Aze bede nagradzac do konca zycia chyba ;) Wiec zawsze musze przy sobie cos miec no a mnie jedne dropsy utłusciły spodnie :angryy: tzn kieszen od wewnatrz, az wylazło na wierzch. Dzieki bogu zeszlo w praniu. Ja mam takie łakomczuchy ze daje 2 dropsy a potem podtykam nasza karme bo zezarlyby kilo dropsow dziennie. Na szczescie karma tez idzie i nie robi im roznicy - byleby od panci z kieszonki :P Quote
Agnes Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 julita ja w ogole nie nosze smakolykow w kieszenie - czy w spodniach czy w kurtce. Do tego mam specjalna torebeczke na smakolyki, zgrzeblo dla psa i pilke:p Quote
julita104 Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Agnes napisał(a):julita ja w ogole nie nosze smakolykow w kieszenie - czy w spodniach czy w kurtce. Do tego mam specjalna torebeczke na smakolyki, zgrzeblo dla psa i pilke:p no tak ale to pewnie dosc duza taka torebeczka? Ogladałam kilka takich ale wszystkie byly duze, a my dropsy dzielimy na 4 i karme tez mamy malutką wiec przydałaby nam sie mała torebeczka. Piłka jest dla moich psow mało interesujaca na dworzu, gdziesa patyczki i koledzy a zgrzebła uzywamy w domku:-) wiec my tylko na nagrody potrzebujemy :roll: Quote
Agnes Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 e tam duza, jaka chcesz:cool1:bierzesz igle w reke, albo maszyne do szycia 10 min i masz torebeczke jaka chcesz. Albo kogos prosisz o zrobienie. Torebeczki w sklepach najczesciej sa drogie...taka na spacery to sie troche niszczy - szczegolnie od tlustych smakolykow, wiec nie ma sensu wydawac kase. Moja jest bardzo prosta do zrobienia i wygodna - jak chcesz moge zrobic zdjecie i pokazac, jak masz mozliwosc zrobic cos takiego u siebie. Tylko moze juz tutaj nie bede wklejala zdjec, bo mnie pogonia, bo pisze nie na temat ;) Quote
julita104 Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Jak nie na temat -toz to od dropsach. Chetnie foteczke zobacze - bardzo prosze mi ja zaprezentowac. Choc ze mnie taka krawcowa jak z koziej d.. trąbka :shake: Quote
coztego Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Agnes napisał(a):julita ja w ogole nie nosze smakolykow w kieszenie - czy w spodniach czy w kurtce. Do tego mam specjalna torebeczke na smakolyki, zgrzeblo dla psa i pilke:p Ja też mam torebeczkę :multi: Zwykłą "nerkę" kupioną na targu. Zmieszczą się smaczki i piłka. Ale nerka jest na lato, w zimie mam "psie" kurtki, gdzie w kieszeniach może sobie gnić szyneczka :diabloti: Agnes, na "Szkoleniu" był topik o torebkach na smakołyki (chyba ja go założyłam), dawaj tam foty, zeby Cię AM nie pogoniła :) Quote
Agnes Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 coztego wlasnie dlatego mialam watpliwosci czy tutaj dawac zdjecia - a nie pamietalam gdzie byl taki topic ;) w takim razie lece tam dac zdjecia ;) Quote
dyziolek Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 A my od zawsze - zamiast psich dropsów i innych smakołyków - używamy "ludzkich" ciasteczek be-be. Sprawdzają się rewelacyjnie - tylko potem ma się "trochę" okruchów we wszystkich kieszeniach bo spacer bez "bebetek" nie wchodzi w grę. Quote
AM Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 [quote name='coztego'] Agnes, na "Szkoleniu" był topik o torebkach na smakołyki (chyba ja go założyłam), dawaj tam foty, zeby Cię AM nie pogoniła :) coztego, nie rób ze mnie potwora :eviltong: :lol: Temat i tak już zszedł na inne tory... ;) Quote
Teba Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 coztego napisał(a):Ale nerka jest na lato, w zimie mam "psie" kurtki, gdzie w kieszeniach może sobie gnić szyneczka :diabloti: Ja mam taki płaszczyk- przynajmniej wracam w czystych spodniach i moge bez problemu założyć następnego dnia kurtkę bez psich łap, nosków itp na całej kurtce :D jeśli chodzi o smakołyki to my preferujemy żółty serek, paróweczki lub ciasteczka eukanuby połamane na pół :D tylko czasem w kieszeń z tym wszystkim wkładam rękawiczkę a potem psy próbują mi ją zjeść ;) Quote
justynia Posted February 28, 2006 Author Posted February 28, 2006 Agnes napisał(a):a plusem takich dropsow, ze jak zostawisz w kieszenie to nic sie nie stanie - w przeciwienstwie do miesa/sera A nawiasem mówiąc, szkoda, że nie ma czegoś małego, nietłustego, co nadawałoby się na nagrody. Widziałam coś takiego, ale dla kocurów. Są np. herbatniki dla psów w formie np. kości, ale za duże... podzielić też się nie da, bo się kruszą... Trudno, będę dalej szukała czegoś poręcznego :lol: Quote
coztego Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 justynia napisał(a):A nawiasem mówiąc, szkoda, że nie ma czegoś małego, nietłustego, co nadawałoby się na nagrody. Nie ma to jak suchy chleb pokrojony na malutkie kawałeczki :cool3: AM napisał(a):nie rób ze mnie potwora Zaraz potwora! Ja się bardzo cieszę, ze pilnujesz porządku :cool1: Quote
megii Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 ja daję głównie żółty serek na spacerach ;) na początku próbowałam dawać suchą karmę, ale mój pies potrafił przybiec, obwąchać nagrodę i pójść dalej(ciżękie jest życie włascicielki beagla-niejadka..)- więc było to zupełnie nieskuteczne. Za to serek zólty sprawdza się świetnie, Batiar chętnie przybiega po niego :] a torebka foliowa w kieszeni kurtki rozwiązuje problem tłustych kieszeni ;) Quote
julita104 Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 megii napisał(a): a torebka foliowa w kieszeni kurtki rozwiązuje problem tłustych kieszeni ;) ale zaraz lato bedzie i kurtka zniknie Quote
maxi3 Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Naprade dobre dropsy mozna kupic w skepach LIDL. to GERO DOG Milch-Drops.sa i czekoladowe ale sprawdzone to Mleczne. Torebka 250 gram cena 3.99. To mleczne dropsy z biotyna,witaminy i calcium. Naprawde sa dobre:lol: prubowalam osobiscie:lol: wcale sie niedziwie ze psy je uwielbiaja. Quote
justynia Posted March 1, 2006 Author Posted March 1, 2006 maxi3 napisał(a):Naprade dobre dropsy mozna kupic w skepach LIDL. to GERO DOG Milch-Drops.sa i czekoladowe ale sprawdzone to Mleczne. Torebka 250 gram cena 3.99. To mleczne dropsy z biotyna,witaminy i calcium. Naprawde sa dobre:lol: prubowalam osobiscie:lol: wcale sie niedziwie ze psy je uwielbiaja. Super, bo własnie obok mojego bloku Lidla budują :multi: Quote
maxi3 Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Dropsiki pyszne hiihhi,moje rodzinka mnie poczestowala,a pozniej mieli ubaw ze psa wyjadam cukierki. A takie nietluste nagrody to sa dobre zwykle platki do mleka,ja stosuje zwykle kuleczka zbozowe z miodem,takie najtansze markietowe,slodziutkie bo na miodzie ,nietluscza kieszeni,i niekrusza sie. Quote
coztego Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 megii napisał(a): a torebka foliowa w kieszeni kurtki rozwiązuje problem tłustych kieszeni ;) Chylę czoła, ja nie potrafię wydobyć smaczka z torebki foliowej umieszczonej w kieszeni :shake: Kiedyś stosowałam woreczki, ale zanim wydostałam kawałek smakołyka to sucz już zdążyła zapomnieć za co dostaje :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.