AlfaLS Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Mnie " pani od krulika" sie nie podoba:shake: A co zrobi z pieskiem, jak mąż jednak pieska nie zaakceptuje? Nie lubię takich sytuacji ale tutaj to chyba pluszowego pieska bym nie dała:evil_lol: Greven - zechcesz mnie zabrać ze sobą na wizytę? Zawsze będę chętnie towarzyszyć a ponieważ w tej dziedzinie doświadczenia nie mam to chętnie się poduczę;) Quote
Nemko Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 No nie bierzmy tego na serio, im pieska nie damy, tylko denerwuje mnie takie podchodzenie do adopcji psa niektorych ludzi... ok jutro podam dokladny adres i zapytam kiedy moznaby podejsc. Dzieki, byloby super!! Quote
carolinascotties Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Juz... kamien z serca, ze Sopelek -(Michal z TOzu nazwal go Nikodemem :) ) jest juz bezpieczny. Nemko-w sprawie oskarzen - nie denerwuj sie... nie warto... w sprawie domufff z krulikami - no comment... ;) mam telefon do dziewczyny, ktora szuka psa - jest z tego miasta, w ktorym teraz jestem - jutro do niej zadzwonie - Nemko, oczywiscie jesli chcesz- przekaze Tobie jej numer. Michal, ktory mial Sopelka na DT mowil o tym, ze przemierzyl z nim caly Szczecin - a psiutek nie starcil ani troche energii - uwielbia chodzic na spacery i startowac do psow wygladajacych jak - boksery, owczarki, rotki, sznaucery. Mowil tez, ze spuszczal goza smyczy na JAsnych Bloniach - i nie bylo prob ucieczki - maly wrocil do niego bez problemu. Quote
Greven Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 AlfaLS napisał(a):Greven - zechcesz mnie zabrać ze sobą na wizytę? Też pytanie ;) Quote
Florentynka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 A jak wygląda krulik? Ktoś wie? Nic się nie martw Nemko, znajdą się chętni na Sopelka. Quote
Greven Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Florentynka napisał(a):A jak wygląda krulik? Ktoś wie? O to trzeba zapytać panią Agnieszkę... Quote
Nemko Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 dzis tez bylismy na spacerku dluzszym - 2 godzinki i nie stracil energii, to prawda:) Karolina, jak najbardziej, spytaj o ten domek!!! Maialbys na niego oko!! To by bylo super Quote
Nemko Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Acha, mialam wrazenie a propos nowego imienia z TOZ-u Sopla vel Nikodema, ze Michal smial sie pod nosem z "Sopelka", ale on naprawde na nie reaguje!! Dzis jego tymczasowy pancio wolal roznie na niego, bawilismy sie w zgadywanki odnosnie jego poprzedniego imienia, to na Sopla od razu głowka w naszą stronę Jutro postaram sie wkleic jakies zdjecia ze spacerku, bo na razie wyglada na to, ze wcale nie wychodzi na dwor:D Quote
Nemko Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 "wszystko widze":D ułozyl sie malec na kocu, ktory walnęłam na podłodze, bo mial isc do prania...tak go starmosil lapkami, ze zawedrowali az pod kosz na smieci:D Quote
Nemko Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 rozkoszniak...:) lubi ten swoj kojczyk chyba Quote
carolinascotties Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 :) wyobrazcie sobie mnie - wpadam na Michala przez TOZem i krzycze - ja do Sopelka... hehehe :) -do Sopelka? - slysze - tak - do tego potraconego - na Santockiej -hmmm...Sopelek - ja go nazwalem Nikodem :) Sopelek byl na spacerze - jak wszedl - zaczelo sie mizianie - okazalo sie, ze chlopak jest strasznie gadatliwy - caly czas popiskiwal - ale dosc radosnie - tak, jakby sobie spiewal pod nosem :) chyba czul, ze Nemko jest tuz, tuz :) ale sie rozlozyl Ksiaze :) Quote
AlfaLS Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Greven napisał(a):Też pytanie ;) Super, to teraz czekamy tylko na sygnał:lol: Quote
epe Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Jak patrzę na Sopelka,to myślę Brutus - bo jest bliźniaczo-podobny do psa o takim imieniu,należącym do sąsiadki;) Brutus tak samo jak Sopelek nie lubi dużych samców i chętnie je atakuje,w tym mojego Krystiana:evil_lol: Muszę stwierdzić,że nie jestem zachwycona postawą sąsiadki,która w przeciwieństwie do innych właścicieli psów puszcza Brutusa luzem,bo to my wtedy musimy uważać,aby małemu się nie dostało:mad: Quote
carolinascotties Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 mnie zawsze dziwi nieodpowiedzialnosc ludzi, ktorzy puszczaja male pieski luzem - bez wzgledu na obecnosc tych duzych... to podobnie do pieszych, ktorzy wlaza na jezdnie - zakladajac, ze nasz samochod stanie przed nimi deba ;) zaraz przyjdzie do mnie pani zainteresowana Sopelkiem - obejrzymy watek i filmik i pogadamy o tej cudnej mordce :) TRZYMAJCIE KCIUKI!!! Quote
carolinascotties Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 :) Pani - obejrzala filmik, zdjecia - jest zachwycona... mowila, ze w ubieglym tygodniu znajoma mojego narzeczonego opowiadala jej o Sopelku (wtedy, kiedy bylo cale to zamieszanie) - ale weszla na watek i zobaczyla, ze piesek ma Dt - pomyslala, ze piesek ma dom - dla osob spoza dogo nasze skroty nie zawsze sa czytelne ;) opowiedzialam, co sie stalo - gdzie jest Sopelek - rozmawialysmy o ewentualnym zabiegu kastracji itp. Pani jest z mezem i synkiem - wszyscy bardzo chca miec czworonoga - pani miala juz psy, koty. W domu nie ma w tej chwili innych zwierzat. Moje zdanie - to dobry dom dla Sopelka - ludzie dojrzewali do tej decyzji, wszyscy chca psa. Ciesza sie na mysl o spacerach - o zabawach :) wracajac do kastracji - Nemko czy jest mozliwe - zeby ten zabieg przeprowadzic u Was? tak, zeby jesli zdecydujesz sie na wlasnie tych ludzi - zeby piesek pojechal wykastrowany? Quote
Florentynka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 No to co, pozostaje nam trzymać kciuki, żeby się powiodło! Quote
carolinascotties Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 zaraz wysle Nemko - telefon do Pani - po pracy beda mogly porozmawiac :) Quote
Ellig Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Florentynka napisał(a):No to co, pozostaje nam trzymać kciuki, żeby się powiodło! :bigcool::klacz::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
carolinascotties Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Jeszcze poczekamy na Nemko - ktora po pracy porozmawia z Pania. Nemko ma decydujacy glos :) i pytanie - ile dni po kastracji pies dochodzi do siebie? jak dlugo trzeba podawac leki itp? Quote
Greven Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Jeśli pies dobrze zniósł narkozę i jest pilnowany, żeby nie rozlizał moszny, to w zasadzie na drugi dzień jest już "normalny". Antybiotyk podaje się 5-7 dni wraz z lekami osłonowymi na żołądek, a środki przeciwbólowe tylko w razie potrzeby, zazwyczaj jednorazowo w pierwszej - drugiej dobie. Quote
carolinascotties Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Dziekuje za odpowiedz Greven :) Nemko ma sie wkrotce tu zjawic. Quote
Nemko Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Jestem jestem, wiesci dobre, troche chetnych na Sopelka jest...wszyscy mysla ze to niesamowity slodziak i piesek do przytulania, ale to zywe stworzenie!!Ma swoje wady i zalety i trzeba powaznie przemyslac sprawe... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.