Ellig Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Nemko napisał(a):JEZUUUUUU ja zwariuje.....:(:(:(:( Maly jest poobijany, ale mial przeswietlenie i na szczescie nie ma nic zlamanego. Dostaje leki przeciwbolowe, antybiotyki, jest pod opieką weta. Dziekuje juz odpowiedzialas:( Quote
Nikus Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 ufffffffffffffff przynajmniej tyle,że nic mu się aż tak złego nie stało.....co teraz robimy? Quote
UBOCZE Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Spokojnie, Nemko, wiem, co możesz czuć... A dowiedziałaś się, czy psiakowi coś poważnego się stało? Mam nadzieję, że najwyżej jakieś bardzo lekkie obrażenia... A, już przeczytałem... Quote
Ellig Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Dt to ogromna niwiadoma nie ma co sie denerwowac na Pania bo czesto takie osoby maja male doswiadczenie ale dlaczego oddala Sopelka i brala od nas pieniadze o matko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No to mamy teraz problem, co robimy dalej? Quote
Nemko Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Caly czas bije sie z myslami, bo jest szansa na adopcje zagraniczna małego. Milaby pojechac w niedziele. Ja PO PROSTU nie moge go zatrzymac a tak...jest swiatelko w tunelu... Bardzo by plakał, jakbysmy go samego na 11 godzin zostawiali...Chcielismy pojechac w sobote do niego, ale rzeczywiscie byloby to z naszej strony nieodpowiedzialne, bo Sopelek bardzo by chcial z nami wracac a nie moze!!:( Boze........:( Quote
Nemko Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Pani z Tozu powiedziala, zeby juz mu nie mieszac w głowce i nie przyjezdzac... Ja siedze przed kompem i rycze:( Tak chyba bedzie najrozsadniej......:(:( Quote
Ellig Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Przepraszam na jaka adopcje zagraniczna?No bo chyba nie do Niemiec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nie ma czegos takiego jak adopcja do Niemiec! Wladze niemieckie ni pozwalaja na wwozenie do Niemiec psow ani na zadna adopcje.Moga wjezdzac tylko psy z wlascicielem. Mam Wam powiedziec gdzie trafiaja te adoptowane do Niemiec psy ....to na PW:( Quote
Nemko Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Sopelek ma szansę ,ktorej tutaj niestety nawet w platnym dt nie mial............ Quote
Nemko Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Jesli macie jakies inne propozycje....prosze podajcie....moze w takim razie ktos z was go wezmie na dt? Quote
UBOCZE Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Nemko, przecież wcześniej go uratowałaś i to Twoja wielka zasługa... Gdyby nie Ty, to nikt z nas nie wiedziałby nawet o jego istnieniu... A że potem potoczyło się, jak się potoczyło, to nie Twoja wina... Sam nie wiem, co poradzić... Quote
Florentynka Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Rozumiem, że chodzi o dt w Niemczech? Tak? Quote
Nemko Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Florentynka napisał(a):Rozumiem, że chodzi o dt w Niemczech? Tak? tak...stowarzyszenie Canis Gratia Quote
Florentynka Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 No a dalej co? Czy to stowarzyszenie szuka dla psa domu stałego na terenie Niemiec ? Wiem że tu i ówdzie na dogo pojawiają się głosy, żeby ostrożnie podchodzić do zagranicznych adopcji, w tym do różnych stowarzyszeń. Ale o tym konkretnie nic nie wiem - może można ich jakoś sprawdzić, poszukać na dogo osób, które coś mogą wiedzieć... Quote
Nemko Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Florentynko, tez slyszalam takie glosy, ale skad to mozemy wiedziec?? Toz wspolpracuje juz z ta organizacja juz jakis czas dluzszy i Sopelek pojechalby z inna 14sto letnia suczka. Został wybrany sposrod innych pieskow...Gdybym sie nie zgodzila, zostałby w schronisku z masa innych piesków, a przeciez tego od samego poczatku nie chcialam. Wlasnie dlatego zdecydowalam sie go zatrzymac na pare dni i na szybko szukac mu domku... Skoro ma jechac do dt, lub azylu w ktorym jest 10 - 15 miejsc, nie jest tłok i gwar, dlaczego ma nie jechac? Gdyby tu w Polsce mial warunki.........nie oddalabym go. Quote
Nemko Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Tak, stowarzyszenie szuka mu pozniej ds Quote
Nikus Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Schronisko w Rudzie Śląskiej też współpracuje z tego co wiem z niemieckimi stowarzyszeniami...nie słyszałem o tym by mieli jakieś złe doświadczenia...zapytam koleżankę stamtąd co wie na ten temat..a to że warunki nieporównywalne to wiem na 100 % Quote
Dzika_Figa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Skoro TOZ ze stowarzyszeniem współpracuje o ddawna... A jest jakaś szansa na zdjęcia z DT a potem DS? Quote
Nemko Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Ciezko powiedziec....raz są zdjecia, raz nie....Raczej stracimy nad tym kontrolę. Jesli organizacja ta wezmie Sopcia pod swoje skrzydła, nie beda mieli za bardzo czasu na relacje, bo maja duzo pracy i nie sposob dla kazdego pieska caly czas organizowac zdjecia i wysylac...Dziewczyna z Tozu mowila, ze raz są fotorelacje, raz tylko relacje Quote
UBOCZE Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Wiem, że załatwianiem DT w Niemczech zajmowała się Ata na tym wątku: http://www.dogomania.pl/threads/173866-Samsung-w-hotelu-i-co-dalej-Simens-juA-u-siebie Simens z tego wątku znalazł tam najpierw niemiecki DT, potem DS. Na wątku są też fotorelacje... Może napisz do niej, Nemko, żeby podzieliła się swoimi doświadczeniami i przydatnymi uwagami? Ata jest teraz chyba on line... Quote
carolinascotties Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 [quote name='Nemko']wlasnie dzwonila do mnie pani z Tozu i co??? Okazalo sie, ze ci "odpowiedzialni" ludzie spuscili go ze smyczy, a tyle razy im mowilam, ze nie mozna go spuszczac ze smyczy!!!!!!!!!! Potracil go samochód na Santockiej!!!!!!! A dzis jeszcze pisalam do tej baby z domu tymczasowego Sopelka, jak sie maly zachowuje, jak sie czuje, to wiecie, co mi odpisała? Cytat: "[FONT=MS Shell Dlg 2]Witam !!!!!! [/FONT][FONT=Tahoma]17:06:47 [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]Dla sopelka chyba zmnalazłam domek poszedł do starszej pani pod szczecin na pare dni jak sie spodoba maluchowi tam to zostanie jak nie to wróci do nas także z pieniążkami to powoli"[/FONT] [quote name='Nemko']JEZUUUUUU ja zwariuje.....:(:(:(:( Maly jest poobijany, ale mial przeswietlenie i na szczescie nie ma nic zlamanego. Dostaje leki przeciwbolowe, antybiotyki, jest pod opieką weta. [quote name='Nemko']Carolinascotties prosze na priv JESTEM!!!!! jestem przerazona!!!!!!!!! boze.... ja bylam pewna - dalabym sobie reke uciac, ze nic sie nie stanie!!! nie znam ich od wczoraj przeciez!!!! mam wyrzuty... nie wiem, co zrobic :(:(:( jeszcze na gg przez chwile rozmawialam - ze on jest swietny, ze grzeczny, ze dzieciak moze bez nadzoru sie z nim bawic.... :(:(:( Nemko + daj mi prosze swoj nr telefonu... Quote
Dzika_Figa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ja uważam, że jeśli jest pewności, że pies trafia w dobre odpowiedzialne ręce i nie dzieje mu się krzywda, to nie ma się nad czym zastanawiać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.