Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
Dwa nasze chłopaki wyciągnięte kilka dni po sobie i tak samo szybko obaj znaleźli domy. Szkoda tylko tej reszty, co tam została :(

Niestety schronisk w Polsce nie barkuje...
Między innymi na przykładzie Ogiego wiadać, że warto dać szansę zapomnianemu psu.
Dzięki łańcuszkowi ludzi dobrych serc piesek znalazł wspaniały dom.
Niestety nie wszystkie zakończenia są tak szczęśliwe - nie wszystkim się udaje...
Ale i tak warto dla takich chwil pomagać.

Posted

Osa napisał(a):
Niestety schronisk w Polsce nie barkuje...
Między innymi na przykładzie Ogiego wiadać, że warto dać szansę zapomnianemu psu.
Dzięki łańcuszkowi ludzi dobrych serc piesek znalazł wspaniały dom.
Niestety nie wszystkie zakończenia są tak szczęśliwe - nie wszystkim się udaje...
Ale i tak warto dla takich chwil pomagać.

Wiesz, ale u nas to jest jakaś pomyłka totalna :( Ludzie którzy ode mnie wzięli tymczasa (siedział rok w tym schronie) byli tydzień wcześniej w naszym schronisku po psa... no i wyszli sami, jakaś dziwna polityka pseudoadopcyjna :/ Znów mi się ciśnienie podniosło, Ogi był więźniem tej polityki 3 lata :angryy:

Posted

zerduszko napisał(a):
Wiesz, ale u nas to jest jakaś pomyłka totalna :( Ludzie którzy ode mnie wzięli tymczasa (siedział rok w tym schronie) byli tydzień wcześniej w naszym schronisku po psa... no i wyszli sami, jakaś dziwna polityka pseudoadopcyjna :/ Znów mi się ciśnienie podniosło, Ogi był więźniem tej polityki 3 lata :angryy:

Na temat schroniska w Rybniku nie wypowiem się ani jednym dobrym słowem...
Nawet mój wet ma wiele wątpliwości i same niepochlebne opinie...

Posted

Nt tego schroniska jest wiele negatywnych opini.... ale co do poruszonego tematu - zerduszko - jak wydedukowłałysmy za "chłodne traktowanie' klientów jest odpowiedzialny póki co 1 konkretny pracownik... a co do tego że 2 cudowne psiaki były tam zdecydowanie za długo to mozna obwiniac faktycznie polityke ale tylko z tego wzgledu że ograniczona liczba pracownikow nie ma możliwości dobrze zadbac o 'higiene psa'..zarówno Zgryzu jak i Bims przed cięciem nie mieli szans w niczyich oczach......
sa oczywiście inne cechy które stawiac schronisko moga na nie za wysokim poziomie ale o tym to prosze juz na watku adekwatnym sie wypowiadac

Koci Świecie - dziekiuję w imieniu Zgryzolka :*

Posted

dostałam wiadomosć że pojawiły sie problemy z Ogim....a właściwie z domownikami o niebanalnej osobowości - 2 kocury... któremuśnie spodobało się zachowanie naszego pieska i 'musiał' mu dac po mordce, bo dzisiejszego ranka Ogi urządzał sobie ekscytujące pościgi za kotami, demolując niejako swoje nowe mieszkanie..... i o ile jemu to mogło nie przeszkadzać, to tym większym istttom pewnie tak..... zupełnie powaznie..... rodzinka zakochała sie w naszym Przystojniaku, dzieci go uwiebiaja ale jesli nie uda naprawic się stosunków pis - kot/y możliwe że Ogi bedzie musiał wrócic do KŚ
w ramach wyjasnien ... W KOcim Świecie Ogi miał bezpośredni kontakt z kotami i nic nie wskazywało na jego niechęc do tych istot, jednak wiadomo..... nowy pies w domu gdzie koty wychowuja sie od małego i maja swoje terytorium.... trafił niebanalny kot na psa co nie da sobie w morde dmuchac..... oby pomogło warunkowanie pozytywne i Ogi na nowo pozytywnie nastawi sie do kociaków..... mysle że gorzej bedzie w druga stronę....
czekamy na info......

Posted

Sytacja jest specyficzna i nie łatwa.
Podejrzewamy że Ogi musiał z jakiegoś powodu dostać od dominującego kota po ryjku i stąd jego agresja.
Koty to wielkie kastraty - wychodzące samce,które są bardzo pewne siebie.
Niestety i Ogi i kot nienawidzą się szczerze i mamy PAT.
Kasia Strzelecka jest fachowcem z długoletnim doświadczeniem - oczywiście rodzina dostała instrukcje i wsazówki jak ma postępować aby dać zwierzakom szansę dogadania się i wypracować kompromis.
Przyznam jednak szczerze że ciężko wytłumaczyć dwunastolatkowi czego tak na prawdę od niego oczekujemy w relacji z Ogim i kotem.
To są sytacje które pisze życie i nie dam głowy że błędy pomimo wszystko nie są popełniane.
Po dzisiajszej wizycie powiem tak - ja tego dalej nie widzę...
Ciężko będzie go z tamtąd zabrać - chłopiec śpi z nim i bardzo się do niego przywiązał...Cała rodzina ogromnie to przeżywa i jest płacz.Mówią że jeszcze nie mieli tak wspaniałego pieska.
Jednak boję się żeby nie doszło do poważnej bitwy między Ogim i kocurem.
Niestety nie da się tego bezboleśnie załatwić ale mając na względzie dobro obu zwierząt poważnie rozważamy jak najszybsze zabranie psa.

Posted

To smutne. Naprawdę nie da się nic zrobić? Przecież Ogi jest tam tak krótko. Zwierzaki chyba potrzebują trochę więcej czasu, żeby nauczyć się siebie tolerować?

Posted

Niestety, długo rozmawiałyśmy z Osą i doszłyśmy do konkluzji że trafił diminujący kot na psa co nie da sobie po psyku trzaskac.... Ogi się strasznie nakręcił na kocura , zreszta na oba ..... Faktycznie musiał dostac bo 2 dni nic sie nie działo, az nagle pewnego ranka....tornado.... i tak jest do teraz jak Ogi widzi koty to dostaje furii........

Szkoda fajnego domku, ale rzeczywiscie chyba nie ma co czekac aż Ogi zostanie bez oka albo kociak starci życie

Posted

Ogi wrócił dzisiaj do Azylu.
Radośnie przywitał Kasię - wpadł do "swojego" pokoiku gdzie przywitał się z Tasią i Diną (odtąd z nim zamieszka)
Latał jak wariat po całym Azylu i odwiedzał wszystkie kąty (oprócz kociarni oczywiście;))
Dobrze że tak specjalnie tego powrotu nie przeżył - gorzej z tymi ludżmi - na prawdę szkoda mi ich było a najbardziej chłopca.
Niestety wczoraj o mały włos nie doszło do bitwy więc dłużej nie było już na co czekać.

Posted

Jednak nic się nie dało zrobić... szkoda :(
Dobry domek uciekł sprzed nosa, ale wierzę że Ogiś jeszcze zakotwiczy gdzieś i będzie to równie dobry dom o ile nie lepszy ;)

Posted

Małgosiu, pozwolę sobie tu napisać: jak się miewa Mikoś?
Dogadał się z tą rodzinką?

Nie daje mi spokoju ta psinka i nadal kawałek miejsca w moim serduchu ma :)
Tak mocno zaciskam za niego kciuki! :) :loveu:

Posted

[quote name='Agucha']Małgosiu, pozwolę sobie tu napisać: jak się miewa Mikoś?
Dogadał się z tą rodzinką?

Nie daje mi spokoju ta psinka i nadal kawałek miejsca w moim serduchu ma :)
Tak mocno zaciskam za niego kciuki! :) :loveu:

Jeśli chodzi o Mikiego jest nadal w Azylu.
Coraz bardziej niepokoi nas jego irracjonalne zachowanie- jego agresja wciąż narasta pomomo naszych wysiłków.
W jego stanie strach nawet myśleć o oddaniu go do adopcji.
Od jutra Miki zaczyna leczenie farmakologiczne za ok. dwa tygonie będzie miał również powtórzone RTG głowy.
Lekarze mają pewne podejrzenia które mam nadzieję nigdy się nie sprawdzą.
Wiesz jak shih leżą mi na sercu - szczerze mówiąc jestem strasznie zdołowana prognozami wetów.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

U Ogiego wszystko Oki...:)

I mamy potwierdzenie!
Ogi ma dom w Szczecinie - za ok.tydzień-półtora psiak rusza w drogę!
Trzymajcie kciukasy - dom fajny z ogrodem,bez innych zwierzaków i ze świetnym Panciem który już się nie może doczekać pieska.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...