Jump to content
Dogomania

Ptasia grypa a zagraniczne wojaże....


Recommended Posts

Posted

Hej :lol:- czy w związku z pojawieniem się ptasiej grypy w Europie nie ma tak czasem zakazu wyjazdów z psami na zagraniczne wystawy? czy ktoś coś wie sprawdzonego na ten temat? Jak jest z wystawami w Czechach, Słowacji, Niemczech?

Posted

Znaleziono już martwego kota zarażonego wirusem ptasiej grypy - prawdopodobnie zjadł ptaka chorego na tę chorobę. Weterynarze w Niemczech proszą właścicieli psów o wyprowadzanie swoich czworonogów na smyczy, bo nie jest wykluczone, że psy mogą zarazić się w taki sam sposób jak ów kot....
Co sądzicie o zagrożeniu ptasią grypą?

Posted

Agasia napisał(a):
Nic nie slyszalam... a co maja psy do ptakow... ?Moga przenosic tak samo wirus jak i ludzie i tak samo sie nim zarazic <czyli ciezko :p>

nie co maja psy do ptakow - a to ze jest prawdopodobienstwo, ze zamkna granice - by ludzie sie nie przemieszczali - a nie by psy sie nie przemieszczaly - a jak zamkna granice to nie bedziemy jezdzic na zagraniczne wojaże :)

Posted

mysle, ze to PANIKA!!!ile na calym swiecie umarlo ludzi na ptasia grype???(bo pomijam fakt ze to ludzie ktorzy albo zzarli surowe miesko, albo sie bawili zdechlakami) ale ile???a ile ginie w jeden zwykly weekend na polskich drogach????tak jakby wiecej w jeden weekend. Uwazam , ze sie powinno zakazac jazdy samochodem z powodu na te wysoka smiertelnosc:))))))))))))))))

Posted

Nitencja napisał(a):
Orsini a pamietasz co sie dzialo przy pryszczycy ? Niektore wystawu odwolano a na niektorych granicach trzeba bylo przechodzic przez maty, myc rece ....... :roll:


Ale to był jakiś Monthy Pyton wtedy.... :roll:
Maty leżały, ale suche, jak pieprz- nikt tego nie kotrolował.
Pamiętam, że na granicy bez problemu preprowadziłam psy obok maty i nikt nie zareagował.
To było takie trochę sztuka dla sztuki :cool1:
W sumie nie chodzi o to, żeby utrudniać ludziom życie, ale o to, żeby ograniczyć możliwość rozpowszechniania się choroby- może uda się tym razem wymyśleć coś bardziej sensownego.... :roll:

Posted

NigdyNigdy .....to by trzeba było powybijać wszystkie dzikie ptaki a na granicach chyba zrobić zraszacze w powietrzu. mozna kotnrolować ruch ludzi ale ptaków ?? :roll: No chyba że dla świętego spokoju wybiją całe dzikie ptactwo ...........

Posted

Nitencja napisał(a):
Orsini a pamietasz co sie dzialo przy pryszczycy ? Niektore wystawu odwolano a na niektorych granicach trzeba bylo przechodzic przez maty, myc rece ....... :roll:

Nam kazano wyrzucać wszystkie kanapki do specjalnego kosza... Tylko suchy, paczkowany prowiant można było przewozić. Przed nami stali jakieś ludki ze wschodu, oczywiście nie chcieli nic wyrzucić, to kazano im na bok zjechać i zrobiono "kocówę" :mad:

Posted

Nitencja napisał(a):
NigdyNigdy .....to by trzeba było powybijać wszystkie dzikie ptaki a na granicach chyba zrobić zraszacze w powietrzu. mozna kotnrolować ruch ludzi ale ptaków ?? :roll: No chyba że dla świętego spokoju wybiją całe dzikie ptactwo ...........


Właśnie o tym piszę.... :cool1:
W zasadzie, dla świętego spokoju trzeba by było szklany klosz na każdy kraj założyć, co by się nic powietrzem nie przedostało.
Uważam, że środki zapobiegawcze są potrzebne, ale takie, które faktycznie mogą zabezpieczyć, a nie jedynie utrudnić życie.

Posted

Nitencja napisał(a):
Orsini a pamietasz co sie dzialo przy pryszczycy ? Niektore wystawu odwolano a na niektorych granicach trzeba bylo przechodzic przez maty, myc rece ....... :roll:


pamietam ze nawet na wystawie w Katowicach kiedys w wejsciu takie maty były.
Mysle ze najgorsza jest tu niepotrzebna panika, wiadomo warto byc ostroznym ale bez przesadyzmu.

Posted

orsini napisał(a):
mysle, ze to PANIKA!!!ile na calym swiecie umarlo ludzi na ptasia grype???(bo pomijam fakt ze to ludzie ktorzy albo zzarli surowe miesko, albo sie bawili zdechlakami)
65 osób. Trzeba być ostrożnym, ale to potęgowanie zagrożenia w ludzkiej świadomości jest w dużej mierze zasługą mediów.

Posted

moze glupio to zabrzmi .... ale co to jest 65 osob? tyle zginelo w Katowicach jednego dnia (albo i duzo wiecej o ktorych nic nie mowiono) tyle ginie na drogach europy codziennie, a nie zapominajmy ze wirus juz zostal odkryty ponad 2 lata temu...wiec to jest 3 osoby na miesiac... mam tylko jeden dylemat ;/ moje psy jedza surowe szyjki drobiowe i nie wiem co z tym fantem zrobic....

Posted

Ja doczytałam na niemieckim forum Samoyeda, że psy nie są w stanie zarazić się wirusem ptasiej grypu, ponieważ jest on neutralizowany vel trawiony przez psie kwasy żołądkowe.

mfg

Posted

BarbeSale napisał(a):
moze glupio to zabrzmi .... ale co to jest 65 osob? tyle zginelo w Katowicach jednego dnia (albo i duzo wiecej o ktorych nic nie mowiono) tyle ginie na drogach europy codziennie, a nie zapominajmy ze wirus juz zostal odkryty ponad 2 lata temu...wiec to jest 3 osoby na miesiac... mam tylko jeden dylemat ;/ moje psy jedza surowe szyjki drobiowe i nie wiem co z tym fantem zrobic....

Nic niechaj jedza smacznego!bardziej bym sie bala pozostalosci antybiotykow w miesie itd.:((((nawet jak bedzie u nas ptasia grypa, bo bedzie, to mieso z chorych zwierzat nie trafi na nasze stoly z prozaicznej przyczyny-wirus dziala expresowo na ptaszki domowe-zdychaja w ciagu 24h np. caly kurnik.a u nas nie ma tradycji jedzenia padlych ptakow, w biednych krajach jak cos zdechnie to sie nie wyrzuca bo szkoda , w koncu mieskono i dokladnie mi o to chodzilo, ze na ptasia grype umarlo malo osob, na polskich drogach w 1 weekend ginie wiecej:(

Posted

tez tak myslalem :) jak to prawda ze pies nie moze sie zarazic wirusem nh51 to rewelacja, bo zawsze przeciez jest szansa ze kura sie zarazi 5h przed planowanym jej zabiciem :) (choc wtedy i tak jest mala szansa ze ta kura trafi do sklepu bo przeciez sa kontrole) ja i tak mysle ze to bedzie tak jak z SARS tzn ze epidemii nie bedzie i wirus szybko sobie umrze ;)

Posted

wirus szybko nie umrze bo on istnieje juz setki lat:))tylko wczesniej nikt nie panikowal, bo mediow nie bylo:))))ptasia grypa byla, jest i bedzie, tak jak inne wirusy:))))))Takze nie ma sie co martwic:))))aaaa wlasnie bo jak psiakom dajesz surowe ptaszydla to co one maja inne kosci?bo ja sie boje dac, bo niby drobiowych nie mozna, ale podobno na surowo to mozna nawet i te dlugie z kury

Posted

slowo umrze odnosilo sie do tego ze zniknie z mediow i wogole :)

tzn chodzi Ci o to ze drobiowe kosci sa ostre?

po pierwsze to daje szyjki :) z indyka w ktorych tych ostrych kosci nie ma, a po drugie to tak na dobra sprawe te kurczaki co sa w sklepach sa tak miekkie ze pies praktycznie nie ma prawa sie skaleczyc o taka kosc (chodzi chyba o kosc strzalkowa ale nie wiem) co innego z kurczakami wiejskimi nie mytymi 10 razy w ludwiku :)

Posted

aha, dzieki :))to moze tez sprobuje/. A skrzydelka????dobre sa?bo szyjka z indyka to prawie tak wielka jak moje miniatury wiec sobie moga nie poradzic:)))))))))))

Posted

no wlasnie w skrzydelkach rowniez sa te kosci (jak sie je udko z kurczaka to ma obok tej glownej kosci takie ze dwie cienkie ostre) czyli jest jakas szansa ze moze sie wbic taka kostka w gardlo psiaka a tego nie chcemy ;/ lepiej pociac szyjke :) moj bouvier zamarznieta cala sredniej wielkosci zjada w 5-10 minut :) ale blizej 5 :> a nie zamarznieta to ze dwie by jej pewnie zajelo :P hehe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...