LadyS Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 lika1771 napisał(a):Po 10 cos wpłace poprosze nr konta No i teraz powstaje pytanie, na jakie konto - nowodworskie czy kliniki? Musimy poczekać na E-S. Quote
LadyS Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Bazarek kalendarzykowy: http://www.dogomania.pl/threads/181290 Quote
E-S Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Na Zuzanki leczenie można wpłacać bezpośrednio na konto Kliniki: Lubelskie Centrum Małych Zwierząt 20-151 Lublin, ul. Stefczyka 11 Fortis Bank Polska SA nr konta: 55 1600 1101 0003 0506 7714 6001 tytułem: leczenie Zuzanki - Ewa Stępniak Lady Swallow - wiem ile jest rezerwy na leczenie Zuzanki - i wiem ile będzie kosztował jej pobyt niezbędny do wyleczenia, czyli 2 tyg.. Oprócz długu, który już jest - jeszcze prawie 1000 zł. Więc k .. mać, że zacytuję, jest masakra, a takich pieniędzy nie ma, MUSIMY znaleźć DT, w którym nie pozaraża psów, bo kto inny pójdzie z torbami - dosłownie przy tej chorobie. Leczy się to ciężko i długo, 2 tygodni nie przeskoczysz, u moich tak leczenie trwało. Zuzanka ma średnio-ciężką postać kaszlu kenelowego, nie lekką i nie tą najcięższą, tzn. jest bez biegunki i wymiotów, ale z potwornym obłożeniem górnych dróg oddechowych, w tym oskrzeli i ostrym zapaleniem tchawicy i oskrzeli - kaszle CAŁY CZAS, non stop. Oczka ma biedne, zaszklone, widać, że jest chora, mimo, że jak zwykle wesoła i bardzo się cieszy z widoku ludzi i wylewnie wszystkich wita kaszląc jak umierający gruźlik. Nie leczenie lub złe warunki pobytu chorego na kaszel k. psa - powodują nieodwracalne uszkodzenie układu oddechowego i płuc.... Zawiozę dzisiaj dla niej Canni Immun swoich psów, choć podawanie tego w czasie choroby raczej mija się z celem, podaje się po chorobie, rekonwalescentom albo przed operacjami, no ale może pomoże jej szybciej zwalczyć chorobę, zobaczę czy lekarz pozwoli jej to dawać. ewa Ewa Quote
LadyS Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Ewa, wiem o tym. Ale na chwilę obecną nie mamy DT. Musimy zacząć zbierać fundusze. Ja podliczę, jakie są wpływy na psy, dopytam Funii, ile trzeba dopłacić na Mania i Mańkę i reszta pójdzie dla Zuzanki. Powysyłałam wątek, zrobiłam bazarek - trzeba go podnosić - narzekając a nic nie robiąc pieniędzy nie znajdziemy. Quote
E-S Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 ladySwallow napisał(a):Ewa, wiem o tym. Ale na chwilę obecną nie mamy DT. Musimy zacząć zbierać fundusze. Ja podliczę, jakie są wpływy na psy, dopytam Funii, ile trzeba dopłacić na Mania i Mańkę i reszta pójdzie dla Zuzanki. Powysyłałam wątek, zrobiłam bazarek - trzeba go podnosić - narzekając a nic nie robiąc pieniędzy nie znajdziemy. Wiesz, ja mam trochę więcej do roboty niż zajmowanie się Zuzanką - bo prowadzę firmę. Natomiast muszę dbać o własną sytuację i nie dopuszczę do tego, żeby mnie Klinika po sądach ciągała za długi, albo żebym nie mogła z własnymi psami się tam nikomu na oczy pokazać. Szkoda, że nie pojechałaś wtedy ze mną i nie zapisałaś Zuzanki na własne nazwisko w Klinice. Nie narzekam - stwierdzam, że nie pozwolę aby sunia generowała dług na mój koszt. Jest różnica? Bo co - wynagrodzeń pracownikom nie zapłacę, ZUS-u czy czynszu żeby za leczenie pieska zapłacić ? Doradzisz ? Mamy i taty, którzy by mnie utrzymywali - nie mam, mogę liczyć tylko na siebie i nie popłynę przez psa, zapewniam. Nic nie robię ... kiedy byłaś u Zuzanki? Zadzwoniłaś do Kliniki może ? Pracujesz 12 godzin dzienie? Masz 2 psy na głowie i 7 papug oprócz pracy ? Wstajesz codziennie o 6 rano i wracasz do domu codziennie o 20- 21 z roboty ? Dorosłe życie na własny rachunek zaprasza. Opamiętaj się i trochę pokory. Chcesz ją trzymać w szpitalu - zapisz na własne nazwisko. Będę Ci pomagać wedle możliwości i podbijać bazarki :) Ewa Quote
LadyS Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Ale ja nie mówię o Twoim narzekaniu, tylko o narzekaniu wszystkich, którzy mówią, że nie ma pieniędzy, a nic z tym nie robią, nawet nie reklamują wątku... Swoją drogą - sama się utrzymuję, studiuje dziennie i pracuję, czasem od rana do południa jestem na uniwerku, a do 22-23 pracuje... Więc jeśli nie wiesz, to nie pisz. EDIT: Próbuje się dodzwonić do Ciebie i pogadac o kosztach i przelewie, ale albo znów mój telefon świruje, albo po prostu zajęte jest... Daj znac, jak będziesz wolna. Quote
Randa Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 proszę o nr konta, rozsyłajcie link do wątku, rozumiem E-S i musimy zrobić szybką zrzutę dla Zuzi, no bo jak ja dać teraz do schronu Quote
evel Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Jak to miło porozmawiać w kulturalnym towarzystwie. Jak sądzę KAŻDY z nas ma coś do roboty oprócz psów, więc unoszenie się w tym wypadku nic nie daje - ja też wyłożyłam dużo kasy na psy w ostatnim miesiącu a są to moje własne pieniądze - nie będę wymagała od rodziców, żeby mi "zapłacili za pieski" a taka uwaga jest po prostu niesmaczna - oczywiście każdy z nas urodził się jako Richie Rich i ma miliardy na koncie, którymi może dysponować w dowolnej chwili. A, nie pracuję i nie mam własnych dochodów, żeby było jasne. Nie mam skąd nagle wytrzasnąć XXX złotych na leczenie Zuzanki. Zresztą, lady napisała, że dostaniesz zwrot pieniędzy, więc nie wiem o co toczysz bój w tym momencie. Jak miałaś zamiar się zwinąć w najmniej oczekiwanym momencie to po co w ogóle się angażujesz w pomoc psom, skoro co chwilę możemy przeczytać, że: A) nie masz czasu, bo pracujesz 30 godzin na dobę B) masz swoje psy i papugi C) ogólnie jesteś TAKA DOROSŁA i DOJRZAŁA i TYLKO TY z naszego grona jesteś odpowiedzialna za wszystko, tak dobrze znasz życie, a my to ogólnie jesteśmy głupie siksy, które guzik mogą i nam wszystko wisi i powiewa. Dla mnie EOT, wystawiam na allegro kalendarzyki, mam nadzieję, że chociaż część się sprzeda i załatamy długi. Wystawę też bazarki, ale nie wiem czy dzisiaj zdążę. Aha, czy ktoś może zadzwonić do Fundacji Felis i spytać, czy nie ma w Lublinie nikogo, kto ma koty i mógłby przyjąć Zuzankę do siebie na czas leczenia? Oczywiście pokryjemy koszty. Pani Kasia z fundacji zapewne ma mnóstwo kontaktów, może ktoś się znajdzie. http://fundacjafelis.schronisko.net/strona-42-Kontakt.html Quote
lika1771 Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Damy rade nie takie cuda były na dogo,a wet chyba zrozumie i poczeka Quote
Selenga Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 evl napisał(a):Jak to miło porozmawiać w kulturalnym towarzystwie. No fakt, na innych wątkach zaraz by była ostra pyskówa :) Co prawda dziwię się, trochę, że tracicie czas i energię na wypominanie sobie co kto robi i ile go to kosztuje. Swego czasu też pomogłam psu w potrzebie i "dzięki" nieodpowiedzialności (żeby nie powiedzieć nieuczciwości) jego opiekunki niewiele brakowało a umoczyłabym firmę. Chodziło o znacznie większe pieniądze niż w przypadku Zuzi. Ale właśnie na dogo uzyskałam pomoc i wszystko skończyło się dla mnie dobrze - dla psa niestety nie, ale w tym wypadku i tak nie można mu było już pomóc. Więc zamiast wypominać sobie różne rzeczy i zamykać na przyszłość drogę do wspólnego ratowania zwierzaków, może lepiej byłoby "wrzasnąć" do reszty ciotek, że nie dajecie rady i potrzebna pomoc. Nie takie sprawy rozwiązywane były na dogo więc i tym razem problem rozwiązać się uda. W końcu chodzi o jedną niedużą suczkę a nie o 170 wycieńczonych psów z Krężela. Na początek deklaruję pomoc fundacji Serce Serc - jeszcze dzisiaj wystawię allegro cegiełkowe dla Zuzi. Jeśli trzeba, to ktoś z kierownictwa fundacji może zadzwonić do lecznicy i poinformować, że pozyskujemy środki na jej leczenie i żeby nie łączyli jej z osobą Ewy - nie ma powodu żeby cierpiały na tym Ewy zwierzęta. Chyba bym się zdziwiła gdyby w lecznicy robili jakieś problemy. Oczywiście zrzutka na dogomanii i bazarki też się przydadzą, bo w końcu fundacja też tylko żebrze żeby móc pomagać, ale jeśli będzie trzeba to brakującą kwotę zapłacimy. Quote
LadyS Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Selengo, dziękujemy bardzo. Ja w swoim zakresie mogę przygotować cegiełki - przygotować zdjęcia albo dyplomy etc., chyba, że macie jakiś własny wzór. Ze skarpety nowodworskiej pójdą pieniądze, na chwilę obecną - ok. 200 zł. Bardzo proszę, żeby ktoś zadzwonił do p. Kasi z FF - ona ma koty, ma dla nich pomieszczenia, umie robić zastrzyki, może się zgodzi za niedużą odpłatnością zająć się przez czas leczenia Zuzanką, jeśli zapewnimy np. karmę. Quote
Selenga Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 [quote name='ladySwallow']Selengo, dziękujemy bardzo. Ja w swoim zakresie mogę przygotować cegiełki - przygotować zdjęcia albo dyplomy etc., chyba, że macie jakiś własny wzór. spoko - w końcu jestem grafikiem komputerowym, damy radę ;-) Bardzo proszę, żeby ktoś zadzwonił do p. Kasi z FF - ona ma koty, ma dla nich pomieszczenia, umie robić zastrzyki, może się zgodzi za niedużą odpłatnością zająć się przez czas leczenia Zuzanką, jeśli zapewnimy np. karmę. a ze z ciekawosci zapytam - czemu ktos ma dzwonic??? wy same nie mozecie, jest z tym jakis problem??? Quote
E-S Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Jest tak - Zuzia nadal kaszle jak kaszlała ... Zostawiłam jej w szpitalu Cani Immun w tabletkach - na odporność i witaminy Calitix w tabletkach (moich psów, ale zanim sprowadzę to szkoda czasu, ma brać 2 tabl. witamin na dobę), na odporność już dostała (1 dziennie). Na moją prośbę i dzięki wstawiennictwu pana dr, który tak chciał Zuzankę adoptować, ale nie może - 1 doba jej pobytu w szpitalu RAZEM z leczeniem od czwartku kosztuje - 30 zł. Na Stefczyka jest jeszcze ta szczepionka najnowsza na kaszel kenelowy - daje odporność po 72 godzinach od podania donosowego (droga jak nieszczęście) - zaszczepiłam Zdrapkę i Bugiego, jeśli nic się nie znajdzie - we wtorek wieczorem będę mogła zabrać Zuzankę do siebie zanim wyzdrowieje, nie wiem co prawda jak dam radę czasowo z wyprowadzaniem, ale spróbuję, najwyżej któryś pies będzie jeździł ze mną do pracy (na pewno nie Zuza bo ona chora, trzeba jej ograniczać wycieczki wszelkie i podróże do niezbędnego minimum). Evl - przepisz Zuzankę na swoje nazwisko na Stefczyka, niech dług idzie na Twoje nazwisko i potem dawaj światłe rady, chętnie się zgodzą, pytałam już. Dlaczego nie odpowiedziałaś na tą propozycję? To było niesmaczne. Pojedź w poniedziałek na Stefczyka i przepisz Zuzankę na swoje nazwisko z całym "dobrodziejstwem inwentarza". Może da Bóg będziesz miała kiedy i czym tam dojechać. A ja będę Ci na wątku rady dawała, OK? Poza tym - ja się nie "zwijam" darling - to Ty się zwinęłaś momentalnie jak się okazało, jakie będą koszty jej leczenia. Zresztą oprócz mnie jakoś nikt na Stefczyka nawet nie zadzwonił się o nią zapytać, o odwiedzinach nie wspomnę, bo szkoda gadać - każdy przecież czymś się zajmuje, prawda? Ja likwiduję ryzyko własnego bankructwa, bo jestem odpowiedzialna przede wszystkim i w pierwszej kolejności za ludzi i dzieci zależnych ode mnie i mojej firmy - a dopiero potem za psy. Ewa Quote
LadyS Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Selenga napisał(a):a ze z ciekawosci zapytam - czemu ktos ma dzwonic??? wy same nie mozecie, jest z tym jakis problem??? Tak, jest w tym jakiś problem - z powodów osobistych sama nie zadzwonię. E-S, czy doszła wpłata od skarpety kundelkowej? Jak wygląda obecnie konkretnie dług? Odnośnie osobistych wycieczek - dobrze, następnym razem zadbamy, abyś nie brała na swoje barki żadnego psa. Quote
E-S Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 ladySwallow napisał(a):Tak, jest w tym jakiś problem - z powodów osobistych sama nie zadzwonię. E-S, czy doszła wpłata od skarpety kundelkowej? Nie, już pisałam o jedynej wpłacie jaka doszła - 13 zł, nie wiadomo od kogo. Dyrektor będzie w poniedziałek i zaktualizuje przelewy jakie wpłynęły na Zuzankę do piątku. Zapomniałam napisać - Zuzanka miała USG - nie jest w ciąży, nie ma cieczki ani ropomacicza, narządy wewnt. bez zmian patologicznych - USG zrobiono nieodpłatnie, bez uzgodnienia ze mną, uważali, że muszą to zrobić przez duży brzuch jakiego nagle "nabrała" - to masy martwych po advocate robaków ... wydala je do dziś. Ewa Quote
LadyS Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Zrobiłam przelew na 200 zł na podane przez Ciebie dane. Powinien być już w poniedziałek po południu, najpóźniej wieczorem. Jest też bazarek kalendarzykowy, zapraszam do podnoszenia - również na Zuzankę. Nie wiem, kiedy będę przy Internecie, więc proszę o kontakt tel. Quote
malagos Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Amicus certus in re incerta cernitur święta prawda, kochani, święta prawda.... Quote
E-S Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Zaktualizowałam, wstawiłam aktualne zdjęcia, pisałam równolegle gadając przez telefon, ale tego, chyba może być: http://pieski-pieseczki-do-adopcji.blog.onet.pl/ Idę dalej szukać rozwiązania - słuchajcie jakby ona do mnie przyszła od wtorku wieczorem, jeśli nic innego się nie znajdzie, czy ktoś by jej zastrzyki od środy robił ? Ja człowiekowi zrobię, ale psu nie jestem w stanie, sory. A mogę nie zdążyć do weterynarza, no bo praca i wyjazdy służbowe ... Ewa Quote
Paulina_mickey Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 [quote name='E-S']Na Zuzanki leczenie można wpłacać bezpośrednio na konto Kliniki: Lubelskie Centrum Małych Zwierząt 20-151 Lublin, ul. Stefczyka 11 Fortis Bank Polska SA nr konta: 55 1600 1101 0003 0506 7714 6001 tytułem: leczenie Zuzanki - Ewa Stępniak Funiu tutaj jest konto. Quote
E-S Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Robienie ogłoszeń to jakiś koszmar http://www.anonse.com/kupon2/dz/105/ i na Moje Miasto Lublin, ogłosiłam, poszło, a teraz nie mogę znaleźć ... i nie wiem, skopałam, czy nie skopałam, wracam na te ogłoszenia. Tu: http://www.ojej.pl/dodaj_ogloszenie.html (wyróżnione + 3 zdjęcia) Ewa Po zatwierdzeniu przez moderatora będzie tez tu: http://www.lublin.ogloszenia-info.pl/index.php?m0=3&m1=8&k0=5&k1=4 Quote
Paulina_mickey Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 A może na iletutego? Ja swego czasu wrzucałam benie. Tyle, że tam trzeba aktywować sms ogłoszenie, ale idzie na całą polskę w telegazecie tvp 1 i 2, no i sieć dodatkowo. I od razu osoba, która aktuwuje ogłoszenie jest podawana jako osoba kontaktowa. Quote
E-S Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 [quote name='Paulina_mickey']A może na iletutego? Ja swego czasu wrzucałam benie. Tyle, że tam trzeba aktywować sms ogłoszenie, ale idzie na całą polskę w telegazecie tvp 1 i 2, no i sieć dodatkowo. I od razu osoba, która aktuwuje ogłoszenie jest podawana jako osoba kontaktowa.[/QUOTE] Przysyłają SMS-em kody, ja ślepa, ciągle źle wpisuję, np "0" zamiast "Q" i mnie wywala i wszystko od początku ... idę na to iletutego Kuuurka, na iletutego ma być 160 znaków, wliczając spacje ... skracam i liczę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.