Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lika1771 napisał(a):
Po 10 cos wpłace poprosze nr konta


No i teraz powstaje pytanie, na jakie konto - nowodworskie czy kliniki? Musimy poczekać na E-S.

Posted

Na Zuzanki leczenie można wpłacać bezpośrednio na konto Kliniki:
Lubelskie Centrum Małych Zwierząt
20-151 Lublin, ul. Stefczyka 11
Fortis Bank Polska SA
nr konta: 55 1600 1101 0003 0506 7714 6001


tytułem: leczenie Zuzanki - Ewa Stępniak

Lady Swallow - wiem ile jest rezerwy na leczenie Zuzanki - i wiem ile będzie kosztował jej pobyt niezbędny do wyleczenia, czyli 2 tyg.. Oprócz długu, który już jest - jeszcze prawie 1000 zł. Więc k .. mać, że zacytuję, jest masakra, a takich pieniędzy nie ma, MUSIMY znaleźć DT, w którym nie pozaraża psów, bo kto inny pójdzie z torbami - dosłownie przy tej chorobie. Leczy się to ciężko i długo, 2 tygodni nie przeskoczysz, u moich tak leczenie trwało.

Zuzanka ma średnio-ciężką postać kaszlu kenelowego, nie lekką i nie tą najcięższą, tzn. jest bez biegunki i wymiotów, ale z potwornym obłożeniem górnych dróg oddechowych, w tym oskrzeli i ostrym zapaleniem tchawicy i oskrzeli - kaszle CAŁY CZAS, non stop. Oczka ma biedne, zaszklone, widać, że jest chora, mimo, że jak zwykle wesoła i bardzo się cieszy z widoku ludzi i wylewnie wszystkich wita kaszląc jak umierający gruźlik.
Nie leczenie lub złe warunki pobytu chorego na kaszel k. psa - powodują nieodwracalne uszkodzenie układu oddechowego i płuc....
Zawiozę dzisiaj dla niej Canni Immun swoich psów, choć podawanie tego w czasie choroby raczej mija się z celem, podaje się po chorobie, rekonwalescentom albo przed operacjami, no ale może pomoże jej szybciej zwalczyć chorobę, zobaczę czy lekarz pozwoli jej to dawać.

ewa

Ewa

Posted

Ewa, wiem o tym. Ale na chwilę obecną nie mamy DT. Musimy zacząć zbierać fundusze. Ja podliczę, jakie są wpływy na psy, dopytam Funii, ile trzeba dopłacić na Mania i Mańkę i reszta pójdzie dla Zuzanki. Powysyłałam wątek, zrobiłam bazarek - trzeba go podnosić - narzekając a nic nie robiąc pieniędzy nie znajdziemy.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Ewa, wiem o tym. Ale na chwilę obecną nie mamy DT. Musimy zacząć zbierać fundusze. Ja podliczę, jakie są wpływy na psy, dopytam Funii, ile trzeba dopłacić na Mania i Mańkę i reszta pójdzie dla Zuzanki. Powysyłałam wątek, zrobiłam bazarek - trzeba go podnosić - narzekając a nic nie robiąc pieniędzy nie znajdziemy.

Wiesz, ja mam trochę więcej do roboty niż zajmowanie się Zuzanką - bo prowadzę firmę. Natomiast muszę dbać o własną sytuację i nie dopuszczę do tego, żeby mnie Klinika po sądach ciągała za długi, albo żebym nie mogła z własnymi psami się tam nikomu na oczy pokazać.
Szkoda, że nie pojechałaś wtedy ze mną i nie zapisałaś Zuzanki na własne nazwisko w Klinice.
Nie narzekam - stwierdzam, że nie pozwolę aby sunia generowała dług na mój koszt. Jest różnica?
Bo co - wynagrodzeń pracownikom nie zapłacę, ZUS-u czy czynszu żeby za leczenie pieska zapłacić ? Doradzisz ? Mamy i taty, którzy by mnie utrzymywali - nie mam, mogę liczyć tylko na siebie i nie popłynę przez psa, zapewniam.
Nic nie robię ... kiedy byłaś u Zuzanki? Zadzwoniłaś do Kliniki może ? Pracujesz 12 godzin dzienie? Masz 2 psy na głowie i 7 papug oprócz pracy ? Wstajesz codziennie o 6 rano i wracasz do domu codziennie o 20- 21 z roboty ? Dorosłe życie na własny rachunek zaprasza.
Opamiętaj się i trochę pokory. Chcesz ją trzymać w szpitalu - zapisz na własne nazwisko. Będę Ci pomagać wedle możliwości i podbijać bazarki :)
Ewa

Posted

Ale ja nie mówię o Twoim narzekaniu, tylko o narzekaniu wszystkich, którzy mówią, że nie ma pieniędzy, a nic z tym nie robią, nawet nie reklamują wątku...

Swoją drogą - sama się utrzymuję, studiuje dziennie i pracuję, czasem od rana do południa jestem na uniwerku, a do 22-23 pracuje... Więc jeśli nie wiesz, to nie pisz.

EDIT: Próbuje się dodzwonić do Ciebie i pogadac o kosztach i przelewie, ale albo znów mój telefon świruje, albo po prostu zajęte jest... Daj znac, jak będziesz wolna.

Posted

Jak to miło porozmawiać w kulturalnym towarzystwie.

Jak sądzę KAŻDY z nas ma coś do roboty oprócz psów, więc unoszenie się w tym wypadku nic nie daje - ja też wyłożyłam dużo kasy na psy w ostatnim miesiącu a są to moje własne pieniądze - nie będę wymagała od rodziców, żeby mi "zapłacili za pieski" a taka uwaga jest po prostu niesmaczna - oczywiście każdy z nas urodził się jako Richie Rich i ma miliardy na koncie, którymi może dysponować w dowolnej chwili. A, nie pracuję i nie mam własnych dochodów, żeby było jasne. Nie mam skąd nagle wytrzasnąć XXX złotych na leczenie Zuzanki. Zresztą, lady napisała, że dostaniesz zwrot pieniędzy, więc nie wiem o co toczysz bój w tym momencie. Jak miałaś zamiar się zwinąć w najmniej oczekiwanym momencie to po co w ogóle się angażujesz w pomoc psom, skoro co chwilę możemy przeczytać, że:

A) nie masz czasu, bo pracujesz 30 godzin na dobę
B) masz swoje psy i papugi
C) ogólnie jesteś TAKA DOROSŁA i DOJRZAŁA i TYLKO TY z naszego grona jesteś odpowiedzialna za wszystko, tak dobrze znasz życie, a my to ogólnie jesteśmy głupie siksy, które guzik mogą i nam wszystko wisi i powiewa.

Dla mnie EOT, wystawiam na allegro kalendarzyki, mam nadzieję, że chociaż część się sprzeda i załatamy długi. Wystawę też bazarki, ale nie wiem czy dzisiaj zdążę.

Aha, czy ktoś może zadzwonić do Fundacji Felis i spytać, czy nie ma w Lublinie nikogo, kto ma koty i mógłby przyjąć Zuzankę do siebie na czas leczenia? Oczywiście pokryjemy koszty. Pani Kasia z fundacji zapewne ma mnóstwo kontaktów, może ktoś się znajdzie.

http://fundacjafelis.schronisko.net/strona-42-Kontakt.html

Posted

evl napisał(a):
Jak to miło porozmawiać w kulturalnym towarzystwie.

No fakt, na innych wątkach zaraz by była ostra pyskówa :)

Co prawda dziwię się, trochę, że tracicie czas i energię na wypominanie sobie co kto robi i ile go to kosztuje. Swego czasu też pomogłam psu w potrzebie i "dzięki" nieodpowiedzialności (żeby nie powiedzieć nieuczciwości) jego opiekunki niewiele brakowało a umoczyłabym firmę. Chodziło o znacznie większe pieniądze niż w przypadku Zuzi. Ale właśnie na dogo uzyskałam pomoc i wszystko skończyło się dla mnie dobrze - dla psa niestety nie, ale w tym wypadku i tak nie można mu było już pomóc.
Więc zamiast wypominać sobie różne rzeczy i zamykać na przyszłość drogę do wspólnego ratowania zwierzaków, może lepiej byłoby "wrzasnąć" do reszty ciotek, że nie dajecie rady i potrzebna pomoc. Nie takie sprawy rozwiązywane były na dogo więc i tym razem problem rozwiązać się uda.
W końcu chodzi o jedną niedużą suczkę a nie o 170 wycieńczonych psów z Krężela.
Na początek deklaruję pomoc fundacji Serce Serc - jeszcze dzisiaj wystawię allegro cegiełkowe dla Zuzi.
Jeśli trzeba, to ktoś z kierownictwa fundacji może zadzwonić do lecznicy i poinformować, że pozyskujemy środki na jej leczenie i żeby nie łączyli jej z osobą Ewy - nie ma powodu żeby cierpiały na tym Ewy zwierzęta. Chyba bym się zdziwiła gdyby w lecznicy robili jakieś problemy.
Oczywiście zrzutka na dogomanii i bazarki też się przydadzą, bo w końcu fundacja też tylko żebrze żeby móc pomagać, ale jeśli będzie trzeba to brakującą kwotę zapłacimy.

Posted

Selengo, dziękujemy bardzo. Ja w swoim zakresie mogę przygotować cegiełki - przygotować zdjęcia albo dyplomy etc., chyba, że macie jakiś własny wzór. Ze skarpety nowodworskiej pójdą pieniądze, na chwilę obecną - ok. 200 zł. Bardzo proszę, żeby ktoś zadzwonił do p. Kasi z FF - ona ma koty, ma dla nich pomieszczenia, umie robić zastrzyki, może się zgodzi za niedużą odpłatnością zająć się przez czas leczenia Zuzanką, jeśli zapewnimy np. karmę.

Posted

[quote name='ladySwallow']Selengo, dziękujemy bardzo. Ja w swoim zakresie mogę przygotować cegiełki - przygotować zdjęcia albo dyplomy etc., chyba, że macie jakiś własny wzór.
spoko - w końcu jestem grafikiem komputerowym, damy radę ;-)

Bardzo proszę, żeby ktoś zadzwonił do p. Kasi z FF - ona ma koty, ma dla nich pomieszczenia, umie robić zastrzyki, może się zgodzi za niedużą odpłatnością zająć się przez czas leczenia Zuzanką, jeśli zapewnimy np. karmę.

a ze z ciekawosci zapytam - czemu ktos ma dzwonic??? wy same nie mozecie, jest z tym jakis problem???

Posted

Jest tak - Zuzia nadal kaszle jak kaszlała ...
Zostawiłam jej w szpitalu Cani Immun w tabletkach - na odporność i witaminy Calitix w tabletkach (moich psów, ale zanim sprowadzę to szkoda czasu, ma brać 2 tabl. witamin na dobę), na odporność już dostała (1 dziennie).
Na moją prośbę i dzięki wstawiennictwu pana dr, który tak chciał Zuzankę adoptować, ale nie może - 1 doba jej pobytu w szpitalu RAZEM z leczeniem od czwartku kosztuje - 30 zł.
Na Stefczyka jest jeszcze ta szczepionka najnowsza na kaszel kenelowy - daje odporność po 72 godzinach od podania donosowego (droga jak nieszczęście) - zaszczepiłam Zdrapkę i Bugiego, jeśli nic się nie znajdzie - we wtorek wieczorem będę mogła zabrać Zuzankę do siebie zanim wyzdrowieje, nie wiem co prawda jak dam radę czasowo z wyprowadzaniem, ale spróbuję, najwyżej któryś pies będzie jeździł ze mną do pracy (na pewno nie Zuza bo ona chora, trzeba jej ograniczać wycieczki wszelkie i podróże do niezbędnego minimum).

Evl - przepisz Zuzankę na swoje nazwisko na Stefczyka, niech dług idzie na Twoje nazwisko i potem dawaj światłe rady, chętnie się zgodzą, pytałam już. Dlaczego nie odpowiedziałaś na tą propozycję? To było niesmaczne.
Pojedź w poniedziałek na Stefczyka i przepisz Zuzankę na swoje nazwisko z całym "dobrodziejstwem inwentarza". Może da Bóg będziesz miała kiedy i czym tam dojechać. A ja będę Ci na wątku rady dawała, OK?

Poza tym - ja się nie "zwijam" darling - to Ty się zwinęłaś momentalnie jak się okazało, jakie będą koszty jej leczenia. Zresztą oprócz mnie jakoś nikt na Stefczyka nawet nie zadzwonił się o nią zapytać, o odwiedzinach nie wspomnę, bo szkoda gadać - każdy przecież czymś się zajmuje, prawda?

Ja likwiduję ryzyko własnego bankructwa, bo jestem odpowiedzialna przede wszystkim i w pierwszej kolejności za ludzi i dzieci zależnych ode mnie i mojej firmy - a dopiero potem za psy.

Ewa

Posted

Selenga napisał(a):
a ze z ciekawosci zapytam - czemu ktos ma dzwonic??? wy same nie mozecie, jest z tym jakis problem???


Tak, jest w tym jakiś problem - z powodów osobistych sama nie zadzwonię.

E-S, czy doszła wpłata od skarpety kundelkowej? Jak wygląda obecnie konkretnie dług?

Odnośnie osobistych wycieczek - dobrze, następnym razem zadbamy, abyś nie brała na swoje barki żadnego psa.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Tak, jest w tym jakiś problem - z powodów osobistych sama nie zadzwonię.

E-S, czy doszła wpłata od skarpety kundelkowej?

Nie, już pisałam o jedynej wpłacie jaka doszła - 13 zł, nie wiadomo od kogo.
Dyrektor będzie w poniedziałek i zaktualizuje przelewy jakie wpłynęły na Zuzankę do piątku.
Zapomniałam napisać - Zuzanka miała USG - nie jest w ciąży, nie ma cieczki ani ropomacicza, narządy wewnt. bez zmian patologicznych - USG zrobiono nieodpłatnie, bez uzgodnienia ze mną, uważali, że muszą to zrobić przez duży brzuch jakiego nagle "nabrała" - to masy martwych po advocate robaków ... wydala je do dziś.
Ewa

Posted

Zrobiłam przelew na 200 zł na podane przez Ciebie dane. Powinien być już w poniedziałek po południu, najpóźniej wieczorem. Jest też bazarek kalendarzykowy, zapraszam do podnoszenia - również na Zuzankę.

Nie wiem, kiedy będę przy Internecie, więc proszę o kontakt tel.

Posted

Zaktualizowałam, wstawiłam aktualne zdjęcia, pisałam równolegle gadając przez telefon, ale tego, chyba może być:
http://pieski-pieseczki-do-adopcji.blog.onet.pl/

Idę dalej szukać rozwiązania - słuchajcie jakby ona do mnie przyszła od wtorku wieczorem, jeśli nic innego się nie znajdzie, czy ktoś by jej zastrzyki od środy robił ? Ja człowiekowi zrobię, ale psu nie jestem w stanie, sory. A mogę nie zdążyć do weterynarza, no bo praca i wyjazdy służbowe ...
Ewa

Posted

[quote name='E-S']Na Zuzanki leczenie można wpłacać bezpośrednio na konto Kliniki:
Lubelskie Centrum Małych Zwierząt
20-151 Lublin, ul. Stefczyka 11
Fortis Bank Polska SA
nr konta: 55 1600 1101 0003 0506 7714 6001


tytułem: leczenie Zuzanki - Ewa Stępniak

Funiu tutaj jest konto.

Posted

A może na iletutego?
Ja swego czasu wrzucałam benie. Tyle, że tam trzeba aktywować sms ogłoszenie, ale idzie na całą polskę w telegazecie tvp 1 i 2, no i sieć dodatkowo. I od razu osoba, która aktuwuje ogłoszenie jest podawana jako osoba kontaktowa.

Posted

[quote name='Paulina_mickey']A może na iletutego?
Ja swego czasu wrzucałam benie. Tyle, że tam trzeba aktywować sms ogłoszenie, ale idzie na całą polskę w telegazecie tvp 1 i 2, no i sieć dodatkowo. I od razu osoba, która aktuwuje ogłoszenie jest podawana jako osoba kontaktowa.[/QUOTE]

Przysyłają SMS-em kody, ja ślepa, ciągle źle wpisuję, np "0" zamiast "Q" i mnie wywala i wszystko od początku ... idę na to iletutego

Kuuurka, na iletutego ma być 160 znaków, wliczając spacje ... skracam i liczę

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...