marlenka Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Szarotka napisał(a):Moze mu jakies pasemka zafundowac :):) Ja wolę trwałą . Ingrid jasne że można go wysuszyc , tylko teraz jest taka pogoda że Talib by się zaraz znowu upierdzielił , naprawdę woda nawet nie wsiąka w ziemię , trzeba sie w kalosze zaopatrzyć . No nie wiem sama czy się nie wstrzymać z tym kapaniem jak cieplej i ładniej sie zrobi . Jak myslicie? Quote
jamor Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Tuptus jest czysty chłopak i nie wymaga zadnego fryzjera lub kąpieli. Quote
Szarotka Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 jamor napisał(a):Tuptus jest czysty chłopak i nie wymaga zadnego fryzjera lub kąpieli. Dziewczyny juz od zmyslow odchodza, ze go nikt nie chce, wiec chcialy go upiekszyc :):) Quote
Ingrid44 Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Szarotka napisał(a):Dziewczyny juz od zmyslow odchodza, ze go nikt nie chce, wiec chcialy go upiekszyc :):) No jasne, upiekszenie jezcze nikomu nie zaszkodzilo:) Jak Jamor twierdzi ze on czysty to zrobmy ladne zdjecia zeby dac do ogloszen i zobaczymy jaki bedzie odzew . Quote
jamor Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 załatwcie na niedziele słonce to zrobie mu fotki. Quote
Szarotka Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 [quote name='jamor']załatwcie na niedziele słonce to zrobie mu fotki. Zrob mu Jamor fotki bo Tuptus jest super slodki U Tuptusia zaofuje niech sie Tuptus dobrze czuje Pokaze slodka gebule i usmiechnie sie znow czule :):) Kochane Cioteczki bardzo potrzebna pomoc: sunia i 6 szczeniakow bez domu i bez deklaracji: http://www.dogomania.pl/threads/181890-BA-AGAMY-O-WORECZEK-KARMY-DLA-MALUSZKA-W-Tylko-6-przeA-yA-o-zimAE-2-za-TM Quote
Ingrid44 Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 jamor napisał(a):załatwcie na niedziele słonce to zrobie mu fotki. A jesli byla by brzydka pogoda czy mozna zrobic w pomieszczeniu ? Czas leci i bazarek ogloszeniowy dobiega konca. Quote
Ingrid44 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 jaka ma byc pogoda w Warce na weekend ? da sie zdjecia zrobic ? Quote
Szarotka Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Witaj Tuptusiu w pierwszy dzien wiosny biegaj Tuptusiu i badz radosny :):) Quote
Ingrid44 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Jamor , wyczysc skrzynke bo nie mozna sie do Ciebie dobic na PW ! Quote
Ingrid44 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 BARDZO DZIEKUJE Jamorowi za zrobienie zdjec Tuptusiowi . Quote
marlenka Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Wybrałam najlepsze zdjęcia Tuptusia z albumu . Myslę ze można te do ogłoszeń wykorzystać . Quote
Ingrid44 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Dziekuje wam Cioteczki z calego serca . Juz zlozylam zamowienie na ogloszenia, czekam na info gdzie co wysylac. Tuptus fajnie wyglada zta czerwona husta i taki zadowolony :) Quote
Ingrid44 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Cyba uzyjemy ten co mamy z poporawkami ale jak masz chec i chote to prosze napisz jakis wyciskacz lez. Albo popraw ten co jest -nowas wersja na stronie 15 ,post 146, Quote
Szarotka Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 [quote name='marlenka']Małe ciałko, wielki duch, słowem Tuptuś... Łatwego życia nie miał na pewno. Asa z rękawa los dla niego nie wyciągnął. 2 letni Tuptuś, wziął się znikąd, precyzyjniej mówiąc wprost z lasu, gdzie został znaleziony. Sąsiedzi znalazców "w dobroci swych serc" uszczęśliwi go łańcuchem. Zakładali prawdopodobnie, że trudno o większe dopasowanie niźli mały psiak bez oczka i stalowe ogniwa wyznaczające granice jego wolności. Łatwo zgadnąć, że Tuptusiowi ten rodzaj wegetacji nie był po myśli. Za sprawą ludzi, którzy przejęli się jego sytuacją został on ulokowany w hoteliku dla zwierząt. Nie mogło stać się lepiej, bo dopiero pod troskliwą opieką wyszły kolejne, Tuptusiowe bolączki. Biedactwo bardzo cierpiało z powodu kości wrośniętej w podniebienie. Katastrofa bólu i dyskomfortu została jednak zażegnana w dwóch operacyjnych podejściach. Psiak został również wykastrowany i zaszczepiony. Teraz brak mu tylko jednego, domu, prawdziwego domu w postaci dobrze ocieplonej budy, swobody wybiegania się i nowego pana, który wie, jak postępować z psinami kalibru Tuptusia, a kaliber jest to solidny. Mały zawadiaka nie nadaje się do domu z dziećmi i innymi psami. Jest doskonałym materiałem na przydomowy dzwonek, podwórkowego stróża i kumpla - towarzysza człowieka .Któż uwierzy słowom i zechce przekonać się, że warto dać szansę Tuptusiowi? Naprawdę, życie nie było mu łaskawe, on stoi dopiero na początku jego długiej drogi. Pragniemy więc, by doświadczył dobra ze strony człowieka. Osoby zainteresowane losem Tuptusia proszone są o kontakt pod numerem 0-503121021 lub pisząc na adres mailowy kasiafrej@wp.pl Wiecie co skróciłam tekst - wywaliłam to że jest wredny , zawsze to mozna powiedziec przez telefon , nie ma co zniechecać ludzi . Może z tym tekstem , jeszcze o zdjecia się musze lepsze postarać i jedziemy. To go tu wstawie, i moze ktos z polotem do psich tekstow ma jakies uwagi. Quote
Ingrid44 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Tutaj niestery nikt nie zaglada oprocz mnie , Ciebie I marlenki wiec nikle sa szanse ze ktos nagle sie pojawi i cos poprawi na lepsze :( Quote
Szarotka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Wysle tekst do Anawa, moze dam nam jakas opinie :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.