Bjuta Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Przeczytałam na razie połowę, ale doczytam resztę. Zapisuję sobie na razie. Quote
Ingrid44 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Dziekuje Bjutko za zainteresowanie Tuptusiem :) Quote
Ingrid44 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Cioteczki i Wujaszkowie Kupcie Cegielke na Malenka Bardzo Chora Sunie z Nuzyca. Sunia jest zupelnie lysa, pokryta ranami. Szokujacy widok :( :( :( http://www.allegro.pl/item949030868_...acy_widok.html Quote
Ingrid44 Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Marlenka, wyslalam Ci PW ale poniewa Dogo strasznie nawala jeszcze raz napisze tutaj. Jesli bedziesz mogla zabrac Tuptusia w ten weekend i bedzie brzydka pogoda to mozna mu porobic zdjecia w pomieszczeniach. Nie musza byc przeciez na dworze. Grunt zeby bylo go dobrze widac. Quote
Szarotka Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Tuptek tylko sie usmiechaj od ucha do ucha :):) Quote
Ingrid44 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Chyba trzeba bedzie poprosic Jamora o ladne zdjecia bo te co sa w tej chwili na Allegro to nie bardzo ladne. Poczekam najpierw na marlenke, moze ciezko jej wejsc na Dogo. Quote
Ingrid44 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Szarotka napisał(a):Zmienilyscie juz ten tekst ?? Tak , nowy jest na stronie nr.15-post 146 Quote
Szarotka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 To jutro zajrze i poczytam. Z nowym tekstem nowy Tuptus do nowego domku :):) Quote
Szarotka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 [quote name='marlenka']Małe ciałko, wielki duch, słowem Tuptuś... Łatwego życia nie miał na pewno. Asa z rękawa los dla niego nie wyciągnął. 2 letni Tuptuś, wziął się znikąd, precyzyjniej mówiąc wprost z lasu, gdzie został znaleziony. Sąsiedzi znalazców "w dobroci swych serc" uszczęśliwi go łańcuchem. Zakładali prawdopodobnie, że trudno o większe dopasowanie niźli mały psiak bez oczka i stalowe ogniwa wyznaczające granice jego wolności. Łatwo zgadnąć, że Tuptusiowi ten rodzaj wegetacji nie był po myśli. Za sprawą ludzi, którzy przejęli się jego sytuacją został on ulokowany w hoteliku dla zwierząt. Nie mogło stać się lepiej, bo dopiero pod troskliwą opieką wyszły kolejne, Tuptusiowe bolączki. Biedactwo bardzo cierpiało z powodu kości wrośniętej w podniebienie. Katastrofa bólu i dyskomfortu została jednak zażegnana w dwóch operacyjnych podejściach. Psiak został również wykastrowany i zaszczepiony. Teraz brak mu tylko jednego, domu, prawdziwego domu w postaci dobrze ocieplonej budy, swobody wybiegania się i nowego pana, który wie, jak postępować z psinami kalibru Tuptusia, a kaliber jest to solidny. Mały zawadiaka nie nadaje się do domu z dziećmi i innymi psami. Jest doskonałym materiałem na przydomowy dzwonek, podwórkowego stróża i kumpla - towarzysza człowieka .Któż uwierzy słowom i zechce przekonać się, że warto dać szansę Tuptusiowi? Naprawdę, życie nie było mu łaskawe, on stoi dopiero na początku jego długiej drogi. Pragniemy więc, by doświadczył dobra ze strony człowieka. Osoby zainteresowane losem Tuptusia proszone są o kontakt pod numerem 0-503121021 lub pisząc na adres mailowy kasiafrej@wp.pl Wiecie co skróciłam tekst - wywaliłam to że jest wredny , zawsze to mozna powiedziec przez telefon , nie ma co zniechecać ludzi . Może z tym tekstem , jeszcze o zdjecia się musze lepsze postarać i jedziemy. Tuptus wredny nie jest tylko ma charakter a taki pies to juz rzadkosc. :):) Quote
Ingrid44 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Ten tekst jest bardzo dobry ale musza byc nowe ladne zdjecia a z tym jak narazie problem. Quote
Szarotka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 A jestescie pewne, ze on z innymi psami sie nie dogada. Widzialam go chyba u Jamora jak sie z innymi bawil. Tuptus jak cie musze zbuntowac, te ciotki robia z ciebie takiego raroga. Quote
Ingrid44 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 O to tez Jamora trzeba by zapytac. on tam jest caly czas to widzi co sie dzieje. Quote
marlenka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Matko jak to dogo działa 2 dni wogóle a 2 dni nic nie mogłam napisać bo mnie wywalało . Niestety w wekend pogoda była okropna , więc sesj nie było . Jamor obiecał że jak tylko troszkę słonko wyjrzy zdjęcia będa . U nas cały czas szaro , buro i ponuro ... cos sypie z chmur do d... z taką pogodą . Czlowiek chodzi jak zaspany cały czas . Poprosze Jamora zeby mu foty ogłoszeniowe zrobił . Umówię się z Jamorek( szarotka bez podtekstów) na sobote on ma lepszy aparat ode mnie to jakoś może te zdjęcia wyjdą . Quote
Szarotka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Ja nie robie podtestkow :):) mowie to co mi Tuptek powiedzial :):) Quote
Ingrid44 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Czy do soboty mozna go wykapac i przyciac ta czarna brode ? Tuptusia oczywiscie nie Jamora :) Quote
marlenka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Ingrid44 napisał(a):Czy do soboty mozna go wykapac i przyciac ta czarna brode ? Tuptusia oczywiscie nie Jamora :) Ingrid Tuptus jest w kojcu , nie wiem czy kapiel to dobry pomysł ??? a do fryzjera tez w wekedn możemy ewentualnie sie umówic . Może zróbmy jakies fajne foty narazie bez fryzjera i kapieli zeby się chłopak nam nie zaziębił . Taka moja propozycja Quote
Szarotka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 No tak kapac przy tej pogodzie to trzeba by moc wysuszyc. Quote
Ingrid44 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 marlenka napisał(a):Ingrid Tuptus jest w kojcu , nie wiem czy kapiel to dobry pomysł ??? a do fryzjera tez w wekedn możemy ewentualnie sie umówic . Może zróbmy jakies fajne foty narazie bez fryzjera i kapieli zeby się chłopak nam nie zaziębił . Taka moja propozycja A czy u fryzjera nie mogliby go dobrze wysuszyc.? Wtedy by sie nie zaziebil. Mysle ze po kapieli inny kolor by sie ukazal bo jak on w kojcu siedzi i lata sobie gfzie chce to wyobrazam sobie stan jego futerka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.