Ingrid44 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 No to trzeba zmienic troche tekst do ogloszen. Marlenka, czy dalabys rade jakies ladne zdjecia zrobic, moze z nowymi zdjeciami Tuptus mialby wiecej szczescia ? :) Quote
Szarotka Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Koniecznie zmiencie tekst na bardziej user friendly :):) Tuptus to mala zadziora co bardzo broni Jamora :):) i ma charakter taki, ze szczeka na wszystkie ptaki :):) Quote
Pies Wolny Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Tuptuś, Pies WSPANIAAAŁY, na śniadanie, obiad i kolacje zjada Ciotki co Go oczerniały :diabloti:. Quote
marlenka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 [quote name='Pies Wolny']Tuptuś, Pies WSPANIAAAŁY, na śniadanie, obiad i kolacje zjada Ciotki co Go oczerniały :diabloti:.[/QUOTE] Kurcze Pies wolny , bo poprosze jamora żeby Cię z Bronkiem zapoznał jak będziesz tu straszył ciotki Tuptusiem . Jakoś mnie nei zjadł mimo ze się przyczyniłam do dłubania w oku , japie i obcięciu klejnow, więc nie taki diabeł straszny jak go malują .... Spróbuj może sie wybrac do Taliba , chetnie zobacze te Twoje obgryzione nogawki hihihi Quote
Pies Wolny Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 [quote name='marlenka']Kurcze Pies wolny , bo poprosze jamora żeby Cię z Bronkiem zapoznał jak będziesz tu straszył ciotki Tuptusiem . Jakoś mnie nei zjadł mimo ze się przyczyniłam do dłubania w oku , japie i obcięciu klejnow, więc nie taki diabeł straszny jak go malują .... Spróbuj może sie wybrac do Taliba , chetnie zobacze te Twoje obgryzione nogawki hihihi[/QUOTE] Mówisz i masz, ale nie moje nogawki .....obgryzione. Ha ! , a nie mówiłem, uderz w stół ...:eviltong: :evil_lol: ...... Ok, ok. Quote
marlenka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 [quote name='Pies Wolny']Mówisz i masz, ale nie moje nogawki .....obgryzione. Ha ! , a nie mówiłem, uderz w stół ...:eviltong: :evil_lol: ...... Ok, ok.[/QUOTE] Mi Tuptuś nie obskubał nogawek .... ( jeszcze) a Ty straszysz te biedne ciotki ze niedługo egzorcyste wezwa do psiaka :) a on jest naprawde fajnym psem. Kiedy się wybierasz do Tuptusia - wezme aparat i bede focić jak Cie Tuptus obgryza :) Quote
Pies Wolny Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 [quote name='marlenka']Mi Tuptuś nie obskubał nogawek .... ( jeszcze) a Ty straszysz te biedne ciotki ze niedługo egzorcyste wezwa do psiaka :) a on jest naprawde fajnym psem. Kiedy się wybierasz do Tuptusia - wezme aparat i bede focić jak Cie Tuptus obgryza :) :crazyeye::crazyeye::crazyeye: - ja straszę, ja straszę ciotki, wiesz co, ....chyba się zupełnie nie rozumiemy, to ciotki za straszenie i pesymizm maja być zjedzone. Tłumaczy Cię tylko wielka miłość do Taliba. :roll: Quote
marlenka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 [quote name='Pies Wolny']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: - ja straszę, ja straszę ciotki, wiesz co, ....chyba się zupełnie nie rozumiemy, to ciotki za straszenie i pesymizm maja być zjedzone. Tłumaczy Cię tylko wielka miłość do Taliba. :roll: Jak piszesz że on je zje to soie wyobraż jak one sie teraz boją :) Ja bardzo go lubie bo jest specyficzny , a najbardziej go lubię za to że obszczał mi kiedys koleżakę pracy Quote
Pies Wolny Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 [quote name='marlenka']Jak piszesz że on je zje to soie wyobraż jak one sie teraz boją :) Ja bardzo go lubie bo jest specyficzny , a najbardziej go lubię za to że obszczał mi kiedys koleżakę pracy[/QUOTE] Ja lubię i mam T Y L K O specyficzne. :lol: Quote
marlenka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 [quote name='Pies Wolny']Ja lubię i mam T Y L K O specyficzne. :lol:[/QUOTE] To pomóz nam wyadoptowac Tuptusia ....... Quote
Szarotka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Tuptus idziesz do adopcji i juz, przestan sie opierac :):) Quote
Ingrid44 Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Tuptus napewno bylby bardzo szczesliwy gdyby mial swojego czlowieka i swoje podworko :) Quote
Szarotka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 A jaki Tuptus ma tekst?? pewnie trzeba go przerobic, mam na mysli tekst nie Tuptusia :):) Quote
Pies Wolny Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 marlenka napisał(a):To pomóz nam wyadoptowac Tuptusia ....... A po co ja tu ślady zostawiam ? Quote
Szarotka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Pies Wolny napisał(a):A po co ja tu ślady zostawiam ? To zastawiaj takie znaczace, zeby sie ktos zalapal :):) Quote
marlenka Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Ingrid44 napisał(a):Czy ktos dzwonil o Tuptusia ? Zero , cisza , nic ....... Domku Tuptusia , on naprawdę nie jest taki zły , do Tuptusia nalezy podchodzić od strony gdzie ma oko - wtedy nie ugryzie napewno . Quote
Ingrid44 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Ketuniu , wyslalm do Ciebie 400zl na Hotelik Tuptusia. Daj znac czy dostalas PW. Quote
Szarotka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Czy mozna zobaczyc tekst do Tuptusia ogloszen ???? Quote
Ingrid44 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Szarotka napisał(a):Czy mozna zobaczyc tekst do Tuptusia ogloszen ???? Tekst jest na 6 stronie, post nr.57. Jesli uwazasz ze trzeba cos zmienic to napisz co i w ogole swoje uwagi. Co dwie glowy to ,nie jedna ! :) :) :) Quote
marlenka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Małe ciałko, wielki duch, słowem Tuptuś... Łatwego życia nie miał na pewno. Asa z rękawa los dla niego nie wyciągnął. 2 letni Tuptuś, wziął się znikąd, precyzyjniej mówiąc wprost z lasu, gdzie został znaleziony. Sąsiedzi znalazców "w dobroci swych serc" uszczęśliwi go łańcuchem. Zakładali prawdopodobnie, że trudno o większe dopasowanie niźli mały psiak bez oczka i stalowe ogniwa wyznaczające granice jego wolności. Łatwo zgadnąć, że Tuptusiowi ten rodzaj wegetacji nie był po myśli. Za sprawą ludzi, którzy przejęli się jego sytuacją został on ulokowany w hoteliku dla zwierząt. Nie mogło stać się lepiej, bo dopiero pod troskliwą opieką wyszły kolejne, Tuptusiowe bolączki. Biedactwo bardzo cierpiało z powodu kości wrośniętej w podniebienie. Katastrofa bólu i dyskomfortu została jednak zażegnana w dwóch operacyjnych podejściach. Psiak został również wykastrowany i zaszczepiony. Teraz brak mu tylko jednego, domu, prawdziwego domu w postaci dobrze ocieplonej budy, swobody wybiegania się i nowego pana, który wie, jak postępować z psinami kalibru Tuptusia, a kaliber jest to solidny. Mały zawadiaka nie nadaje się do domu z dziećmi i innymi psami. Jest doskonałym materiałem na przydomowy dzwonek, podwórkowego stróża i kumpla - towarzysza człowieka .Któż uwierzy słowom i zechce przekonać się, że warto dać szansę Tuptusiowi? Naprawdę, życie nie było mu łaskawe, on stoi dopiero na początku jego długiej drogi. Pragniemy więc, by doświadczył dobra ze strony człowieka. Osoby zainteresowane losem Tuptusia proszone są o kontakt pod numerem 0-503121021 lub pisząc na adres mailowy kasiafrej@wp.pl Wiecie co skróciłam tekst - wywaliłam to że jest wredny , zawsze to mozna powiedziec przez telefon , nie ma co zniechecać ludzi . Może z tym tekstem , jeszcze o zdjecia się musze lepsze postarać i jedziemy. Quote
ketunia Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Ingrid44 napisał(a):Ketuniu , wyslalm do Ciebie 400zl na Hotelik Tuptusia. Daj znac czy dostalas PW. Dziękuję, dostałam wiadomość do Ciebie :) marlenka napisał(a):Małe ciałko, wielki duch, słowem Tuptuś... Łatwego życia nie miał na pewno. Asa z rękawa los dla niego nie wyciągnął. 2 letni Tuptuś, wziął się znikąd, precyzyjniej mówiąc wprost z lasu, gdzie został znaleziony. Sąsiedzi znalazców "w dobroci swych serc" uszczęśliwi go łańcuchem. Zakładali prawdopodobnie, że trudno o większe dopasowanie niźli mały psiak bez oczka i stalowe ogniwa wyznaczające granice jego wolności. Łatwo zgadnąć, że Tuptusiowi ten rodzaj wegetacji nie był po myśli. Za sprawą ludzi, którzy przejęli się jego sytuacją został on ulokowany w hoteliku dla zwierząt. Nie mogło stać się lepiej, bo dopiero pod troskliwą opieką wyszły kolejne, Tuptusiowe bolączki. Biedactwo bardzo cierpiało z powodu kości wrośniętej w podniebienie. Katastrofa bólu i dyskomfortu została jednak zażegnana w dwóch operacyjnych podejściach. Psiak został również wykastrowany i zaszczepiony. Teraz brak mu tylko jednego, domu, prawdziwego domu w postaci dobrze ocieplonej budy, swobody wybiegania się i nowego pana, który wie, jak postępować z psinami kalibru Tuptusia, a kaliber jest to solidny. Mały zawadiaka nie nadaje się do domu z dziećmi i innymi psami. Jest doskonałym materiałem na przydomowy dzwonek, podwórkowego stróża i kumpla - towarzysza człowieka .Któż uwierzy słowom i zechce przekonać się, że warto dać szansę Tuptusiowi? Naprawdę, życie nie było mu łaskawe, on stoi dopiero na początku jego długiej drogi. Pragniemy więc, by doświadczył dobra ze strony człowieka. Osoby zainteresowane losem Tuptusia proszone są o kontakt pod numerem 0-503121021 lub pisząc na adres mailowy kasiafrej@wp.pl W takim razie zmienię tekst na allegro i wyróżnię mu znowu. Doszła wpłata od SBD 5 zł Dziękujemy:) Wiecie co skróciłam tekst - wywaliłam to że jest wredny , zawsze to mozna powiedziec przez telefon , nie ma co zniechecać ludzi . Może z tym tekstem , jeszcze o zdjecia się musze lepsze postarać i jedziemy. Quote
ketunia Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Finanse Tuptusia Wpłaty: Scared Piranha 138 zł Majuska 20 zł Bambino 10 zł ( VIII, IX, X) Marysia55 10 zł (IX, X) Ihabe 30 zł (VIII) Darkwater 48,50 zł Ihabe 35 zł (IX, X, XI, XII, I) od lutego 20 zł (II) Agata51 10 zł (VIII, IX, X, XI,XII, I,II) Piromanka 125 zł Bazarki ketuni 1358 zł Sava 300 zł Asia (siostra ketuni) 1000 zł Szarotka 70 zł Krzysztof K. 60 zł Ra_dunia 60 zł SBD bazarek 158 zł Pies wolny 50 zł SBD 5 zł (XII, I, II,III) Ingrid44 390 zł (XII) Ingrid44 300 zł (I) Ingrid44 400 zł (II) Madcat1981 45,20 zł spadek po Baranku Razem: 4887,70 zł Wydatki: 50 zł weterynarz 270 zł hotelik IX 180 zł weterynarz 325 zł hotelik X 1180 zł operacja 157,50 zł puszki RC 2220 zł operacja, kastracja, karma i pobyt w klinice 390 zł hotelik II 20 zł wyróżnione Allegro Razem: 4794,50zł 4887,70 zł - 4794,50zł ------------------ 93,20zł Stan konta Tuptusia na dzień 11.03.2010 Quote
Ingrid44 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 marlenka, ta nowa werscja jest wlasnie to o czym myslalam. Jest bazarek ogloszeniowy- 74 strony za 10 zl i myslalam zeby go podac tylko nowe zdjecia potrzebne. Wiadomosc na Pw otrzymalam i mam nadzieje ze pogoda dopisze zeby te zdjecia zrobic. Bardzo Ci dziekuje:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.