Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Pies Wolny']Około 200 km. Jeśli chodzi o Moczydło k/Wodacza to jest to : 28-330 Wodacz

A to jest ta Zagroda Silnej Grupy http://www.zagroda.info/domek.html

Wielkie Dzieki, 200km to nie najgorzej. Mozna zorganizowac transport.

Pies Wolny, czy Ketunia podala Ci namiary na Pania z Moczydla ? Jesli tak to prosze zapytaj czy jeszcze chca Tuptusia . Po ostatnich doswiadczeniach juz nic mnie nie zdziwi :( Jesli sie okaze ze tak, to bedziemy organizowac transport.

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ketunia mówiła o kurzym problemie, a w zasadzie o problemie z jednym kudłatym gościem, co lubił kury ......dusić - (chiba wilk tak jak ja, ale ja już ze sto lat niemięsożerny). Oni czekają na odpowiedź w tym względzie. Mus coś zakombinować.

Posted



[FONT=Verdana]
Kto mógłby lepiej zrozumieć twojego psa, jeśli nie słynny Zaklinacz Psów?

[FONT=Verdana]
Fani programu "Zaklinacz Psów" emitowanego w stacji National Geographic Channel (od kwietnia 2010 roku) z pewnością będą zachwyceni, ponieważ 21 lipca 2010 roku ukazuje się w Polsce długo oczekiwana książka gwiazdy tego programu - Cesara Millana. Książka nosi taki sam tytuł jak program i zdążyła już zawojować listy bestsellerów za oceanem. W USA znajdowała się przez 50 tygodni na liście bestsellerów New York Timesa, z czego przez 15 tygodni gościła na 1. miejscu tej listy. Jeszcze nigdy żadna książka o psach i żaden psi szkoleniowiec nie byli tak popularni zarówno wśród anonimowych właścicieli psów, jak i wśród gwiazd z wielkiego świata. Cesar Millan szkoli przecież psy m.in. Oprah Winfrey, Nicolasa Cage'a czy Willa Smitha.
"Zaklinacz Psów" to poradnik napisany językiem prostym, zrozumiałym, ale i pełnym humoru. Słynny behawiorysta i ekspert w dziedzinie psich zachowań podaje receptę na rozwiązanie wielu problemów z czworonogami oraz odpowiada na odwieczne pytania dręczące ich właścicieli. Jednak zanim Cesar Millan odsłoni tajniki swoich metod, najpierw przytoczy ciepłą opowieść ze swego dzieciństwa i młodości. Stąd wyłoni się obraz niezwykłego meksykańskiego chłopca, którego natura obdarzyła rzadkim talentem do nawiązywania kontaktu ze zwierzętami.
Książka zapoznaje z prostymi zasadami pracy z czworonogiem, dzięki którym właściciele poznają potrzeby swoich psów i uczą się patrzeć na świat ich oczami. Okazuje się, że pies to nie człowiek i nie myśli tak jak człowiek, nawet gdy będzie miał ładne ubranko czy modne zabawki, a cała tajemnica postępowania ze zwierzakiem opiera się na słynnej formule Zaklinacza - ćwiczenia, dyscyplina i uczucia (dokładnie w takiej kolejności).
Życzę więc miłej wakacyjnej lektury i mam nadzieję, że każdy z Was zostanie najlepszym przyjacielem swojego psa.
[/FONT]

[/FONT]

Posted

Tuptusia wątek był jednym z 1szych które czytałam wchodząc na dogo, pooonad rok temu, zanim jeszcze się zalogowałam.
Kibicowałam mu po cichu, potem po zalogowaniu trochę śledziłam, gubiłam i znajdowałam:-)
Dziś znowu przypadkiem znalazłam, a on biedaczysko cały czas bez domku:-(

Posted

[quote name='Ingrid44']No i znowu DOOPA BLADA ! Pewnie nikt nie dzwonil z ogloszenia bo Pies Wolny nic nie pisze.

POWIEDZCIE CO JA MAM ROBIC ZEBY WYADOPTOWAC TUPTUSIA ? ? ?

Mial 75 ogloszen na necie - zero odzewu

Mial ogloszenie w "Moj Pies" przez 2 miesiace - zero odzewu

Mial ogloszenia na necie robione przez marlenke i mnie - zero odzewu

Mial ogloszenie w "Dzienniku Zachodnim " -zero odzewu

Mial ogloszenie w "Echu Miasta" - zero odzewu

W ostatni piatek mial ogloszenie w " Zyciu Warszawy " - zero odzewu

Caly czas ma wyroznione allegro przez Ketunie - zero odzewu.

Koszta ogloszen do tej pory 500zl i NIC.

Gdyby to byl staruszek to wiadomo ze zostalby w Hoteliku do konaca swoich dni ale Tuptek to mlody piesek i powinien miec juz swoj domek .

Ludzie POMOZCIE, jestem u kresu wytrzymalosci nerwowej !

Zacytuje sama siebie bo juz nie mam pomyslu co robic :( :( :(

Posted

Szarotka napisał(a):
No tak, na Tuptusiu trzeba sie bedzie mocno skoncentrowac.................


jeszcze mocniej???

bo mocniej to już chyba się nie da :shake:

Posted

Ciiiiicho, ...... da się. Właśnie to robię. Na koncentrację mam taką metodę. Idę do piwnicy, zamykam drzwi ...(wcześniej wypuszczam pająki na spacer) i zaczynam kląć z zacięciem, jak dopowiem ostatni wierszyk o ...... to mi dobry humor wraca...zapraszam ponownie pająki ...i jest dobrze. Powiem tyle, jak mi się znowu nie uda - to jadę do Jamora na rozmowę wychowawczą. W końcu Talib tak długo mu podwórka pilnuje i tyle radochy daje, że powinien mu dać ........ emeryturę. Albo Jamor bierze Luśkę - kilerkę wielkości Taliba, ...... a ja biorę Taliba. Chcecie Luśkę ? ........ hę ...... no to macie :

To jest Kiler Luśka





Posted

[quote name='Pies Wolny']Ciiiiicho, ...... da się. Właśnie to robię. Na koncentrację mam taką metodę. Idę do piwnicy, zamykam drzwi ...(wcześniej wypuszczam pająki na spacer) i zaczynam kląć z zacięciem, jak dopowiem ostatni wierszyk o ...... to mi dobry humor wraca...zapraszam ponownie pająki ...i jest dobrze. Powiem tyle, jak mi się znowu nie uda - to jadę do Jamora na rozmowę wychowawczą. W końcu Talib tak długo mu podwórka pilnuje i tyle radochy daje, że powinien mu dać ........ emeryturę. Albo Jamor bierze Luśkę - kilerkę wielkości Taliba, ...... a ja biorę Taliba. Chcecie Luśkę ? ........ hę ...... no to macie :


Błagam, po prostu błagam jeżeli do takiego spotkania dojdzie nagrajcie wasze rozmowy, nagrajcie filmik. Autentycznie błagam, to perełka będzie.

Posted

Sytuacja jest taka: przedyskutowalismy rodzinnie sytuacje Tuptusia ( z synem telefonicznie bo jest w sanatorium) , ze jesli Tuptus nie znajdzie DS do pazdziernika, to go adoptujemy. Warunkiem jest jeszcze to , ze uda sie aby moj syn przeskoczył w hierarchi tuptusia bo jak na razie to tuptus traktuje go jak podrzednego psa i przy byle okazji zneca sie nad nim. syn wyraził zgodę jesli Tuptus przestanie go bic.mamy pracowac nad tym od 20 sierpnia do pazdzienika. Oczywiscie jesli tez spełnie wymogi adopcyjne i sie zgodzicie.

Posted

jamor napisał(a):
Sytuacja jest taka: przedyskutowalismy rodzinnie sytuacje Tuptusia ( z synem telefonicznie bo jest w sanatorium) , ze jesli Tuptus nie znajdzie DS do pazdziernika, to go adoptujemy. Warunkiem jest jeszcze to , ze uda sie aby moj syn przeskoczył w hierarchi tuptusia bo jak na razie to tuptus traktuje go jak podrzednego psa i przy byle okazji zneca sie nad nim. syn wyraził zgodę jesli Tuptus przestanie go bic.mamy pracowac nad tym od 20 sierpnia do pazdzienika. Oczywiscie jesli tez spełnie wymogi adopcyjne i sie zgodzicie.


Jamorze, o Wielki powiedz jak - a z sił całych pomogę Tobie, nastawię swoje zdemolowane plechy (klata mi się już zapadła) do ochrony Syna Twego przez Talibem. No ja mu wytłumaczę gdzie Jego miejsce, niewiernego Gada. Dość terroru Talibanów ! :razz:

No jak ...działa ? :lol: Jamor ja Ci paszczę osobiście wyliżę - tylko Ty to zrób, dołożę się do chrzcin Gada.

Posted

A ja właśnie oplułam monitor...

Psie Wolny leżę po prostu leżę

Pies Wolny napisał(a):
Jamor ja Ci paszczę osobiście wyliżę - tylko Ty to zrób, dołożę się do chrzcin Gada.


Do chrzcin też się dokładam

Posted

wszystko zaczeło sie kiedy pojechałem z tuptusiem i synem do wetu. obu zostawiłem w samochodzie. po chwili syn w panice wpada do vetu , ze niby tuptus go zeżrec chciał. niby to miało być tak. wyszedłem z samochodu. talib do Dominika " te młody , masz kluczyki ?"
Dominik - "mam , ale nie mam prawa jazdy, za rok dopiero ide, nie wolno jzdzic po drogach bez prawa jazdy "
Tuptus - " nie pekaj starego nie ma, naskoczy nam, odpalaj fure"
Dominik- "nie"
Talib - " dawaj ku...wa kluczyki albo ci nogi z dupy powyrywam i przegryze gardło"
Naostrzył kły i rzucił sie do szyi Dominika. dominik zwalił do łokciemi uciekł.
NIe wierzyłem w jego słowa. Pies przeciez nie mowi ludzkim głosem. Wracam razem z Dominikiem do samochodu, a Talib stał na siedzeniu kierowcy a łapy oparte na kierownicy. szyderczy usmiech a oczy niewinnego kotka.
I komu tu wierzyc ?
Przy byle okazji Tutptus krzyczy do dominika " te młody "
Dominik - " co ? "
Tutptus -" Ty wiesz co " i pokazuje mu pieść

Posted

Jamor, ale wiesci :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ty na powaznie ?:crazyeye:
Wszyscy zgodnie sie zgadzaja ze nadajesz sie na DS na Taliba Tuptusia. Kto jak nie TY?
Wiadomo ze Tuptek tylko dla koneserow Talibow:lol: A takich niewiele jest ,niestety.

Moze kiedys jak bedziesz mial wiecej czasu (emeryturka) napiszesz ksiazke o Tuptusiu i reszcie.:cool3:

Posted

Ingrid44 napisał(a):
Jamor, ale wiesci :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ty na powaznie ?:crazyeye:
Wszyscy zgodnie sie zgadzaja ze nadajesz sie na DS na Taliba Tuptusia. Kto jak nie TY?
Wiadomo ze Tuptek tylko dla koneserow Talibow:lol: A takich niewiele jest ,niestety.

Moze kiedys jak bedziesz mial wiecej czasu (emeryturka) napiszesz ksiazke o Tuptusiu i reszcie.:cool3:

wsyzstko zalezy od syna, zobaczymy .Tak czy inaczej szukamy dalej domu. Moze usmiechnie sie do niego szczescie.
A na emeryture ide z koncem sierpnia. do tego czasu jeszcze zaległy urlop.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...