gameta Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 ale ja "baba" nie używam pejoratywnie :shake: Jamor z poprzednich twoich postów wnioskuję, że mała nadzieja na to, żeby Tupek nie dusił tak? To po co dawać go na pięć dni i potem odbierać i jeszcze słuchać lamentów, że kokoszka nie żyje, że taśtaśka zaduszona ? Okreś realnie na ile uważasz, że Tupek nie zadusi a na ile zadusi... W %... Quote
Ingrid44 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Ja mysle ze narazie bedziemy czekac na Pania ktora kontaktowala sie z Psem Wolnym bo tam domek bez zadnego inwentarza. A ten domek z kurami moze poczeka kilka dni. Jak nie bylo domkow to nie byo zadnego a teraz musimy kombinowac zeby zadnego nie stracic. Pies Wolny, napisz prosze kiedy Pani ma sie odezwac. Quote
Pies Wolny Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 W środę minie umówione dwa tyg. Najpóźniej w czwartek ja zadzwonię do Pani. Trzymajcie kciukasy. Quote
gameta Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Pies Wolny napisał(a):W środę minie umówione dwa tyg. Najpóźniej w czwartek ja zadzwonię do Pani. Trzymajcie kciukasy. Nikt się nie ważył puścić ;) Quote
Ingrid44 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Pies Wolny napisał(a):W środę minie umówione dwa tyg. Najpóźniej w czwartek ja zadzwonię do Pani. Trzymajcie kciukasy. A co powiedziec tej drugiej Pani zeby domek nie przepadl ? Ktos ma pomysl ? Quote
Pies Wolny Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Że ten co Tuptusia przywiezie to dopiero pies na kury, albo, że Talib czeka na poligonie na wręczanie medali za ćwiczenia bojowe, w których brał udział i zdobył The First Price. Albo trzeba zadać pytanie, czy możliwa opcja wykonania kojca ...dla kur. Albo powiedzieć prawdę, ze Talib jest rozrywany i trzeba czekać na opinię w sprawie kontroli przedadopcyjnej u konkurencji. Ta Silna Grupa pod Wezwaniem też ma swoje zalety. Ciągle ktoś jest w chałupie i w końcu może rzucać wzrokiem na te ptaszyska i sprawdzać czy nie napastują naszego Taliba. PS. Jamor za ten film 'porno' masz u mnie piwo, a nawet dwa piwa :-D Quote
Ingrid44 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 I tak trzeba bedzie zrobic wizyte przedadopcyjna. Nie widzialam na zdjeciach tego ostatniego domku czy jest ogrodzony .Nie chcialabym zeby Tuptus latal wolno po calej okolicy bo to niebezpieczne. Ketunia ma kontakt mailowy z tym domkiem ale nie chce jej narazie meczyc bo dzisiaj odzedl za TM jej podopieczny i jest nam bardzo smutno:( Quote
jamor Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 jak tuptus trafi do DS to marzy mi sie zobaczyc krótki filmik- wizyta listonosza- pierwsze spotkanie Quote
Pies Wolny Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Masz na myśli torbę z listami w strzępach, czy jak niesie do nóg napoczętego listonosza :evil_lol: . Quote
Ingrid44 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Ketuniu, wyczysc skrzyneczke. Probowalam napisac PW ale pokazuje ze skrzyneczka zapchana. Jesli mozesz to napisz prosze do pani ktora sie do ciebie odezwala. Nie chcialabym zeby pomyslala ze ja ignorujemy. Zapytaj czy posesja jest ogrodzona, czy Tuptus mieszkalby w mieszkaniu czy w budzie lub kojcu ? Ile jest psow ? I co jeszcze przyjdzie Ci do glowy. Pies Wolny bedzie sie kontaktowal ze "swoja" Pania jutro lub pojutrze wiec cos juz bedziemy wiedziec. Quote
jamor Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Pies Wolny napisał(a):Masz na myśli torbę z listami w strzępach, czy jak niesie do nóg napoczętego listonosza :evil_lol: . tupek po terenie porusza sie z predkoscia swiatła, zaden listonosz nie masz szans dobiegniecia od domu do furtki, i tak tupek zaliczy jego nogawke lub łydke,atak kobry odskok do tyłu aby kopa nie dostac i pokaze mu jeszcze faka i jezor :eviltong::diabloti: Quote
Isadora7 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Mam przedsmak tego o czym dawno marzę. Dialog jamor vs Pies Wolny. Dwaj Panowie z ciętym językiem - sama radocha posłuchać/poczytać Was. Quote
Pies Wolny Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Aaaa , no to dobrze Go wyszkoliłeś :cool1:. Atak Kobry jak najbardziej naukowo uzasadniony. Ja bym mu jeszcze wdrożył kurs z używania ogona jako bicza. I między fakiem, a jęzorem bym kretynowi dupę schlastał :evil_lol:, no kto to widział, żeby jakiś posraniec, nawet listonoszem zwany za bramkę bez pozwolenia się łapał. Niech ćwok podanie do Tuptanego napisze na zgodę na wejście - ciemniak jeden. Tupek wygarnij baranowi, ot listonosz w trąbkę golony :p. Cholerny telefon milczy. Dostałem kolejne zapytanie. Mus przemyśleć. Quote
Ingrid44 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Pies Wolny, jesli mozesz to zadzwon prosze do Pani . Dobrze bylo by wiedziec czy chce Tuptusia czy nie bo tamten domek od Ketuni "wisi w powietrzu". Moze zdradzisz kto jeszcze pytal o Tuptusia ? Quote
Pies Wolny Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 [quote name='Ingrid44']Pies Wolny, jesli mozesz to zadzwon prosze do Pani . Dobrze bylo by wiedziec czy chce Tuptusia czy nie bo tamten domek od Ketuni "wisi w powietrzu". Moze zdradzisz kto jeszcze pytal o Tuptusia ? Czuwam. Na razie brak odbioru po drugiej stronie. Czaję się i niechybnie 'zaatakuję'. Wszystko sprawozdam. Ręce trzymam na joysticku :cool1: . Jeden dzień ew. zwłoki warto przeżyć, ale decyzję musimy także jakąś podjąć - to jasne. A jak rozmowy z Silną Grupą ? Zapytanie - pochodzi od osoby, która ma dwóch gagatków, doświadczenie z kudłaczami i wszystko co trzeba. Komplikacja polega na tym, że nie wiadomo czy Talib będzie dowodził, czy napoje roznosił :???:. Obecnie jest wyjechana w delegację. Mus czekać ze dwa tyg. Quote
Pies Wolny Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Hallo, hallo ....Centrallo . Co jest ? ....Czy ma ktoś ochotę na palpitacje serca, ......a może na ostry Herzklekot, ..... no to może jakaś mała zapaść ? ....A może zawalik ? No dobra. To już powiem. Otóż jest tak. Dostałem właśnie jednego sesemesa. I on ten sesemes to jest w związku z odbytą rozmową z Panią Tuptusią nr I. No i chodzi o to, żeby mi w te pędy ktoś się zgłosił, kto pojedzie .... dopełnić formalności i wykona wizytę przedadopcyjną, bo jak już mówiłem ..... Pani Tuptusia nr I ..... to chce mieć Gada za swojego :multi:. Wizytę należy przeprowadzić w ... Wesołej k/Warszawy. Proszę również wizytatorkę na słowo, PW lub tel. (nr mojego tel. rządzi Ingrid44) Nooooo, ..... to czekam :lol: PS. Miałem inny tekst, (na dwie strony a-4), ale sam nie wytrzymałem. Quote
gameta Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! No kto ma blisko, kto, kto, kto ? Marlenka, może ty ??? Quote
Ingrid44 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Cudownie !!!!!! Nie mam pojecia gdzie jest Wesola kolo Warszawy wiec napisze Pw do cioteczek z Warszawy. Moze podsuna kogos na wizyte. Czy Marlenka jest blisko ? Quote
gameta Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Marlenka jest w Warce, ale do Wawki zdarzało jej się jeździć na przedadopcyjne. W imieniu Tuptusia może się zgodzi ? Quote
jamor Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 marlenka ma do wesołej 60 km, wiec czy nie lepiej poprosic kogos z wawy? tam setki ciotek. Quote
jamor Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 zapelowałem do ciotek na watku hotelowym, moze któras sie zgłosi. Quote
Daga&Maks Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 w końcu jakieś zainteresowanie Tuptusiem :) Quote
Pies Wolny Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Zainteresowanie Talibem jest nieustanne, przynajmniej moje. No to jak mam z dzikiego Zachodu jechać ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.