Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gameta napisał(a):
Ja wiem, że próbujesz wszystkiego, ale z opisu przypomniały mi się dwa przypadki - jamnika, który odgryzł wargę kobiecie (podskoczył BEZ powodu) i ratlerka, który odgryzł nos - dokładnie tak samo... Oba psy skończyły za TM ... Boję się, że i Tupek tam wyladuje za któryś ze swoich numerów... A po tym wszystkim co przeszedł to byłaby straszna porażka...
Nie innych pomysłów nie mam, wiem jednak, że komukolwiek powierzy się Tupa to trzeba glośno i wyraźnie mówić, jaki jest...


Oczywiście ze bedę powtarzać 1000 razy jaki to świrek , oczywiście w tym przypadku to własciciele musza po niego przyjechac niech go zobacza na zywo , nie ma możliwości zeby ktoś go wział nie widząc go i nie bedac poddany próbie.
Ja bardzo bym chcaiła żeby Tuptuś miał dom ale nie bede ukrywać nawet pól jego wady .

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy są jakieś nowe zdjęcia Taliba ?

Pomysł ze spacerami baaaardzo dobry. Jeśli toleruje obrożę i smycz i nie zgryza tego kto mu grzebie przy karku - będzie dobrze. A może pokazać Wam moje łapy w bliznach ? i .....żyję.

Posted

Pies Wolny napisał(a):
Czy są jakieś nowe zdjęcia Taliba ?

Pomysł ze spacerami baaaardzo dobry. Jeśli toleruje obrożę i smycz i nie zgryza tego kto mu grzebie przy karku - będzie dobrze. A może pokazać Wam moje łapy w bliznach ? i .....żyję.


Pies, ale wiesz, że nie każdy jest dogomaniakiem, prawda? Częściej zdarzają się ludzie, którym nie po drodze z jakąkolwiek agresją psa. Mój np. rzuca się na wszystko i wszystkich (obcych) co się rusza - nie wyleczę tego, mój pies siedział 5 lat w schronie, ma prawo do swojego "ała" i ja to przyjmuję z dobrodziejstwem inwentarza. Jestem przekonana jednak, że gdyby trafił na kogoś innego, już dawno byłby na powrót w schronie albo za TM...

Posted

gameta napisał(a):
Pies, ale wiesz, że nie każdy jest dogomaniakiem, prawda? Częściej zdarzają się ludzie, którym nie po drodze z jakąkolwiek agresją psa. Mój np. rzuca się na wszystko i wszystkich (obcych) co się rusza - nie wyleczę tego, mój pies siedział 5 lat w schronie, ma prawo do swojego "ała" i ja to przyjmuję z dobrodziejstwem inwentarza. Jestem przekonana jednak, że gdyby trafił na kogoś innego, już dawno byłby na powrót w schronie albo za TM...


Masz rację, wcale nie mówię, że nie i nie pomijam Twoich uwag. Ja jednak szukam takiego 'świra' jakim sam jestem - innego nawet nie zaproponuję. Nie mam ochoty się przed Wami potem tłumaczyć, a Talib wart jest szukania 'świra'.

Posted

Pies Wolny napisał(a):
Masz rację, wcale nie mówię, że nie i nie pomijam Twoich uwag. Ja jednak szukam takiego 'świra' jakim sam jestem - innego nawet nie zaproponuję. Nie mam ochoty się przed Wami potem tłumaczyć, a Talib wart jest szukania 'świra'.


Jest wart jak cholera - zobacz ile osób kocha go wirtualnie... Musi być choć jedna, która da mu miłość i zrozumienie w realu. Tylko ją znaleść ...

Posted

Trzeba szukac Tuptusiowi domu bo przeciez cale zycie nie bedzie siedzial w Hoteliku.
Dobre by byly te spacery bo wreszcie ktos moglby cos powiedziec powaznego o jego zachowaniu w stosunku do czlowieka, jaki jest na spacerze itd.
My naprawde go nie znamy bo wiekszosc czasu przesiedzial w Klinice.

Posted

No... Marlenko, wsadziłaś mnie na niezłą minę z tym tekstem. Uważam, że jest do pipla ale za pioruna nie wiem, jak mam tego wojownika obrobić. :roll: Swoją drogą zarąbisty psiak i mogą być z niego ludzie. :lol:

Małe ciałko, wielki duch, słowem Tuptuś...

Łatwego życia nie miał na pewno. Asa z rękawa los dla niego nie wyciągnął. 2 letni Tuptuś, wziął się znikąd, precyzyjniej mówiąc wprost z lasu, gdzie został znaleziony. Sąsiedzi znalazców "w dobroci
swych serc" uszczęśliwi go łańcuchem. Zakładali prawdopodobnie, że trudno o większe dopasowanie niźli mały psiak bez oczka i stalowe ogniwa wyznaczające granice jego wolności. Łatwo zgadnąć, że Tuptusiowi ten rodzaj wegetacji nie był po myśli. Za sprawą ludzi, którzy przejęli się jego sytuacją został on ulokowany w hoteliku dla zwierząt. Nie mogło stać się lepiej, bo dopiero pod troskliwą opieką wyszły kolejne, Tuptusiowe bolączki. Biedactwo bardzo cierpiało z powodu kości wrośniętej w podniebienie. Katastrofa bólu i dyskomfortu została jednak zażegnana w dwóch operacyjnych podejściach. Psiak został również wykastrowany i zaszczepiony. Teraz brak mu tylko jednego, domu, prawdziwego domu w postaci dobrze ocieplonej budy, swobody wybiegania się i nowego pana, który wie, jak postępować z psinami kalibru Tuptusia, a kaliber jest to solidny. Mały zawadiaka nie nadaje się do domu z dziećmi i innymi psami. Dysponuje rewelacyjnym repertuarem odstraszania tzw. przeciwnika - warczenie i pozorowany atak służą próbie sił i zaznaczenia, że to on zamierza przejąć dowodzenie. Spokojem, zdecydowaniem i nie okazywaniem lęku daje się Tuptusia wyprowadzić z tego błędu. Nie każdy jednak to potrafi i tym czterołapek, który jest doskonałym materiałem na przydomowy dzwonek, podwórkowego stróża i kumpla - towarzysza człowieka skutecznie zraża. Czy ktoś odważy się zaryzykować? Któż uwierzy słowom i zechce przekonać się, że warto dać szansę Rozbójnikowi Tuptusiowi? Naprawdę, życie nie było mu łaskawe, on stoi dopiero na początku jego długiej drogi. Pragniemy więc, by doświadczył dobra ze strony człowieka, by spotkał godnego siebie przeciwnika, choć to niezbyt fortunne określenie. Nie o dosłowne przeciwieństwo tu chodzi. Nie chcemy, by Tuptuś trafił do kogoś, kto za punkt honoru przyjmie łamanie jego charakteru, a jedynie o kogoś, kto się tego charakteru nie przestraszy, złagodzi go, utemperuje, oszlifuje jak diament. Nie mamy wątpliwości, że warto.

Osoby zainteresowane losem Tuptusia proszone są o kontakt pod numerem 0-503121021 lub pisząc na adres mailowy kasiafrej@wp.pl


Posted

Zapłąciłąm za hotelik Tuptusia.
Zostało mu na koncie 98,20 zł
Czy zgadzacie się aby pieniążki Tuptusiowe poszły na wyróżnienie allegro i innych ogłoszeń?

Posted

ketunia napisał(a):
Zapłąciłąm za hotelik Tuptusia.
Zostało mu na koncie 98,20 zł
Czy zgadzacie się aby pieniążki Tuptusiowe poszły na wyróżnienie allegro i innych ogłoszeń?


Ketunia ja myslę ze nikt nie bedzie mial nic przeciwko temu byle by maluch znalazł domek

Posted

ketunia napisał(a):
Zapłąciłąm za hotelik Tuptusia.
Zostało mu na koncie 98,20 zł
Czy zgadzacie się aby pieniążki Tuptusiowe poszły na wyróżnienie allegro i innych ogłoszeń?


Oczywiscie! niech pojada na ogloszenia.

Posted

Ingrid44 napisał(a):
Stokrotne Dzieki Ketuniu :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Juz chyba nie musimy prosic o wiecej. To bardzo duzo.


Ja od poniedziałku będe go wrzucac na cafeanimal zeby do metra trafil , tylko z merta to czasami dzwonia tacy ludzie ze masakra , ręce opadają .

Posted

marlenka napisał(a):
Ja od poniedziałku będe go wrzucac na cafeanimal zeby do metra trafil , tylko z merta to czasami dzwonia tacy ludzie ze masakra , ręce opadają .


To swietnie :)

Czy udalo sie znalesc kogos na spacerki z Tuptusiem ?

Posted

marlenka napisał(a):
Ja od poniedziałku będe go wrzucac na cafeanimal zeby do metra trafil , tylko z merta to czasami dzwonia tacy ludzie ze masakra , ręce opadają .


To swietnie :):multi:

Czy udalo sie znalesc kogos na spacerki z Tuptusiem ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...