kathrby Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 AgusiaP napisał(a):Czyli to ta sunia teraz piesek z rekonwalenstentek??? Mam nadzieję, że zdjęcie się wyświetliło? Quote
kathrby Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 http://picasaweb.google.com/112155336548727773847/Picolo?locked=true#5452666848089220850 widać? Quote
Blood Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 ;( to moze wyslij na maila i sie wstawi ..;) Grazyna-Brozek@wp.pl :loveu::loveu: Quote
kathrby Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 [quote name='Blood'];( to moze wyslij na maila i sie wstawi ..;) Grazyna-Brozek@wp.pl :loveu::loveu: ...a i tak go nieposkromi:/ Już Ci wysłałam - kilka:oops: Nie wiedziałam na które się zdecydować... Quote
kathrby Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 hehe :) Dzięki Blood - staramy się zrekompensować mu wszystko to, czego kiedyś nie miał :) Quote
BoUnTy Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Kathrby zapytam z ciekawosci - ty jesteś 'kobitką od królików'? ;> Tzn. polecalam 'liskowatą suczkę' pewnej Pani, która chciala adopctować moje szczeniaczki - z rozmowy pamietam, że miała trudne króliki i się zastanawiam czy to Ty ;] [mogłam coś pomieszać], a Pinio śliczny ;] Quote
kathrby Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 :) To ja we własnej osobie - to Ty mnie przekonałaś :) Dziękuję Ci za to niesamowicie! On jest cudny! A to, że nie jest sunią to...pikuś :P W przypadku króliczków też zawsze były pomyłki odnośnie płci. Teraz przynajmniej jeden członek rodziny ma "pisanki"... Quote
BoUnTy Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 <hahaha> Nie ma za co ;] Wiesz, trudno jest zapamiętać wszystkie osoby dzwoniące, i z tylu adopcji w jakich brałam udział, ale jakoś Ciebie zapamiętałam ;] Ciesze się, że przyczyniłam się w takim stopniu do domku Pinia, przyznam się, że wtedy tak się nagadałam, że na drugi dzień całkowicie głos mi wysiadł i jak ktoś dzwonił skrzeczałam jak kuraaa.... ]:-> Miło mi powitać Cię w naszych skromnych, dogomaniackich progach - mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej ;] Quote
Blood Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 kathrby napisał(a):hehe :) Dzięki Blood - staramy się zrekompensować mu wszystko to, czego kiedyś nie miał :) To tak jak ja moim i chyba wszyscy tutaj na szczescie;) Quote
kathrby Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 BoUnTy napisał(a):<hahaha> Nie ma za co ;] Wiesz, trudno jest zapamiętać wszystkie osoby dzwoniące, i z tylu adopcji w jakich brałam udział, ale jakoś Ciebie zapamiętałam ;] Ciesze się, że przyczyniłam się w takim stopniu do domku Pinia, przyznam się, że wtedy tak się nagadałam, że na drugi dzień całkowicie głos mi wysiadł i jak ktoś dzwonił skrzeczałam jak kuraaa.... ]:-> Miło mi powitać Cię w naszych skromnych, dogomaniackich progach - mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej ;] Hehe - tak łatwo się mnie teraz nie pozbędziecie :P Quote
Jasza Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 kathrby napisał(a):Hehe - tak łatwo się mnie teraz nie pozbędziecie :P I o to chodzi!!! Quote
kathrby Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Niestety nie mam dobrych wieści - będzińska wiedźma zgromadziła kolejne 9 psów! Nie należy wykluczać, iż może ich być więcej! Trzeba z tym jak najszybciej coś zrobić! Quote
Jasza Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Cholerny świat! Skąd ona je bierze? Mam nadzieję, że nie siedzą w klatkach... Quote
zerduszko Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='Jasza']Cholerny świat! Skąd ona je bierze? Mam nadzieję, że nie siedzą w klatkach...[/QUOTE] Pewnie ludzie jej znoszą.... tak jak temu smalcarzowi.... gdzie Ci ludzie mają rozumy, bo na serce nie ma co liczyć. Quote
kathrby Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='Jasza']Cholerny świat! Skąd ona je bierze? Mam nadzieję, że nie siedzą w klatkach...[/QUOTE] Dzisiaj po pracy zamierzam to sprawdzić - poprosiłam kolegów żeby ze mną pojechali. Najgorsze jest to, że to może być syzyfowa praca - nawet jeśli ona dostanie sądowny zakaz posiadania zwierząt to zapewne g*** sobie z tego zrobi...:angryy: Quote
Jasza Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Ani rozumu,ani serca, ani krztyny przyzwoitości.. A potem w kościele się w piersi biją i PRZEŻYWAJĄ ŚWIĘTA... Quote
kathrby Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='Jasza']Ani rozumu,ani serca, ani krztyny przyzwoitości.. A potem w kościele się w piersi biją i PRZEŻYWAJĄ ŚWIĘTA...[/QUOTE] Najgorsze jest to, że okoliczni mieszkańcy wiedzieli co się tam działo i zapewne w chwili obecnej również wiedzą, ze w posiadaniu tej starej czarownicy znajdują się kolejne zwierzęta :( Ja rozumiem, że przecież siłą jej nie mogą zabronić, ale dlaczego sami między sobą nie zorganizują jakiejś akcji odebrania jej psów? Przecież nawet jakby ta stara lampucera wezwała policję, że jej skradziono psy to by ją wyśmiano, bo na pewno nie ma żadnego piesunia zarejstrowanego! Quote
michal_sm Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='zerduszko']Pewnie ludzie jej znoszą.... tak jak temu smalcarzowi.... gdzie Ci ludzie mają rozumy, bo na serce nie ma co liczyć.[/QUOTE] A gdzie Ci ludzie mają rozum jak wywalają do lasu ,z samochodu .Według mnie lepiej jak już do niej bo zawsze gdy ich będzie zbyt dużo można odebrać.Niestety to bardzo wiekowa osoba ma przyzwyczajenia i mentalność jak dawniej bywało i powiem szczerze ,że oprócz tej suni z malutkiej klatki to krzywdy tym psom nie rozbiła większej jak sobie bo skoro ona żyła w takich warunkach ,to i psy w takich żyły pewnie to psy z tzw podrzutu albo przybłędy które przylazły za suczką w cieczce i tak zostały.A jak widać ludzie i tak jej zwierzęta znoszą pewnie potajemnie podrzucają. Quote
kathrby Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='michal_sm']A gdzie Ci ludzie mają rozum jak wywalają do lasu ,z samochodu .Według mnie lepiej jak już do niej bo zawsze gdy ich będzie zbyt dużo można odebrać.Niestety to bardzo wiekowa osoba ma przyzwyczajenia i mentalność jak dawniej bywało i powiem szczerze ,że oprócz tej suni z malutkiej klatki to krzywdy tym psom nie rozbiła większej jak sobie bo skoro ona żyła w takich warunkach ,to i psy w takich żyły pewnie to psy z tzw podrzutu albo przybłędy które przylazły za suczką w cieczce i tak zostały.A jak widać ludzie i tak jej zwierzęta znoszą pewnie potajemnie podrzucają.[/QUOTE] No i w ten sposób poznaliśmy "pana mecenasa" naszej wiedźmy... Tylko chyba wątki pomylił! Kobieta, która mówi, cyt."A dobrze to będą miały jak je sobie ugotuję i zjem na obiad" ma być lepszym rozwiązaniem niż podrzucenie do lasu? Czy pijak, który podczas odbierania kóz, mówi, cyt. "Nie zabierajcie mojej kozy, bo kogo będę du***", jest odpowiednim opiekunem dla zwierząt? A może Michałka trzeba wysłać na kurs czytania tekstu ze zrozumieniem? Ja wiem dokładnie co się działo podczas interwencji, Ty natomiast nie jesteś w stanie sobie tego nawet wyobrazić! Więc kto tu komu robił krzywdę? Materiał filmowy, który upubliczniła TV SILESIA to jedynie grzeczna bajka na dobranoc. Prawda jest całkiem inna... Quote
zerduszko Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='michal_sm']Według mnie lepiej jak już do niej bo zawsze gdy ich będzie zbyt dużo można odebrać.[/QUOTE] Nie no super, może jeszcze pokłony bijmy i podziękowania ślijmy za masową produkcje bezdomnych zwierząt! [quote name='michal_sm']Niestety to bardzo wiekowa osoba ma przyzwyczajenia i mentalność jak dawniej bywało i powiem szczerze ,że oprócz tej suni z malutkiej klatki to krzywdy tym psom nie rozbiła większej jak sobie bo skoro ona żyła w takich warunkach ,to i psy w takich żyły pewnie to psy z tzw podrzutu albo przybłędy które przylazły za suczką w cieczce i tak zostały.A jak widać ludzie i tak jej zwierzęta znoszą pewnie potajemnie podrzucają.[/QUOTE] Też mam starsze osoby w rodzinie, ale takie rzeczy im się w głowie nie mieściły. A to, ze ona sama w takich warunkach żyje, to chyba najlepiej świadczy o niej i jej możliwościach opieki nad zwierzętami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.