Glutofia Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 To muszkieter bankowo. Bounty ja bym ogłaszała: Łatkę, Mamuśkę (Patrycja dzisiaj zdjecia zrobi bo mamy tylko jedno jak jest tyłem odwrócona) Łaciatego psiaka, i Sabę z klatki którą co prawda trzeba operować ale moze lepiej by dochodziła do siebie w ciepłym domu.. Quote
kaja555 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 czyli te psy o których czytamy z 2002 roku to już pewnie nieżyją, chyba że kilka wtedy uratowano Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Jeden z meneli, który pomagał przy załadunku zwierząt został przez swoją ciotkę wróżkę wyklęty, opluty i ma zakaz wstępu. Mimo wszystko obiecał mi pomóc w złapaniu tych dwóch biedactw. Za forsę na flachę to zrobi. Wczoraj się nie udało, ale dzisiaj ma ponowić próbę. Ostatecznie dla odwrócenia uwagi koleżanka stwierdziła, że może się poświęcić i kazać sobie wróżyć. Quote
kaja555 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 aż strach co ta kobieta ludziom jest w stanie wywróżyć, uwaga jak pluje, bo chyba chorobę rozsiewa Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Amikat ostatnio szperając po internecie też natrafiłam na ten artykuł. Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Wczoraj zaraz jak tylko weszłyśmy do wróżki zaraz pojawiła się ochrona w postaci podpitej chyba sąsiadki. Próbowałam zabrać to maleństwo z z chorym chyba kręgosłupem, niby na prześwietlenie i to zrobię ale wszystko w swoim czasie najpierw szczeniaki z ruiny, bo potem nie będę miała tam już wstępu. Ta malutka i drugi czarny psiak są stałymi domownikami, nie śpią w tych zimnych koszmarnych ruinach. Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 kaja555 napisał(a):czyli te psy o których czytamy z 2002 roku to już pewnie nieżyją, chyba że kilka wtedy uratowano Te psy na pewno już nie żyją, bo tam bo nie da się przeżyć, w takich warunkach i bez szczepień długo. Poza tym większość szła na smalec. Quote
malawaszka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Pewnie urzędasy z ciemnogrodu bali się klątw albo sami biegali po wróżby do tej wiedźmy :shock: Quote
Jasza Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Nic tylko płakać mi się chce......... Ja nie jestem taka silna... A tyle we mnie złości i nienawiści do tych ludzi, że sama siebie się boję.... Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 kaja555 napisał(a):te 5 psiaków co się nie udało złapać, tam jest ten merlaczkowy - jest jakiś plan co do nich? Bo wiedżma będzie miała z czego dalej rozmnażać... Cały czas pracujemy nad tym aby zabrać pozostałe. Quote
amikat Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 henikar napisał(a):Cały czas pracujemy nad tym aby zabrać pozostałe. Jesteśmy pod telefonami. Czekamy! Quote
kuba123 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 psiaków tam zostało więcej niż 5 na pewno 7 a nawet 8 sztuk a kto wie ile uciekło i wróciło późno w nocy, jak już się wszystko uspokoiło Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Być może jest psiaczków więcej. Wczoraj widziałam 2 za bramą i 2 w domu. Poinformowano mnie, że 2 są poza ruinami, ale oni chyba sami nie wiedzą ile ich jest. Quote
klaudiaaa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Założyłam wątek Kropce. Zapraszam.! http://www.dogomania.pl/threads/179947-Uratowana-z-UMIERALNI-Kropka?p=14116720#post14116720 Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ten Marcin co ma dostarczyć psy ma zakaz poruszania się w okolicy wróżki. Ta jego partnerka trochę wytrzeźwiała i ponoć ma mu pomóc złapać trzeciego muszkieterka. Wszystko jest na tyle utrudnione, że wróżka trzyma klucze od bramy przy tyłku. Mamy pewne plany, oby się powiodło. Quote
Daria_13 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Kurcze strasznie szkoda tych psiaków, które ,pozostały. Ja dzisiaj będę w tych okolicach u koleżanki ok. 16 i mogłabym spróbować jakoś złapać, któregoś psiaka na suczkę koleżanki. Co sądzicie?? Quote
dogofanka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Dziewczyny, czytam ten wątek od początku-jest bardzo emocjonalny (nie ma się co dziwić). Gdyby, któraś z Was mogła wypisać psiaki, które nie mają jeszcze DT - najlepiej ze zdjęciami. (Przeczytałam całość, a i tak się pogubiłam, a dla osób, które nie były bezpośrednio zaangażowane w akcję trudno połapać się po imionach...) Quote
Daria_13 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Kurcze strasznie szkoda tych psiaków, które pozostały. Ja dzisiaj będę w tych okolicach u koleżanki ok. 16 i mogłabym spróbować jakoś złapać, któregoś psiaka na suczkę koleżanki. Co sądzicie?? Quote
dogofanka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Dziewczyny, czytam ten wątek od początku-jest bardzo emocjonalny (nie ma się co dziwić). Gdyby, któraś z Was mogła wypisać psiaki, które nie mają jeszcze DT - najlepiej ze zdjęciami. (Przeczytałam całość, a i tak się pogubiłam, a dla osób, które nie były bezpośrednio zaangażowane w akcję trudno połapać się po imionach...) Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Dowiedziałam się, że kolejna próba złapania muszkieterka nie powiodła się. A było już tak blisko. Brama jest zamknięta, ale od tyłu kamienicy jest dziura przez którą pieski wychodzą. Dzisiaj wieczorem kolejny plan. Amikat teraz jest tam u wróżki ta babka z Przeczyc i coś debatują. Myślę, że nie na mój temat, bo będę tam spalona, a chciałabym jeszcze pomóc wydostać te psy. Marcin nasz "dobry" menel widział się z nią i chciał trochę jedzenia (bo chciał przez tą dziurę zwabić małego), ale mu nie dała tylko podążyła do wróżki. Działam dalej. Quote
henikar Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Kolejna próba złapania muszkieterka nie powiodła się a było tak blisko. Daria poczekaj do jutra, bo wieczorem mamy kolejny plan i myślę, że tym razem się uda. Quote
Glutofia Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 [quote name='dogofanka']Dziewczyny, czytam ten wątek od początku-jest bardzo emocjonalny (nie ma się co dziwić). Gdyby, któraś z Was mogła wypisać psiaki, które nie mają jeszcze DT - najlepiej ze zdjęciami. (Przeczytałam całość, a i tak się pogubiłam, a dla osób, które nie były bezpośrednio zaangażowane w akcję trudno połapać się po imionach...) W zasadzie wszyskie potrzebują DT. Mają go tylko szczenięta, Kropa (taka ruda) i Pinokio który siedzi u Amikat. Odsyłam na stronę fundacji, przy psach z Będzina podany jest link "interwencja Będzin" co nie znaczy ze te które z Bedzina nie są domu tymczasowego nie potrzebują.. http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/adoptuj-psa,190.html Dariu sądzimy ze nie jest to zbyt bezpieczna okolica dla szesnastolatki.. pies nie dał się złapać nawet w siatkę to co zrobisz z koleżanką? Będziecie go goni ćpo Będzinie? Quote
dogofanka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Czyli rozumiem, że wszystkie szzceniaki mają DT? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.