soboz4 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 amikat napisał(a):Trzeci muszkieter złapany !!!! Super!!! Gratuluję i podziwiam wytrwałość i zaangażowanie!!!! Quote
gość123456 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Przecież to fakt - musieli zmienić kilka faktów, ale jako jedyni podali nasz numer konta i jako jedyni napisali na ogólnopolskich stronach, nie w dodatku miejskim, czy regionalnych informacjach. Quote
osspdg Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Za to im chwała, że chociaż w tym miejscu byli rzetelni!!! Quote
Evelynkaa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 publikacja napisał(a):Przecież to fakt - musieli zmienić kilka faktów, ale jako jedyni podali nasz numer konta i jako jedyni napisali na ogólnopolskich stronach, nie w dodatku miejskim, czy regionalnych informacjach. Otóż to też zwróciłam na to uwagę....że podali konto. Mam nadzieję że resztę psiaków też się uda złapać :) Quote
amikat Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 dobrze ze napisali ale napisali tak jak tylko FAKT potrafi. Krew sie leje, fakty się mieszają ale co tam!!! Quote
henikar Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Witam. Trzeci muszkieter okazał się byc muszkieterką. Narazie leży na wersalce cała sparaliżowana od strachu, nie wie co to znaczy głaskanie. Quote
Bjuta Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Amikat, ja mam ciągle Wasz transporterek, pamiętasz (pożyczony dla Grandusia)? Co z nim zrobić? Quote
amikat Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 podedzie po niego mój mąż - przypomnij mi prosze adres na priva!!! on o 19:00 robi wizytę przedadopcyjną na Gliwickiej 1 to podjedzie i po transporter. Dzięki!!! Quote
amikat Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Zaktuallizowałam rozliczenie w 1 poście! Quote
amikat Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Mamy do zrobienia jako pilne - 6 starylek, 2 kastracje. Operacja SABY jest jutro. Prosze o potwierdzenie czy mam brać fakturę na inną fundację? PINOKIO - do doktora Gierka idzie w poniedziałek. Koszt zabiegu to według wstęnych szacunków 300 zł. Trzeba amputować tą nogę niestety... Quote
gość123456 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Biedny Pinokio, a ja się już cieszyłam... Na pewno nic się nie da zrobić? Na jakiej wysokości będzie amputowana? Quote
amikat Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Cała - żeby się kikutkiem nie podpierał. Macie inne pomysły? Moze rehabilitacja.... tylko te stare złamania.... Nie mamy na razie na operacje co tu mówić o rehabilitacji.... Quote
gość123456 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Przecież jest bezpieczny - nie nadwyręża już łapki na tym gnoju... Można poczekać i próbować rehabilitować. _Mona rehabilituje Biankę, może ona coś nam podpowie? Quote
amikat Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Ma złamana miednicę, złamanąkość udową, niewładny nadgarstek, zerwany nerw strzałkowy.... Quote
gość123456 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ehh, i tak pewnie go ktoś pokocha, nawet bez łapki... Quote
amikat Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 ja go kocham juz.... mała bestyjka..... Quote
Potter Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 amikat napisał(a):Mamy do zrobienia jako pilne - 6 starylek, 2 kastracje. Operacja SABY jest jutro. Prosze o potwierdzenie czy mam brać fakturę na inną fundację? Tak, oczywiście. Tak jak zadeklarowałam, pokryjemy koszty 2 najpilniejszych sterylizacji lub 1 sterylizacji i koszt leczenia 1 psa. Na pokrycie przelewów z naszego konta potrzebuję faktur wystawionych na nasze Stowarzyszenie. Quote
Divi Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Widzę, że ogłoszenia już poszły, z kasą na razie krucho ale jak będą potrzebne wizyty przed adopcyjne i po adopcyjnych w Krakowie to z przyjemnością mogę pomóc. Quote
Evelynkaa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Już pisałam do Anety ale tu też napisze. Dzwoniła do mnie Pani w sprawie szczylka, czy Małgosia jest jeszcze do adopcji czy już ma swój domek?? Są też zainteresowani Alexem, domek do sprawdzenia byłby w Dąbrowie Górniczej, tyle że ma to być prezent (przemyślany prezent) dla teściów którzy zawsze już mieli psa, ale rok temu im zmarł. A adopcja byłaby przeprowadzona przez "synową"....co wy na to? Kobieta się wydawała bardzo miła. Quote
__Lara Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='Glutofia']dzisiejszy Fakt: http://www.efakt.pl/Hodowla-grozy-wrozki-Teodozji,artykuly,64349,1.html Dziś z Panią w sklepie zoo rozmawiałam, bo czytała w Fakcie. Dobrze, że jest konto! Quote
ANETTTA Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 w koncu fakt sie do czegos przydał !!! Quote
kuba123 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 wbrew pozorom Fakt to bardzo poczytna gazeta Quote
Glutofia Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Aneta zabraniam ci kochac Pinokia rozumiesz? ZABRANIAM! Jeszcze jakiegoś tymczasowicza obdarzysz uczuciem i u ciebie trzeba będzie interwencje robić :) Quote
_Mona Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 publikacja napisał(a):Przecież jest bezpieczny - nie nadwyręża już łapki na tym gnoju... Można poczekać i próbować rehabilitować. _Mona rehabilituje Biankę, może ona coś nam podpowie? Jeżeli chodzi o samą rehabilitację można skontaktować się z zakładem rehabilitacji dla zwierząt , ale po wizycie u weta , o ile nie dojdzie do amputacji.... Quote
kuba123 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Glutofia napisał(a):Aneta zabraniam ci kochac Pinokia rozumiesz? ZABRANIAM! Jeszcze jakiegoś tymczasowicza obdarzysz uczuciem i u ciebie trzeba będzie interwencje robić :) spokojnie Gluciu- jak trza to trza zrobi się i u Anety Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.