henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Były 2 telewizje TVS i nasza katowicka Quote
henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Była też Pani z gazety wyborczej. Ponieważ nie mogłam tam być, panie redaktorki z telewizji i gazety przeprowadziły ze mną telefoniczną rozmowę. Quote
polciuaa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 henikar napisał(a):Początkowo rozegrał się tam dramat. Pani wróżka nie chciała nikogo wpuścić do środka, ponoć też nie miała kluczy. Wróżka lamentowała, że telewizja chce zabrać psy i przerobić je na smalec. Przypuszczam, że maczała w tym ręce Pani, która jak było opisane przez Anetkę "wynajęła fundację". z tą kobietą będą same problemy teraz! :angryy: Quote
henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Z najnowszych wieści wiem, że zostaną odebrane szczeniaki i suczka saba. Koniecznie Anetka chce odebrać kozy, bo jedna z "opiekunek" powiedziała, że jeszcze dzisiaj je zabije, a nie odda. Quote
polciuaa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Byleby tylko nie pozabijały tych psów, które zostaną. Quote
henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Z drugim z "opiekunów" Marcinem udało się złapać większy kontakt. Prosiłam go aby nie stwarzał problemów, że szczeniakom nie stanie się nic złego, znajda domy. Quote
henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Problem w tym, że ta wariatka zaczęła dokładnie to mówić także o psach. Quote
henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Odgrażała się, że woli zabić psy niż je oddać. Quote
Evelynkaa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 henikar napisał(a):Odgrażała się, że woli zabić psy niż je oddać. Cyniczna kobieta, leczyć się powinna, powinni ją zamknąć za znęcanie się ..... Ponawiam pytanie......czy ktoś nie zna jakiś kontaktow żeby kupić słome????????????? Quote
Baski_Kropka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Jeśli macie jakieś zdjęcia to podrzućcie....ja muszę mojej mamie zrelacjonować sprawę bo trochę się obawia. Czy będzie wiadomo w jakich dniach wyemitują materiał o tym okropnym miejscu?? Ja jutro zdeklaruję się w jakim dokładnie terminie i ile futer mogę przygarnąć. Będą miały dobrze...ale muszę to ustalić z rodzicami bo bądź co bądź pomagają mi przy psach. Mogę do kogoś wysłąć mój numer na PW gdyby była potrzebana jakaś pomoc jeśli będziecie tam jechać to mogę się zjawić ;) Quote
polciuaa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 A ona ma w ogóle jakieś prawa do tych zwierząt? Quote
henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Niestety nie mam już bezpośredniej informacji z miejsca zdarzenia. Wiem, że jest tam straż miejska i policja. Być może będą też zabrane inne psy. Quote
Tymonka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Czytam i nie wierzę , zabije a nie odda ???!!!!!!! W tej chwili nie mogę pomóc , ale za tydzień dwa , być może będę mogła jakiegoś psiaka wziąść na dt , najlepiej szczeniaka ( moj pies nie akceptuje innych dorosłych psów , więc musiał by siedzieć cały czas w łazience zamknięty , szczeniaka nie musiała bym izolować) . Jak coś to piszcie . Quote
Baski_Kropka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Wiecie co jest najbardziej przykre i trudne?? Że dziewczyny muszą zadecydować jakiego psiaka zabrać jakiego tam zostawić :( a one wszystkie biedne nie wiedzą co się dzieje i że ludzie z dobrym serduszkiem pomogą... Quote
henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Jeżeli chodzi o odgrażanie się co do zabicia psów i kóz to tak powiedziała "opiekunka", która niby pomaga swojej cioci czyli wróżce. Wróżka natomiast ubolewała, że psy zostaną przerobione na smalec. Z tego co wiem to ofiarą zjedzenia padł tam niejeden pies przez okolicznych pijaczków i bezdomnych. Quote
jotka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Baski_Kropka napisał(a):Wiecie co jest najbardziej przykre i trudne?? Że dziewczyny muszą zadecydować jakiego psiaka zabrać jakiego tam zostawić :( a one wszystkie biedne nie wiedzą co się dzieje i że ludzie z dobrym serduszkiem pomogą... Praw to oni żadnych nie mają, psy sie przyplątują, dostają jeść i są, potem sie mnożą, które przetrwają, mnożą sie też i td. Na pewno nie ma tam wszystkich psów, które koczują wokól tego miejsca i najgorsze jest to, że to odrośnie jak głowa smoka, bo dokąd nie będzie kobieta miała sądowego zakazu trzymania zwierzat, to będzie je miała coraz to nowe. Quote
Baski_Kropka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Na pewno parę chociaż kostek na początku, evelynka chyba ciut zaskoczona ze to już i tak szybko i sprawnie.... Dokładnie tak pisałam, że problem będzie się powtarzał...jak mówicie że kobieta tak się odgraża, to juz nie jest mi żal starej wróżki ani nie mam ochoty o niej słuchać... Czekam z niecierpliwością na dalsze relacje... INFORMACJE Z FRONTU... Jak się okazało i doszły mnie wieści w piwnicy mają ubojnię, koza która padła została zjedzona!! :O W piwnicy są szczątki i kości :( :( :( 20 szczyli zawieziono do lecznicy. Quote
jotka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 A urząd miejski udaje że to nie jego sprawa i tak naprawde problem jest w tym własnie, że takie gminy jak Będzin, Czeladź, Dąbrowa Górnicza mają krzak w postaci umowy ze schroniskiem, a potem robia wszystko, zeby psa do schronu nie zawieźć bo trzeba płacić. Wszystko - znaczy dosłownie wszystko.... Quote
kami_23 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 henikar napisał(a):Z najnowszych wieści wiem, że zostaną odebrane szczeniaki i suczka saba. Koniecznie Anetka chce odebrać kozy, bo jedna z "opiekunek" powiedziała, że jeszcze dzisiaj je zabije, a nie odda. Dla mnie sprawa kwalifikuje się do zgłoszenia do prokuratury. Czy owe panie zdają sobie sprawę z odpowiedzialności karnej? Może trzeba je uświadomić? Dostanie stara grzywnę, komornik siądzie na emeryturę i zobaczymy co będzie gadać jak do gara wsadzić co nie będzie miała;/ Ja wiem jedno- najpierw z ludźmi trzeba dyplomatycznie rozmawiać i tłumaczyć, ale jak nie ma partnerów do rozmowy to trzeba rzeczowo. Wiem, że łatwo się tak pisze, ale los tych istot mnie przeraża:( Quote
Evelynkaa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 jotka napisał(a):ile tej słomy trzeba? Jotka Amikat powiedziała że mi dowiezie słomę, bo w około nikt nie chce mi sprzedać bo wszyscy mają mało. Wiem że jedna koza ma poobijane kolanka, stały na metrowym gnoju w tych zamkniętych karcerach. W piwnicy prawdopodobny ubój tych zwierząt był.....więc nie dziwmy się że kobieta nie chce ich oddać....bez komentarza Quote
Jasza Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Aż strach wchodzić na wątek.......... Matko.... Quote
jotka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Niestety, moje potencjalne źródło słomy byłoby realne dopiero w czwartek Quote
henikar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 kaja555 napisał(a):a coś o kotach wiadomo? Tam są tylko 2 koty, jeden czarny, drugi rudzielec Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.