Glutofia Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Aneta oszalałaś! Chociaż nie do końca, brat mojej koleżanki chodzi z capem na smyczy po osiedlu, mieszkają w domku jednorodzinyym ale obok jest osiedle bloków i tam spacerują Ulaa daj do siebie jakiś namiar Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Dokładnie. Ta kobieta WRÓŻKA ma 85 lat. Chora stara kobiecina. Wyobraźcie sobie ze tam od lat jeżdżą ludzie na tarota, na karty. NIKT NIC NIE WIDZIAŁ!!!!!!! Jak można być tak znieczulonym, obojętnym.... Chcę ja namówić do oddania zwierząt dobrowolnie. Przecież skierowanie do sądu da tyle ze miesiacami bedziemy czkać...... Co robić???????? Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Glutofia napisał(a):Aneta oszalałaś! Chociaż nie do końca, brat mojej koleżanki chodzi z capem na smyczy po osiedlu, mieszkają w domku jednorodzinyym ale obok jest osiedle bloków i tam spacerują Cudownie.... to może ja jedną wezmę do siebie. 3 piętro w kamienicy, 5 psów - i koza - jak znalazł. A czy w tej kozie da sie palić? Quote
Glutofia Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Anetko odnośnietwoich obaw by kozy nie skończyły w garze kolega mi odpisał: "Nikt nie zabije dojnej kozy.....bo mleko od niej jest fantastyczne i cepry je kupują.Na grillu lub w garze kończą capki które nie są dojne(dziwne nie??)jedyne co je może spotkać to to,że wilki je zaduszą(ale kozy są bardzo sprytne i agresywne)...... " Quote
Jasza Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Ulaa, - DT dla dwóch maluszków - cudnie! Quote
Jasza Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Anetko, może da się z tą Panią porozmawiać, żeby oddała psy dobrowolnie...mam nadzieję.... W piątek nie dojadę, ale jakbyście w niedzielę jechali, to mogę też. Mam aparat. Nie wiem na co się mogę przydać. W sobotę nie wiem czy nie będziemy łapać Misi. Quote
gość123456 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Takim banerkiem "na szybko" służę... Quote
Ulaa Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Jasza napisał(a):Ulaa, - DT dla dwóch maluszków - cudnie! Kropla w morzu:-( KTO JESZCZE??? Trzeba pamiętać też o dorosłych psach, żadne schronisko chyba już nie wydoli :shake: PS. czy ta stara baba ma jakąś rodzinę? czy ona jest właścicielką posesji? kto będzie obarczony kosztami? Quote
Ulaa Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Glutofia, masz pełną skrzynkę ;) Mój nr 510 846 660 PS. w piątek mogę rozmawiać tylko do 14:00 i po 21:00, w sobotę i niedzielę po 20:00 - praca Quote
Ulka18 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Melduje sie na watku. Dobrze chociaz, ze to Slask, a nie jakas dziura w PL, ze jest tyle zaangazowanych dogomaniakow. Razem wspolnie mozna cokolwiek zdzialac. Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Dokładnie.... w kupie siła, kupy nikt nie ruszy Quote
zapka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Ludziska okropneeee są, starsza kobieta to jedno, ale ci ludzie co tam przychodzą i "nic nie widzą".Znieczulica do bólu. Trzeba sprawę nagłośnić, mówić o niej gdzie się da i niech się ludziska wstydzą. Ja już rozsyłam info wszystkim znajomym. Zaraz wpłacę jakąś kasę na konto fundacji. Jakby trzeba ludzi w piątek do pomocy to też tam pojadę, obojętnie o której. Blisko mam. Ale co my z tymi psami zrobimy? Kobieta pewnie sama nie wie ile ich tam jest. Quote
farmerka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Witam . Jestem tu nowa a trafiłam z forum adopcyjnego seterów. Piszę z Wielkopolski - jestem rolniczka ekologiczną. Śląsk jest daleko- wiem, ale mam kilkoro znajomych rolników ( również eko) na Dolnym Śląsku, którzy hodują kozy. Gdyby była taka potrzeba , mogę się z nimi skontaktować - może przytuliliby te biedne koziny. Wszystko to są ludzie oddani zwierzętom, swojej pracy i o bardzo wysokim morale.Pozdrawiam . Quote
Jasza Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Anetko, może trzeba podać numer konta w pierwszym poście? Jeżeli można oczywiście. Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Podany numer konta w 1 poście. Kto moze dać trymczas niech sie zgłasza. Czesciowo schrosnisko Chorzow o ile miasto zapłaci. Czesciowo my. Szczeniaki i mlodziki trzeba zabepieczyć. Suki sterylizować. Quote
BajkaB Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Ile jest szczeniąt do zabezpieczenia?Rozumiem,ze 2 juz maja tymczas,a ile jeszcze zostaje? Quote
Jasza Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Nie mam komputera w domu, ale postaram się zrobić bazarek, jak mi ktoś z pracy zgra zdjęcia na płytkę. Trochę się uzbiera. Tymczasem rozsyłam wątek. Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Nie wiemy ile jest szczeniąt . Będziemy natomiast wiedzieli w piątek kiedy tam wejdziemy Quote
BajkaB Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Czy nasza pomoc jest Wam potrzebna?Jeśłi tak to zorganizuje na piątek ekipę Quote
KAT2707 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 ta sytuacja trwa już od dawna...niestety rok temu byłam w tym miejscu i jak widzę nic się nie zmieniło. Prosiłam o interwencję fundację pro zwierzęcą działającą w moim mieście i efekt żaden. A może inaczej - tamte psy już padły a teraz widzę że są kolejne psiaki. Straż miejska też umyła ręce... Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Na piątek mamy grupę 5 osób + 2 fotografów. Będzie straż mam nadzieję i lekarz powiatowy. Myślę ze to wystarczy. POmoc w postaci tymczasów jest potrzebna Quote
basiapron Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 melduje się i moge przekazać coś niecoś na bazarek jeśli jest ktoś kto go zrobi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.