Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

evelynka napisał(a):
Oj myślałam że są dwie bo jedna umarła...4 no cóż myślę że na tymczas może i 4 wziąć ale docelowo myślę że tylko dwie.



Dziękuję! Ciekawa jestem jak to sie dalej potoczy

Posted

Rozumiem że więcej będzie wiadomo w piątek? Tylko czy już na piątek szykować miejsce? czy jak? Na tymczas może mama wziąc więcej bo miejsce jest, tylko będzie potrzebna pomoc na słome i siano...bo trochę trzeba będzie tego jak będzie ich więcej....a z kasą u mamy krucho żeby pokryć wszystkie koszty.

Posted

tam, na miejscu wszyscy wiedzą jak jest
ta wróżka jest znana dość szerokim kręgom
to się ciągnie od lat, kto wie może niektórzy z ''wysokich stołków'' też korzystali z jej usług

Posted

kuba123 napisał(a):
tam, na miejscu wszyscy wiedzą jak jest
ta wróżka jest znana dość szerokim kręgom
to się ciągnie od lat, kto wie może niektórzy z ;;wysokich stołków'' też korzystali z jej usług


Słomę siano skombinujemy. Myślę ze na karme starczy, ludzie pomogą

Posted

amikat napisał(a):
To jest pogotowie DZIKICH ZWIERZĄT. Kozy nie są dzikie


Kozy też przyjmuja. Ostatnio trafiły dwie. Jakby cos, to powołajcie się na p. doktor Lewicką.
Widzę jednak, że evelynka rozwiązała problem kozi i pomoc nie jest potrzebna.

Posted

Zapisuje,ale nie wiem jak bede mogła pomóc.Chyba jedynie finansowo jakąś cegiełke. :( ile jeszcze takich tragedii? Wczoraj na tvn 2 ogladałam MORDOWNIE Ewy B. Spac nie mogłam ,dziś to.:( Boze,kiedy to sie skończy?

Posted

amikat napisał(a):
Słomę siano skombinujemy. Myślę ze na karme starczy, ludzie pomogą

Wstępnie wiem że może dałoby się odkupić trochę słomy i siana w Bieruniu nowym ze stadniny....zawsze to bliżej. Ale to myślę się jeszcze dogadamy gdzie będzie taniej. Ale jeszcze trzeba coś zrobić z psiakami...bidami.

Posted

evelynka napisał(a):
Masakra jakaś...moja mama chciała kiedyś kozę, dowiem się co i jak tylko powiedzcie gdzie one są? Powiem jej że dostaenie ją za darmo jak weźmie psa na tymczas.
Ok doczytałam są w Będzinie ale jakby się udało to jak z transportem....ja do osobówki przecież kozy nie wsadzę.....

Moja mama mieszka w domu (bieruń), ma osobne pomieszczenia gospodarcze i dało by się tam ulokować kózkę a może i dwie.....

Wiozłam kiedyś kozę w samochodzie osobowym na tylnim siedzeniu z 3miasta 300 km za Płock-jak się chce, naprawdę da radę:)

Posted

O Boże, znam to miejsce tzn. słyszałam o tej wróżce, ale nigdy tam nie byłam, to niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Amikat może mogę w czymś pomóc? jak ze szczeniakami? zabrane wszystkie? dzisiaj będę w tych okolicach dosłownie zaraz, zajrzeć tam?

Posted

Blow napisał(a):
Wiozłam kiedyś kozę w samochodzie osobowym na tylnim siedzeniu z 3miasta 300 km za Płock-jak się chce, naprawdę da radę:)

Ok, tylko po pierwsze to nie humanitarne a po drugie straszne zagrożenie w trakcie wypadku...ja wiem że się da...ale pewnych żeczy się poprostu nie robi...

Posted

Tam sienie da zajrzeć.... kochani. Ta kobiet leży w domu obok. Jest po szpitlau. w kamienicy grasuję "znajomi". Koszmar. Myślę ze jak będę wiedziała na 1000 % kiedy tam jedziemy to powiem. Trzeba te szczeniaki pozabierać. Co do kóz - to mi sen s z powiek spędzało. Dzieuję.
Oczywiście pokombinujemy z sianem tak zeby było wygodnie i dobrze

Posted

evelynka napisał(a):
Ok, tylko po pierwsze to nie humanitarne a po drugie straszne zagrożenie w trakcie wypadku...ja wiem że się da...ale pewnych żeczy się poprostu nie robi...
Można zainstalować prowizoryczną klatkę z desek, to nie problem ani zagrożenie, gdyby ktoś dysponował kombiakiem, tym mniej problematyczne by to było, starczy tylko nieco polotu;)Jednak to są cztery kozy, nie jedna a to już zmienia postać rzeczy...:( Czyli, Evelynka, wszystkie cztery znajdą miejsce do zagrzania pupy u Twojej mamy tylko mozliwości transportu dalej nie ma?Jaka to jest odległość?

Posted

evelynka napisał(a):
Ok, tylko po pierwsze to nie humanitarne a po drugie straszne zagrożenie w trakcie wypadku...ja wiem że się da...ale pewnych żeczy się poprostu nie robi...


Jasne. Jak trzeba bedzie załatwię bukmankę dla koni. Moze ktoś ma taka i moze pomóc w transporcie? Zawsze to pomoc

Posted

Dlatego pytam jaka to odległość, to nie są moje rewiry ale można ogłosić na re-volcie w sprawie transportu, może jakiś koniarz się z trailerem odezwie.

Posted

Blow napisał(a):
Dlatego pytam jaka to odległość, to nie są moje rewiry ale można ogłosić na re-volcie w sprawie transportu, może jakiś koniarz się z trailerem odezwie.

Na ZUMI mi pokazało, że to 47.4 km.
Będzin-Bieruń.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...